Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Jacek Moćko

Ogłoszenia opłacone przez Komitetety Wyborcze w wyborach do Parlamentu Europejskiego

Piłka nożna (608)

Okazuje się, że wygrana Babiej Góry kilka dni temu z Huraganem Skawica była wypadkiem przy pracy. W środę wszystko wróciło do normy, czyli to rywale jako pierwsi zdobywają gola, a Babia Góra dąży najpierw do remisu, następnie do wygranej. Znany scenariusz z poprzednich spotkań powtórzył się w meczu z Halniakiem Targanice. Tym razem było jednak o wiele bardziej nerwowo, a nerwy wzięły się z dwóch powodów - niewykorzystanych okazji oraz czerwonej kartki dla Gabriela Janiczaka w 57. minucie. Jeszcze więcej roboty od Babiej Góry miała BCS Zawoja. Po laniu ze Skawą Wadowice w minioną niedzielę 0:5 po 17 minutach wydawało się, że zawojan czeka powtórka z rozrywki - w Wieprzu przegrywali w tym czasie 0:2. Goście jednak fantastycznie wrócili do gry i wyszli na prowadzenie 3:2. A kiedy gospodarze doprowadzili do wyrównania 3:3 w 83. minucie, to co robi BCS? Ano zdobywa zwycięskiego gola w 89. minucie, a czyni to Grzegorz Jodłowiec. W nieco mniejszych proporcjach, ale również walecznie zaprezentowała się Unia Naprawa na boisku Szarotki Rokiciny Podhalańskie. Do 85. minuty to gospodarze prowadzili 2:1, ale wtedy do wyrównania doprowadził Robert Flaga, a wygraną zapewnił strzałem z rzutu wolnego z 30 metrów Marcin Żegleń. Niespodzianki nie było w Makowie Podhalańskim, gdzie przyjechał lider LKS Rajsko. Już po kwadransie gry goście prowadzili 3:0. Ostatecznie do przerwy prowadzili 4:0. Jak udało się nam ustalić, w przerwie doszło do szybkiego spotkania zarządu Halniaka i podjęto decyzję o zakończeniu pracy przez Sławomira Frączka. Nie pomogła nawet wygrana druga połowa przez makowian 2:1. Do końca sezonu Halniaka ma poprowadzić Krzysztof Krauz. Liderowi nie sprostał również Jordan Jordanów, który przegrał w Czarnym Dunajcu 1:2. O sporym pechu może mówić Jałowiec Stryszawa - przegrał w Spytkowicach 5:1, a goście aż czterokrotnie trafiali w słupek bramki gospodarzy. Kłopoty ze skutecznością miał również Żuraw Krzeszów - ani się obejrzał, a przegrywał z Wisłą Łączany 0:2. Kontaktowy gol Krzysztofa Ćwiertni - tym razem nie z rzutu wolnego czy karnego, ale z akcji, okazał się tylko trafieniem honorowym. Bez punktów z wyjazdów do Sułkowic-Bolęciny oraz Wadowic wracają Naroże Juszczyn oraz Huragan Skawica.

Z prędkością błyskawicy nabierają tempa rozgrywki w niektórych ligach. Kto przyśpiesza na maxa? A-klasa wadowicka oraz podhalańska i B-klasa podhalańska. Okręgówka co prawda też gra, ale jej spotkania rozłożone są na kilka dni. Zaczynamy zatem od piłkarskiego szczytu aktualnie dla naszego powiatu, czyli właśnie okręgówki. W środę kciuki za Halniaka Maków Podhalański będzie trzymać Tempo Białka. Innej możliwości nie ma - do Makowa przyjeżdża lider z Rajska. Podobnie jak przed derbami makowskiej gminy, rola faworyta i nie faworyta jest już dawno rozdana. Dopóki piłka w grze? Nie miałoby nic przeciwko temu Tempo, ale też i oczywiście zawodnicy Halniaka oraz jego kibice. Garbarz i Tempo grają w sobotę, a tu piszemy o środzie, więc tylko z kronikarskiego obowiązku - z kim grają widać na rozpisce poniżej. Klasę niżej grają wszyscy. Jordan Jordanów ma szansę nawet i wskoczyć na pozycję lidera. Na razie to jego na boisku aktualnego (jeszcze) lidera, niepokonanego na własnym podwórku Czarnych Czarni Dunajec. Mecz zdecydowanie wielkiego kalibru. W klasie, ale wadowickiej, Babia Góra Sucha Beskidzka powinna przespacerować się po Halniaku z Targanic. Jałowiec Stryszawa za to na boisku w Spytkowicach może namieszać - murawa w Spytkowicach to złoto, a na takiej właśnie bardzo dobrze powinni się czuć młodzi i szybcy zawodnicy ze Stryszawy. Trudne wyjazdy przed reprezentantami zawojskiej gminy - Huragan zawita do Wadowic, BCS do Wieprza. Grający mocno w kratkę Żuraw Krzeszów zagra z solidną Wisłą Łączany. Kto tam jeszcze został - Naroże Juszczyn, które po remisie z Astrą, który kosztował go sporo zdrowia i nerwów, pojedzie do Sułkowic-Bolęciny. Znicz od dwóch kolejek nie przegrał meczu, 3 kolejki temu nieznaczni uległ Astrze 2:3. Uwaga na Znicz? Zdecydowanie. Unia Naprawa z Rokicin Podhalańskich powinna wywieźć komplet punktów, na boisku ostatniej drużyny w tabeli innego celu nie ma.

 

wtorek, 30 kwiecień 2019 18:51

Dąb Sidzina wygrywa derby z KS Bystra

Napisane przez

Przynajmniej do następnego derbowego spotkania, z głową uniesioną do góry mogą spacerować zawodnicy Dębu Sidzina. W niedzielne popołudnie, mimo nieustannie padającego deszczu, piłkarze Dębu do spółki z zawodnikami KS Bystra stworzyli bardzo ciekawe widowisko. Kto mógł wygrać derbowy pojedynek? Każda z drużyn miała ku temu okazję. Ostatecznie gola na wagę wygranej Dębu zdobył Grzegorz Motor.

poniedziałek, 29 kwiecień 2019 18:42

Co się wydarzyło w Białce?

Napisane przez

Ten wynik szokuje. Tempo Białka wygrywa w gminnych derbach z Halniakiem Maków Podhalański 8:1. Nie minęło osiem minut spotkania, a Tempo prowadziło 2:0. - To był jeden z najlepszych meczów odkąd prowadzę Tempo. Jestem dumny, że mogę trenować taką drużynę - mówił opromieniony zwycięstwem Krzysztof Wądrzyk. - Rozmiary wygranej Tempo są szokujące. Byłem niesamowicie zaskoczony takim obrotem sprawy. To paradoks, a niektórzy mogą mówić, że jestem j..., ale nie uważam, że piłkarsko byliśmy słabszym zespołem. Popełnialiśmy straszne błędy w kryciu - tyle od Sławomira Frączka.

Zgodnie z przewidywaniami Babia Góra Sucha Beskidzka wygrała z Huraganem Skawica. Również zgodnie z przewidywaniami goście posiadali zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki czy w stworzonych sytuacjach (statystki poniżej nie kłamią). Łatwo o te punkty wcale jednak nie było - swój dzień miał bramkarz Żurawia Tomasz Kotlarz(może za wyjątkiem akcji z pierwszej minuty), Babia Góra nie potrafiła postawić przysłowiowej kropki nad i (okazje mieli - statystki nie kłamią), na tyle na ile mógł postawił się Huragan Skawica (dwie niewykorzystane sytuacje stuprocentowe), a na dodatek zwłaszcza w drugiej połowie paraliżująco na poczynania suszan wpływały informacje... z Juszczyna, gdzie Naroże grało z Astrą Spytkowice. Bądźmy szczerzy, wszyscy z obozu Babiej Góry (kibice, zawodnicy) śledzili wynik na boisku w Juszczynie i go znali na bieżąco.

Za nami totalnie szalona sobota, w których drużyny z naszego powiatu udowodniły starą piłkarską mądrość (z lepszym lub gorszym skutkiem) - skoncentrowanym należy być od pierwszej do ostatniej minuty. Niby proste, a jednak. W pierwszej akcji, w pierwszej minucie spotkania Babiej Góry z Huraganem Skawica gola zdobywa Gabriel Janiczak. Jak się potem okazało, jedynego w całym meczu. W ostatniej akcji pierwszej połowy Jordan Jordanów wykonuje rzut karny w spotkaniu z Babią Górą Lipnica Wielka i zdobywa gola na 3:1 (faul na Pawle Romaniaku, jedenastkę wykorzystuje Maciej Czubin). W pierwszej akcji drugiej połowy bramkę dla Jordana zdobywa Paweł Samek i jest 4:1. Ostatecznie mecz - prze szalony, z dwoma czerwonymi kartkami dla zawodników z Lipnicy Wielkiej, z dziewięcioma golami, po którym ogromne pretensje do trójki sędziowskiej mieli trenerzy i zawodnicy kończy się wygraną gospodarzy 5:4. I na deser coś o ostatnich minutach meczu -  Naroże Juszczyn straciło gola na 3:3 w doliczonym czasie gry w spotkaniu z Astrą Spytkowice, tak samo Garbarz Zembrzyce w starciu z LKS Żarki, a Jałowiec Stryszawa z kolei go zdobywa (dośrodkowanie Mateusza Locińskiego i główka Mariusza Górnego) i remisuje 1:1 z Sokołem Przytkowice. W Garbarzu zagrał... Zdzisław Janik, który po kontuzji Jonasza Burligi pojawił się na placu gry w 37. minucie. Wracając do Naroża - po pierwszej połowie prowadzi z Astrą 2:0 po dwóch golach Marcina Drobnego, po przerwie w 85 minucie wychodzi na prowadzenie 3:2 po golu Marcina Ferka. Bez większych emocji, bo klasa rywala co najmniej wątpliwa, no ale rezultat robi swoje, więc warto zwrócić na mecz Błyskawicy Marcówki z Jubilatem Izdebnik. 8:0 w obojętnie jakiej klasie rozgrywkowej musi budzić respekt - brawo. Co by nie mówić - wiele, wiele w sobotę się działo. Czekamy z niecierpliwością na niedzielę!

Tempo Białka kontra Halniak Maków Podhalański - obojętnie na którym miejscu nie byłyby oba zespoły, to można spodziewać się ciekawego pojedynku. Mamy nadzieję, że tym razem na pierwszy plan wysuną się sprawy czysto piłkarskie i na tym skupi się nasza pomeczowa relacja. Tabela pokazuje, że faworytem jest Tempo, ale to są derby, do tego gminne - wszystko jest możliwe. Tak samo jak w pojedynku Dębu Sidziny z Bystrą. Jeżeli jest mecz, gdy zawodnicy mają wykrzesać z siebie wszystkie siły, to właśnie nadchodzi ten dzień i czas - niedzielne popołudnie. Nie dość, że drużyny dzielą w tabeli ledwie dwa punkty, to jeszcze oba zespoły realnie mogą myśleć o włączeniu się do walki o klasę A (o ile chcą). Ominęliśmy rozgrywki w klasie A, a tam każdy pojedynek może nie takiego emocjonalnego kalibru, ale kalibru. Babia Góra zmierzy się z kolejna drużyną z zawojskiej gminy - po BCS przyjdzie czas na Huragan Skawica. Czy z takim samym, czyli zwycięskim skutkiem, to się okaże. Trener Huraganu Krzysztof Kudzia marzy o tym, żeby jego podopieczni sprawili mu idealny prezent ślubny (a propos - powodzenia na nowej drodze :) ) czyli trzy punkty. Wymagania zatem duże. Skoro było o BCS, to zawojanie w niedzielę podejmą Skawę Wadowice bardzo równą w tej rundzie Skawę Wadowice. Zdecydowanie trudne zadanie czeka BCS. Jeszcze trudniejsza przeprawa szykuje się dla Naroża Juszczyn - w sobotę do Juszczyna przyjedzie Astra Spytkowice. Każda zdobycz punktowa gospodarzy będzie dla nich sukcesem i... prezentem dla Babiej Góry, która z Astrą walczy o awans do okręgówki. Trochę uprzedzimy fakty, bo formę Astry kilka dni później, 1 maja sprawdzi także Jałowiec Stryszawa. Zanim Astra, Jałowca czeka trudny mecz z Sokołem Przytkowice. Do gry po światęcznej, przymusowej przerwie wraca Jordan Jordanów. Jego rywalem w sobotę (początek godz. 18 - wow!) będzie Babia Góra, ale ta z Lipnicy Wielkiej. Całkiem niedawno obie drużyny zmierzyły się ze sobą i wyszedł z tego podział punktów. Gospodarzy taki obrót sprawy na pewno w sobotę nie zadowoli. 

 

Na ulicy Mickiewicza... nudno nie jest! Babia Góra Sucha Beskidzka przegrywała do przerwy 1:0 z BCS Zawoja i co zrobiła w drugiej połowie? Odmieniła losy spotkania. Nie pierwszy raz w tym sezonie. Gole dla suszan zdobyli: Michał Wójtowicz, Gabriel Janiczak oraz w doliczonym czasie gry Tomasz Szarlej. Zawoja zdobył gola w piątej minucie (Bartłomiej Ficek), podobnie jak Huragan Skawica (Sebastian Kozina) w spotkaniu w Krzeszowie. Liczy się jednak efekt końcowy, a tutaj zawodnicy ze Skawicy zdali egzamin zwyciężając 2:0. Trzy punkty z boiska Orła Wieprz wywozi Jałowiec Stryszawa - dwa gole dla Jałowca zdobywa Bartłomiej Iciek, który przed tygodniem pauzował z powodu żółtych kartek. Jedno trafienie dokłada Bartosz Sala. Podział punktów w Przytkowicach, gdzie grało Naroże Juszczyn. Zaczęliśmy od A-klasy, więc teraz czas na okręgówkę. Niespodzianka w Zatorze, gdzie Tempo Białka dzieli się punktem z Zatorzanką. Goście prowadzili 1:0 po bramce Łukasza Rupy, ale w drugiej połowie dali sobie wbić gola. - Tragedii nie robimy, tylko gramy dalej - komentuje Krzysztof Wądrzyk, trener Tempo. Niespodzianki za to nie było w Zembrzycach, gdzie gościł lider z Rajska. I wygrał 2:0. Halniak notuje kolejny mecz bez porażki - tym razem dopisuje do swojego dorobku punkt w wyjazdowym spotkaniu z Arką Babice. W klasie B porażki doznaje Błyskawica Marcówka - drugiej w sezonie (w Stryszowie 0:2). Skawa Jaroszowice w tych rozgrywkach lepsza w bezpośrednim pojedynku z Błyskawicą - w Marcówce zanotowała remis. Gro Grzechynia ostatecznie pogrąża Olimpię Zebrzydowice wygrywając 3:2, a Dąb Sidzina wraca z kompletem punktów z Kozińca. Pozostałe mecze z udziałem naszych drużyn - w tym derby Strzelca z Lachami, na remis. W klasie C drugie zwycięstwo na wiosnę odnosi Tarnawianka Tarnawa - podopieczni Kuby Nosala okazali się lepsi od rezerw Orła Wieprz. Mecz rozegrano w Bieńkówce.

O spokojne święta i unikania pytań w stylu "jak mogliście z nimi przegrać" zagrają w świąteczną sobotę drużyny w lokalnych ligach. Tym razem terminarz jest łaskawy i zapalony kibic będzie miał możliwość zobaczenia przynajmniej dwóch spotkań w tym dniu i wyboru, jakie to mecze będę. O godzinie 11 lider okręgówki LKS Rajsko rozpocznie pojedynek z Garbarzem Zembrzyce. To spotkanie ze szczególną uwagą będą śledzić sympatycy Tempo Białka, które rywalizuje z Rajskiem o awans do IV-ligi. Faworyt meczu jest jeden i zapewne będzie to jednostronne widowisko, ale gra z kontry w wykonaniu zawodników z Zembrzyc może sprawić niespodziankę - szybkich zawodników w Garbarzu przecież mają. A propos Tempo to białczanie udadzą się do Zatora po trzy punkty. Inna opcja nie wchodzi w grę. Kończąc wątek ligi piątej, Halniak pojedzie do Babic i jeżeli nie po trzy, to po jeden punkt jest w stanie sięgnąć na boisku Arki. Zaglądamy ligę niżej, a tam dwa derbowe spotkania. Babia Góra Sucha Beskidzka podejmie BCS Zawoję, czyli Babia Góra musi, BCS co najwyżej może spróbować. Kilkanaście kilometrów dalej Żuraw Krzeszów zagra z Huraganem Skawica. Obu drużynom nie wiedzie się w tej rundzie - oczywiście bardziej Huraganowi niż Żurawowi, a derbowy pojedynek to sposób na chwilowe poprawienie humorów. Wyjazdowe potyczki z trudnymi przeciwnikami czekają Jałowca Stryszawa (Orzeł Wieprz) i Naroże Juszczyn (Jałowiec Stryszawa). Formy Błyskawicy Marcówki nie trzeba sprawdzać, bo jest ona stabilna i wysoka, a mecz ze Skawą Jaroszowice, która liczy się w walce o awans do A-klasy, to najciekawsza pozycja w klasie B na sobotnie popołudnie. Co jeszcze? Bystra uda się z wizytą na boisko Żarka Stronie. Jedyne powiatowe derby w tym dniu to mecz Strzelca z Lachami - atut własnego boiska przemawia za gospodarzami, a Lachy w tej rundzie za mocne okazały się tylko dla okupujących dól tabeli Gromu Grzechyni oraz Olimpii Zebrzydowice. W sobotę Olimpia podejmie również Grom - goście po wygranej przed tygodniem z Żarkiem zapewne pójdą za ciosem i zdobędą komplet punktów. Faworytem na boisku Czarnych Koziniec będzie również Dąb Sidzina. W klasie C na boisku w Bieńkówce Tarnawianka zmierzy się z rezerwami Orła Wieprz i powinna ten mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść.

wyniki - i liga

19-05-2019 12:00
AKS 4 : 2 Kanonierzy
19-05-2019 11:00
Lachy 0 : 1 Zawojski.pl
19-05-2019 10:00
Gamba Furiosa 5 : 0 ZrobioneZdrewna.pl
19-05-2019 09:00
Los Asfaltos 3 : 2 RKS Huwdu
19-05-2019 08:00
Monter 3 : 0 Beton 2

Tabela - I Liga

Team
Played Points
1 Los Asfaltos 4 12
2 Monter 4 9
3 AKS 4 9
4 RKS Huwdu 4 7
5 Zawojski.pl 4 7
6 Gamba Furiosa 4 4
7 ZrobioneZdrewna.pl 4 4
8 Beton 2 4 3
9 Kanonierzy 4 1
10 Lachy 4 1

zapowiedŹ - i liga

26-05-2019 08:00
ZrobioneZdrewna.pl - RKS Huwdu
26-05-2019 09:00
Beton 2 - Lachy
26-05-2019 10:00
Monter - Kanonierzy
26-05-2019 11:00
Los Asfaltos - AKS
26-05-2019 12:00
Zawojski.pl - Gamba Furiosa

wyniki -ii liga

19-05-2019 13:00
Granda 7 : 2 Gang Albanii reaktywacja
19-05-2019 12:00
Bienia 7 : 1 Świt
19-05-2019 11:00
Mucharz Team 6 : 3 Relax
19-05-2019 10:00
Black Shadows 4 : 7 Golden Street
19-05-2019 09:00
Bad Boys 7 : 3 Wolves

Tabela - Ii Liga

Team
Played Points
1 Bad Boys 4 12
2 Mucharz Team 4 10
3 Relax 4 9
4 Golden Street 4 7
5 Bienia 4 7
6 Granda 4 7
7 Wolves 4 4
8 Black Shadows 4 1
9 Gang Albanii reaktywacja 4 0
10 Świt 4 0

zapowiedŹ - ii liga

26-05-2019 09:00
Granda - Golden Street
26-05-2019 10:00
Gang Albanii reaktywacja - Świt
26-05-2019 11:00
Black Shadows - Relax
26-05-2019 12:00
Bienia - Wolves
26-05-2019 13:00
Mucharz Team - Bad Boys

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPiłka nożna