Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

piątek, 07 wrzesień 2018 16:43

ALPS. Zapowiedź orlikowa (9 września)

Pierwszoligowcy do walki ruszą za tydzień. Zatem w ten weekend wciąż emocjonować się będziemy tylko zmaganiami na drugoligowym szczeblu. Powodów do narzekań jednak być nie powinno…

Po meczu z Lachami Dominik Gajda, kapitan Mucharz Team ubolewał, że przez nieskuteczność jego ekipy tylko zremisowała ze spadkowiczem. W niedzielę zespół z powiatu wadowickiego będzie miał okazję do rehabilitacji. Spotkanie zapowiada się interesująco, bo debiutująca w rozgrywkach suska Golden Street zaczęła sezon od wygranej. Co prawda odniesionej nad kulejącą Grandą, ale jednak dziś już w Europie nie ma słabych drużyn, więc zwycięstwo należy szanować. – Dopiero zaczęliśmy przygotowania do rundy. Odpalimy po trzeciej kolejce – mówi Karol Dudziak, kapitan Grandy, która w niedzielę zaliczy prawdopodobnie drugą porażkę. Przed nią bowiem potyczka ze stryszawskim Bad Boys. Niedawni nowicjusze ze Stryszawy szybko okrzepli i potrafią wykorzystać każdą słabość rywala. A w ekipie z Kojszówki na razie słabych punktów jest jeszcze sporo.

Bez treningów do sezonu przystąpiły także Lachy, ale zdołały zdobyć punkt kosztem Mucharz Teamu. Teraz przed nimi wcale nie łatwiejsza przeprawa, bo przebudowana drużyna FC Fikoł, występująca pod szyldem The Blues zapewne sprawi kłopoty niejednemu faworytowi do awansu. A Lachy na pewno są w gronie tych drużyn, które powinny znaleźć się w czubie II-ligowej tabeli.

Na pewno w czołówce, a najchętniej w fotelu lidera będą chcieli rozsiąść się zawojanie z Black Shadows. Mają ku temu znakomitą okazję. Jeżeli bowiem Złota Ulica zgubi punkty w starciu z Mucharz Team (taki scenariusz jest bardzo realny) to do szczęścia będą potrzebowali wygranej nad The Reds, co wydaje się zadaniem nie ponad siły teamu spod Babiej Góry. Tyle tylko, że zawojanie muszą jeszcze patrzeć na poczynania stryszawian. Jeżeli Bad Boys wygrają to zawojanie muszą dopilnować, by rywale mieli strzelone minimum dwie bramki mniej. W przeciwnym wypadku to stryszawianie będą liderem.

Na koniec pojedynek zespołów, które zaliczyły ligowy falstart. Więcej szans zdają się mieć suszanie. Jednak futbol jest nieprzewidywalny, więc zespół z Makowa nie stoi na straconej pozycji. Być może zgodnie z nowym członem w jego nazwie czeka go reaktywacja.   

Terminarz 2 kolejki:

10.00 Mucharz Team – Golden Street Sucha Beskidzka

11.00 Granda Kojszówka – Bad Boys Stryszawa

12.00 The Blues Skawica – Lachy Lachowice

13.00 Black Shadows Zawoja – The Reds Budzów

14.00 Beton2 Sucha Beskidzka -  Gang Albanii reaktywacja 

 

HomeSportALPSALPS. Zapowiedź orlikowa (9 września)