Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

sobota, 02 listopad 2019 15:36

Piłkarski weekend: Tempo jak za pierwszych kolejek, najlepszy mecz Naroża w rundzie, kosmiczny mecz w Stryszawie - trzy karne w jednej sytuacji!

Niezłe początki zanotowali Halniak, Babia Góra i Tempo w sobotnich spotkaniach. Makowianie po kwadransie gry mieli rzut karny po faulu na Piotrze Bagnickim, suszanie wyszli na prowadzenie po trafieniu Grzegorza Kmiecika, a białczanie z kolei po swoim daniu firmowym - wznowienie gry z autu i trafienie Michała Gruca również objęli prowadzenie. Po dziewięćdziesięciu minutach uśmiechy na twarzach mogli mieć jednak tylko zawodnicy Tempo Białka. Nie powiodło się również kolejnym powiatowym drużynom w okręgówce - Garbarz przegrał w Kalwarii 3:1, Jordan Jordanów wyjeżdża bez punktów z Zalesia. W A-klasie emocjonujące widowisko w Stryszawie, gdzie Jałowiec podzielił się punktami z Żurawiem. Aż pięć rzutów karnych obejrzeli w tym spotkaniu widzowie - ten przy wyniku 3:2 dla Żurawia przejdzie zapewne do derbowej historii. W jednej tylko sytuacji do karnego podchodzili Bartłomiej Iciek (raz) i Patryk Brytan (dwukrotnie). Gola zdobył jednak tylko jednego :). Przekonywujące zwycięstwo z Wisłą Łączany odnosi Naroże Juszczyn. To najlepszy mecz w tej rundzie Naroża. Drugiej z rzędu porażki, a pierwszej na swoim stadionie, doznaje Huragan Skawica. W Sidzinie Dąb lepszy o jedną bramkę od Gromu. Nie musieli się wysilać zawodnicy Świtu Osielec w spotkaniu z Jastrzębianką Jastrzębia - goście nie dojechali na mecz, dosłownie.

 

V-LIGA OŚWIĘCIMSKA:

Niewykorzystane okazje się mszczą

Z duszą na ramieniu przyjechała Victoria Jaworzno do Suchej Beskidzkiej. Patrząc na jej wyniki z trzech ostatnich meczów, to nazwa klubu wiele związanego ze słowem wiktoria nie miała (przegrane z Garbarzem Zembrzyce, Gorzowem i Libiążem). Babia Góra za to może nie wprost przeciwnie, ale jednak notowała zgoła odmienną serię - pięciu spotkań bez porażki. Pierwsza połowa sobotniego spotkania na stadionie przy ulicy Mickiewicza również nie zapowiadała niczego dobrego dla przybyszów z Jaworzna. To Babia Góra nadawała ton wydarzeniom na boisku.

I to Babia Góra objęła zasłużone w tym spotkaniu prowadzenie. Po trójkowej akcji Grzegorza Talagi, Gabriela Janiczaka i Grzegorza Kmiecika grający trener Babiej Góry uprzedza obrońcę Victorii i pokonuje Dawida Madeję. W tej części gry wynik mógł podwyższyć Kmiecik czy Maciej Stróżak.

O ile do przerwy można było chwalić Babią Górę za grę z polotem i zdominowanie rywala, tak nie można tego samego zdania użyć w kontekście drugiej odsłony meczu. Nie tylko dlatego, że to Victoria zdobyła w nim gola - bardzo zresztą ładnego autorstwa 19-letniego Łukasza Gajdy

Babia Góra Sucha Beskidzka - Victoria 1918 Jaworzno 1:1 (1:0)

Gol dla Babiej Góry: Kmiecik.

Gol dla Victorii: Gajda.

Składy:

Babia Góra: Loranc - Żaczek, P. Burliga, J. Talaga, G. Talaga, Mika (65' Wójtowicz), Dyduch, Gołuszka (46' K. Burliga), Stróżak (77' Żmuda), Janiczak, Kmiecik (53' Kubasiak).

Victoria: Madej - Karajewski, Wesecki, Prytko (46' Orawski), Łyp, Leś, Gembala, Darkowski, Chrapek, Gajda, Śliwiński (79' Palian).

Jak za pierwszych kolejek

- Wyciągnęliśmy wnioski z kryzysu, który nas ostatnio dopadł i jako drużyna nabraliśmy pokory. Zagraliśmy fantastyczne zawody, za które należą się chłopakom ogromne brawa. Cieszy również to, że ostatnie gole zdobywali rezerwowi w tym meczu Michał Bisaga i Kuba Zawada - pokazuje to, że mamy wyrównany skład i każdy jest jego dużą wartością - powiedział Krzysztof Wądrzyk po wygranym 6:0 spotkaniu z LKS Żarki.

W 8. minucie po firmowym zagraniu białczan wynik spotkania otworzył Michał Gruca - grę z autu wznowił Paweł Mentel. - Przeciwnicy wiedzą, że stałe fragmenty gry są naszą bronią, a mimo to strzelamy tak gole - przyznał Wądrzyk.

Na dziesięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy Adam Frączek podał do Mateusza Balcera, a ten wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem gości. Goli w pierwszej połowie powinno być więcej - swoich okazji nie wykorzystali Michał Puzik i Bartłomiej Pająk. Żarki tymczasem zagrażały bramce Tempo po stałych fragmentach gry - na posterunku był jednak Daniel Cichoń.

Worek z bramkami na dobre rozwiązał się w drugiej połowie. Tą cześć spotkania otworzył Pająk - najpierw po podaniu od Puzika, następnie po prostopadłym podaniu napastnik Tempo minął Wiktora Kaniaburkę i skierował piłkę do pustej bramki. Sytuacje dla Tempo w tej części gry się mnożyły (Puzik, Pająk, Szymon Pena), lecz dopiero wchodzący z ławki rezerwowych Bisaga i Zawada znaleźli drogę do bramki gości. Najpierw Bisaga wykorzystał dośrodkowanie i z bliskiej odległości trafił do bramki, a Zawada skopiował wyczyn Pająka przy golu numer cztery - minął Kaniaburkę i trafił do pustej bramki.

- Funkcjonowaliśmy jako drużyna, atakowaliśmy non stop. To był bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu - podsumował Wądrzyk.

Tempo Białka - LKS  Żarki 6:0 (2:0)

Gole dla Tempo: Pająk (dwa), Gruca, M. Balcer, Bisaga, Zawada.

Składy:

Tempo: Cichoń - Frączek, Mentel, Gruca, Bryła, Puzik, Młynarczyk (88' Żak), Rupa (78' Wróblewski), M. Balcer (81' Zawada), Pena (70' Bisaga), Pająk (88' Ficek).

Żarki: Kaniaburka - Glistak (68' Zając), Saternus, Szafran, Osadziński, Patyk, Horawa, Jesionowski, Nędza, Kurzak, Żegleń.

UKS KS Chełmek - Halniak Maków Podhalański 3:0 (1:0)

Gole dla Chełmka: Majka (trzy).

Składy:

Chełmek: Żołneczko - Nędza, Krzyśko, Chylaszek, Kantek, Sidor, Stankiewicz, Hankus, Wykręt, Kaleta, Majka.

Halniak: Pająk - Piskorz, Furman, Krauz, Kania, Bobek (90' Żarnowski), Wągiel (46' Piątek), Burzyński (70' Przybylak), Popowicz (60' Wójtowicz), Gałuszka (60' Sarnicki), Bagnicki.

Okazji na dziesięć goli

Od pierwszych minut do ataków ruszyła Kalwarianka. Klaudiusz Pyka był jednak na posterunku i pewnie chwytał piłkę aż do 40 minuty, kiedy to fatalny błąd popełnił Damian Elżbieciak i zupełnie nie atakowany przez żadnego z przeciwników po dośrodkowaniu z prawej strony wpakował piłkę do własnej bramki!

Jeszcze przed przerwą mógł odpowiedzieć Garbarz - po akcji Ismalii Baloguna w polu karnym znalazł się Damian Kowalczyk, lecz piłka po jego strzale trafiła w zawodnika Kalwarianki i wyszła na rzut rożny.

Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy - z rzutu wolnego dośrodkował w pole karne, a tam strzałem głową pokonał Pykę Artur Boczarski. Gol numer to trzy to kolejny stały fragment gry wykorzystany przez Kalwariankę - z rzutu wolnego precyzyjnie przymierzył Mateusz Oleksy. 

Bliski podwyższenia wynika na 4:1 był Łukasz Kryjak, lecz w dogodnej sytuacji trafił w boczną siatkę. Jeszcze bliższy powodzenia był Filip Sroka, który ofiarnie wyłuskał piłkę w polu karnym i w sytuacji sam na sam z Pyką górą był golkiper Garbarza. 

W końcówce do głosu doszli zawodnicy Garbarza - najpierw stuprocentową okazję zmarnował Kamil Kwaśniewski - głową z sześciu metrów strzelił nad poprzeczką. Kolejna stuprocentowa okazja dla Garbarza to strzał Kowalczyka z 6 metrów po podaniu głową od Pawła Marka. W przypadku Garbarza sprawdziło się powiedzenia do trzech razy sztuka - rzut wolny wykonał Kowalczyk, fatalny błąd popełnił Grzegorz Wypiór i zrobiło się 3:1. W samej końcówce to jednak Kalwarianka była bliższa zdobycia czwartego gola niż Garbarz drugiego.

Kalwarianka Kalwaria - Garbarz Zembrzyce 3:1 (1:0)

Gole dla Kalwarianki: Boczarski, Oleksy, samobójczy.

Gol dla Garbarza: Kowalczyk.

Skład Garbarza: Pyka - Sapoń, Marek, Burliga (41' Boczkaja), Żurek, Elżbieciak, Sobański, Stachnik, Balogun, Kwaśniewski, Kowalczyk.

MKS Libiąż - Sosnowianka Stanisław 5:1

Brzezina Osiek - Nadwiślanin Gromiec 2:1

Niwa Nowa Wieś - Zatorzanka Zator 3:4

LKS Gorzów - Arka Babice 3:0

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 KS Chełmek 14 34 43 10 33
2 Tempo Białka 14 33 45 11 34
3 Garbarz Zembrzyce 14 26 25 17 8
4 Nadwiślanin Gromiec 13 25 33 20 13
5 Brzezina Osiek 14 25 26 17 9
6 Niwa Nowa Wieś 14 24 45 21 24
7 Zatorzanka Zator 14 23 24 25 -1
8 Victoria Jaworzno 14 21 24 19 5
9 Babia Góra Sucha Beskidzka 13 19 27 24 3
10 Kalwarianka Kalwaria 14 19 26 30 -4
11 LKS Gorzów 14 18 23 24 -1
12 MKS Libiąż 14 16 26 45 -19
13 Arka Babice 14 11 11 33 -22
14 Halniak Maków Podhalański 14 10 20 33 -13
15 LKS Żarki 14 10 15 39 -24
16 Sosnowianka Stanisław 14 1 9 53 -44

 

V-LIGA LIMANOWSKA:

Zalesianka Zalesie - Jordan Jordanów 3:2 (2:0)

Gole dla Jordana: Hanusiak (dwa).

Skład Jordana: Sum - Wójtowicz (80' Kowalcze), Pietrzak, Ryś, Brzana (46' Łaczek), Tyrpa, Samek (30' Szklany), Jochymek (85' Hodana), Ferek, Madziala (80' Kulak), Hanusiak. 

Sokół Słopnice - Czarni Czarny Dunajec 2:0

Jarmuta Szczawnica - Turbacz Mszana Dolna 4:1

Babia Góra Lipnica Wielka - Krokus Przyszowa 1:0

LKS Szaflary - Granit Czarna Góra 6:2

Rupniów - Laskovia Laskowa 4:2

Huragan Waksmund - AKS Ujanowice 2:1

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Sokół Słopnice 12 33 46 6 40
2 Jarmuta Szczawnica 12 30 41 17 24
3 Turbacz Mszana Dolna 12 25 36 25 11
4 Zalesianka Zalesie 12 22 30 20 10
5 LKS Szaflary 12 20 30 29 1
6 AKS Ujanowice 12 18 23 23 0
7 Babia Góra Lipnica Wielka 12 18 29 30 -1
8 Granit Czarna Góra 12 16 26 26 0
9 Czarni Czarny Dunajec 12 16 24 25 -1
10 Krokus Przyszowa 12 14 31 34 -3
11 Jordan Jordanów 12 10 18 27 -9
12 Rupniów 12 9 18 32 -14
13 Huragan Waksmund 12 6 8 42 -34
14 Laskovia Laskowa 12 4 17 40 -23

 

A-KLASA:

Stałe fragmenty to podstawa

Pięć rzutów karnych, z czego trzy w jednym ciągu (tak, da się), gol z rzutu wolnego też był, strzał w słupek i kilka niewykorzystanych okazji - derby Jałowca z Żurawiem nie rozczarowały. Wiadomo, że kiedy drużyna nie może przedostać się pod pole karne rywala płynną grą, to szuka się innych sposobów na trafienie do bramki rywala. Mecz ostatecznie kończy się remisem 3:3, po którym niedosyt wyczuwalny jest w obu drużynach.

Jałowiec mógł i powinien rozstrzygnąć derby w pierwszej połowie. Faul Bartłomieja Sałapatka w polu karnym i Jałowiec staje przed szansą na objęcie prowadzenie. I ją wykorzystuje - Jana Żarnowskiego pokonuje Bartłomiej Iciek. Dziesięć minut później (30 minuta) gospodarze wykorzystują nieporozumienie między obroną i pomocą Żurawia, kilka podań z klepki i Patryk Brytan wykorzystuje sytuację sam na sam z Żarnowskim (asystę zapisuje na swoim koncie Iciek).

W 37 minucie po faulu na powracającym do składu Żurawia po dwu meczowej karencji Jarosławie Bielarzu, goście mają rzut wolny z okolic 20 metrów. Dodając rzut wolny do Żurawia wyjdzie nam... Krzysztof Ćwiertnia. Grający prezes krzeszowian zdobywa kontaktową bramkę.

- Źle ustawiłem drużynę w pierwszej połowie. Każdy mecz jest dla mnie nauką. Przespaliśmy tą część spotkania i popełniliśmy wiele błędów. Jałowiec przeważał i miał jeszcze parę dogodnych okazji - przyznał Sałapatek.

Druga połowa zaczęła się za to dla Żurawia idealnie. Najpierw po dośrodkowaniu wychowanka Jałowca Arkadiusza Witka gola głową zdobywa Bielarz. W 72 minucie w polu karnym faulowany jest Witek i mamy kolejny rzut karny w tym meczu. Kolejny też wykorzystany - Ćwiertnia się nie myli i Żuraw wychodzi na prowadzenie.

Jałowiec mógł doprowadzić do wyrównania, ale tylko w słupek trafił Mariusz Górny.

I nadchodzi sytuacja, która jeszcze długo, długo po zakończeniu spotkania była szeroko komentowana. Sałaptek fauluje Dawida Janeczka i trzeci rzut karny, drugi dla Jałowca, staje się faktem. Do piłki podchodzi Iciek, strzela, Żarnowski strzela i.... - Sędziemu bocznemu wydaje się, że nasz bramkarz był źle ustawiony na linii. To tylko A-klasa, a nie 1 liga, no ale... - mówi Sałapatek. Po konsultacji sędzia nakazuje powtórzenie jedenastki. Z karnego "rezygnuje" Iciek, następny w kolejce w Jałowcu do wykonywania jedenastki Górny nie kwapi się z podejściem piłki. Wreszcie na strzał z jedenastu metrów decyduje się gorąco do tego namawiany przez pozostałych kolegów z zespołu Brytan. Strzał, piłka w siatce i... Sędzia pokazuje, że za wcześnie w szesnastkę wbiegli zawodnicy i karnego trzeba powtórzyć. - Moja cieszynka nie trwała długo, bo jeszcze przed strzałem sędzia dostrzegł, że dużo osób wbiegło w pole karne. I nakazał powtórzyć rzut karny! Podszedłem do drugiego karnego, piłkę dał mi bramkarz Krzeszowa, który próbował mnie jeszcze sprowokować. Podjąłem decyzje, że uderzę w inny róg niż za pierwszym razem. Strzał, gol, remis! Nie ukrywam jednak, że to była dla mnie dziwna sytuacja powtarzać wykorzystany już wcześniej rzut karny - tak skomentował tą sytuację strzelec karnego Brytan. 

Derby Jałowca z Żurawiem kończą się zatem z sześcioma golami i po jednym punkcie dla każdej ze stron. - Niech ci, którzy byli na meczu odpowiedzą sobie, czy remis był słuszny. Dla nas jeden punkt to zbyt mała zdobycz i w ostatnim meczu z Halniakiem Targanice postaramy się już zgarnąć całą pulę - podsumował Sałapatek.

Jałowiec Stryszawa - Żuraw Krzeszów 3:3 (2:1)

Gole dla Jałowca: Brytan (dwa), B. Iciek.

Gole dla Żurawia: Ćwiertnia (dwa), Bielarz.

Składy:

Jałowiec: Mrowiec - Irzyk, Habowski, Harańczyk, Polak (72' Steczek), Janeczek, Świerkosz, Górny, Brytan (80' Okrzesik), Głuszek, B. Iciek.

Żuraw: Żarnowski - R. Pilarczyk, Sałapatek, Skrzypek, W. Targosz, Świerkosz, Wajdzik, Witek, Bańdura, Ćwiertnia, Bielarz.

Pewnie, wysoko, zasłużenie

Jeden z najlepszych meczów w rundzie jesiennej ma za sobą Naroże Juszczyn. O ile nie najlepszy.

W spotkaniu z Wisłą Łączany podopieczni Marcina Ferka dominowali od a do z i zasłużenie sięgnęli po komplet trzech punktów. W 34. minucie po dośrodkowaniu Radosława Antolaka celnym strzałem głową popisał się Marcin Drobny. Na 2:0 rezultat "podwyższył" samobójczym trafieniem Konrad Fliśnik - asystę zanotował ponownie Antolak. Zawodnik z numerem 18 na koszulce w barwach Naroża, czyli Antolak, był bliski wpisania się na listę strzelców, ale w meczu z Wisłą lepiej sprawdzał się w roli asystenta. Wynik meczu ustalił Rafał Drobny po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

Dzięki wygranej Naroże na kilkanaście godzin wskoczyło na pozycję wicelidera tabeli.

Naroże Juszczyn - Wisła Łączany 3:0 (1:0)

Gole dla Naroża: M. Drobny, R. Drobny, samobójczy.

Skład NarożaBiałończyk - Gąstała (85' Kaczmarczyk), Wróbel, R. Drobny, Baziński, Stawicki, Masłowski, Kuszyk, Antolak (87' Bibro), Kwiatek (75' Bachul), M. Drobny.

Korona Skawinki - Błyskawica Marcówka 1:0 (0:0)

Psikus po zawojsku

Zawodnicy Skawy Wadowice do Zawoi ani myśleli przywozić cukierki, więc spotkał ich psikus ze strony gospodarzy. Kto by przypuszczał, że BCS Zawoja skutecznie stanie na drodze drużynie, która przed niedzielną wizytą pod Babią Górą miała 17 na 24 możliwych zdobycie punktów na wyjeździe? Jednym z tych, który mógł to przypuszczać był trener BCS Jacek Kudzia.

- Uważam, że poprzedni mecz w Łączanach był dla nas przełomowy. Ktoś może powiedzieć, że przegraliśmy tam 0:3 i będzie miał rację. Bo przegraliśmy, ale graliśmy tam naprawdę dobre zawody, dobrze zachowywaliśmy się taktycznie na boisku, stwarzaliśmy dzięki temu sporo okazji. Dwa gole straciliśmy w samej końcówce. Ten mecz sprawił, że byłem spokojny o naszą postawę w meczu ze Skawą. Nie wiedziałem, jakim wynikiem skończy się ta konfrontacja, ale wiedziałem, że dobrze się w tym spotkaniu zaprezentujemy - powiedział Kudzia.

Mecz mógł się rozpocząć od mocnego uderzenia dla miejscowych - już w pierwszej minucie jak w ukropie musiał uwijać się Krzysztof Gawlik, gdy ostrzeliwana była bramka gości, lecz bramki zawojanom w tej sytuacji nie udało się zdobyć. W 30. minucie Gawlika pokonał Mariusz Antosiak - po dośrodkowaniu w pole karne Wiktora Trybały i krótkiej przebijance/wybijance piłka trafiła na 18 metr, gdzie do uderzenia z półwoleja złożył się wspomniany Mariusz Antosiak. Wynik 1:0 utrzymał się do przerwy.

Gol numer dwa to skutecznie wykonany rzut karny przez Bartłomieja Ficka. Wcześniej indywidualną akcją popisał się Piotr Basiura i został nieprzepisowo powstrzymany w polu karnym Skawy.

Za sprawą Szymona Żuka, Skawa "złapała kontakt" w Zawoi i w końcówce jeszcze śmielej ruszyła do przodu. Gola jej to jednak nie przyniosło, a powinno bardziej przynieść jego utratę - świetnej okazji nie wykorzystał wprowadzony na ostatnie chwile meczu Aleksander Zemlik.

- Z przebiegu meczu uważam, że wynik jest raczej sprawiedliwy. Skawa oczywiście była częściej w posiadaniu piłki, ale najważniejsze to stwarzać okazje i je wykorzystywać - podsumował Kudzia.

BCS Zawoja - Skawa Wadowice 2:1 (1:0)

Gole dla BCS: Mariusz Antosiak, B. Ficek (k.).

Skład BCS: D. Ficek - R. Pasierbek (79' Surzyn), Kudzia (55' Gajewski), Brytan, Trybała, B. Ficek, Mariusz Antosiak (90' Zemlik), Nowak (85' Stopka), Basiura, Pietrusa, Marcin Antosiak.

Dąb Paszkówka - Sokół Przytkowice 1:2

Huragan Inwałd - Astra Spytkowice 4:2

Halniak Targanice - Orzeł Wieprz 2:1

Nadwiślanka Brzeźnica - Burza Roczyny 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Sokół Przytkowice 14 40 50 16 34
2 Huragan Inwałd 14 33 53 19 34
3 Naroże Juszczyn 14 32 44 12 32
4 Skawa Wadowice 14 30 35 14 21
5 Wisła Łączany 14 29 31 18 13
6 Halniak Targanice 14 25 39 29 10
7 Astra Spytkowice 14 22 43 25 18
8 Orzeł Wieprz 14 19 31 31 0
9 Nadwiślanka Brzeźnica 14 19 31 39 -8
10 Jałowiec Stryszawa 14 17 29 31 -2
11 Burza Roczyny 14 16 26 31 -5
12 BCS Zawoja 14 12 10 40 -30
13 Żuraw Krzeszów 14 11 26 41 -15
14 Dąb Paszkówka 14 8 17 37 -20
15 Błyskawica Marcówka 14 5 20 57 -37
16 Korona Skawinki 14 4 6 52 -46

 

B-KLASA WADOWICKA:

Huragan Skawica - Skawa Jaroszowice 1:2 (1:2)

Gol dla Huraganu: I. Ogorzałek.

Skład Huraganu: Malik - Sumera, Gasek, Żywczak, Dyrcz (75' Kawulak), P. Ogorzałek, I. Ogorzałek (65' Zemlik), B. Pacyga (55' T. Pacyga), Wojtyczko (84' Fujak), Mirosław Pacyga (75' Szafraniec), Michał Pacyga.

Dąb Sidzina Grom Grzechynia 2:1 (1:1)

Gole dla Dębu: Lipa, G. Motor.

Gol dla Gromu: P. Surmiak.

Składy:

Dąb: A. Mazur - Rączka (46' Chorąży), T. Mazur, Jaromin, Ł. Motor (65' R. Mazur), Ryś (85' Zawiła), P. Trzop (60' Staszczak), Kordyl (70' D. Trzop), Kostka, G. Motor, Lipa.

Grom: Pawlik - Gruszeczka, Borowy, Kaczmarczyk, M. Surmiak, Krupczak, Paleczny, Suski, Polak (83' Bałos), Kudzia (44' Mirocha), P. Surmiak.

Siedziało w głowach

Wygrana z Jubilatem Izdebnik była oczywiście najważniejsza dla Tarnawianki, ale trener Piotr Żmudka zwrócił również uwagę na to, jak ważna była wysoka i kolejna wygrana w kontekście porażki ze Strzelcem 10:1, która nadal siedzi w jego głowie. Mecz z Jubilatem był w ogóle pierwszym pod wodzą Żmudki (oczywiście w jego obecnej przygodzie z seniorami Tarnawianki), w którym jego drużyna zagrała na zero w tyłach.

- Jestem bardzo zadowolony z gry, jak i z postawy całego zespołu. Szkoda tylko, że nie wygraliśmy wyżej bo mieliśmy ku temu doskonałe okazje. Bardzo chcemy się zrehabilitować za wysoką porażkę ze Strzelcem. To była dla nas bardzo bolesna lekcja, ale zespół dobrze po niej zareagował, bo wygraliśmy dwa kolejne mecze. Mam nadzieję, że potrzymamy dobrą passę i przywieziemy z Jaroszowic trzy punkty - powiedział Żmudka.

Tyle zatem od trenera, a co od piłkarzy? Do przerwy Tarnawianka prowadziła 1:0, a na listę strzelców wpisał się Grzegorz Rybak. Zawodnik gospodarzy przymierzył z rzutu wolnego, piłka odbiła się jeszcze od jednego z zawodników gości i po palcach bramkarza z Izdebnika wpadła do bramki. Kolejne trafienie dla Tarnawianki miało miejsce po kwadransie gry drugiej połowy. Po zamieszaniu w polu karnym Jubilata piłka trafia na 18 metr, skąd na uderzenie decyduje się Łukasz Miś. Kontakt z futbolówką, zanim ta wpadła do bramki, miał jeszcze bramkarz gości Andrzej Woźniak (spokojnie, to nie ten Andrzej Woźniak, który się zazwyczaj kojarzy, gdy słyszy się imię i nazwisko Andrzej Woźniak), lecz nie uchronił przybyszów z Izdebnika od utraty drugiego gola.

Rezultat spotkania ustalił Patryk Gaździcki, który kończy zespołową akcję Tarnawianki (asystę notuje Dawid Klimowski).

Tarnawianka Tarnawa - Jubilat Izdebnik 3:0 (1:0)

Gole dla Tarnawianki: Rybak, Miś, Gaździcki.

Skład Tarnawianki: Talaga - Madejczyk, D. Sitarz, Miś, Rybak, Ł. Sitarz (76' Biel), Łuczak, Klimowski, Basiura (75' Madej), Gaździcki, Bury (46' Nowak).

KS Bystra - Chełm Stryszów 0:2 (0:1)

Skład Bystrej: Kulka - Basiura (55' Bala), Ptaś, P. Urbański, Różycki (55' Kaczmarczyk), Szewczyk, K. Urbański, Sroka, Bachul, Migas (60' Błachut), Drozd.

Leńcze - Lachy Lachowice 6:2

Gole dla Leńcz: Brózda (trzy), Żak, Gębala, Gajewski.

Spartak Skawce - Strzelec Budzów 1:1

Iskra Klecza Dolna - Żarek Stronie 2:4

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Strzelec Budzów 12 27 39 14 25
2 KS Leńcze 12 25 24 11 13
3 Skawa Jaroszowice 12 23 32 16 16
4 Huragan Skawica 12 23 29 17 12
5 Lachy Lachowice 12 22 38 25 13
6 Spartak Skawce 12 21 24 16 8
7 Chełm Stryszów 12 18 27 18 9
8 Dąb Sidzina 12 18 28 27 1
9 Tarnawianka Tarnawa 12 16 28 38 -10
10 KS Bystra 12 15 27 26 1
11 Iskra Klecza Dolna 12 12 18 27 -9
12 Żarek Stronie 12 12 20 39 -19
13 Grom Grzechynia 12 7 17 42 -25
14 Jubilat Izdebnik 12 3 17 50 -33

 

B-KLASA PODHALAŃSKA:

Janosik Sieniawa - Unia Naprawa 0:3

Gole dla Unii: Bierówka (dwa), Mastela.

KS Chabówka - Szarotka Chochołów 4:2

Skałka Rogoźnik/Stare Bystre - Delta Pieniążkowice 0:0

Lepietnica Klikuszowa - Skawianin Skawa 2:9

Krokus Pyzówka - Szarotka Rokiciny Podhalańskie 1:4

Grel Trute - Wierchy Lasek 2:3

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Skawianin Skawa 11 28 52 15 37
2 Wierchy Lasek 11 26 25 14 11
3 KS Chabówka 11 25 43 20 23
4 Grel Trute 11 21 33 17 16
5 Szarotka Rokiciny Podhalańskie 11 21 31 21 10
6 Unia Naprawa 11 19 32 19 13
7 Delta Pieniążkowice 11 17 22 21 1
8 Skałka Rogoźnik/Stare Bystre 11 13 22 28 -6
9 Janosik Sieniawa 11 9 14 31 -17
10 Lepietnica Klikuszowa 11 9 17 35 -18
11 Szarotka Chochołów 11 4 10 32 -22
12 Krokus Pyzówka 11 1 10 58 -48

 

C-KLASA:

Świt Osielec - Jastrzębianka Jastrzębia 3:0 walkower, goście nie przyjechali do Osielca

Stanisławianka Stanisław - Skawa Witanowice 4:1

Zryw Lanckorona - Victoria Półwieś 4:3

Czarni Koziniec - Łysa Góra Zawadka 5:1

Orzeł II Wieprz - Płomień Sosnowice 2:0

Sokół Frydrychowice - Leskowiec Rzyki 2:2

Olimpia Zebrzydowice - Orzeł Radocza 0:1

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Zryw Lanckorona 12 34 31 9 22
2 Orzeł Radocza 12 26 33 13 20
3 Stanisławianka Stanisław Dolny 12 24 30 13 17
4 Olimpia Zebrzydowice 12 23 24 7 17
5 Skawa Witanowice 12 23 33 21 12
6 Sokół Frydrychowice 12 22 27 20 7
7 Świt Osielec 12 22 25 23 2
8 Jastrzębianka Jastrzębia 12 16 27 24 3
9 Orzeł II Wieprz 12 16 20 19 1
10 Leskowiec Rzyki 12 15 23 24 -1
11 Płomień Sosnowice 12 10 21 34 -13
12 Victoria Półwieś 12 10 20 34 -14
13 Czarni Koziniec 12 7 16 34 -18
14 Łysa Góra Zawadka 12 0 7 52 -45

TOP Strzelcy- futsal Amator

TOP Strzelcy- futsal PRO

wyniki -Futsal PRO

wyniki -Futsal Amator

Tabela - Futsal PRO

Team
Played Points
1 Gamba Furiosa 0 0
2 Dzikie Wieprze 0 0
3 Golden Street 0 0
4 Świt 0 0
5 KS Bystra 0 0
6 Maków 0 0
7 Białka 0 0
8 BCS Zawoja 0 0
9 HUTATA Team 0 0
10 Żuraw 0 0

Tabela - Futsal Amator

Team
Played Points
1 Granda 0 0
2 Beton 2 0 0
3 Woodica 0 0
4 AKS 0 0
5 Relax 0 0
6 Mucharz Team 0 0
7 Bad Boys 0 0
8 Wodpol 0 0
9 Legion 0 0
10 Zbóje 0 0

zapowiedŹ -Futsal PRO

17-11-2019 09:00
Żuraw - Gamba Furiosa
17-11-2019 09:55
Dzikie Wieprze - Maków
17-11-2019 10:50
Białka - HUTATA Team
17-11-2019 11:45
KS Bystra - Świt
17-11-2019 12:40
BCS Zawoja - Golden Street

zapowiedŹ -Futsal Amator

16-11-2019 15:00
Mucharz Team - Wodpol
16-11-2019 15:55
Legion - Relax
16-11-2019 16:50
AKS - Granda
16-11-2019 17:45
Beton 2 - Woodica
16-11-2019 18:40
Zbóje - Bad Boys

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPiłka nożnaPiłkarski weekend: Tempo jak za pierwszych kolejek, najlepszy mecz Naroża w rundzie, kosmiczny mecz w Stryszawie - trzy karne w jednej sytuacji!