Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

sobota, 27 październik 2018 19:39

Piłkarski weekend: Orzeł zatrzymał, ale nie powstrzymał Babią Górę, stare dobre Tempo, Jałowiec się mobilizuje

Dwanaście wygranych i remis. Orzeł Wieprz w 88. minucie doprowadził do wyrównania w spotkaniu z Babią Górą Sucha Beskidzka i tym samym przerwał bardzo dobrą passę suskich zawodników. Przerwał ją jednak w fatalnych okolicznościach, bo najsłabszy aktor sobotniego spotkania w sumie na szczycie A-klasy, sędzia nie zauważył ewidentnego faulu na jednym z obrońców Babiej Góry. Inna też sprawa, że remis w tym spotkaniu sprawiedliwy i nie krzywdzi żadnej ze stron. Wróciło stare, dobre Tempo. Białka Tempo. Wreszcie wysoko, wreszcie efektownie na własnym stadionie po trzy punkty sięgnęli podopieczni Krzysztofa Wądrzyka. Niespodziewany remis w Stanisławiu Dolnym zanotował Halniak Maków Podhalański. Po derbowym spotkaniu trener Sławomir Frączek musiał poradzić sobie bez trzech ukaranych czerwoną kartką w tamtym spotkaniu zawodników, ale mimo to ze zbieraniną zawodników ze Stanisławia Dolnego i tak powinien sobie poradzić. Jakby czerwieni było makowianom mało - przed przerwą kartkę tego koloru ujrzał Grzegorz Wójtowicz. Goście wyszli co prawda na prowadzenie po trafieniu Adama Piskorza, lecz go nie dowieźli do końca. Do przerwy Jałowiec Stryszawa, mimo wielu świetnych okazji, przegrywał z Żarkiem Barwałd Górny 0:1. W drugiej połowie potrafił odmienić losy spotkania i objąć prowadzenie 3:1 (dwa gole Mariusza Górnego, jeden Piotra Kruczyńskiego). Końcówka spotkania to już widowisko dla ludzi o mocnych nerwach - goście łąpią kontakt po samobóju, do tego czerwone kartki dla Kruczyńskiego i Mateusza Pająka. Jałowiec jednak dowiózł jakże ważne zwycięstwo do końca. Nie będą miło wspominać wizytę w Przytkowicach i Paszkówce drużyny Żurawia Krzeszów i Huraganu Skawica. Obie przegrały z kretesem odpowiednio 0:5 i 1:7. W B-klasie wygrane Błyskawicy Marcówka - bez zaskoczenia i Unii Naprawa - a tu już zaskoczenie jest, na plus, takie jakie lubimy najbardziej.

WIĘCEJ O MECZACH W CZWARTEK WIECZOREM!

V-LIGA:

Żarki chciały, ale nie zaskoczyły

Podejść wysoko, zaatakować przeciwnika, stosować pressing na jego połowie - bardzo ambitne plany miała drużyna LKS Żarki w starciu z Tempo Białka. Te plany bardzo szybko, bo już w 3. minucie runęły za sprawą dwójkowej akcji... obrońców Tempo - Pawła Mentla i Michała Grucy. Może akcja to za dużo powiedziane - ten pierwszy wznowił piłkę z autu, ten drugi strzałem głową pokonał Łukasza Nędzę.

To nie był zwykły mecz. Nie chodzi tylko o to, że rozpoczął się w sobotę o godzinie 11. Zawieszony po spotkaniu z Victorią Jaworzno na trzy spotkania trener Krzysztof Wądrzyk nie mógł oficjalnie pełnić funkcję trenera gospodarzy, ani przebywać na ławce rezerwowych, więc obowiązek ten przejął wiceprezes Tempo i kierownik drużyny, Mariusz Sałaciak. Nie pierwszy raz zresztą w tym sezonie. Przed meczem na portalu społecznościowym pojawiło się zaproszenie od tymczasowego trenera, prezesa ale i radnego gminy Maków Podhalański zapraszające kibiców na drugie śniadanie z Tempem. Miło zatem było już na długo przed meczem. Jak się okazało, także w trakcie i po też.

- Gratulacje dla Mariusza za to, że otrzymał tak duży mandat zaufania od mieszkańców. To osoba młoda z zapałem, pełna entuzjazmu dzięki której makowska gmina może mieć wiele korzyści – powiedział Wądrzyk.

Żarki przygotowały na mecz z Tempo coś ekstra. Na ich nieszczęście – Tempo również. Zespół z Białki tym spotkaniem nawiązał do bardzo dobrych spotkań z rundy wiosennej poprzedniego sezonu czy startu obecnego. Już w 30 sekundzie gospodarze powinni wyjść na prowadzenie, ale Michał Puzik nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Nędzą. Trafił w poprzeczkę. W 3. minucie miała miejsce wspomniana wcześniej akcja, po której prowadzenie zespołowi z Białki dał Bryła.

Taki wynik utrzymał się do przerwy, chociaż zawodnicy z Białki mieli okazje, by go podwyższyć. Najlepszej nie wykorzystał Łukasz Rupa – piłka po jego strzale trafiła w spojenie słupka z poprzeczką. Goście oczywiście starali się odgryzać – głównie za sprawą uderzeń z dystansu, lecz efektu bramkowego przed i po przerwie nie było.

Był za to efekt bramkowy w 50. minucie – dośrodkowanie z rzutu wolnego Adama Frączka na gola zamienił Mentel. W tym momencie z gości uszło powietrze – cały misterny plan, o ile taki był, na drugą połowę poszedł się... Zepsuł się. W 70. minucie sędzia podyktował rzut karny za faul na Mateuszu Balcerze. Wykorzystał go Puzik. Wygraną 4:0 Tempo przypieczętował solową akcją Frączek.

Za tydzień Tempo czeka kolejny z meczów prawdy – wyjazd do lidera z Rajska. – Twardo stąpamy po ziemi i szanujemy wyniki, jakie osiąga LKS Rajsko. W tym spotkaniu poprzeczka może być zawieszona najwyżej spośród dotychczasowych. Liczymy na dobre widowisko i naszą dobrą dyspozycję – powiedział Krzysztof Wądrzyk.

Tempo Białka - LKS Żarki 4:0 (1:0)

Gole dla Tempo: Mentel, Gruca, Puzik, Frączek.

Skład Tempo: Koper - Gruca (65' Bisaga), Bryła, Mentel, Ł. Balcer, Wróblewski, Ficek, Frączek, Puzik (80' Polak), Rupa (88' Basiura), M. Balcer.

Sosnowianka Stanisław Dolny - Halniak Maków Podhalański 1:1 (0:0)

Gol dla Stanisławianka: Filek.

Gol dla Halniaka: Piskorz.

Czerwona kartki: Wójtowicz (Halniak).

Skład Halniaka: Kobiałka - Marsowicz, Bagnicki, Barczuk, Burzyński, Krauz, Bobek, Piskorz, Wójtowicz, Pająk (62' Sarnicki), Kowalczyk. 

Zatorzanka Zator - Arka Babice 6:5

Niwa Nowa Wieś - LKS Rajsko 0:2

Brzezina Osiek - Relaks Wysoka 3:0

Kalwarianka Kalwaria - Nadwiślanin Gromiec 1:2

UKS KS Chełmek - Stowarzyszenie Victoria 1918 Jaworzno 1:2

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 LKS Rajsko 12 33 32 10 22
2 Niwa Nowa Wieś 13 29 41 10 31
3 Tempo Białka 12 25 24 4 20
4 KS Chełmek 12 23 29 11 18
5 Victoria Jaworzno 12 22 33 14 19
6 Nadwiślanin Gromiec 12 22 22 15 7
7 Brzezina Osiek 13 20 20 12 8
8 Zatorzanka Zator 12 20 26 27 -1
9 Relaks Wysoka 12 19 31 22 9
10 Halniak Maków Podhalański 12 13 17 24 -7
11 LKS Żarki 12 11 14 23 -9
12 Arka Babice 12 10 22 38 -16
13 Kalwarianka Kalwaria 12 7 14 31 -17
14 Garbarz Zembrzyce 12 4 9 38 -29
15 Sosnowianka Stanisław Dolny 12 1 4 59 -55

 

A-KLASA WADOWICE:

Sokół Przytkowice - Żuraw Krzeszów 5:0 (0:0)

Gole dla Sokoła: Waga (dwa), Godawa, Stokłosa, Gaczorek.

Skład Żurawia: Krupczak (65' Nowak) - Zawora, Sałapatek, Wajdzik, Skrzypek, G. Talaga, Sumera, Chorąży (80' Barzycki), Ćwiertnia, Świerkosz. Bielarz (70' Targosz).

Lubią horrory

Zamiast wygranej różnicą dwóch, trzech goli, Jałowiec Stryszawa wolał wystawić na ciężką próbę kibiców zgromadzonych na stadionie i zafundować im lekki horror. I do tego jeszcze gospodarze kończyli mecz w dziewiątkę. Koniec końców najważniejszy jest jednak wynik, a ten Jałowiec w starciu z ostatnią drużyną w tabeli ma korzystny.

Po kwadransie gry wszystko powinno być jasne - gospodarze przeprowadzili prawdziwy szturm na bramkę strzeżoną przez Wojciecha Wiechcia. Krzysztof Świerkosz trafił w słupek, dwukrotnie po uderzeniu głową nie potrafił pokonać bramkarza gości Przemysław Kotlarczyk, Mariusz Górny z pięciu metrów się pomylił, a Bartłomiej Iciek w niezłej okazji strzelił obok słupka. Co na to Żarek? Jeden celny strzał w pierwszej połowie na bramkę gospodarzy i jest gol - w 20. minucie na listę strzelców wpisuje się Dawid Bartoszek.

Do wyrównania doprowadził Górny, który wykorzystał dośrodkowanie z lewej strony Kotlarczyka. Na 2:1 gola zdobył Piotr Kruczyński po dośrodkowaniu Ićka z rzutu rożnego. 3:1 to pewnie wykonany rzut karny przez Górnego po zagraniu piłki ręką przez jednego z przeciwników. A potem trach - Żarek łapie kontakt po golu Daniela Zawiły, czerwone kartki otrzymują Mateusz Pająk i Kruczyński (swoją drogą, to Jałowiec zakończył mecz z zerowym kontem jeżeli chodzi o żółte kartki) i przepis na nerwową końcówkę gotowy. Na szczęście dla gospodarzy - końcówkę zakończoną happy endem.

Jałowiec Stryszawa - Żarek Barwałd Górny 3:2 (0:1)

Goe dla Jałowca: Górny (dwie), Kruczyński.

Gole dla Żarek: Bartoszek, Zawiła.

Czerwone kartki: Pająk, Kruczyński.

Skład Jałowca: Janik - Polak, Brytan, Pająk, Habowski (46' Biela), Iciek (83' Okrzesik), Kotlarczyk, Mentel, Świerkosz (63' Kruczyński), Janeczek (63' Steczek, Górny (74' Głuszek).

Dąb Paszkówka - Huragan Skawica 7:1 (2:1)

Gole dla Dębu: Frasik (dwa), Wyroba, Dutka, Kluza, Korcel, Wołczyk.

Gol dla Huraganu: P. Marek.

Skład Huraganu: Kotlarz - Zguda, Szafraniec (46' B. Pacyga), Kudzia (46' Dyrcz), Gasek (75' K. Wojtyczko), Buba, P. Marek, Gigoń, Sumera, S. Pacyga, Mirosław Pacyga.

Orzeł Wieprz - Babia Góra Sucha Beskidzka 1:1 (0:0)

Gol dla Babiej Góry: Wójtowicz.

Skład Babiej Góry: Kachnic - P. Burliga, Żaczek (90' Mika), Talaga, Chrząszcz, Kociołek, Wójtowicz, Kacper Burliga, Żmuda (65' Szarlej), Kmiecik, Janiczak (80' Krystian Burliga).

Wszyscy zawiedzeni

Bez rozstrzygnięcia w spotkaniu BCS z Narożem. Gospodarze doprowadzili do wyrównania w 89. minucie po rzucie karnym skutecznie wykorzystanym przez Bartłomieja Listwana.

Jeżeli gra Naroże, to obojętnie z jakim rywalem przychodzi mu grać, wiadomo, że to piłkarze z Juszczyna będą prowadzić grę. Wiadomo też, że co najmniej po jednej sytuacji będą mieli napastnicy Paweł Romaniak i Marcin Drobny. Wiadomo też, że ich przewagi nie zawsze wynikają tylko zwycięstwa.

Pierwsza połowa zatem, zgodnie z przewidywaniami, pod dyktando Naroża. Nie oznacza to, że BCS ograniczał się tylko do roli statysty - kiedy trzeba było, podopieczni Krzysztofa Jodłowca groźnie kontrowali. Zwłaszcza na początku spotkania BCS stworzył groźne okazje. Ta część spotkania kończy się prowadzeniem gości 1:0 - sędzia podyktował rzut karny po faulu na Dominiku Bazińskim. Jego skutecznym egzekutorem był Marcin Drobny.

Od mocnego uderzenia rozpoczęła się druga połowa. Mocnego w wykonaniu gospodarzy. Z rzutu wolnego przymierzył Grzegorz Jodłowiec, rykoszet i Łukasz Białończyk, który w tym sezonie wymienia się w roli bramkarza numer jeden z Marcinem Kozakiem (- Mam dwóch równorzędnych bramkarzy i z tego korzystam - mówi trener Naroża Jacek Kudzia), wyjmuje piłkę z bramki. To była 49 minuta gry.

W 62. minucie ponownie na prowadzeniu melduje się Naroże. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do bramki trafia Marcin Ferek.

Mecz zdecydowanie nabrał kolorytu. Naroże nie potrafiło zdobyć gola numer trzy, chociaż okazje ku temu miało (Marcin Kuszyk, Ferek, Marcin Drobny, Romaniak), ale i BCS przy odrobinie szczęścia mogło wyrównać.

I nadeszła 89 minuta - faul w polu karnym i rzut karny dla BCS. Wykorzystuje go wspomniany na wstępie Listwan.

- Nie potrafimy przypieczętować zwycięstwa i dobić przeciwnika. Byliśmy stroną dominującą, tracimy gola w 90 minucie i gospodarze ratują remis. Przyjmujemy ten punkt, zwłaszcza, że ostatnio na wyjazdach nie wszystko nam wychodzi tak jak byśmy sobie tego życzyli (3 porażki w 4 ostatnich meczach na obcych boiskach). Niedosyt pozostał - przyznał Kudzia.

- Za nami typowy mecz walki rozegrany na grząskim boisku. Remis uważam za zasłużony, bo mogliśmy odmienić losy meczu wychodząc na początku meczu na prowadzenie, albo doprowadzić do remisu przy stanie 2:1. Jakby się to wszystko wówczas potoczyło, tego nie wiemy - dodaje Jodłowiec.

BCS Zawoja - Naroże Juszczyn 2:2 (0:1)

Gole dla BCS: G. Jodłowiec, Listwan.

Gole dla Naroża: M. Drobny, Ferek.

Składy:

BCS: Staszak - Bach, Stopka, Basiura, Mariusz Antosiak, Ficek, Trybała (60' Zięba), Mariusz Antosiak, Listwan, G. Jodłowiec, Pena (80' Dyrcz).

Naroże: Białończyk - Gąstała, Kardaś, R. Drobny, Bielarz, Ferek, Kuszyk, Baziński (80' Kaczmarczyk), Świder (70' Kwaśniewski), Romaniak (88' Wójciak), M. Drobny.

Astra Spytkowice - Wisła Łączany 4:1

Skawa Wadowice - Burza Roczyny 4:0

Znicz Sułkowice Bolęcina - Halniak Targanice 1:3

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Astra Spytkowice 13 37 41 8 33
2 Babia Góra Sucha Beskidzka 13 37 33 11 22
3 Orzeł Wieprz 13 24 27 14 13
4 Skawa Wadowice 13 23 24 12 12
5 Sokół Przytkowice 13 21 27 16 11
6 Żuraw Krzeszów 13 21 28 24 4
7 Naroże Juszczyn 13 18 21 20 1
8 BCS Zawoja 13 17 25 29 -4
9 Wisła Łączany 13 16 25 30 -5
10 Halniak Targanice 13 16 26 37 -11
11 Dąb Paszkówka 13 14 25 35 -10
12 Jałowiec Stryszawa 13 13 21 30 -9
13 Burza Roczyny 13 12 24 34 -10
13 Znicz Sułkowice 13 10 15 29 -14
15 Huragan Skawica 13 9 16 37 -21
16 Żarek Barwałd  13 8 16 28 -12

 

A-KLASA PODHALE:

Koncertowo

- Pierwsza połowa spotkania ze Skalnymi była najlepsza spośród wszystkich, w którym prowadziłem Jordana. Chciałbym zawsze widzieć tak grającą drużynę. To był koncert - odważnie pochwalił swoich podopiecznych Jakub Jeziorski i dodał: - Zadowolony jestem oczywiście z przebiegu całego spotkania, ale szczególnie z jego pierwszej odsłony.

Słowa te nie są na wyrost - Jordan zdominował i zdemolował Skalnych Zaskale zdobywając aż pięć goli. Patrząc na przebieg meczu można dodać, że zdobywając tylko pięć goli. Jordan grał szeroko, skrzydłami, a Skalni wyglądali, jakby po raz pierwszy mieli do czynienia z tak grająca z rozmachem drużyną.

Jednym z kluczy do sukcesu było ustawienie w roli prawego obrońcy Marka Hodanę (w pierwszej połowie ośmiokrotnie dośrodkowywał w pole karne Skalnych, w drugiej nieco mniej, ale i tak często gościł na połowie przeciwnika), odcinanie możliwości grania przeciwnikowi do skrzydeł rywala i szybkie przenoszenie gry z jednej strony boiska na drugą.

Wynik otworzył w 7. minucie Szymon Wróbel - Paweł Samek uruchomił na prawym skrzydle Grzegorza Ferka, który dośrodkował w pole karne do Gawła Tyrpy. Pomocnik Jordana złożył się do uderzenia nożycami!, ale bramkarz gości Dominik Udziela wybił piłkę. Na jego nieszczęście wprost pod nogi Wróbla, który trafił do bramki.

60 sekund później Wróbel mógł mieć już dwa gole na swoim koncie - po dośrodkowaniu Hodany przymierzył z 12 metrów ponad poprzeczką.

W 19. minucie było już 2:0 - Wróbel zacentrował z rzutu rożnego, a na listę strzelców wpisał się Ferek. Do końca pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się jeszcze dwukrotnie Wróbel - za drugim razem, jego trzecim, pomógł mu co prawda rykoszet, ale jak wychodzi wszystko to wychodzi wszystko.

Goście w drugiej połowie starali się mimo wszystko odrobić straty. Pięknego gola po solowej akcji, w której minął trzech zawodników Jordana zdobył 16-letni Kamil Szeliga, z konieczności zapewne ustawiony w tym meczu przez trenera na lewej obronie. Nie minęły trzy minuty, a Skalni mogli mieć na koncie już dwa gole - świetną interwencją po strzale głową Rafała Potrząsaja popisał się Tomasz Sum

Po takich dwóch gongach, z których jeden zakończył się golem, przebudzili się zawodnicy Jordana. Ich akcje znowu nabrały rozmachu, a pod bramką Udzieli znowu zaczynało być gorąco. Z lewej strony w pole karne gości wpadł Wróbel, Udziela wybił piłkę wprost pod nogi Sebastiana Szklanego, lecz nadal w drugiej połowie kibice, którzy niestety w bardzo małej liczbie, goli nie oglądali. Mógł to odmienić Ferek - tym razem były pomocnik Naroża Juszczyn przeprowadził akcję prawą stroną, znalazł się w polu karnym Skalnych, wydawało się, że będzie próbował zakończyć tą akcję, lecz zawodnik gospodarzy postanowił jeszcze podać do wcale nie ustawionego lepiej Jarosława Madziały. Udziela wybił piłkę, lecz na jego nieszczęście trafiła ona do Gawła Tyrpy - jego próba strzału nie była celna. 

Madziała, który na placu gry zameldował się w 65. minucie, dopiął swego na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Płasko w pole karne Skalnych zacentrował Szklany, Udziela wybił piłkę, lecz ta trafiła pod nogi Madziały. Chwilę później była już w bramce.

Do końca spotkania napór zawodników gospodarzy nie słabł. Bliscy powodzenia byli: Wróbel, Szklany, Gaweł Tyrpa i Madziała, ale ostatecznie więcej goli już w tym spotkaniu nie padło.

Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć i dziękuję - po zakończeniu spotkania piłkarze Jordana fetowali wygraną w okolicach środka boiska. Cóż podziękowania powinny zostać skierowane także pod adresem zawodników - pokazali kawał dobrej piłki w A-klasowym wydaniu.

Mimo że to już prawie listopad, Jordana czekają jeszcze... dwie ligowe mecze. W niedzielę 4 listopada z Przełęczą Łopuszna - to już mecz rundy rewanżowej, następnie 11 listopada zaległe spotkanie z Babią Górą Lipnica Wielka. - Nie odczuwamy zmęczenia i jeżeli tylko pogoda będzie w porządku, to zagramy - mówi Jeziorski.

Jordan Jordanów - Skalni Zaskale 5:1 (4:0)

Gole dla Jordana: Wróbel (trzy), Ferek, Madziała.

Skład Jordana: Sum (78' Teper) - Hodana, Pietrzak, Wójtowicz, F. Tyrpa, G. Tyrpa, Jochymek (42' Szklany), Wróbel (88' Kołodziejczyk), Ferek (78' Kulak), Samek (65' Madziała), Ryś.

Zapora Kluszkowce - Przełęcz Łopuszna 3:3

Czarni Czarny Dunajec - Lubań Tylmanowa 5:1

KS Zakopane - Zawrat Bukowina Tatrzańska 2:0

Babia Góra Lipnica Wielka - Lepietnica Klikuszowa 3:0

Wiatr Ludźmierz - Orkan Raba Wyżna 1:3

Granit Czarna Góra - KS Łapsze Niżne 0:0

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Czarni Czarny Dunajec 13 27 42 24 18
2 Orkan Raba Wyżna 13 27 26 13 13
3 KS Zakopane 13 26 38 17 21
4 Zawrat Bukowina Tatrzańska 13 22 29 24 5
5 Jordan Jordanów 12 22 26 23 3
6 Skalni Zaskale 13 20 33 25 8
7 Granit Czarna Góra 13 19 22 23 -1
8 Babia Góra Lipnica Wielka 12 18 25 25 0
9 Lubań Tylmanowa 13 14 27 25 2
10 Wiatr Ludźmierz 13 14 28 34 -6
11 Zapora Kluszkowce 13 13 30 31 -1
12 Przełęcz Łopuszna 13 11 22 32 -10
13 KS Łapsze Niżne 13 11 14 38 -24
14 Lepietnica Klikuszowa 13 6 12 43 -31

 

B-KLASA WADOWICE:

Błyskawica Marcówka - Żarek Stronie 4:0 (2:0)

Gole dla Błyskawicy: Jakub Pindel, Klimasara, K. Rak, Jacek Pindel.

Skład Błyskawicy: Brańka - Jacek Pindel, P. Paczka, Klimasara, J. Rak (55' Cepak), Dragosz , Jakub Pindel (78' Mirek), Sałapat (62' Franik), K. Rak, Fijałkowski (46' Traczyk), Porębski (72' Kasprzycki).

Lachy Lachowice - Dąb Sidzina 2:2 (1:2)

Gole dla Lachów: Saletnik, Dominik Kachel.

Gole dla Dębu: Lipa, Lipka.

Składy:

Lachy: Sroka - Stachnik, Chorąży, Bogdanik, Banaś, Małysiak, Kubieniec, Kąkol (85' Rączkiewicz), Cieślak (60' Dominik Kachel), Saletnik (84' Piecha), Daniel Kachel.

Dąb: S. Motor - Kordyl (70' Ł. Kolaniak), Mazur, Kostka, Jaromin, G. Kolaniak, Krupa, Ł. Mazur, Staszczak, Lipka, Lipa (80' Lipa).

Grom Grzechynia - KS Bystra 2:3 (0:3)

Gole dla Gromu: Kudzia (dwa).

Gole dla Bystrej: Mikołajczyk, Sroka, Urbański.

Składy:

Grom: Paździora - Urbański (40' Czubin), Bogacz, Suski (46' S. Kaczmarczyk), W. Paleczny, Nitoń, Sz. Kaczmarczyk, Krupczak (46' M. Paleczny), M. Surmiak, P. Surmiak, Kudzia. 

Bystra: Pustuła - Kaczmarczyk (87' Hyciek), Bachul, Migas, Mikołajczyk (70' Drozd), Basiura (83' Gałka), Szewczyk, Ptaś, Sroka (74' Bala), Różycki, Urbański.

Strzelec Budzów - Jubilat Izdebnik 2:0 (1:0)

Gole dla Strzelca: Sergiel, Grygiel.

Skład Strzelca: Lenik - Sergiel, Jurkowski, Korczak, M. Daniel, M. Burliga, P. Burliga, Lasek, Pocielej (65' Parszywka), Grygiel, Gałuszka.

Olimpia Zebrzydowice - Czarni Koziniec 1:6

Korona Skawinki - KS Leńcze 2:3

Chełm Stryszów - Skawa Jaroszowice 2:3

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Błyskawica Marcówka 11 28 28 9 19
2 KS Bystra 11 21 22 10 12
3 Strzelec Budzów 11 20 22 16 6
4 Korona Skawinki 11 20 25 19 6
5 Chełm Stryszów 11 20 24 23 1
6 KS Leńcze 11 19 28 22 6
7 Skawa Jaroszowice 11 18 22 15 7
8 Żarek Stronie 11 17 25 18 7
9 Lachy Lachowice 11 15 26 24 2
11 Dąb Sidzina 11 13 29 26 3
10 Jubilat Izdebnik 11 13 24 21 3
12 Grom Grzechynia 11 7 16 28 -12
13 Czarni Koziniec 11 6 13 47 -34
14 Olimpia Zebrzydowice 11 3 14 41 -27

 

B-KLASA PODHALE:

Piłka zaskakuje

Od czterech spotkań niepokonany był zespół Grel Trute. W tym czasie wygrał aż trzy spotkania. Unia Naprawa za to miała na koncie dwie przegrane z rzędu. Statystyka nie przyznałaby naprawianom większych szans na końcowy triumf. A tu proszę.

To nie było ładne widowisko - typowy mecz walki, momentami nawet brutalny, w którym arbiter raz po raz sięgał do kieszonki, żeby wyjmować żółte (remis 5:5) albo czerwone (też remis 1:1) kartki.

Do przerwy prowadziła Unia - dalekie podanie za linię obrony posłał Marcin Żegleń. Do piłki dopadł Szymon Bierówka, który mimo dużego konta znalazł drogę do bramki. Bierówka w drugiej połowie podwyższył prowadzenie podopiecznych Marcina Ferka. Zawodnik Unii z najbliższej odległości skierował piłkę do bramki po dośrodkowaniu od Tomasza Święchowicza.

Grel złapał kontakt w 71. minucie - niepilnowany na 11 metrze Arkadiusz Witkowski idealnie przymierzył w róg bramki nie pozostawiając Gniewomirowi Kani szans na skuteczną interwencję.

Pierwotnie to spotkanie miało zakończyć rozgrywki w B-klasie podhalańskiej w tym roku. Awansem zostanie jednak rozegrana jedna kolejka - w sobotę naprawian czeka wyjazdowy mecz na boisku lidera Gorce Rdzawka w Ludźmierzu.

 

Grel Trute - Unia Naprawa 1:2 (0:1)

Gole dla Unii: Bierówka (dwa).

Gol dla Grel: Witkowski.

Czerwone kartki: Skotnicki (Grel) oraz Janiak (Unia).

Skład Unii: Kania - T. Święchowicz, Masłowski, M. Święchowicz, K. Gacek, Żegleń, Wantulok, Bierówka, Janiak, Mirek, Wojdyła (72' Mlekodaj).

Orawa Jabłonka - Szarotka Chochołów 8:2

Gorce Rdzawka - Wierchy Lasek 2:1

Janosik Sieniawa - Szarotka Rokiciny Podhalańskie 4:1

Skałka Rogoźnik/Stare Bystre - Delta Pieniążkowice 4:1

Podgórki Krauszów - Skawianin Skawa 6:2

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Gorce Rdzawka 11 24 25 11 14
2 Podgórki Krauszów 11 22 35 19 16
3 Orawa Jabłonka 11 21 31 21 10
4 Janosik Sieniawa 11 20 24 19 5
5 Grel Trute 11 20 20 16 4
6 Wierchy Lasek 11 17 25 20 5
7 Szarotka Chochołów 11 16 25 24 1
8 Skawianin Skawa 11 15 18 22 -4
9 Unia Naprawa 11 13 24 30 -6
11 Skałka Rogoźnik/Stare Bystre 11 11 14 23 -9
10 Szarotka Rokiciny Podhalańskie 11 7 15 35 -20
12 Delta Pieniążkowice 11 4 12 28 -16

wyniki - i liga

23-06-2019 12:00
Monter 5 : 2 AKS
23-06-2019 11:00
Kanonierzy 3 : 4 Gamba Furiosa
23-06-2019 10:00
Zawojski.pl 4 : 4 ZrobioneZdrewna.pl
23-06-2019 09:00
Beton 2 5 : 7 Los Asfaltos
23-06-2019 08:00
Lachy 2 : 4 RKS Huwdu

Tabela - I Liga

Team
Played Points
1 Los Asfaltos 9 27
2 RKS Huwdu 9 19
3 Monter 9 15
4 AKS 9 15
5 Zawojski.pl 9 14
6 Gamba Furiosa 9 13
7 ZrobioneZdrewna.pl 9 9
8 Beton 2 9 9
9 Lachy 9 5
10 Kanonierzy 9 4

zapowiedŹ - i liga

wyniki -ii liga

16-06-2019 13:00
Relax 5 : 4 Bad Boys
16-06-2019 12:00
Granda 2 : 0 Wolves
16-06-2019 11:00
Świt 1 : 7 Mucharz Team
16-06-2019 10:00
Gang Albanii reaktywacja 4 : 6 Black Shadows
16-06-2019 09:00
Golden Street 2 : 5 Bienia

Tabela - Ii Liga

Team
Played Points
1 Mucharz Team 8 24
2 Black Shadows 8 16
3 Relax 8 15
4 Granda 8 13
5 Bienia 8 13
6 Bad Boys 8 12
7 Gang Albanii reaktywacja 8 9
8 Golden Street 8 9
9 Wolves 8 7
10 Świt 8 0

zapowiedŹ - ii liga

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPiłka nożnaPiłkarski weekend: Orzeł zatrzymał, ale nie powstrzymał Babią Górę, stare dobre Tempo, Jałowiec się mobilizuje