Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

sobota, 12 październik 2019 20:21

Piłkarski weekend: Ladies mistrzyniami na półmetku sezonu, Halniak wrzuca szósty bieg, Garbarz zdobył Jaworzno, Jałowiec do przerwy wyjaśnia mecz derbowy

Miała być formalność i była. Ladies Tempo Białka efektowną wygraną 6:1 z Jedynką Krzeszowice zakończyły pierwszą część sezonu. Zimę zawodniczki Ladies spędzą na pierwszym miejscu! Nie zaczął się szczęśliwie mecz dla Halniaka Maków Podhalański z MKS Libiąż, ale jego zakończenie było już jak z bajki. Dwa gole Piotra Bagnickiego, dwa trafienia Arkadiusza Piątka, po jednym Adama Piskorza oraz Szymona Bobka i tak powstaje najefektowniejsza wygrana Halniaka w obecnych rozgrywkach. Druga wygrana makowian z rzędu na swoim stadionie staje się zatem faktem. I tym ciekawiej zapowiada się derbowy pojedynek Halniaka w przyszłej kolejce na stadionie Babiej Góry w Suchej Beskidzkiej. A propos Babiej Góry - ta w ten weekend grała w Krakowie w turnieju rówieśników PZPN - w półfinałowym spotkaniu z Beskidem Andrychów przegrała po rzutach karnych (w regulaminowych 45 minutach było 1:1), a w meczu o miejsce trzecie pokonała Wawel Kraków 5:1 (trzy gole zdobył Maciej Stróżak, po jednym Gabriel Janiczak oraz Tomasz Szarlej). Wróćmy jednak do grających o punkty - wygraną w Jaworznie odniósł Garbarz Zembrzyce, chociaż do przerwy to gospodarze prowadzili 1:0. Po przerwie w 120 sekund Garbarz rozstrzygnął sprawę na swoją korzyść - dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Monsuru Adisa. W A-klasie już do przerwy został ustalony wynik w derbowym pojedynku Jałowca Stryszawy z BCS Zawoja. Na korzyść gospodarzy - dwa gole zdobył Mariusz Górny, jednego dołożył Bartłomiej Iciek. Po stronie zawojan na listę strzelców wpisał się Mateusz Pudalik. Hurgan Inwałd kontynuuje bardzo dobrą serię i w sobotę okazał się za dobry dla Żurawia Krzeszów, chociaż... Mecz rozpoczął się dla gospodarzy bardzo dobrze, bo do siatki trafił Bielarz. W 35 minucie Bielarz otrzymał czerwoną kartkę i Żuraw musiał sobie radzić do ostatnich minut grając w osłabieniu. Do przerwy było jeszcze jako tako,bo 2:2 - skończyło się jak się skończyło. Udało się Narożu Juszczyn odwrócić losy spotkania w meczu z Halniakiem Targanice. Do przerwy prowadził Halniak - wykorzystany rzut karny, a po przerwie szalę zwycięstwa na korzyść podopiecznych Marcina Ferka przechylili Marcin Kuszyk i Dominik Baziński.

IV-LIGA MAŁOPOLSKA ZACHODNIA:

Ladies mistrz!

Bez względu na wyniki innych spotkań - z tej kolejki i zaległych - drużyna Ladies Tempo Białka przerwę między rundami przezimuje na pierwszym miejscu. W sobotę podopieczne Jarosława Gąstały musiały udźwignąć rolę faworytek - tak to już jest jak pierwsza drużyna gra z ostatnią. Sprawdzian ten Ladies zdały na szóstkę, chociaż do przerwy gospodynie mocno się broniły przed atakami białczanek.

- Powiedziałem dziewczynom na odprawie, że ten mecz nie będzie spacerkiem i musimy nastawić się na twardą walkę. I taki był obraz pierwszej połowy. Gospodynie mocno postawiły na defensywę, przeszkadzanie i czekały na kontrę. Tak też ten mecz w pierwszej połowie wyglądał. Prowadziliśmy grę, bardzo chcieliśmy, może nawet za bardzo - mówi Gąstała i dodaje: - To już powoli nasz znak firmowy, że nie wchodzimy dobrze w mecz. Na pewno musimy nad tym popracować, żeby to zmienić.

Znakomite okazje do otwarcia wyniku miała w 8 i 12 minucie Dominika Dyrda. Ladies próbowały też strzałów z dystansu, ale bramkarka z Krzeszowic nie dała się zaskoczyć.

- Mimo wszystko byłem spokojny o końcowy wynik. W przerwie powiedzieliśmy sobie parę słów, dokonałem małej korekty, która od razu przyniosła odpowiednie rezultaty - dodaje Gąstała.

Pierwszego gola zdobyła Angelika Rzepka i to spowodowało większy "luz" w grze Ladies. Drugiego gola dołożyła również Rzepka po dwójkowym rozegraniu piłki z Natalią Frolik. Trzeci gol to fantastyczne wejście Karoliny Frydel.

- Od momentu strzelenia trzeciej bramki całkowicie opanowaliśmy grę - przyznaje Gąstała.

Czwartego gola zdobyła w swoim stylu Oliwia Skowron - najbardziej doświadczona zawodniczka Ladies przerwała grę na dwudziestym metrze i w grze 1 na jednego zaprezentowała swoje atuty. Piąty gol to "majstersztyk" w wykonaniu Gabrieli Szpak - piłka po jej uderzeniu z chirurgiczną precyzją wylądowała dokładnie tam, gdzie tego chciała zawodniczka.

Efektowną wygraną Ladies "przybiła" Dyrda po podaniu od Wiktorii Koziany.

- Takie mecze wygrywa się mentalnie. Przed meczem punkty są już "dopisane", ale trzeba jeszcze wygrać mecz na boisku. Moje zawodniczki tego dokonały i chylę przed nimi czoła. Dalej się uczymy, analizujemy, wyciągamy wnioski - przyznaje Gąstała.

Sześć zwycięstw, jedna porażka w lidze, jedna porażka w pucharze Polski - tak wyglądają Ladies w statystykach. - Staram się tonować hurraoptymizm, bo wiem, czego nam trzeba, do czego powinniśmy dążyć. To, co udało się nam zrobić w rundzie jesiennej to był majstersztyk, chociaż wiem, że linia oddzielająca sukces od porażki jest zazwyczaj cienka. Cały czas staram się mieć co prawda wszystko "pod prądem", lecz i tak boisko nas zweryfikuje.

Jedynka Krzeszowice - Ladies Tempo Białka 1:6 (0:0)

Gole dla Ladies: Rzepka (dwa), Dyrda, Szpak, Skowron, Frydel.

Skład Ladies: Ryś - Pułczyńska, Sala, Murzyn (75' Trybała), Frydel (75’ Moćko), Pochopień (72’ Zguda), Szpak, Skowron, Dyrda, Frolik, Rzepka (75’ Koziana).

Zielonka Wrząsowice - Queens Witanowice / niedz. 13.10.2019 godz. 11:00

Novi Narama - Victoria Gaj / niedz. 13.10.2019 godz. 15:00

Skawinka Skawina - AKF Brzeźnica / niedz. 20.10.2019 godz. 16:00

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Ladies Tempo Białka 7 18 27 8 19
2 AKF Wisła Brzeźnica 6 12 18 16 2
3 Zielonka Wrząsowice 7 12 19 19 0
4 Novi Narama 6 9 18 20 -2
5 Victoria Gaj 7 9 14 20 -6
6 Skawinka Skawina 6 7 17 15 2
7 Queens Witanowice 5 6 8 11 -3
8 Jedynka Krzeszowice 6 1 7 19 -12

 

V-LIGA OŚWIECIMSKA:

Halniak Maków Podhalański - MKS Libiąż 6:3 (2:2)

Gole dla Halniaka: Bagnicki, Piątek (obaj po dwa gole), Piskorz, Bobek.

Skład Halniaka: Pająk (85’ Kubas) - Popowicz (86’ Bach), Furman, Krauz, Kania (46’ Sarnicki), Bobek, Wójtowicz (80’ Czubin), Gałuszka, Piątek (83’ Przybylak), Bagnicki, Piskorz.

Victoria 1918 Jaworzno Garbarz Zembrzyce 1:2 (1:0)

Gol dla Victorii: Chrapek.

Gole dla Garbarza: Adisa (dwa).

Skład Garbarza: Pyka - Sapoń, Marek, Żurek, Burliga (46' Targosz), Elżbieciak (66' Stachnik), Sobański, Abubakar (70' Boczkaja), Balogun, Adisa, Kowalczyk (62' Kwaśniewski).

Tragedii nie ma, jest dyskomfort

Jeszcze niedawno można było liczyć kolejne zwycięstwa Tempo Białka. Teraz, po trzech meczach bez wygranych, można odliczać passę meczów bez wygranej niedawnego lidera ligi okręgowej. Tak niedawnego, bowiem potknięcia białczan wykorzystała drużyna z Chełmka. - Piłka bywa przewrotna i nieobliczalna. Musimy przełknąć tą gorycz. Pretensje o taki stan rzeczy możemy mieć tylko do siebie - powiedział trener Tempo Krzysztof Wądrzyk.

- Nie chciałem jeszcze dodatkowo wywierać presji na chłopaków, ale faktem jest, że Zatorzanka od zawsze nam nie leżała. Zremisowaliśmy 1:1 po twardym, zaciętym spotkaniu - dodaje szkoleniowiec Tempo.

Pierwsza połowa przypominała pojedynek rasowych bokserów. Nie takich, którzy się wzajemnie "badają", ale takich, którzy próbują wyprowadzać ciosy i znokautować rywala. Zatorzanka stworzyła sobie dwie znakomite sytuacje, podobnie jak przybysze z Białki. Bartłomiej Pająk przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gospodarzy, a piłka po strzale Mateusza Balcera co prawda znalazła się w bramce Zatorzanki, lecz sędzia odgwizdał wcześniej pozycję spaloną zawodnika Tempo.

W 40 minucie kibice w Zatorze zobaczyli pierwszego gola. Po wznowieniu gry z autu piłkę do bramki trafia Rafał Makuch. Cóż takiego zawodnika w barwach Tempo, nie był to również gol samobójczy więc oznacza to, że goście zginęli od własnej broni. 

Po przerwie Tempo ruszyło bardziej zdecydowanie do przodu. Kiedy po podaniu od Łukasza Rupy sytuację sam na sam z Filipem Lichańskim wykorzystał Pająk (a była to 73 minuta) to wydawało się, że goście z jeszcze większą determinacją będą nacierać, by wreszcie wygrać. Okazje ku temu były - próbował Pająk, dwukrotnie z dystansu strzelał Michał Puzik.

- Nie powiem, że stała się wielka tragedia, ale na pewno nie jest to dla nas komfortowa sytuacja. Pozostaje nam tylko trenować, grać dalej, żeby wrócić na zwycięskie tory - podsumował Wądrzyk.

Po ośmiu kolejkach i wygranej Tempo z Chełmkiem 2:0 mogło się wydawać, że "zabawa" się skończyła. Patrząc na tabelę wychodzi na to, że zabawa dopiero się zaczyna.

Zatorzanka Zator - Tempo Białka 1:1 (1:0)

Gol dla Tempo: Pająk.

Skład Tempo: Koper - Gruca, Bryła, Mentel, Marek, Wróblewski (60' Zawada), Młynarczyk, M. Balcer (80' Pena), Puzik, Rupa, Pająk.

Nadwiślanin Gromiec - Babia Góra Sucha Beskidzka / mecz przełożony na 16.11.2019 godz. 13:00

Brzezina Osiek - Kalwarianka Kalwaria 2:0

Niwa Nowa Wieś - UKS KS Chełmek 0:1

LKS Żarki - LKS Gorzów 1:1

Sosnowianka Stanisław - Arka Babice 2:3

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 KS Chełmek 11 28 36 8 28
2 Tempo Białka 11 26 33 8 25
3 Garbarz Zembrzyce 11 22 20 13 7
4 Nadwiślanin Gromiec 10 21 28 14 14
5 Brzezina Osiek 11 21 20 9 11
6 Niwa Nowa Wieś 11 20 34 13 21
7 Victoria Jaworzno 11 20 21 13 8
8 Zatorzanka Zator 11 19 18 17 1
9 Babia Góra Sucha Beskidzka 10 14 24 23 1
10 Kalwarianka Kalwaria 11 12 17 25 -8
11 Halniak Maków Podhalański 11 10 19 24 -5
12 Arka Babice 11 10 10 27 -17
13 LKS Gorzów 11 9 14 23 -9
14 LKS Żarki 11 9 14 30 -16
15 MKS Libiąż 11 7 15 41 -26
16 Sosnowianka Stanisław 11 1 6 40 -34

 

V-LIGA LIMANOWSKA:

Pięć minut to za mało dla lidera

Miało być widowisko i było. Jarmuta Szczawnica i Jordan Jordanów rozegrały bardzo dobre zawody w niedzielne popołudnie. Faworyt nie zawiódł - Jarmuta po tym spotkaniu ma na koncie dziewięć zwycięstw. Jordan jednak napsuł liderowi sporo krwi, a kiedy sensacyjnie wyszedł na prowadzenie po piorunującym początku drugiej połowy to mógł nawet i marzyć o czymś więcej. Na marzeniach jednak się skończyło.

To, że ten mecz nie został "zabity" w pierwszej połowie jest zasługą nieskuteczności zawodników ze Szczawnicy. Owszem, pierwsza godna odnotowania okazja to niecelny strzał Mateusza Kowalcze, ale potem do roboty wzięli się zawodnicy gości. Po dośrodkowaniu z lewej strony Łukasza Janca fatalny w skutkach błąd popełnił Karol Pietrzak. Piłkę przejął Wojciech Wiercioch i z bliskiej odległości skierował ją do bramki Jordana. Ten sam zawodnik w 22 minucie znalazł się oko w oko z Tomaszem Sumem. Futbolówka po jego strzale minęła Suma i na szczęście dla Jordana, także i jego bramkę. Kolejna niewykorzystana sytuacja po stronie Jarmuty to strzał Janca, który świetnie nogami wybronił Sum.

Jarmuta nie pozwalała Jordanowi rozgrywać piłki na jego połowie. Grała niespotykanej od dawien dawna i jeszcze trochę intensywności na boisku w Jordanowie. Pierwsze czterdzieści pięć minut w wykonaniu podopiecznych Jakuba Jeziorskiego można podsumować tak - 2 dośrodkowania, które padły łupem Henryka Gołdyna i cztery pozycje spalone. Wiarę, że jednak Jordan może coś w tym meczu ugrać wlała ostatnia akcja pierwszej połowy - kilka podań z pierwszej piłki i ostatnie zagranie, które zakończyło się odgwizdaniem spalonego...

Początek drugiej połowy był zaskakujący patrząc na obraz pierwszej odsłony. Dwie niemal bliźniacze akcje przeprowadzone prawą strony przyniosły Jordanowie dwa gole! Najpierw dośrodkowanie Dominika Kulaka na gola zamienił Grzegorz Ferek, następnie Kowalcze zacentrował w pole karne, a tam Szymon Jochymek tylko dostawił nogę. 

Jordan nie poszedł za ciosem - cofnął się na swoją połowę i czekał na to, co zaproponuje Jarmuta. Goście nie hasali już tak, jak w pierwszej połowie, lecz od czasu do czasu stwarzali groźne okazje. Dwukrotnie niewiele zabrakło Kamilowi Kuzielowi, aby doprowadzić do wyrównania. Ostatecznie w 72 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do bramki trafił Krzysztof Czubiak. Sześć minut później Wiercioch ucieka jednemu z obrońców gospodarzy i strzałem głową wyprowadza Jarmutę na prowadzenie. Wygraną 4:2 gościom zapewnia kapitan Jacek Pietrzak wykorzystując sytuację sam na sam z Sumem. To tylko sytuacje, które zakończyły się golami dla Jarmuty. Gdyby opisać tu akcje, które w tym czasie stworzyli sobie gości, trzeba by było jeszcze kilka zdań temu poświęcić. Bo Jarmuta do końca kontrolowała przebieg spotkania i mogła podwyższyć prowadzenie. Do Jordana należało za to ostatnie słowo - po strzale Jarosława Madziały fatalny błąd popełnił Gołdyn, lecz na jego szczęście piłka wyszła na aut bramkowy. Właśnie - niemal mityczne piłkarskie szczęście, o którym nieraz mówią trenerzy. Z Jordanem, nie licząc początku drugiej połowy, ono w niedzielę nie było.

STATYSTYKI ZE SPOTKANIA JORDAN JORDANÓW - JARMUTA SZCZAWNICA

I POŁOWA

  JORDAN JORDANÓW JARMUTA SZCZAWNICA
STRZAŁY CELNE 0 3
STRZAŁY NIECELNE 1 2
STRZAŁY ZABLOKOWANE 0 2
RZUTY ROŻNE 0 6
SPALONE 5 0
FAULE 3 7
Ż. K. / CZ. K. 0/0 1/0

II POŁOWA:

  JORDAN JORDANÓW JARMUTA SZCZAWNICA
STRZAŁY CELNE 4 4
STRZAŁY NIECELNE 3 1
STRZAŁY ZABLOKOWANE 0 3
RZUTY ROŻNE 2 7
SPALONE 2 0
FAULE 9 4
Ż. K. / CZ. K. 2/0 3/0

CAŁY MECZ

  JORDAN JORDANÓW JARMUTA SZCZAWNICA
STRZAŁY CELNE 4 7
STRZAŁY NIECELNE 4 3
STRZAŁY ZABLOKOWANE 0 6
RZUTY ROŻNE 2 13
SPALONE 7 0
FAULE 12 10
Ż. K. / CZ. K. 2/0 4/0

 

Jordan Jordanów - Jarmuta Szczawnica 2:4 (0:1)

Gole dla Jordana: Ferek, Jochymek.

Gole dla Jarmuty: Wiercioch (dwa), Czubak, Pietrzak.

Składy:

Jordan: Sum - K. Pietrzak, Ryś, Szklany, G. Tyrpa, Jochymek, Samek (70' H. Hanusiak), Kulak, Ferek, Wróbel, Kowalcze (62' Madziała).

Jarmuta: Gołdyn - Czubiak, M. Bobak (55' Ziemianek), Mlak, Jurek, Weber, J. Pietrzak, W. Wiercioch (90' Zagata), Kuziel, Słowik, Janc (46' Urban)

Laskovia Laskowa - Sokół Słopnice 0:1

Czarni Czarny Dunajec - Krokus Przyszowa 2:4

AKJS Ujanowice - Szaflary 2:6

Turbacz Mszana Dolna - Granit Czarna Góra 6:3

Zalesianka Zalesie - Babia Góra Lipnica Wielka 5:2

Rupniów - Huragan Waksmund 2:1

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Jarmuta Szczawnica 9 27 35 7 28
2 Sokół Słopnice 9 24 36 6 30
3 Turbacz Mszana Dolna 9 23 31 17 14
4 LKS Szaflary 9 15 21 16 5
5 AKS Ujanowice 9 15 18 16 2
6 Zalesianka Zalesie 9 13 20 18 2
7 Babia Góra Lipnica Wielka 9 13 22 21 1
8 Krokus Przyszowa 9 13 20 22 -2
9 Granit Czarna Góra 9 13 19 23 -4
10 Czarni Czarny Dunajec 9 8 22 30 -8
11 Jordan Jordanów 9 7 10 19 -9
12 Rupniów 9 6 13 22 -9
13 Laskovia Laskowa 9 4 15 33 -18
14 Huragan Waksmund 9 0 4 35 -31

 

A-KLASA:

25 minut prawdy

Wszystko co najlepsze i najważniejsze też w derbowym pojedynku Jałowca Stryszawy z BCS Zawoją wydarzyło się w pierwszych dwudziestu pięciu minutach. Właśnie w tym czasie padły wszystkie cztery gole.

- Przespaliśmy ten czas - przyznał trener BCS Jacek Kudzia, więc dlatego takim a nie innym wynikiem zakończył się ten mecz zagadka rozwiązana. - Nie chcę komentować pracy sędziego, lecz przy dwóch golach dla Jałowca wcześniej byli faulowani nasi zawodnicy.

W 13 minucie po dośrodkowaniu w pole karne BCS jeden z zawodników gości postanowił sprawdzić, jak daleko potrafi wykopać piłkę do góry. Spadającą futbolówkę nie opanował golkiper gości Dominik Ficek (Var-u nie było czy w tym momencie golkiper gości został sfaulowany - sędzia nakazał grać dalej), a z najbliższej odległości do bramki skierował ją Mariusz Górny.

Drugi gol dla Jałowca to rajd prawą stroną Dawida Polaka, który spod końcowej linii wycofał piłkę na 11 metr, gdzie już tylko na taką okazję czyhał Bartłomiej Iciek. Preczyjny, bynajmniej nie mocny strzał Ićka znalazł drogę do bramki gości.

Kontaktowego gola dla zawojan zdobył Mateusz Pudalik wykorzystując zamieszanie w polu karnym Jałowca.

Klasyczna akcja odwetowa miała miejsce przy trzecim golu dla Jałowca. Przy linii bocznej sfaulowany został Mariusz Antosiak - sędzia nakazał grać dalej. No to zawodnik BCS wziął odwet za sytuację sprzed chwili i paf - rzut wolny. Po dośrodkowaniu w pole karne drugiego swojego gola zdobył Górny.

Tak to wyglądało, jeżeli chodzi o gole, chociaż okazji było jeszcze więcej. Szczególnie po stronie gospodarzy. Pod koniec pierwszej połowy szczęście uśmiechnęło się do gospodarzy - piłka po strzale Adriana Brytana zatrzymała się na słupku.

Druga połowa do zapomnienia - częściej przy piłce byli zawojanie, ale wiele z tego nie wynikało. Najgroźniej pod bramką Jałowca robiło się po centrach ze stałych fragmentów gry. Jałowiec za to, oprócz dwóch niecelnych uderzeń Górnego, niewiele pokazał. W sumie niewiele też musiał - miał przecież wynik.

Jałowiec Stryszawa - BCS Zawoja 3:1 (3:1)

Gole dla Jałowca: Górny (dwa), B. Iciek.

Gol dla Zawoi: Pudalik.

Składy:

Jałowiec: G. Steczek - Irzyk, Harańczyk, Habowski, Polak, P. Steczek (73'  D. Iciek), Świerkosz, Okrzesik, B. Iciek (85' Janik), Górny, Głuszek.

BCS: D. Ficek - Brytan, Świtek, Trybała, R. Pasierbek (70' Czarny), Surzyn (60' M. Pasierbek), Mariusz Antosiak, B. Ficek, Nowak, Pietrusa, Pudalik.

Żuraw Krzeszów - Huragan Inwałd 2:4 (2:2)

Gole dla Żurawia: Bielarz, Wajdzik.

Gole dla Huraganu: Dybał, Stuglik, Kukuła, Krupnik.

Czerwona kartka: Bielarz (Żuraw).

Skład Żurawia: Żarnowski - Sałapatek, Skrzypek, R. Pilarczyk, W. Targosz, B. Targosz, Wajdzik (75' Sz. Pilarczyk), Witek, Bańdura, Ćwiertnia, Bielarz.

Naroże Juszczyn - Halniak Targanice 2:1 (0:1)

Gole dla Naroża: Kuszyk, Baziński.

Gol dla Halniaka: D. Kubik.

Czerwone kartki: R. Drobny (Naroże) oraz Rymarczyk, Wociał (obaj Halniak)

Składy:

Naroże: Białończyk - R.Drobny, Wróbel, Baziński, Gąstała, Stawicki, Masłowski, Wójciak (85' Bibro), Kuszyk, Antolak, M.Drobny (80' Zaremba).

Halniak: Rymarczyk - Zborowski, Powroźnik (75' Mazgaj), Wociał, G. Kubik, Zawiła, D. Kubik, Magiera (90' Kiszczak), Nieciąg (60' Przybylski), Górski, Kierczak.

Burza Roczyny - Błyskawica Marcówka 7:2 (2:0)

Gole dla Burzy: Rajda i Romian (obaj po trzy gole), Mizera.

Gole dla Błyskawicy: K. Rak (dwa).

Astra Spytkowice - Korona Skawinki 9:0

Sokół Przytkowice - Orzeł Wieprz 9:1

Skawa Wadowice - Nadwiślanka Brzeźnica 3:0

Wisła Łączany - Dąb Paszkówka 2:1

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Sokół Przytkowice 11 31 43 13 30
2 Huragan Inwałd 11 28 46 14 32
3 Skawa Wadowice 11 26 30 11 19
4 Wisła Łączany 11 25 26 13 13
5 Naroże Juszczyn 11 23 34 12 22
6 Astra Spytkowice 11 19 39 19 20
7 Orzeł Wieprz 11 17 27 26 1
8 Halniak Targanice 11 16 29 23 6
9 Jałowiec Stryszawa 11 16 25 20 5
10 Nadwiślanka Brzeźnica 11 13 24 33 -9
11 Burza Roczyny 11 12 20 27 -7
12 BCS Zawoja 11 9 8 34 -26
13 Dąb Paszkówka 11 8 16 31 -15
14 Żuraw Krzeszów 11 7 21 35 -14
15 Błyskawica Marcówka 11 4 15 50 -35
16 Korona Skawinki 11 1 5 47 -42

 

B-KLASA WADOWICKA:

Dąb Sidzina KS Bystra 3:0 (2:0)

Gole dla Dębu: G. Motor (dwie), Ryś.

Składy:

Dąb: Wójcik - Kostka, Kolaniak, Jaromin, Chorąży, Krupa, G. Motor, Ryś (83' Zawiła), Stramek (68' Kordyl), Trzop, Lipa (60' Maciaszek).

Bystra: Pustuła - Urbański, Wnętrzak (70' Hyciek), Ptaś, Migas, Różycki (80' K. Gałka), Szewczyk, Sroka, P. Gałka (60' Kaczmarczyk), Basiura, Bala.

Strzelec Budzów - Huragan Skawica 1:3 (1:1)

Gole dla Huraganu: Mirosław Pacyga, Wojtyczko, Michał Pacyga.

Skład Huraganu: Malik - Sumera, Gasek (82' Zemlik), Marek(46' Fujak), Dyrcz, P. Ogorzałek, I. Ogorzałek, B. Pacyga (75' Szafraniec), Wojtyczko, Mirosław Pacyga, Michał Pacyga. 

To lubię

Niby B-klasa i dolne rejony tabeli, ale tyle zwrotów akcji, ile miał mecz Gromu z Tarnawianką, nie ma nieraz w całej kolejce drużyn stojących o wiele wyżej w hierarchii. Ok, może przesadzamy, bo mimo wszystko wielkiej finezji w tym spotkaniu nie było, ale osiem goli, z których sześć zostało zdobytych po stałych fragmentach gry, zawsze i wszędzie są mile widziane.

To, że oba zespoły będą walczyły do końca w tym meczu, było pewne. To, że tak się ten mecz potoczy, było już trudniejsze do przewidzenia.

Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze i to oni pierwsi zdobyli gola. Z autu grę wznowił Grzegorz Ceremuga, w polu karnym opanował ją Mateusz Pająk, który wycofał futbolówkę na 12 metr, gdzie na taką okazję tylko czekał Piotr Surmiak. Jedyne co mógł w tym momencie zrobić Adrian Talaga, to wyciągnąć piłkę z bramki.

Grom nie poszedł za ciosem, a inicjatywę przejęła Tarnawianka. Przemysław Kotlarczyk trafił w poprzeczkę, ale kolejna akcja przyniosła już gościom powodzenie. Po wznowieniu gry z autu najwyżej w polu karnym wyskoczył Józef Łuczak i był remis. Kolejny stały fragment gry, ale tym razem rzut rożny, i kibice w Grzechyni zobaczyli kolejnego w to niedzielne popołudnie gola. Niestety dla nich zdobyła go Tarnawianka. Krótko rzut rożny rozegrali Łukasz Sitarz i Kotlarczyk, a Łukasz Miś strzałem głową wpisał się na listę strzelców.

Do końca pierwszej połowy atakował to Grom, to Tarnawianka, lecz licznik zdobytych bramek w tej części gry zatrzymał się na liczbie trzy. Kiedy w 56 minucie Dawid Klimowski zdobył trzeciego gola dla Tarnawianki wydawało się, że goście mają zwycięstwo w kieszeni. Znając jednak stadion Gromu i jego zawodników można było się spodziewać, że nie będą przez przeszło pół godziny człapali na boisku wyczekując na końcowy gwizdek sędziego. Grom mógł uwierzyć, że nie wszystko stracony tym bardziej, że po godzinie gry z powodu kontuzji boisko musiał opuścić bramkarz Tarnawianki Talaga. Między słupki wszedł wcale nie nominalny golkiper Dawid Nowak.

Kilkunastominutowy zryw Gromu przyniósł mu aż trzy gole! Zaczął Piotr Surmiak, który popisał się świetnym strzałem z rzutu wolnego. Do wyrównania doprowadził Bartłomiej Kudzia - przechwyt zanotował Daniel Bogacz, który prostopadłym podaniem uruchomił Kudzię, a ten uderzeniem w długi róg zdobył trzecią bramkę dla Gromu!

Najbardziej kuriozalna sytuacja w meczu miała miejsce na kwadrans przed zakończeniem spotkania. Gospodarze mieli wykonać rzut rożny. Zanim jednak Piotr Surmiak wznowił grę, czerwoną kartkę za uderzenie przeciwnika otrzymał Bogacz (choć ten się zarzekał, że sędzia boczny, który tą sytuację zasygnalizował, niewłaściwie ją odczytał - cóż, nie było nas, nie wnikamy). Sędzia nakazał wznowić grę, a Piotr Surmiak trafił do bramki bezpośrednio z rzutu rożnego!

Tarnawianka grając z przewagą jednego zawodnika postawiła wszystko na jedną kartę. I kolejny stały fragment gry przyniósł jej powodzenie! Dośrodkowanie z rzutu wolnego, ktoś przedłuża tor lotu piłka, aż wreszcie Łuczak skacze najwyżej do piłki, niepotrzebnie do przodu wychodzi bramkarz Gromu i piłka go przelobowała. Tarnawianka była bliska zdobycia piątego gola, lecz remisem 4:4 zakończył się ten mecz. Aż szkoda, że to już był jego koniec.

- Ciężko się cieszyć z tego punktu, bo ani nam ani Grzechyni wiele nie dał. Mimo straty punktów, jestem podbudowany postawą moich zawodników - znów pokazali charakter i zostawili serducho na boisku. Ciężko się gra bez nominalnego bramkarza i jestem przekonamy, że gdyby nie kontuzja Adriana to spokojnie byśmy sięgnęli po komplet punktów. Chciałbym, żeby kontuzja Adriana nie okazała się zbyt poważna, ale niestety na ten moment kiepsko to wygląda. Mam naprawdę super drużynę i jeszcze wiele w tej lidze namieszamy. Wierzę w nią, a zespołowi z Grzechyni życzę powodzenia i jak najwięcej zdobytych punktów - powiedział trener Tarnawianki Piotr Żmudka.

Grom Grzechynia - Tarnawianka Tarnawa 4:4 (1:2)

Gole dla Gromu: P. Surmiak (trzy), Kudzia.

Gole dla Tarnawianki: Łuczak (dwa), Miś, Klimowski.

Czerwona kartka: Bogacz (Grom).

Składy:

Grom: Pawlik - M. Surmiak, Toczek, Krupczak, Kaczmarczyk, Ceremuga (85' Paździora), Pająk, Kudzia, Suski, P. Surmiak, Bogacz.

Tarnawianka: Talaga (60' Żurek) - Zawiła, Łuczak, Miś , Madejczyk, Sitarz, Basiura (80' Madej), Nowak, Klimowski, Gaździcki, Kotlarczyk.

Lachy Lachowice - Iskra Klecza Dolna 3:1 (2:1)

Gole dla Lachów: Daniel Kachel (dwa), Małysiak.

Gol dla Iskry: Słupski.

Jubilat Izdebnik - Skawa Jaroszowice 2:5

Leńcze - Spartak Skawce 1:0

Żarek Stronie - Chełm Stryszów 2:1

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Strzelec Budzów 8 20 21 9 12
2 Skawa Jaroszowice 9 17 24 13 11
3 Huragan Skawica 8 17 20 10 10
4 Spartak Skawce 8 17 18 9 9
5 Lachy Lachowice 8 16 28 15 13
6 KS Leńcze 8 13 13 8 5
7 KS Bystra 8 12 25 18 7
8 Chełm Stryszów 8 12 17 11 6
9 Dąb Sidzina 8 12 22 21 1
10 Iskra Klecza Dolna 8 9 13 14 -1
11 Tarnawianka Tarnawa 8 9 14 20 -6
12 Żarek Stronie 8 6 10 27 -17
13 Grom Grzechynia 8 3 9 32 -23
14 Jubilat Izdebnik 9 0 13 38 -25

 

B-KLASA PODHALAŃSKA:

Dźwignęli się

- Bardzo potrzebowaliśmy tych zwycięstw, bo nasza sytuacja w tabeli zaczynała nie być ciekawa - skomentował na gorąco wygraną z Lepietnicą Klikuszowa prezes Unii Naprawa Henryk Święchowicz. Unia po tej serii gier ma 10 punktów na swoim koncie, ale sześć z nich zawdzięcza zwycięstwom w dwóch ostatnich kolejkach.

W meczu z Lepietnicą ani przez moment Unia nie mogła czuć się zagrożona. Nawet na gola zdobytego przez kapitana gości Artura Dudę bardzo szybko odpowiedział Dawid Mastela trafiając z rzutu karnego. Ten gol był ostatnim w tym spotkaniu.

Do przerwy Unia prowadziła 1:0 - po dośrodkowaniu Roberta Flagi celnym uderzeniem głową popisał się Marcin Żegleń. Defensywny pomocnik gospodarzy w drugiej połowie zagrał bardzo dobrą piłkę na prawo do Masteli, a ten uderzeniem w długi róg zdobył dla Unii drugiego gola. 

Na kwadrans przed zakończeniem spotkania kontaktowego gola zdobył Duda wykorzystując nie w tempo wyjście z bramki Adriana Wojdyły. Mastela skutecznie wykorzystanym rzutem karnym (jest filmik poniżej) po faulu na Szymonie Bierówce wyprowadza Unię ponownie na dwubramkowe prowadzenie.

A już w sobotę Unię czeka trudne zadanie - wyjazd do kroczącej od zwycięstwa do zwycięstwa na swoim stadionie (4 wygrane) KS Chabówki.

Unia Naprawa - Lepietnica Klikuszowa 3:1 (1:0)

Gole dla Unii: Mastela (dwa), Żegleń.

Gol dla Lepietnicy: Duda.

Czerwona kartka: Sternal (Lepietnica)

Składy:

Unia: Wojdyła - Janik, Święchowicz, Drobny, Kulka (60' Głogowski), Żegleń, Gacek (70' Mirek), Flaga, Bierówka, Śliwa, Mastela (85' Mlekodaj).

Lepietnica: Rapacz - Sas, Kamoń, Sternal, Faron, Abramek, Kurańda, Duda, Hasior, Stefanik, Rypel, 

Wierchy Lasek - KS Chabówka 2:2

Delta Pieniążkowice - Janosik Sieniawa 3:1

Szarotka Rokiciny Podhalańskie - Skałka Rogoźnik/Stare Bystre 2:1

Grel Trute - Krokus Pyzówka 6:0

Szarotka Chochołów - Skawianin Skawa 0:7

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Skawianin Skawa 8 19 34 9 25
2 KS Chabówka 8 19 34 13 21
3 Grel Trute 8 18 24 9 15
4 Wierchy Lasek 8 17 18 11 7
5 Szarotka Rokiciny Podhalańskie 8 15 19 16 3
6 Delta Pieniążkowice 8 13 16 15 1
7 Unia Naprawa 8 10 16 17 -1
8 Skałka Rogoźnik/Stare Bystre 8 9 18 22 -4
9 Lepietnica Klikuszowa 8 9 14 19 -5
10 Janosik Sieniawa 8 9 13 21 -8
11 Szarotka Chochołów 8 1 6 26 -20
12 Krokus Pyzówka 8 1 8 42 -34

 

C-KLASA:

Płomień Sosnowice - Świt Osielec 2:3

Gole dla Świtu: Turek, Bachul, Kalemba.

Zryw Lanckorona - Olimpia Zebrzydowice 1:1

Skawa Witanowice - Sokół Frydrychowice 3:2

Victoria Półwieś - Czarni Koziniec 3:0

Jastrzębianka Jastrzębia - Orzeł Radocza 5:1

Orzeł II Wieprz - Stanisławianka Stanisław 4:2

Łysa Góra Zawadka - Leskowiec Rzyki 1:5

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Zryw Lanckorona 9 25 22 7 15
2 Skawa Witanowice 9 21 27 12 15
3 Orzeł Radocza 9 19 23 11 12
4 Olimpia Zebrzydowice 9 17 18 6 12
5 Stanisławianka Stanisław Dolny 9 17 21 10 11
6 Świt Osielec 9 15 17 19 -2
7 Sokół Frydrychowice 9 15 21 18 -3
8 Jastrzębianka Jastrzębia 9 13 23 17 6
9 Leskowiec Rzyki 9 13 20 18 2
10 Orzeł II Wieprz 9 10 15 16 -1
11 Płomień Sosnowice 9 9 19 29 -10
12 Victoria Półwieś 9 7 12 25 -13
13 Czarni Koziniec 9 3 8 25 -17
14 Łysa Góra Zawadka 9 0 5 38 -33

 

 

TOP Strzelcy- futsal Amator

TOP Strzelcy- futsal PRO

wyniki -Futsal PRO

08-12-2019 12:40
The Dreamers 5 : 3 Gamba Furiosa
08-12-2019 10:50
Golden Street 1 : 10 KS Bystra
08-12-2019 09:55
HUTATA Team 5 : 7 Żuraw
08-12-2019 09:00
Świt 5 : 3 Dzikie Wieprze
01-12-2019 12:40
HUTATA Team 7 : 3 Świt

wyniki -Futsal Amator

07-12-2019 18:40
Wodpol 7 : 2 AKS
07-12-2019 17:45
Relax 8 : 7 Bad Boys
07-12-2019 16:50
Woodica 3 : 5 Mucharz Team
07-12-2019 15:55
Beton 2 6 : 2 Granda
07-12-2019 15:00
Zbóje 3 : 9 Legion

Tabela - Futsal PRO

Team
Played Points
1 The Dreamers 4 10
2 Nie Z Całej Pety 3 9
3 Świt 4 9
4 KS Bystra 4 6
5 Żuraw 4 6
6 HUTATA Team 4 4
7 Dzikie Wieprze 4 4
8 Gamba Furiosa 4 3
9 BCS Zawoja 3 3
10 Golden Street 4 1

Tabela - Futsal Amator

Team
Played Points
1 Legion 4 12
2 Beton 2 4 10
3 Wodpol 4 9
4 Mucharz Team 4 7
5 Woodica 4 6
6 Relax 4 6
7 Bad Boys 4 3
8 Zbóje 4 3
9 AKS 4 3
10 Granda 4 0

zapowiedŹ -Futsal PRO

15-12-2019 09:00
The Dreamers - KS Bystra
15-12-2019 09:55
Gamba Furiosa - Golden Street
15-12-2019 10:50
BCS Zawoja - HUTATA Team
15-12-2019 11:45
Dzikie Wieprze - Żuraw
15-12-2019 12:40
Nie Z Całej Pety - Świt

zapowiedŹ -Futsal Amator

14-12-2019 15:00
Beton 2 - Bad Boys
14-12-2019 15:55
Relax - Wodpol
14-12-2019 16:50
AKS - Zbóje
14-12-2019 17:45
Granda - Woodica
14-12-2019 18:40
Legion - Mucharz Team

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPiłka nożnaPiłkarski weekend: Ladies mistrzyniami na półmetku sezonu, Halniak wrzuca szósty bieg, Garbarz zdobył Jaworzno, Jałowiec do przerwy wyjaśnia mecz derbowy