Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Sucha Beskidzka, Powiat Suski, Maków Podhalański, Jordanów, Zembrzyce, Stryszawa, Budzów, Bystra Sidzina, Zawoja - Sucha24 Twój Portal Lokalny
sobota, 12 wrzesień 2020 08:48

II Wojna Światowa - Wrzesień '39: W czym obrońcy Wysokiej i Jordanowa byli lepsi od żołnierzy niemieckich?

Napisane przez

Niedawno obchodziliśmy 81. Rocznicę napaści Niemiec na Polskę, a już za kilka dni będziemy wspominać o napaści Związku Radzieckiego (co ciekawe: współcześnie używa się sformułowania Związek Sowiecki, natomiast w wszystkich dokumentach i mapach stosowanych w II RP i PRL zawsze pojawiała się nazwa ZSRR, a nie ZSRS) na broniącą się Polskę. Oczywiście nie wolno zapomnieć, że razem z Niemcami we wrześniu 1939r. współpracowała Słowacja, walcząca z Polską na południowym odcinku frontu. Z powodu tych rocznic postanowiliśmy przedstawić Państwu sylwetki żołnierzy Polskich broniących Wysokiej i Jordanowa, czyli: 10. Brygady Kawalerii Zmotoryzowanej, 24. Pułku Ułanów, 12. Pułku Piechoty Ziemi Wadowickiej i Korpusu Ochrony Pogranicza.

 

Wbrew pozorom, żołnierz Polski był równie dobrze wyszkolony i umundurowany jak żołnierz Niemiecki, a w niektórych dziedzinach nawet lepszy. Chociażby piechur miał na wyposażeniu mundur lniany wz. 36, sukienny i płaszcz. Natomiast żołnierz Wehrmachtu (siły zbrojnej III Rzeszy) miał mundur sukienny. Przy czym należy zaznaczyć, że wrzesień 1939 r. był bardzo upalnym miesiącem, a sam fakt większego przepływu powietrza i wygody użytkowania dawał Polakom przewagę nad żołnierzem niemieckim.

Żołnierze Polscy stosowali również brezentowe (z wyjątkiem kawalerii, która używała skórzanych) szelki do pasa głównego, do którego przyczepione było całe wyposażenie piechura. Z koeli żołnierz Wehrmachtu miał szelki skórzane, które zużywały się w znacznie większym stopniu niż szelki polskie z powodu czynników atmosferycznych.

Biorąc pod lupę poziom wyszkolenia żołnierzy obu walczących stron, koronnym przykładem przemawiającym na korzyść żołnierza Polskiego jest wyszkolenie w walce wręcz, bronią białą – bagnetem.

Niestety tylko w powyższych sferach nasze wojsko górowało nad wiele silniejszym i liczniejszym przeciwnikiem. To, co zawiodło, to chociażby dowodzenie jednostkami i sojusznicy. Nie sprawdziła się też tzw. „tajność”, „tajemnica” jednostek i specjalnej broni. Co oznacza wspomniana „tajność”? Po prostu dowódca jednostki X nie wiedział, jaka obok niego walczyła jednostka Y, przez co bardzo utrudniało to komunikację. Z kolei jako broń specjalną należy wymienić karabin przeciwpancerny UR-35. Często żołnierze Polscy mieli go pierwszy raz w rękach i nie wiedzieli jak się z niego korzysta. Można tutaj przytoczyć sytuację, gdy polski żołnierz strzelił z UR-35 w czołg niemiecki, a on się nie zatrzymywał, a jechał dalej. Strzelec nie wiedział jakie w czołgu panuje wtedy piekło: czołgista dostał pociskiem i odłamkami w zasadzie tworząc wewnątrz pojazdu „rzeź”.

 

Jednak jak wyglądali obrońcy Wysokiej i Jordanowa? Czym charakteryzowały się te oddziały?

12. Pułk Piechoty Ziemi Wadowickiej i wyposażenie piechura
Tak jak wyżej wymieniałem żołnierze piechoty mieli na wyposażeniu mundur lniany jak i sukienny, oraz płaszcz, który znalazł zastosowanie w czasie niewoli w obozach jenieckich. Piechur na stan w mundurze polowym miał (patrząc od dołu) buty trzewiki, opinacze lub owijki, spodnie mundurowe, bluzę mundurową, pas główny na którym znajdowała się para ładownic do karabinu mauser, po lewej stronie saperka i bagnet przewieszony przez żabkę od saperki, a z tyłu po lewej stronie znajdował się chlebak, a po prawej torba na maskę przeciwgazową – co wcale nie oznaczało, że w niej znajdowała się maska, żołnierze w późniejszym czasie Wojny Obronnej bardzo często wyrzucali maski i korzystali z tej torby niczym z chlebaka, w taki sam sposób często traktowano plecaki. Idąc dalej: szelki przyczepione do ładownic i pasa, karabin mauser (dla podoficerów i oficerów kabura z pistoletem ViS), a na głowie żołnierz miał Polską rogatywkę wz. 37 z orłem haftowanym bądź hełm wz. 31 „Salamandra”.

10. Brygada Kawalerii Zmotoryzowanej
Była to bardzo charakterystyczna jednostka w Wojsku Polskim, na wyposażeniu posiadała pojazdy pancerne typu: tankietka, czy 7TP, ale również charakterystyczne czarne, skórzane płaszcze i niemieckie hełmy, oraz jako jedyni zamiast rogatywki stosowali czarne berety z haftowanym orłem! Co ciekawe: oni jako jedyni mieli przywilej zakładania kabury z bronią krótka na lewą stronę, co było spowodowane ułatwieniem użytkowania pojazdów pancernych. Oczywiście w celu wygody i bezpieczeństwa „pancerniacy” mieli gogle i rękawice skórzane.

24. Pułk Ułanów
To pododdział wymienianej już 10. Brygady Kawalerii Zmotoryzowanej, więc jego umundurowanie nie wiele się różniło, jednak był pewien szczegół: ułani zamiast trzewików mieli oficerki i obsługiwali armaty przeciwpancerne, m.in.: Bofors 37mm wz. 36.

Korpus Ochrony Pogranicza
A dokładniej w obronie Wysokiej i Jordanowa wziął udział 1. Pułk Piechoty KOP-u. Korpus powstał w celu obrony wschodnich granic II Rzeczypospolitej i wykonywał podobne zadania co współczesna Straż Graniczna. Jednak tuż przed wybuchem wojny poszczególne jednostki KOP-u zostały rozdysponowane na granicy państwa w celu wsparcia wojsk. Pograniczników charakteryzowały wysokie buty – oficerki (identyczne jak u wymienianych już ułanów) i okrągłe czapki, które mogą błędnie nam kojarzyć się z wschodnimi tzw. „lotniskowcami” – nazywanymi tak z powodu ich wielkości. Czapki KOP-u nie były aż tak wielkie, a pogranicznicy byli z nich dumni, podobnie jak szwoleżerowie, którzy mieli podobny krój czapki – dla nich takie nakrycie głowy było wyróżnieniem i docenieniem.

 

Autor: Kamil Szynal

asdasdasdasdas
ShowMeble
Home