Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Sucha Beskidzka, Powiat Suski, Maków Podhalański, Jordanów, Zembrzyce, Stryszawa, Budzów, Bystra Sidzina, Zawoja - Sucha24 Twój Portal Lokalny

Piłka nożna (829)

Dwa gole zdobyte przez Mateusza Maka w spotkaniu Stali Mielec z Pogonią Szczecin walnie przyczyniły się do pierwszej wygranej beniaminka w tym sezonie. Stal wygrywa z Piastem Gliwice 3:2 i awansuje na 12 miejsce w tabeli.

Zmiana ustawienia w przerwie, wprowadzenie nowych zawodników i Tempo Białka dopisuje kolejne trzy punkty do swojego dorobku ligowego. I po czterech niewykorzystanych karnych w meczu z Beskidem zdobywa gola z jedenastki, a robi to Kasjusz Piwowarczyk (w konkursie rzutów karnych z Beskidem miał strzelać jako piąty). Spory niedosyt może tymczasem odczuwać Babia Góra Sucha Beskidzka, która traci pewne wydawało się zwycięstwo w 87. minucie spotkania z Brzeziną Osiek. Tak to bywa, kiedy zamiast podwyższyć prowadzenie, ma się tylko jednego gola w zapasie i ten zapas się traci też w kuriozalnej okoliczności. Ozdobą meczu był gol Gabriela Janiczaka. Po trzech dośrodkowaniach z rzutów rożnych autorstwa Bogdana Gałuszki, trzy gole głową zdobywa Strzelec Budzów. Dwukrotnie na listę strzelców wpisuje się Maciej Furman, jedną bramkę dokłada kapitan budzowian Dominik Sergiel. To pierwsza porażka Naroża Juszczyn na swoim stadionie od prawie roku (28 września 2019 wygrał tam Huragan Inwałd). Jeszcze efektowniej, bo aż 4:0, wygrywa w Wieprzu Żuraw Krzeszów. A mogło być jeszcze wyżej, bo strzelec dwóch goli w tym spotkaniu dla Żurawia Jarosław Bielarz nie wykorzystał dwóch sytuacji sam na sam z bramkarzem Orła. Dwie bramki dla Jałowca zdobywa Bartosz Sala i trzecia wygrana gospodarzy w czterech dotychczasowych spotkaniach na boisku w Stryszawie staje się faktem.

Interesująco pod względem piłkarskim zapowiada się najbliższy weekend. W trzech derbowych pojedynkach Naroże-Strzelec, Huragan-Bystra a zwłaszcza Lachy-Grom powinny padać ciekawe, wysokie wyniki (zobaczymy jak się ta prognoza sprawdzi już za kilkadziesiąt godzin), a i w nie derbowych starciach w Białce, Suchej Beskidzkiej i Jordanowie powinno być ciekawie.

Z każdym kolejnym oddawanym rzutem karnym coraz więcej uśmiechu gościło i na twarzach zawodników Tempo Białka i ich sympatyków. Konkurs jedenastek, który ostatecznie zadecydował o losach finałowej potyczki Tempo z Beskidem Andrychów był nagrodą dla gospodarzy za walkę i nieustępliwość. Cztery niewykorzystane jedenastki przez zawodników Tempo, a w nich trzy obronione przez bramkarza z Andrychowa, jedna niecelna - tak to wyglądało. To na pewno coś, o czym w Białce chcieliby zapomnieć. Są też i pozytywy - dwa gole po dwóch asystach Jana Woźnego. I niezliczona ilość wrzutek w pole karne z autów czy po dośrodkowaniach Woźnego, po których mogą się śnić dzisiejszej nocy koszmary obrońcom z Andrychowa.

Lider IV-ligi małopolskiej zachodniej zagra z liderem V-ligi okręgówki chrzanowskiej - pod tymi nazwami kryją się drużyny Beskidu Andrychów i Tempo Białki, które w środę o godzinie 16 rozpoczną mecz w ramach finału Pucharu Polski podokręgu wadowickiego.

wtorek, 22 wrzesień 2020 21:34

Momenty były / KS Bystra - Lachy Lachowice 0:0

Napisane przez

Patrząc tylko na suchy wynik spotkania Bystrej z Lachami oraz na klasę rozgrywkową, w której ten mecz się toczył, to można się jeżeli nie załamać, to podłamać. Tymczasem gdyby z tego spotkania zrobić pięciominutowy skrót i puścić go postronnemu kibicowi, to może ochów i achów by nie ogromnych nie było, ale słów uznania dla obu drużyn już tak. I na B-klasowe granie to by to nie wyglądało. Tyle ile mogli, tyle zawodnicy obu drużyn dali z siebie. Kibice to lubią i doceniają. Piszący tą relację również.

Nie udało się drużynie Tempo Białka odczarować stadionu w Nowej Wsi. Co prawda po bramce zdobytej przez Mateusza Balcera to białczanie prowadzili 1:0, ale w końcówce po stałym fragmencie gry gospodarze wyrównali. Po raz pierwszy w tym sezonie trzy punkty zainkasował Halniak Maków Podhalański, który pokonał Zgodę Byczyna 2:0. Makowianie w ostatnich minutach zapewnili sobie zwycięstwo za sprawą trafienia Marcina Kuszyka i Karola Zabiegaja. Nie udało się po raz pierwszy zapunktować za to Garbarzowi, chociaż po kwadransie gry, gdy czerwoną kartkę obejrzał bramkarz Sokoła, można było ku temu mieć jakieś podstawy. Nic z tego, Sokół wygrywa 2:1 po golach Tomasza Ostafina i Damiana Rzeszutki, a Garbarz notuje dziewiątą porażkę  rzędu. Srogiej lekcji udzielił Jordanowi Jordan Huragan Waksmund, który wygrał 5:1. W A-klasie drugi mecz z rzędu na własnym stadionie wygrał Żuraw Krzeszów. Po zwycięstwie z Wisłą Łączany, dziś z kwitkiem została odprawiona Korona Skawinki. W drużynie Żurawia zadebiutował na środku obrony znany z gry w Tempo Białka i Narożu Juszczyn, Mariusz Bielarz. Klasę rozgrywkową niżej niezły mecz był w Bystrej, gdzie przyjechały Lachy. Co prawda goli w nim nie było, ale kilka akcji po ziemi, dokładnych, bez wybić na aferę!, mogło i musiało się podobać. Remis co prawda nie krzywdzi żadnej ze stron, ale piłkę meczową w doliczonym czasie gry miał Szymon Sroka, którego strzał na poprzeczkę sparował Łukasz Nowak. Gol za to padł w Marcówce, gdzie po uderzeniu z rzutu wolnego Łukasza Dyrcza trzy punkty pojechały do Skawicy. Na boisku w Lanckoronie trzecia wygraną w lidze osiągnął Zryw, a trzeciej porażka na wyjeździe doznał Świt Osielec.

Jeden z najtrudniejszych, o ile nie najtrudniejszy, wyjazdowy mecz w tej rundzie czeka w sobotę Tempo Białka. Na boisku w Nowej Wsi, Tempo jeszcze w lidze nie wygrało. Skoro jesteśmy przy klubie z Białki, to patrzymy jak przedstawia się rozkład jazdy dla Ladies. W niedzielę do Białki przyjedzie koleżanka w niedoli, czyli Burza Roczyny. Oba zespoły mają na razie zero po stronie zdobyczy punktowej. Trudna przeprawa czeka także suską Babią Górę na boisku w Gromcu. Halniak i Garbarz grają u siebie - makowianie muszą uważać na dobrze radzącą sobie na wyjeździe Zgodą, która u siebie przegrywa wszystko jak leci, a na wyjeździe jeszcze nie doznała porażki. Ot taka ciekawa drużyna. Jeżeli chodzi o Garbarza, to beniaminek z Przytkowic całkiem dzielnie radzi sobie na wyjeździe, gdzie wygrał w Jaworznie i wywiózł punkt z Kęt. Kolejny trudny mecz zatem przed Garbarzem, ale który taki nie jest? Idziemy nieco na zachód, a tam nasz jedynak w podhalańskiej okręgówce Jordan jedzie do Waksmundu, gdzie na jednej z najlepszych muraw na Podhalu, zmierzy się z miejscowym Huraganem. Szkoleniowcem Huragana jest zawodnik Naroża Juszczyn Radosław Antolak, a w jego składzie jest znany z występów w Wiśle Kraków Emmanuel Sarki. Od czterech spotkań zespół z Waksmundu nie schodził z murawy pokonany, a w tym czasie zdobył 10 punktów i aż 13 goli. Golowisko się zapowiada. W ten weekend w klasie A wadowickiej bez derbów i żadnych szlagierów - ot kolejka do rozegrania i odhaczenia. Ciekawiej będzie klasę rozgrywkową niżej - w klasie B podwójne derby. Do Bystrej przyjadą Lachy, a na boisko do Marcówki drużyna ze Skawicy. Na Grom Arenę przyjeżdża Olimpia i można zakładać, że liczba goli w tym spotkaniu będzie 4+ albo i więcej. W B-klasie, ale podhalańskiej, Unia Naprawa ma szansę jeszcze bardziej odskoczyć konkurencji. Właśnie konkurencja gra spotkania ze sobą, a Unia z boiska w Pyzówce powinna przywieźć komplet punktów.

Nie zawiedli się koneserzy lokalnej piłki, ani wszyscy, którzy zdecydowali się niedzielne popołudnie spędzić na lachowickim stadionie. Wysoka frekwencja i równa murawa zachęciły obie ekipy do pokazania kilku całkiem sprawnych akcji i paradoksem jest, że remis padł wyłącznie ze stałych fragmentów. Tabela stała się zatem jeszcze ciaśniejsza - między liderem a 9. pozycją różnica po 5 kolejkach wynosi tylko 3 punkty. Każde pogubienie punktów może okazać się tym zamykającym awans lub atrakcyjną pozycję w tabeli na koniec sezonu.

Końcowy rezultat wśród zawodników Krzysztofa Chorążego musiał wywołać spory niedosyt. U Lachów zgadzało się wszystko poza wynikiem, bo od trafień momentami dzieliły naprawdę detale. Już w 6. minucie Daniel Kachel mógł zapisać swój trzeci gol w sezonie, jednak w rolę bramkarza wcielił się jeden z defensorów Błyskawicy, który stanął w odpowiednim miejscu i czasie. Niecałe pół godziny później zabrakło siły w strzale oddanym przez Jakuba Świerkosza, mającego przed sobą tylko golkipera, aż cała drużyna mimowolnie złapała się za głowy.

W drugiej połowie zabrakło z kolei odrobiny precyzji w 76 minucie, gdy wymiana piłki bez przyjęć między Patrykiem Lasikiem a Pawłem Gachem wysunęła Tomasza Murzyna na wolne pole przed Konradem Brańką. Parę momentów później bramkarz Marcówki musiał ratować się ostrzejszym wejściem pod nogi Gacha, który znalazł się sam na sam, gdy Patryk Dragosz nie zdołał przejąć długiego przerzutu Dominika Kachla z połowy Lachów.

To za sprawą 22-letniego wychowanka wynik niedzielnego starcia zmienił się po raz pierwszy na tablicy zegarowej. W 10. minucie nawet kibice Marcówki musieliby dać lajka pod nagraniem z rzutu wolnego z okolic 20 metra (gdyby tylko istniały prawa telewizyjne do B-klasy!), zakończonego zdjęciem pajęczyn tuż przy spojeniu. Każde podejście Dominika Kachla do stałego fragmentu oznaczało zatem sporo pracy dla Konrada Brańki, jeśli tylko piłka minęła mur ustawiony z zawodników Błyskawicy.

W przedsezonowej zapowiedzi pisaliśmy, że „Błyskawice nad Marcówką chwilowo ucichły, ale klub będzie walczył raczej o swoją obecność na piłkarskiej mapie, niż ligowej tabeli”. Po 5. kolejkach prognoza (na szczęście!) nie sprawdza się prawie jak przeciętne pogodowe typy w telewizyjnych ramówkach. Zainteresowanie piłką lokalnych mieszkańców, sądząc po frekwencji nawet na wyjazdowych meczach, jest całkiem spore, a odejście Krzysztofa Raka nie sprawiło, że zespół zapomniał o tym, jak się tworzy strzeleckie okazje. Skład Andrzeja Sermaka to tak naprawdę zespół przygotowywany do bojów A-klasowych – aż 9 zawodników z niedzielnego spotkania pojawiło się też w ostatnim jesiennym starciu Marcówki w szóstej lidze. Wśród nich także Mariusz Paczka, który w 31 minucie pewnie wykorzystał jedenastkę podyktowaną za interwencję ręką Mariusza Gwiazdonia w polu karnym. Dla 25-letniego gracza to już 5 trafienie w sezonie, co umieszcza napastnika wśród najlepszych strzelców obecnego sezonu.

                                                                                                                                                            Tomasz Mielczarek

Lachy Lachowice - Błyskawica Marcówka 1:1 (1:1)

Gol dla Lachów: Dominik Kachel.

Gol dla Błyskawica: M. Paczka.

Składy:

Lachy: Nowak – Gwiazdoń (85' Piecha), Lasik, Banaś, Kąkol, Ponikwia (70' Murzyn), Daniel Kachel, Małysiak, Pyrzyk (80' Cieślak), Dominik Kachel (85' Zawiła), Świerkosz (46' Gach).

Błyskawica: Brańka – Pindel, Dragosz, Wróbel, P. Paczka, Krzystoń, Głuc, Franik, Hrapkowicz (56' Kos), M. Paczka (76' M. Porębski), R. Porębski

Strona 1 z 64
klimatyzator

wyniki - i liga

27-09-2020 13:00
Zawojski.pl 2 : 3 Beton 2
27-09-2020 12:00
Granda 0 : 6 Relax
27-09-2020 11:00
RKS Huwdu 8 : 0 Lachy
27-09-2020 10:00
Woodica 4 : 2 Monter
27-09-2020 09:00
Gamba Furiosa 2 : 5 Los Asfaltos
27-09-2020 08:00
Black Shadows 4 : 2 Mucharz Team

Tabela - I Liga

Team
Played Points
1 Los Asfaltos 5 13
2 Relax 5 12
3 Gamba Furiosa 5 10
4 Mucharz Team 5 10
5 Black Shadows 5 9
6 RKS Huwdu 5 7
7 Monter 5 7
8 Woodica 5 7
9 Lachy 5 5
10 Beton 2 5 4
11 Zawojski.pl 5 1
12 Granda 5 0

zapowiedŹ - i liga

04-10-2020 08:00
Lachy - Granda
04-10-2020 09:00
Relax - Gamba Furiosa
04-10-2020 10:00
Black Shadows - Los Asfaltos
04-10-2020 11:00
Monter - RKS Huwdu
04-10-2020 12:00
Beton 2 - Woodica
04-10-2020 13:00
Mucharz Team - Zawojski.pl

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPiłka nożna