Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

niedziela, 20 październik 2019 20:10

35. ROCZNICA ŚMIERCI BŁOGOSŁAWIONEGO KSIĘDZA JERZEGO POPIEŁUSZKI

BYŁ PRZEŚLADOWANY PRZEZ WŁADZE KOMUNISTYCZNE. ODPRAWIAŁ NABOŻEŃSTWA W INTENCJI OJCZYZNY. GŁOSIŁ KAZANIA, W KTÓRYCH MÓWIŁ O MIŁOŚCI DO BOGA, DO OJCZYZNY, O UMIŁOWANIU WOLNOŚCI I SPRAWIEDLIWOŚCI. DAWAŁ NADZIEJĘ WIERNYM, ŻE PRAWDA ZWYCIĘŻY. BEATYFIKOWANY 6 CZERWCA 2010 ROKU.

 

 

 

Fakty z życia...

 

Ks. Jerzy Popiełuszko przyszedł na świat 14 września 1947 roku w Okopach k. Suchowoli na ziemi białostockiej. Był trzecim dzieckiem Marianny i Władysława Popiełuszków. W 1954 roku rozpoczął naukę w szkole podstawowej, a później kontynuował ją w liceum w rodzinnej miejscowości. Po zdaniu matury, 24 czerwca 1965 roku wstąpił do Warszawskiego Wyższego Seminarium Duchownego. W latach 1966 – 1968 jako alumn odbył służbę wojskową w specjalnej jednostce dla kleryków w Bartoszycach. Święcenia kapłańskie przyjął 28 maja 1972 roku z rąk ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego w katedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie. W latach 1972 – 1984 ks. Jerzy Popiełuszko sprawował posługę wikariusza w parafiach: Świętej Trójcy w Ząbkach, Matki Bożej Różańcowej w Aninie, Dzieciątka Jezus w Warszawie, Św. Stanisława Kostki w Warszawie na Żoliborzu. Pracował też ze studentami w kościele akademickim św. Anny w Warszawie oraz jako duszpasterz środowisk medycznych archidiecezji warszawskiej. 31 sierpnia 1980 roku ks. Jerzy Popiełuszko odprawił Mszę św. na prośbę ks. kardynała Wyszyńskiego dla strajkujących w Hucie „Warszawa”. Po raz pierwszy przewodniczył nabożeństwu za Ojczyznę w kościele św. Stanisława Kostki 17 stycznia 1982 roku. Od lutego tego samego roku Msze św. za Ojczyznę odprawiał systematycznie w każdą ostatnią niedzielę miesiąca. 18 września 1983 roku ksiądz Jerzy zorganizował pierwszą pieszą pielgrzymkę ludzi pracy do Częstochowy jako duszpasterz robotników.

Ówczesnym władzom komunistycznym nie podobała się działalność ks. Jerzego Popiełuszki. Kapłan był zastraszany, śledzony, często zatrzymywany przez milicję i przesłuchiwany. Dwukrotnie włamano się do jego mieszkania. Media bezlitośnie oczerniały kapłana. Grożono mu śmiercią. Miał zginąć 13 października 1984 roku, ale zamach na niego się nie powiódł. Wszystko to doprowadziło w końcu do uprowadzenia ks. Popiełuszki przez funkcjonariuszy SB 19 października 1984 roku. 11 dni później ciało kapłana wydobyto z Zalewu Wiślanego we Włocławku. Okazało się, że duszpasterz zanim został wrzucony do rzeki został wcześniej brutalnie pobity, związany w taki sposób, iż każda próba ruchu zaciskała pętlę na jego szyi, przywiązano mu 11 kilogramowy kamień do nóg. 3 listopada 1984 roku odbył się pogrzeb ks. Popiełuszki w kościele św. Stanisława Kostki. Tłumy warszawiaków i pielgrzymów z całej Polski oddało ostatni hołd męczennikowi.

 

Cierpieć dla Chrystusa...

 

Rodzina Popiełuszków słynęła z pobożności, patriotyzmu i oddania słusznej sprawie. Przed domowym ołtarzykiem cała familia klękała codziennie do wspólnej modlitwy. Ciągle żywa była pamięć okupacji sowieckiej i niemieckiej oraz walka z wrogiem, w której ponieśli śmierć najbliżsi. Dostrzegano istotę ustroju komunistycznego opartego na kłamstwie, terrorze, zniewoleniu, pełnego nienawiści do wiary. Z tym Popiełuszkowie się nie godzili, ale też nie szukali zemsty. Jerzy jako młody chłopiec wstawał codziennie o piątej rano, aby zdążyć do suchowolskiego kościoła na Mszę św., którą odprawiano o godzinie siódmej. Nie było to takie proste. Musiał przejść pieszo kilka kilometrów przez las. Jako ministrant za pośrednictwem kapłana pobożnie służył Bogu. W liceum podobnie jak jego koledzy nie zgodził się wstąpić w szeregi Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Jego wiara wyniesiona przede wszystkim z domu rodzinnego była tak silna, że nie zdołano go złamać w wojsku. Nie zniszczono jego powołania. Choć oficerowie czynili wszystko w tym kierunku. Zakazali się mu modlić, odbierali mu medaliki i różańce. O prześladujących mówił: „zbywałem ich raczej milczeniem , odmawiając modlitwy w myśli i ofiarując cierpienia, powodowane przygniatającym ciężarem plecaka, maski, broni, hełmu, Bogu, jako przebłaganie za grzechy. Boże jak się lekko cierpi, gdy się ma świadomość, że się cierpi dla Chrystusa.” Wielokrotnie osadzano go w areszcie, pozbawiano przepustek. Podupadł mocno na zdrowiu, ale służba wojskowa w Bartoszycach jeszcze bardziej umocniła go w wierze.

 

„Bóg posyła mnie, abym głosił Ewangelię i leczył rany zbolałych serc”...

 

To było motto powołania ks. Jerzego Popiełuszki. Duszpasterz długo przygotowywał się do Mszy świętych sprawowanych dla robotników w intencji Ojczyzny, a w szczególności do kazań o patriotycznych przesłaniach. Mówił w nich o miłości do Boga i Jego Matki Maryi, do Ojczyzny, o umiłowaniu wolności, sprawiedliwości i prawdy. Nawoływał do autentycznej wiary oraz modlitwy. Choć jego zdrowie pogarszało się z dnia na dzień nigdy się nie skarżył. Jeszcze więcej pracował. Spotykał się z robotnikami, inicjował liczne działania religijne, oświatowe, wołał o przywrócenie „Solidarności” zdelegalizowanej po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce, pragnął uwolnienia internowanych i więzionych. Piętnował niesprawiedliwość ustroju komunistycznego. Pomagał cierpiącym i ubogim. Dla każdego miał czas na rozmowę, pocieszenie w trudnych momentach życia.

 

„Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj...

 

Temu stwierdzeniu ks. Jerzy pozostał wierny do końca życia. Na Msze święte sprawowane przez niego przybywały tłumy ludzi z całej Polski. Kapłan dawał wiernym nadzieję. Prosił o wytrwałość. Mówił, że aby przetrwać trzeba być odważnym. Odwiedzał i wspierał internowanych, uczestniczył w procesach skierowanych przeciwko działaczom opozycji solidarnościowej. Prowadził pielgrzymki ludzi pracy na Jasną Górę. Gościł w wielu miastach naszego kraju, gdzie odprawiał nabożeństwa, podczas których przestrzegał przed nienawiścią. W czasie ostatniej swojej homilii wygłoszonej w Bydgoszczy przed porwaniem go przez funkcjonariuszy SB powiedział m.in. „ Módlmy się, abyśmy byli wolni od lęku i zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy.” Chociaż esbecy bestialsko zamordowali księdza Jerzego Popiełuszkę wygrała miłość, wolność, prawda i sprawiedliwość. Właśnie te wartości, które głosił i pozostał im wierny do końca. To on bronił wiary aż do śmierci, odważnie żył po katolicku i wypełniał posługę duszpasterską mimo prześladowań reżimu komunistycznego oraz wszechobecnej pogardy dla religii. Obca mu była nienawiść. Modlił się za oprawców.

Świętej pamięci prezydent RP Lech Kaczyński w 2009 roku odznaczył ks. Jerzego Popiełuszkę Orderem Orła Białego. Dziś jest już w gronie świętych. Ma swoje święto, które obchodzimy 19 października. Zanośmy więc do Niego modlitwy, abyśmy nigdy nie utracili tych wszystkich chlubnych wartości, za które poniósł męczeńską śmierć.

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 

Źródła:

  1. Milena Kindziuk, Błogosławiony Ks. Jerzy Popiełuszko, Warszawa 2010.

  2. Płyty CD, Ks. Jerzy Popiełuszko – zło dobrem zwyciężaj, 2010.

 

Home