Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!


Piłka nożna (709)

niedziela, 19 maj 2019 22:18

Tempo Białka nadal wierzy

Napisane przez

- Bez względu na końcowy wynik w tym sezonie, dla mnie ta drużyna jest najlepsza w lidze. Pokazaliśmy, że tworzymy drużynę, że każdy wynik jesteśmy w stanie odwrócić. Jestem dumny z tego, że jestem wiceprezesem i kierownikiem tego zespołu - powiedział po zakończeniu spotkania z LKS Rajsko Mariusz Sałaciak. Spotkania, które na długo zostanie w pamięci kibiców, a może i obrośnie klubową legendą. Jeżeli na mecie sezonu okaże się, że ten mecz zadecyduje o awansie Tempo do IV-ligi, z pewnością takie się stanie. Przegrywać do przerwy 0:3 z liderem, a ostatecznie zwyciężyć 4:3. Nie tylko w Lidze Mistrzów piszą takie scenariusze.

Przybyli, zobaczyli, pięć goli strzelili i trzy punkty zgarnęli - Jordan Jordanów wygrywa z naszpikowanym brazylijskimi zawodnikami KS Zakopane aż 5:2!  Dwa gole Monsuru Adisy w drugiej połowie zapewniły Garbarzowi Zembrzyce zwycięstwo z Chełmkiem. Przez chwilę zapachniało sensacją w Skawicy, gdzie Huragan objął prowadzenie z Astrą Spytkowice. Pierwszą połowę na plus zapisuje jednak Astra (3:1), drugą również (3:1), cały mecz również (3:1). Bezbarwny mecz zobaczyli kibice w Juszczynie, gdzie Naroże zmierzyło się z Jałowcem. Przynajmniej byli świadkami czterech bramek - trafienie Marcina Kuszyka przedniej urody. W 90. minucie Znicz Sułkowice doprowadził do wyrównania +w spotkaniu z BCS Zawoja, ale jak to się mówi - gra się do gwizdka sędziego kończącego mecz. Krzysztof Zięba strzela, bramkarz gości wypluwa piłkę, a gola na wagę trzech punktów zdobywa Szymon Pena.

Piłkarski weekend zaczyna się nietypowo, bo w czwartek. Właśnie w tym dniu, czyli dziś, Halniak Maków Podhalański zagra na wyjeździe w Osieku. Danie główne najbliższej serii spotkań, a może i całego sezonu, zostanie podane w niedzielę na boisku w Białce. Sytuacja jest prosta - Tempo musi wygrać z Rajskiem. Co później to na chwilę obecną zupełnie nie ważne. Klasę niżej derby w Juszczynie pomiędzy Narożem oraz Jałowcem, więc zawsze serce gdzieś komuś mocniej zabije. Do Skawicy przyjeżdża Astra Spytkowice. Po swoje? No, w Skawicy tak nie myślą. Trudna przeprawa przed Żurawiem Krzeszów, który będzie gościł rozpędzoną Skawę Wadowice. Babia Góra w niedzielę pojedzie do Roczyn. Tak jak Astra do Skawicy, po swoje. Wymagającego przeciwnika będzie miał Jordan Jordanów - wizyta pod Giewontem, którego w czwartej lidze prowadził Jakub Jeziorski, a w drużynie z Zakopanego występował Karol Pietrzak to jakaś tam na pewno dla tych dwóch podróż sentymentalna. Jordan jest w czubie tabeli, Zakopane też - widowisko zatem powinno być godne. Opromieniona wygraną, szczęśliwą bo szczęśliwą, ale jednak, drużyna z Bystrej zagra z Koroną Skawinki. Rewelacyjną w tej rundzie Koroną, która pewnie zmierza do A-klasy. Czy Bystra będzie miała na rozkładzie kolejną czołową drużynę? A propos Marcówki, ta pojedzie kilka kilometrów dalej od stadionu w Bystrej, konkretnie do Sidziny na mecz z Dębem. I zapewne będzie chciała powetować sobie porażkę sprzed tygodnia.

Korki od zamrożonych szampanów nadal nie wystrzeliły u wychowanków Babiej Góry Sucha Beskidzka. Po wczorajszej kolejce Ekstraklasy mistrzowski tytuł wciąż może trafić do Mateusza Maka. Piast Gliwice nie wykorzystał porażki Legii w Białymstoku i po remisie z Pogonią zwiększył przewagę nad warszawskim zespołem do dwóch punktów. Z wyścigu na szczyt przez porażkę z Lechem odpadł drugi z bliźniaków, Michał, który wciąż ma jednak matematyczne szanse zostać wicemistrzem Polski. W najbliższą niedzielę Lechia będzie musiała wysoko wygrać z Jagiellonią i liczyć, że Legia nie zdoła wywalczyć żadnego punktu na stadionie przy Łazienkowskiej.

Wychowanek Babiej Góry Sucha Beskidzka Michał Mak na dwunaste trafienie w historii swoich gier w Ekstraklasie czekał aż 631 dni! Poprzednim raz na listę strzelców wpisał się w sierpniu 2017 roku jeszcze jako reprezentant Śląska Wrocław. Kibice z Gdańska na bramkę Michała Maka dla ich zespołu czekali jeszcze dłużej. W koszulce Lechii poprzednie trafienie zanotował ponad 3 lata temu. Tymczasem już dziś przedostatnia kolejka ekstraklasy, w której mająca matematyczne szanse na mistrzostwo Polski Lechia zagra na wyjeździe z Lechem Poznań. W o wiele lepszej sytuacji jest klub drugiego z suskich bliźniaków, Mateusza czyli Piast Gliwice. Wygrana w Szczecinie i strata punktów przez Legię Warszawa zagwarantuje Piastowi pierwsze w historii mistrzostwo Polski!


W 35 kolejce obecnego sezonu Ekstraklasy drużyna 27-letniego skrzydłowego zmierzyła się u siebie z Zagłębiem Lubin. Michał Mak wszedł na boisko w 61 minucie, zastępując schodzącego Tomasza Makowskiego. Drużyna Piotra Stokowca przegrywała od końcówki pierwszej połowy jedną bramką. Po upływie kwadransa na tablicy wyników widniał już remis. Mak przejął nieudany strzał Patryka Lipskiego i uderzeniem między nogami golkipera Zagłębia doprowadził do wyrównania. Kibice obu drużyn do końca spotkania nie zobaczyli już kolejnych trafień.

Niezależnie od rozstrzygnięć w ostatnich kolejkach ekstraklasy (dziś oraz w niedzielę), sezon 2018/2019 będzie najlepszy pod względem trofeów dla suskich bliźniaków. Lechia Gdańsk zdobyła Puchar Polski, a w lidze prawdopodobnie zakończy sezon na miejscu trzecim. W przyszłym sezonie Lechia zagra w europejskich pucharach. Otwartą drogę do mistrzostwa Polski ma Piast Gliwice, a największy sukces w historii gliwickiego klubu może stać się faktem już dziś (mecze odbędą się o godzinie 20:30). Warto dodać, że w sezonie 2015/2016 Piast Gliwice, którego zawodnikiem był Mateusz Mak, został wicemistrzem Polski.

Pewne jest, że po raz pierwszy od sezonu 2012/2013 na podium Ekstraklasy znajdą się dwaj bracia bliźniacy (wówczas byli to bracia Rafał i Łukasz Gikiewiczowie grający w Śląsku Wrocław). Nie wiadomo jednak, czy w przyszłym sezonie bracia Mak nadal będą grali w swoich dotychczasowych klubach. Obaj bracia nie należą do podstawowych zawodnikach w swoich klubach. Mateusz Mak na wiosnę zagrał w siedmiu spotkaniach Piasta (tylko raz z Cracovią w wyjściowym składzie, jesienią zagrał w 13 meczach, zdobył jednego gola), a  Michał w drugiej części sezonu w siedmiu meczach (w czterech od pierwszej minuty, jesienią - w 10 ligowych spotkaniach).

Braciom z Suchej Beskidzkiej kontrakty kończą się 30 czerwca. Mateusz Mak jest zawodnikiem Piasta od sezonu 2015/2016, a Michał Lechii również od sezonu 2015/2016 (z przerwą na występy w Arminii Bielefeld i Śląsku Wrocław).

Według transfermarkt, rynkowa wartość Mateusza wynosi obecnie 250 tys. euro, a Michała 200 tys. euro.

Babia Góra już do przerwy prowadziła 2:0 z Żurawiem Krzeszów (mogła wyżej, ale nie wykorzystała karnego), a po przerwie w derbowym pojedynku status quo. Wynik spotkania otworzył uderzeniem z dystansu Grzegorz Kmiecik, na 2:0 podwyższył Grzegorz Talaga. W sobotę przegrały dwie drużyny z zawojskiej gminy - BCS uległ Astrze Spytkowice aż 7:2 (w pewnym momencie wynik brzmiał 7:0), a Huragan Skawica Sokołowi Przytkowice 2:1. Pierwszy w spotkaniu z Dąbem Paszkówka stracił gola Jałowiec Stryszawa, ale potem było już tylko lepiej. Dwa gole przed przerwą Bartosza Sali, jedno trafienie Dawida Janeczka w drugiej połowie i stryszawianie wracają do domu z kompletem punktów (mogło być wyżej, ale karnego Jałowiec nie wykorzystał). Wygrywa również Naroże Juszczyn w meczu z Burzą Roczyny - i to wysoko, 4:1. W sobotę przegrały dwie drużyny z zawojskiej gminy - BCS uległ Astrze Spytkowice aż 7:2 (w pewnym momencie wynik brzmiał 7:0), a Huragan Skawica Sokołowi Przytkowice 2:1. W samej końcówce spotkania Błyskawicy Marcówki z KS Bystra gola na wagę zwycięstwa dla gości zdobywa Szymon Sroka. Tym samym pierwsza w sezonie porażka Błyskawicy przed własną publicznością stała się faktem.

Ostatni derbowy pojedynek czeka Babią Górę Sucha Beskidzka w tym sezonie. W sobotę do stolicy powiatu suskiego przyjedzie Żuraw Krzeszów. Jak na razie Babia Góra wypunktowała wszystkich lokalsów, czy to na swoim stadionie czy na wyjeździe. Czy tendencję tą utrzyma i w sobotę? To, że suszanom po piętach depcze Astra Spytkowice to wiadomo. Z "pomocą" trzy kolejki temu przyszli suszanom zawodnicy Naroża, którzy zremisowali z Astrą 3:3. W sobotę do Spytkowic uda się BCS Zawoja. Skoro jesteśmy w A-klasowym klimacie, to przy nim na chwilę zostaniemy. Mecz o sześć punktów sąsiadów w tabeli w Juszczynie, czyli Naroże kontra Burza Roczyny. Bardzo trudny przeprawa w Przytkowicach czeka Huragana Skawicę. Na taryfę ulgową w Paszkówce nie ma co liczyć również Jałowiec, chociaż stryszawianie nie są w ogóle bez szans przed sobotnim spotkaniem z Dębem. A-klasa to również Jordan Jordanów, którego czeka drugie z rzędu spotkanie na własnym stadionie. Klikuszowa zamyka tabelę, Jordana niedawno ochrzciliśmy mianem ultra ofensywnej drużyny - zapowiada się strzelecki spektakl w Jordanowie. W okręgówce gra tylko Tempo Białka - tzn są również drużyny z Zembrzyc oraz Makowa Podhalańskiego, ale najchętniej to obie dałyby sobie już z grą w tym sezonie spokój, a zaczęły mocno rozmyślać nad tym, jak będą wyglądały w kolejnych rozgrywkach. Na razie to ciemność widzę. Tempo tymczasem liczy na potknięcie Rajska i równocześnie na to, że samo się nie potknie. W tej kolejce nikomu się noga raczej nie potknie, a już za tydzień mecz Tempo Białka-LKS Rajsko. W B-klasie za chwilę, niebawem zapewni sobie awans Błyskawica Marcówka, chociaż umówmy się - ten awans ma już w kieszeni od dawna. Walkę o drugie miejsce, które zapewnia promocję, oddają pozostałe drużyny z naszego powiatu, a może żadna z nich nie chce awansować? A i B klasa to jednak dwa światy, co całkiem niedawno przerobiła i Błyskawicy. Jeden powiaty i jeden niepowiatowy derbowy pojedynek w tej klasie rozgrywkowej w ten weekend. Powiatowy to mecz Błyskawicy i Bystrej - obie drużyny lubią grać z piłką przy nodze, powinno być ciekawie i na temat. Niepowiatowy, ale derbowy pojedynek w podhalańskiej B-klasie, gdzie Unia Naprawa wybierze się za miedzę do Skawy. Bigosu narobiła sobie Tarnawianka Tarnawa przegrywając w poprzedniej kolejce z Łysą Górą Zawdka 6:2. Rozmiary porażki to zadanie dla trenera, ale skutek jest taki, że do drużyny z Tarnawy doskakują Sokół Frydrychowice i Spartak Skawce. Ale by było - ostatnia kolejka klasy C i mecz o awans pomiędzy Tarnawianą i Spartakiem, który w składzie ma tylu byłych zawodników Babiej Góry, że głowa mała i jeszcze trenera Łukasza Mikę w roli no trenera. Obiecujemy (i jednocześnie dziękujemy za dotychczasowe zaproszenia na mecze Spartaka) - będzie to mecz o coś, relacja high life z godną oprawą zapewniona. 

To się nazywa ustawić sobie mecz. Jałowiec Stryszawa już w pierwszej minucie za sprawą trafienia Bartosza Sali prowadził 1:0 ze Zniczem Sułkowice Bolęciną. Potem było jeszcze lepiej, a skończyło się na efektownej wygranej 5:1. Mniej efektownie, ale kogo to obchodzi, kiedy wygrana obojętnie w jakim wymiarze oznacza trzy punkty, wygrała Babia Góra Sucha Beskidzka w Łączanach. Suszanie prowadzili 2:0 po dwóch golach Grzegorza Kmiecika. Na kilkanaście minut przed zakończeniem spotkania gospodarze złapali kontakt, ale remisu już nie. Dobrze wystartował również Żuraw Krzeszów na wyjeździe w Roczynach, ale finiszował już beznadziejnie przegrywając z Burzą 1:3. Jednobramkowe porażki w domowych spotkaniach doznały BCS Zawoja i Naroże Juszczyn. Garbarz Zembrzyce i Brzezina Osiek na remis - do przerwy 0:0, na koniec spotkania 1:1. 

Nie zdążył człowiek nawet zatęsknić za lokalnymi rozrywkami, a już szykuje się kolejna dawka futbolu. W ten weekend trzeba wziąć pod poprawkę to, że pogoda może wszędzie spłatać figle i opady deszczu mogą pojawić się w trakcie trwania wielu spotkań. Do rzeczy, tzn do meczów. W środę swój mecz grał Halniak, zwolnił trenera, a w ten weekend, dokładniej w sobotę, do boju ruszą Tempo Białka i Garbarz Zembrzyce. Białczanie udadzą się do Babic, gdzie Arka radzi sobie w kratkę (4-2-4), więc problemów z wywiezieniem punktów przez gości nie przewidujemy. Do Zembrzyc przyjedzie Brzezina Osiek, która tydzień temu rozprawiła się z trzecią siłą w lidze Nadwiślaninem Gromiec. I w Zembrzycach ma również szanse na końcowy triumf. Klasę niżej Babia Góra uda się na trudny teren do Łączan. Wisła, która zajmuje w tabeli miejsce czwarte, od sześciu kolejek jest niepokonana - to zdecydowanie mecz numer jeden w tej serii spotkań. Pozostali nasi reprezentanci grają z zespołami, które podobnie jak one, prezentują się w tej rundzie mocno w kratkę. W meczach Naroża, Jałowca, BCS, Huraganu oraz Żurawia naprawdę każdy wynik jest możliwy. Po porażce w Czarnym Dunajcu humory będą chcieli poprawić sobie zawodnicy Jordana Jordanów - rywal ku temu zacny, bo zawodząca na wyjeździe (1-2-5) Zapora Kluszkowca. Szybki przegląd jeszcze niższego szczebla rozgrywek, czyli klasy B. Błyskawica i Strzelec powinni poprawić swój dorobek strzelecki, bo o punktowy to jesteśmy pewni, w meczach z Czarnymi Koziniec i Olimpią Zebrzydowice. Po porażce w derbach z Dębem bardzo ważny mecz czeka Bystrą, która będzie gościć Leńczankę Leńcze.

TOP Strzelcy- futsal Amator

TOP Strzelcy- futsal PRO

wyniki -Futsal PRO

wyniki -Futsal Amator

Tabela - Futsal PRO

Team
Played Points
1 Gamba Furiosa 0 0
2 Dzikie Wieprze 0 0
3 Golden Street 0 0
4 Świt 0 0
5 KS Bystra 0 0
6 Maków 0 0
7 Białka 0 0
8 BCS Zawoja 0 0
9 HUTATA Team 0 0
10 Żuraw 0 0

Tabela - Futsal Amator

Team
Played Points
1 Granda 0 0
2 Beton 2 0 0
3 Woodica 0 0
4 AKS 0 0
5 Relax 0 0
6 Mucharz Team 0 0
7 Bad Boys 0 0
8 Wodpol 0 0
9 Legion 0 0
10 Zbóje 0 0

zapowiedŹ -Futsal PRO

17-11-2019 09:00
Żuraw - Gamba Furiosa
17-11-2019 09:55
Dzikie Wieprze - Maków
17-11-2019 10:50
Białka - HUTATA Team
17-11-2019 11:45
KS Bystra - Świt
17-11-2019 12:40
BCS Zawoja - Golden Street

zapowiedŹ -Futsal Amator

16-11-2019 15:00
Mucharz Team - Wodpol
16-11-2019 15:55
Legion - Relax
16-11-2019 16:50
AKS - Granda
16-11-2019 17:45
Beton 2 - Woodica
16-11-2019 18:40
Zbóje - Bad Boys

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPiłka nożna