Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

poniedziałek, 09 marzec 2015 16:32

APEL – NIE WYPALAJMY TRAW !!!

Jak co roku na przełomie zimy i wiosny oraz wczesną wiosną, gdy wiatr przesusza wierzchnia warstwę gleby, rozpoczyna się regularne wypalanie traw, a co się z tym bezpośrednio wiąże - wyraźnie wzrasta liczba pożarów na łąkach, nieużytkach i terenach chronionych.

 

Mimo, iż wypalanie traw jest niedozwolone i naprawdę niebezpieczne, pomimo naszych stałych apeli, co roku setki nierozważnych i bezmyślnych osób właśnie w ten sposób "oczyszcza" swoje pola, łąki i trawniki. W roku ubiegłym pomimo podejmowanych akcji prewencyjnych w okresie wiosennego zagrożenia pożarowego  strażacy gasili na terenie naszego powiatu 138 pożarów traw. 2014 rok był kolejnym rokiem z rzędu, w którym odnotowaliśmy wzrost pożarów traw o 58% (z 87 w 2013 do 138 w 2014 roku). Należy tutaj dodać, że aż 56 % pożarów suchej trawy powstało na terenie miasta i gminy Maków Podhalański.

 

Pożary traw są bardzo niebezpieczne, niszczą wszelkie organizmy żywe, środowisko
i stanowią zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi, przyczyniają się do znaczących strat i wysokich kosztów które ponosimy my wszyscy, całe społeczeństwo. Należy mieć świadomość tego, że nawet mały pożar trawy w chwili nieuwagi bądź silnego wiatru, może wymknąć się spod kontroli i szybko zagrozić sąsiednim zabudowaniom, obszarom leśnym, a także nam. Pożary takie zagrażają zwierzętom, szkodzą środowisku naturalnemu, niszczą mikroorganizmy niezbędne do utrzymania równowagi biologicznej, obniżają plony, marnotrawią wartościową paszę, naruszają strukturę gleby, niszczą najbardziej wartościowe gatunki roślin, zabijają pisklęta, powodują jałowienie ziemi, zostaje zahamowany bardzo pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. Pozbawiona życia gleba szybciej ulega zubożeniu. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi jak i dla zwierząt, w tym np. dla pszczół.

Wypalanie traw nierzadko utrudnia również poruszanie się po drogach publicznych kierowcom samochodów (duże zadymienie), w wyniku czego dochodzi do wielu wypadków i kolizji.

Ponadto, należy pamiętać o jeszcze jednej bardzo ważnej kwestii - strażacy zadysponowani do akcji gaszenia pożarów traw, łąk i nieużytków mogą w tym samym czasie być potrzebni w innym miejscu np. do ratowania życia ludzi poszkodowanych w wypadku drogowym. Ich zaangażowanie w akcję gaszenia trawy powoduje znaczne wydłużenie czasu dojazdu do miejsca zdarzenia gdzie często o życiu człowieka decydują minuty.

 

Wypalanie traw oprócz tego, że jest naprawdę niebezpieczne, jest też niedozwolone. Określają to odpowiednie przepisy prawne m.in. Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. nr 92, poz. 880 z póź. zm.), art. 124 tej ustawy mówi, że „Zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów”. Natomiast w art. 131 ustawodawca zapisał m.in., że  „Kto wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary - podlega karze aresztu albo grzywny”. Od sierpnia 2004 r. również sprzymierzeńcem w walce
z wypalaniem traw stały się przepisy dotyczące dopłat rolniczych. Uznaje się w nich, że wypalanie traw jest działaniem wbrew tzw. dobrej kulturze rolnej, a rolnicy dopuszczający się takich praktyk mogą zostać pozbawieni dopłat bezpośrednich.

 

Wypalanie traw to zjawisko typowo polskie, nie mające miejsca w innej części Europy. Przestrzegajmy więc społeczeństwo przed zagrożeniami wynikającymi z wypalania roślinności. Apelujmy o rozsądek. Warto zastanowić się czy przez bezmyślność nie narazimy życia swojego i innych.

 

Przykładem mogą być akcje z roku 2015 gdzie w dniu;

 

 

17 lutego 2015 w Łazorach w powiecie niżańskim na Podkarpaciu spłonął drewniany dom i sześć budynków gospodarczych. Pożar zaczął się od wypalania traw. Prawie 100 strażaków gasiło pożar zabudowań oraz traw w Łazorach. W momencie, gdy na miejsce przyjechali strażacy ogniem objętych było siedem budynków oraz kilkadziesiąt arów nieużytków. Silny wiatr powodował bardzo szybkie rozprzestrzenianie się ognia. Pożarem bezpośrednio zagrożone były kolejne zabudowania na sąsiednich posesjach (dwa budynki mieszkalne, dwie stodoły, spichlerz, budynek gospodarczy).


W gaszeniu pożaru uczestniczyło 26 zastępów straży pożarnych - 99 strażaków.
Ogień przeniósł się na zabudowania z płonących traw, które najprawdopodobniej ktoś chciał wypalić.

 

24 lutego 2015 r. w miejscowości Krępiec (powiat świdnicki, woj. lubelskie) doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem zastępu Państwowej Straży Pożarnej jadącego do pożaru traw (pożar ten zagrażał budynkom gospodarczym).

Chcąc uniknąć zderzenia z innym pojazdem, kierowca samochodu ratowniczo-gaśniczego zjechał z drogi, wskutek czego pojazd dachował. W wyniku tego zdarzenia ranni zostali trzej strażacy. Pomocy uwięzionemu w kabinie kierowcy i pozostałym strażakom udzielili ratownicy jadący do tego samego pożaru drugim samochodem.

Wypadek ten pokazuje jak katastrofalne w skutkach może być podpalanie traw.
Ogień to żywioł. Zdarza się, że w starciu z nim śmierć ponoszą także osoby wyszkolone w walce z płomieniami. W tym przypadku strażacy mogli zginąć jeszcze przed dojazdem do pożaru.

 

Ponownie apelujemy o rozwagę i niewypalanie traw!

Po okresie zimowym trawy, łąki i nieużytki są wysuszone i palą się błyskawicznie. Rozprzestrzenianiu się ognia pomaga silny wiatr. Niejednokrotnie w takich warunkach, gdy pożary wymykają się spod kontroli, ludzie tracą dobytek całego życia, a nierzadko nawet życie lub zdrowie.

 

 

 

 

 

Gazetki Promocyjne

 

HomeAlarmowy 112APEL – NIE WYPALAJMY TRAW !!!