Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Wydrukuj tę stronę
poniedziałek, 29 wrzesień 2014 14:20

Z policyjnych raportów

W Toporzysku dachował samochód, kierowca uciekał na pobocze, aby uniknąć zderzenia.

 

W naszym powiecie nie brakuje wąskich dróg, niemal normą dla niektórych kierowców stało się jeżdżenie środkiem takiej wąskiej drogi z dużą prędkością. Bardzo często trzeba „chwycić” pobocze, aby usunąć się takim delikwentom z drogi.

To właśnie ten „styl jazdy” w minioną niedzielę o mało nie doprowadził do tragedii. Kierujący samochodem marki Suzuki Vitara w miejscowości Toporzysko jadąc w kierunku Jordanowa, zauważył z przeciwnej strony pojazd, który poruszał się środkiem jezdni. Chcąc uniknąć kolizji zjechał na pobocze drogi, a następnie wjechał do przydrożnego rowu wywracając swój pojazd. Na wskutek zdarzenia mężczyzna nie tylko uszkodził samochód, słup energetyczny, ale doznał obrażeń w wyniku których został zabrany na obserwację do szpitala.

Ale nie tylko to zdarzenie zanotowali policjanci w swoich raportach, nie obyło się bez nietrzeźwych kierujących oraz kolizji.

Pierwszy nietrzeźwy wpadł w ręce policji w czwartek 25.09 w Toporzysku, patrol zatrzymał tam mieszkańca Podwilka, który kierował motorowerem pomimo wyroku Sądu Rejonowego w Nowym Targu zakazującego mu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Drugi nietrzeźwy kierujący został zatrzymany w piątek 26.09 w Suchej Beskidzkiej na ul. Przemysłowej. 57-letni mężczyzna, jechał samochodem marki Mazda, mając prawie 0.70 promila alkoholu w organizmie.

Tego samego dnia miały miejsce kolizje w Krzeszowie i Suchej Beskidzkiej.

W Krzeszowie mieszkaniec Krakowa kierując samochodem marki Scania nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującemu Oplem Corsa i doprowadził do zderzenia bocznego z tym pojazdem. Natomiast w suchej Beskidzkiej na ul. Mickiewicza 22-latek kierując samochodem marki Fiat Siena, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującemu Fordem Fiesta. Tutaj również manewr zakończył się zderzeniem.

 

asdasdasdasdas