Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

wtorek, 30 kwiecień 2019 18:51

Dąb Sidzina wygrywa derby z KS Bystra

Przynajmniej do następnego derbowego spotkania, z głową uniesioną do góry mogą spacerować zawodnicy Dębu Sidzina. W niedzielne popołudnie, mimo nieustannie padającego deszczu, piłkarze Dębu do spółki z zawodnikami KS Bystra stworzyli bardzo ciekawe widowisko. Kto mógł wygrać derbowy pojedynek? Każda z drużyn miała ku temu okazję. Ostatecznie gola na wagę wygranej Dębu zdobył Grzegorz Motor.

Dąb Sidzina i KS Bystra - dwie drużyny z tej samej gminy, których stadiony dzieli ok. 7 kilometry, a w tabeli są bardzo blisko siebie. Na tym można zakończyć podobieństwa obu drużyn, a skupić się na tym, co jest największą różnicą. Stadiony.

- Jesteśmy nauczeni grać na dużym boisku. Boisko w Sidzinie jest jak "bumerang", duży orlik, gdzie ktoś raz odbije piłkę i już wraca ona na drugą połowę. W rundzie jesiennej spokojnie poradziliśmy sobie z Dębem i wygraliśmy 2:0. Zazwyczaj sam wchodzę do gry i staram się pomóc chłopakom, ale dzisiaj się bałem. Szacunek dla chłopaków za to, że wyszli na boisko i dali z siebie tyle, ile mogli.  Jestem im za to wdzięczny - powiedział po końcowym gwizdku sędziego Marcin Wnętrzak, trener KS Bystra.

- W pewnym momencie trener z Bystrej zaczął mówić do swoich podopiecznych "naciskajcie ich, zaraz pójdzie faja do przodu, bo się gubią". Jakby na zaprzeczenie tych słów, przeprowadziliśmy dwie bardzo ładne akcje po ziemi od nogi do nogi, które zakończyły się groźnymi uderzeniami. Zamknęliśmy mu tymi akcjami usta - to z kolei słowa szkoleniowca Dębu, Mariusza Zawiły.

Jak widać, nawet i na poziomie B-klasowym można śmiało wbijać sobie szpileczki. Po 90 minutach niedzielnego spotkania wiadomo, że bardziej bolą te z sidzińskiej strony.

Do przerwy gminne derby były bez rozstrzygnięcia. Na prowadzenie wyszli zawodnicy Dębu po dwójkowej akcji napastników Mariusza Lipy i Tomasza Lipki. Ten pierwszy zagrywa za linię obrony Bystrej , ten drugi przyjmuje i strzałem po ziemi nie daje szans na interwencję Dariuszowi Pustule. Do wyrównania doprowadza Dawid Różycki, który popisuje się bardzo ładnym uderzeniem z dystansu, a interwencję Sebastianowi Motorowi utrudniło również to, że piłka po drodze otarła się o jednego z zawodników. W tej części gry Bystra miała jeszcze poprzeczkę po strzale z dystansu.

Druga połowa rozpoczęła się od zdecydowanych ataków gości. Sygnał do ataku dał Sławomir Basiura, lecz jego uderzenie nieznacznie minęło bramkę Dębu. W kolejnej akcji piłkę w polu karnym otrzymał Kacper Kaczmarczyk i zdecydował się na strzał w krótki róg. Motor instynktownie, w sumie to bardzo szczęśliwie, wyszedł z tej sytuacji obronną ręką i goście mieli tylko rzut rożny. Bystra była na tyle bezczelna, że zdecydowała się na strzał bezpośrednio z rzutu rożnego - próbę Basiury wypiąstkował jednak Motor. Napór Bystrej trwał w najlepsze - po raz kolejny zakotłowało się w szesnastce gospodarzy, po raz kolejny piąstkować musiał Motor.

- Budzimy się! - starali się zmotywować zawodników gospodarzy i trener Zawiła z boku, i rezerwowi i niektórzy zawodnicy z pola, którzy uznali, że walczą a inni tego nie robią. Słowa te poskutkowały - co prawda moment, w którym Lipa jako pierwszy z piłkarzy Dębu w drugiej połowie zagroził bramce Bystrej można nazwać pół sytuacją, ale był to jasny sygnał - Dąb wraca do gry. Chwilę później Wojciech Kordyl przymierzył nad poprzeczką.

Potem miały miejsce dwie sytuacje, o których mówił trener Zawiła. Tomasz Jaromin uruchomił w środku pola Grzegorza Motora, a ten znalazł na prawym skrzydle Grzegorza Kolaniaka. Zawodnik z numerem 14 na koszulce wpadł w pole karne gości, ale na posterunku był Pustuła. W kolejnej akcji, też o niej wspominał Zawiła, po dośrodkowaniu w pole karne niecelnie główkował Damian Staszczak.

Teraz nerwy zaczęły udzielać się zawodnikom z Bystrej - apogeum tego była totalnie bezsensowna żółta kartka Kamila Urbańskiego w 66. minucie, który wykopał piłkę wysoko do góry, kiedy to Dąb miał wznowić grę z autu.

Gospodarze ostatecznie dopięli swego - z rzutu rożnego dośrodkował Jaromin, a po krótkim zamieszaniu w na przedpolu bramkowym Bystrej do bramki trafił Grzegorz Motor. Początek drugiej połowy zatem dla Bystrej, druga jej cześć dla Dębu - wygrała drużyna, która w swoich lepszych fragmentach gry potrafiła pokonać bramkarza rywala. Trzy punkty zostają w Sidzinie.

- Nie zgadzam się, ze mec był na remis. Mieliśmy więcej okazji w drugiej połowie od rywala, żeby wygrać. Mogliśmy wówczas spokojnie prowadzić 2:1 czy nawet 3:1. Gol zdobyty przez Dąb to indywidualny błąd naszego zawodnika, który zamiast wybić piłkę na aut, wybił ją na rzut rożny. Gol również był kuriozalny, zdobyty z metra. Szkoda, że w takim spotkaniu nie mogłem jeszcze skorzystać z dwóch naszych podstawowych obrońców - Bartka Mikołajczyka i Ukraińca Andriia Drozda. Odkąd jestem trenerem Bystrej, nie wygrałem ani nie zremisowałem meczu na boisku w Sidzinie. To jakaś klątwa - podsumował Wnętrzak.

- Bystra przycisnęła nas na początku drugiej połowy, ale przetrwaliśmy ten czas. Uważam, że zasłużyliśmy na trzy punkty. Wybiegaliśmy je. Można nazywać nasze boisko orlikiem. Jeździłem jednak na mecze Bystrej i wiedziałem, czego się po nich spodziewać. Naszym założeniem było wyjść do nich wysokim pressingiem. Uważam, że przeprowadziliśmy więcej akcji po ziemi, nie wybijaliśmy piłki na oślep tak często, jak oni. Bystra nie jest drużyną, która preferuje taki styl, ale w meczu z nami nie mogła pograć swojej piłki - to z kolei ostatnie słowo Mariusza Zawiły.

Dąb Sidzina - KS Bystra 2:1 (1:1)

Gole dla Dębu: Lipka, G. Motor.

Gol dla Bystrej: Różycki.

Składy:

Dąb: S. Motor - Kostka, Jaromin, Kordyl (80' Pelcel), G. Kolaniak, Mazur, Krupa (80' Ł. Kolaniak), G. Motor, Staszczak, Lipka (60' Ł. Motor), Lipa (88' Mazur).

Bystra: Pustuła - Ptaś, Bachul, K. Urbański, Kaczmarczyk (87' Lipa), Migas (87' Hyciek), Sroka (83' Bala), Szewczyk, Różycki, P. Urbański, Basiura.

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Błyskawica Marcówka 19 49 55 18 37
2 Korona Skawinki 19 38 42 27 15
3 KS Leńcze 19 35 49 31 18
4 Skawa Jaroszowice 19 35 39 24 15
5 Dąb Sidzina 19 34 52 35 17
6 KS Bystra 19 33 41 18 23
7 Strzelec Budzów 19 31 29 24 5
8 Żarek Stronie 19 30 37 29 8
9 Chełm Stryszów 19 28 35 39 -4
10 Lachy Lachowice 19 25 48 41 7
11 Jubilat Izdebnik 19 17 30 44 -14
13 Grom Grzechynia 19 13 28 51 -23
12 Czarni Koziniec 19 9 24 74 -50
14 Olimpia Zebrzydowice 19 3 19 73 -54

wyniki - i liga

23-06-2019 12:00
Monter 5 : 2 AKS
23-06-2019 11:00
Kanonierzy 3 : 4 Gamba Furiosa
23-06-2019 10:00
Zawojski.pl 4 : 4 ZrobioneZdrewna.pl
23-06-2019 09:00
Beton 2 5 : 7 Los Asfaltos
23-06-2019 08:00
Lachy 2 : 4 RKS Huwdu

Tabela - I Liga

Team
Played Points
1 Los Asfaltos 9 27
2 RKS Huwdu 9 19
3 Monter 9 15
4 AKS 9 15
5 Zawojski.pl 9 14
6 Gamba Furiosa 9 13
7 ZrobioneZdrewna.pl 9 9
8 Beton 2 9 9
9 Lachy 9 5
10 Kanonierzy 9 4

zapowiedŹ - i liga

wyniki -ii liga

16-06-2019 13:00
Relax 5 : 4 Bad Boys
16-06-2019 12:00
Granda 2 : 0 Wolves
16-06-2019 11:00
Świt 1 : 7 Mucharz Team
16-06-2019 10:00
Gang Albanii reaktywacja 4 : 6 Black Shadows
16-06-2019 09:00
Golden Street 2 : 5 Bienia

Tabela - Ii Liga

Team
Played Points
1 Mucharz Team 8 24
2 Black Shadows 8 16
3 Relax 8 15
4 Granda 8 13
5 Bienia 8 13
6 Bad Boys 8 12
7 Gang Albanii reaktywacja 8 9
8 Golden Street 8 9
9 Wolves 8 7
10 Świt 8 0

zapowiedŹ - ii liga

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPiłka nożnaDąb Sidzina wygrywa derby z KS Bystra