Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Wydrukuj tę stronę
wtorek, 10 grudzień 2019 19:41

Halniak ma nowego trenera!

Napisane przez

Jeszcze przed ostatnim spotkaniem z Brzeziną Osiek wygranym przez Halniaka Maków Podhalański 4:1, rezygnację z funkcji trenera złożył Marek Kudzia. Od tego momentu makowscy działacze zaczęli poszukiwania trenera, który będzie miał za zadanie nie tylko utrzymać makowian w okręgówce, ale też i gruntownie przebudowuje drużynę. Nie będzie przesadą jeżeli napiszemy, że działacze Halniaka mogli wręcz przebierać w ofertach.

Najbardziej znanym trenerem, który chciał objąć stanowisko szkoleniowca Halniaka był Marek Motyka. To bardzo dobrze znana postać także i na naszym terenie - w przeszłości grał i trenował Garbarza Zembrzyce, przy okazji meczów oldbojów krakowskiej Wisły zawsze gości w naszym powiecie, a swego czasu był nawet na pożegnalnym meczu Pawła Krzeszowiaka na boisku w Suchej Beskidzkiej. Motyka to także zdecydowanie najbardziej doświadczony trener spośród wszystkich kandydatów, którzy aspirowali do objęcia funkcji szkoleniowca Halniaka. Prowadził w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce: Szczakowiankę Jaworzno, Polonię Warszawa, Górnika Zabrze czy Koronę Kielce.

Poważnym kandydatem do zostania następcą Marka Kudzie był również Grzegorz Staszewski, do niedawna asystent Michała Probierza w Cracovii.

Ostatecznie wybór włodarzy makowskiej drużyny padł na Kamila Mrózka. Do tej pory ten 33-letni szkoleniowiec związany był przede wszystkim z klubem TS Węgrzce. Po zakończeniu rundy jesiennej sezonu 2017/2018, Mrózek przejął pierwszą drużynę zastępując na tym stanowisku Michała Wiącka. Była to jego pierwsza praca z seniorami nie licząc krótkiego epizodu w Pogoni Skotniki. Do tamtego czasu, Mrózek zajmował się koordynacją wszystkich grup młodzieżowych Węgrzcach i trenował grupę młodzików.

Mrózkowi nie udało się utrzymać drużyny TS Węgrzce w IV-lidze w rozgrywkach 17/18. Kiedy przejmował drużynę ta miała zaledwie dziesięć punktów na koncie. Na wiosnę Węgrzce zdobyło 21 oczek, lecz mimo zespół spadł do okręgówki. Do bezpiecznego miejsca zabrakło dwóch punktów - taki dorobek miała wówczas Clepardia i Orzeł Piaski Wielkie

W następnym sezonie dowodzona przez niego drużyna finiszowała na miejscu trzecim w krakowskiej okręgówce. Po rundzie jesiennej obecnego sezonu, Węgrzce zajmują miejsce piąte w tabeli ze stratą piętnastu punktów do lidera - rezerw Garbarni. I to właśnie Mrózek postanowił podać się do dymisji, gdyż nie udało się jego drużynie zrealizować zamierzonego celu - włączenie się do walki o powrót do IV-ligi. - 5 miejsce w tabeli i 21pkt w Klasie Okręgowej, to jest rezultat poniżej ambicji zarówno moich jak i Klubu. Miałem w tej rundzie cel do zrealizowania, który nakreśliliśmy wspólnie z zarządem, a którego nie udało się zrealizować. Jako osoba w głównej mierze odpowiedzialna za wynik nie wyobrażam sobie w związku z tym innego wyjścia niż moja rezygnacja - można przeczytać na stronie TS Węgrzce.

Najważniejszym celem dla trenera Mrózka będzie utrzymanie Halniaka w lidze okręgowej. W przerwie zimowej może dojść do kilku zmian w kadrze Halniaka - sprowadzenie trenera z okręgu krakowskiego, czyli z "kontaktami, było zresztą jednym z celów działaczy Halniaka. Włodarze makowian liczą, że nowy trener sprowadzi wartościowych zawodników, którzy pomogą w osiągnięciu wyznaczonego na rundę jesienną celu. Według naszych informacji, najbardziej doświadczeni piłkarze - Piotr Bagnicki, Krzysztof Krauz czy Dawid Burzyński będą na wiosnę nadal reprezentować barwy Halniaka.

asdasdasdasdas