Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

czwartek, 12 wrzesień 2019 09:14

MAKÓW PODHALAŃSKI W CZASIE OKUPACJI NIEMIECKIEJ

Maków Podhalański Zentralschule okupacja lata 40-te Maków Podhalański Zentralschule okupacja lata 40-te

MAKÓW PODHALAŃSKI PODCZAS II WOJNY ŚWIATOWEJ NALEŻAŁ DO GENERALNEJ GUBERNI. BYŁ MIASTEM GRANICZNYM PONIEWAŻ NA RZECE SKAWIE PRZEBIEGAŁA WÓWCZAS GRANICA Z NIEMCAMI. MAKÓW WCHODZIŁ W SKŁAD POWIATU NOWOTARSKIEGO. LUDNOŚĆ TEGO TERENU BYŁA SZCZEGÓLNIE REPRESJONOWANA PRZEZ NIEMCÓW ZE WZGLĘDU NA KONCENTRACJĘ TUTAJ SILNEGO RUCHU OPORU.

 

Niemcy w pierwszych dniach września 1939 roku postanowili zamienić makowskie domy wczasowe na kwatery dla swoich żołnierzy. W jednym z takich domów w tzw. willi „Marysin” urządzili siedzibę gestapo, w której faszyści zamordowali kilkaset osób miejscowej i okolicznej ludności żydowskiej oraz wielu Polaków. Placówką kierował kpt. Plessa. Innymi oprawcami byli: Schmidt, Wundrat, Schmisch, Victorini. Niemcy zamknęli dla mieszkańców sanatorium przeciwgruźlicze, postawione na stokach Góry Makowskiej w 1931 roku. Ludność Makowa i okolicznych wiosek była zobowiązana do odśnieżania drogi Maków Podhalański- Jordanów- Rabka. Szczególnie uciążliwe były nałożone przez nazistów na ludność obowiązkowe kontyngenty żywności. Panował głód i nędza.

Okupanci powołali do życia Radę Główną Opiekuńczą, której siedzibą był Kraków. W 1941 roku zmieniono jej nazwę na Polski Komitet Opiekuńczy. Jako organizacja charytatywna zajmowała się niesieniem pomocy dla ubogich m. in. organizowała zbiórki pieniędzy, odzieży i żywności. Wydawała też posiłki. W Makowie działała jedna z jej pięciu delegatur, której obowiązki przewodniczącego pełnił Tadeusz Smolik. Bardzo zaangażowani w tę ofiarną pracę byli także Irena Trzos i Roman Płaszczak.

Niemcy realizowali swój program eksterminacji Żydów. W Makowie mieszkało około 320 osób pochodzenia żydowskiego. Hitlerowcy kazali im obowiązkowo nosić na rękach opaski z gwiazdą Dawida. W 1942 roku w ogrodzie „Marysina” hitlerowcy zamordowali większość makowskich Żydów, których następnie pogrzebali w dołach wcześniej przez zabitych wykopanych. Pozostałą ludność żydowską Niemcy wywieźli do obozu w Bełżcu. Tutaj zostali bestialsko zagazowani.

Z Makowa Podhalańskiego w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau zginęli: Adamek Franciszek ur. 1921-04-28 zamordowany 1943-03-14, Bania Emil zamordowany w 1942 roku, Brandt Stanisław zamordowany w 1942 roku, Budzoń Władysław ur. 1896-11-27 zamordowany 1942-08-31, Cyrkowniak Mieczysław zamordowany w 1942 roku, Gisman Zdzisława, Głowicki Henryk ur. 1900-11-10 zamordowany 1943-03-01, Gredle Tadeusz zamordowany w 1942 roku, Gutglas Natan ur. 1915-02-22 zamordowany 1942-04-01, Hollaender Abraham ur. 1874-09-15 zamordowany 1942-03-28, Klausner Abraham ur. 1920-04-03 zamordowany 1942-04-18, Klausner Aron ur. 1920-04-03 zamordowany 1942-04-11, Leśniak Stanisław ur. 1919-11-28 zamordowany 1943-03-02, Mann Markus Israel ur. 1917-12-22 zamordowany 1942-04-19, Miśkowiec Adam zamordowany w 1942 roku, Najda Stanisław zamordowany w 1942 roku, Orenstein Simon Israel ur. 1914-11-21 zamordowany 1942-02-05, Reichenbaum Josef Israel ur. 1900-02-28 zamordowany 1942-04-05, Solik Edmund zamordowany w 1942 roku, Stanaszek Antonina zamordowana w 1942 roku, Sternal Kazimierz zamordowany w 1944 roku w Płaszowie, Szczybura Alojzy zamordowany w 1942 roku, Szybowicz Adam zamordowany w 1942 roku, Warta Edward zamordowany w 1942 roku, Zajączkowski Eugeniusz ur. 1889-12-04 zamordowany 1942-02-12, Zawiła Władysław ur. 1917-01-14 zamordowany 1943-02-28.

W Makowie, podobnie jak w innych miejscowościach, miała swą siedzibę delegatura Komitetu Góralskiego tzw. Gorallenvolku, współpracującego z Niemcami. Zwalczana była ona m. in. przez Konfederację Tatrzańską, którą w 1942 roku rozbili hitlerowcy, a następnie aresztowali jej przywódcę Augustyna Suskiego wraz z członkami organizacji. Wielu z nich zostało zamordowanych na miejscu lub wysłanych do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Dziś możemy ubolewać nad faktem, że znaleźli się Polacy, którzy w tym Komitecie działali.

Od 1940 roku w Makowie Podhalańskim bardzo sprawnie funkcjonowała placówka Związku Walki Zbrojnej- Armia Krajowa. Podlegała ona inspektoratowi w Nowym Targu, dowodzonym przez majora Franciszka Galicę ps. „Ryś” i obwodowi Rabka, którego komendantem był porucznik Brzoza ps. „Tulipan”. Funkcję dowódcy makowskiej placówki pełnił Tadeusz Szczybura.

W Makowie organizowano akcje przeprowadzania m. in. polskich oficerów przez granicę na Węgry, którą kierował Henryk Jankowski „Kukuś”. W jednej z takich akcji zginął Feliks Radwan, a jego córkę Genowefę naziści rozstrzelali.

 

Okolice Makowa Podhalańskiego były rejonem działania oddziału partyzanckiego Armii Krajowej „Pogórze- Huta” pod dowództwem Wenancjusza Zycha ps. „Dziadek”. Patrol tego oddziału kierowany przez niejakiego „Podbipiętę” wspólnie z grupą minerską oddziału radzieckiego „Walka”, pod dowództwem płk. Nikołaja Aleksiejewicza Kazina zwanego też Kalinowskim, wysadził w Juszczynie, w październiku 1944 roku, wiadukt z transportem wojska niemieckiego. Jedną z największych akcji „Pogórza- Huty” był atak na słowacką straż graniczną, w wyniku którego skonfiskowano broń i amunicję.

4 kwietnia 1944 roku Niemcy przywieźli do Juszczyna i rozstrzelali 13 zakładników ujętych podczas pacyfikacji Zagórza, osiedla znajdującego się na Makowskiej Górze. Powodem masakry było doniesienie na gestapo w Makowie Podhalańskim, że na wspomnianym osiedlu w domu Kozinów ukrywa się partyzant, sierżant Henryk Kowalczyk. Wyprawa pacyfikacyjna kierowana przez Arnolda Sechmischa, szefa zakopiańskiej placówki gestapo, przybyła na ten obszar z 3 na 4 kwietnia 1944 roku. Uciekającego Kowalczyka hitlerowcy zastrzelili. Partyzant zanim zginął, zranił Sechmischa. W odwecie Niemcy wrzucili kilka granatów do domu Kozinów, a wybiegających z płonącego budynku dziesięciu mieszkańców schwytali i rozstrzelali. Po dokonaniu egzekucji oprawcy sprowadzili w jedno miejsce pozostałą ludność Zagórza i wyselekcjonowali 13 osób, które następnie wywieźli do Juszczyna na osiedle Bory i tutaj rozstrzelali. Byli nimi: Antonina Zajda, Józefa Zajda, Jadwiga Zajda, Emilia Jurek, Jan Solecki, Rozalia Solecka, Michał Maczuga, Józef Maczuga, Michał Pieronek, Helena Pieronek, Anna Biela, Agnieszka Bania i Michał Gierat. Po wojnie ich ciała ekshumowano i złożono na makowskim cmentarzu. Społeczeństwo Juszczyna, aby uczcić to tragiczne wydarzenie, ufundowało Pomnik Straconych z pamiątkową tablicą, na której znajduje się napis: „ Dla upamiętnienia Miejsca Rozstrzelania Przez Faszystów Hitlerowskich 13 Obywateli Makowa Podhalańskiego w dniu 4 kwietnia 1944.”

Mieszkańcy Makowa i okolic z narażeniem życia pomagali partyzantom organizując dla nich przede wszystkim żywność, schronienie, odzież. Oddziały partyzanckie były tak silne, że w 1944 roku stoczyły z hitlerowcami regularną bitwę w rejonie Hali Malinowej. Walki te upamiętnia postawiona tam kaplica Matki Bożej Akowskiej.

Maków Podhalański został wyzwolony 28 stycznia 1945 roku przez Armię Czerwoną i wchodzące w skład 38. armii ogólnowojskowej IV Frontu Ukraińskiego oddziały I armii gwardii, dowodzonej przez gen. Andrieja Greczko.

W 1985 roku miasto zostało odznaczone przez Radę Państwa Orderem Krzyża Grunwaldu III klasy za zasługi w walce z hitlerowskim okupantem.

 

Kazimierz Surzyn

Źródła:

  1. Kronika Gminy Maków Podhalański.

  2. Hojnacki B., Beskidzkie echa wolności, Bielsko- Biała, 1987.

  3. Lista śmierci 1-4, Podbeskidzkie ofiary obozów i więzień hitlerowskich oddziału Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych hitlerowskich więzień i obozów koncentracyjnych, Kronika Beskidzka, 24 XI 2005.

  4. Michałowicz- Kubal M., Maków Podhalański w gminie i okolicy, 2000.

  5. Surzyn K., Historia Juszczyna, Wadowice 2011.

 

Home