Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Sucha Beskidzka, Powiat Suski, Maków Podhalański, Jordanów, Zembrzyce, Stryszawa, Budzów, Bystra Sidzina, Zawoja - Sucha24 Twój Portal Lokalny

Piłka nożna (829)

Niebywałej sztuki dokonał Jordan Jordanów, który prowadził po 40 minutach z Krokusem Przyszową 3:0, a mimo to wracał do Jordanowa bez punktów. Historia futbolu zna oczywiście nie takie historie - w sezonie 1998/1999 Montpellier na 30 minut przed końcem meczu prowadził w Marsylii 4:0, a przegrał 4:5. Marne to pocieszenie wiem, ale zawsze jakieś. Patrzymy dalej również na ligę okręgową, ale już tą, gdzie mamy więcej niż w podhalańskiej reprezentantów. Babia Góra straciła pierwszą bramkę w tym sezonie i poniosła również pierwszą porażkę - jej pogromcą okazał się przedostatni przed tą kolejką MKS Libiąż. Po równi pochyłej stacza się Garbarz - tym razem przegrał u siebie z Victorią Jaworzno 0:4. Po wysokiej porażce właśnie z Victorią podniósł się Halniak, który zremisował z Kalwarianką 1:1. Makowianie zdobywają pierwszą bramką na wiosnę i od razu jest ona na wagę remisu. Trener Marcin Ferek musiał stanąć między słupkami w barwach Naroża, a mimo to piłkarze z Juszczyna, chociaż nie zachwycili, to wygrali z Burzą Roczyny 3:2. Powrót po trzech kolejkach nieobecności na swój stadion uczcili zwycięstwem zawodnicy Jałowca Stryszawa, którzy wysoko pokonali Wisłę Łączany 4:1. Już do przerwy w tym meczu było wszystko jasne, bo Jałowiec prowadził 3:0. Jeszcze wyższe zwycięstwo, bo aż 8:2 odniósł Huragan Skawica, który w takich rozmiarach rozprawił się z Żarkiem Stronie. Cenny remis na boisku w Skawcach odniósł zespół KS Bystra.

Będzie się działo w ten weekend - żadna drużyna z naszego powiatu nie pauzuje, do gry wracają Ladies w ramach nowej IV-ligi. Pogoda też ma nie platać figla, więc nic tylko udać się na stadion, gdzie nasz zespół gra czy to u siebie czy na wyjeździe. Przeglądamy terminarz i patrzymy, gdzie w naszym powiecie powinno być najciekawiej i hm... Do Makowa przyjedzie Kalwarianka z byłym trenerem makowian (i Tempo Białki) Krzysztofem Wądrzykiem na ławce rezerwowych. Z lokalnego punktu widzenia to mamy dwa ciekawe derbowe spotkania w klasach A i B. Rewanż z porażkę w pucharze Polski na Żurawiu będzie chciał wziąć Strzelec. Z kolei szczebel rozgrywkowy niżej dojdzie do meczu drużyn, które powinny znaleźć się w czołówce tej ligi na jej mecie sezonu (obojętnie, w którym momencie on przypadnie), czyli Lachów z Dębem. 

Dwa fatalne w skutkach indywidualne błędy zawodników Garbarza Zembrzyce w pierwszych dziesięciu minutach zadecydowały o losach spotkania Babiej Góry z Garbarzem właśnie. Najpierw w 4. minucie do bramki trafił Robert Starowicz, a sześć minut później rezultat podwyższył Gabriel Janiczak. Po przerwie już nie po takim strasznym błędzie, ale po skutecznym pressingu, i dwójkowej akcji Starowicza z Janiczakiem ten drugi ustalił wynik derbowego spotkania na 3:0. Babia Góra notuje zatem bardzo dobry start nowego sezonu - 3 wygrane i remis, w bramkach 10:0, 10 punktów na koncie i pozycja wicelidera. Na przeciwnym biegunie znajduje się Garbarz, dla którego to była czwarta porażka (1:14). 

Po 10 minutach w derbowym spotkaniu Babiej Góry Suchej Beskidzkiej z Garbarzem Zembrzyce wszystko było w zasadzie jasne - dwa fatalne, indywidualne błędy najpierw Saniego Abubakara, a następnie Jonasza Burligi wykorzystali odpowiednio, Robert Starowicz i Gabriel Janiczak. Po przerwie wygraną Babiej Góry przypieczętował Janiczak po tym, jak on sam przejął piłkę od jednego z defensorów Garbarza na 18 metrze. Emocje za to, i to do końca, były w Białce. W 92. minucie na prowadzenie 2:1 wyszedł beniaminek LKS Zgoda Byczyna, ale Tempo udało się doprowadzić do wyrównania. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Michała Puzika (strzelca pierwszego gola dla Tempo) i Krzysztof Bryła umieszcza piłkę w bramce gości. W sumie to wszystkie gole w tym spotkaniu zostały zdobyte po stałych fragmentach gry. Z bagażem pięciu bramek z Jaworzna wraca za to Halniak Maków Podhalański.

Czwarte derbowe spotkanie w sierpniu czeka w środę Babią Górę Sucha Beskidzka. Po dwóch spotkaniach z Halniakiem Maków Podhalański (1:0 w Pucharze Polski i 0:0 w lidze) oraz jednym z Tempo Białka (porażka 3:5 w PP), w środowe późne popołudnie na stadion przy ulicy Mickiewicza zawita Garbarz Zembrzyce. W poprzednim sezonie Garbarz wygrał z Babią Górą w Zembrzycach 4:2, rewanżu jak wiemy w rundzie wiosennej nie było. Teraz drużyny są na przeciwnych biegunach - Babia Góra nie straciła w lidze jeszcze gola, nie przegrała meczu, a Garbarz notuje trzy porażki. Każdy inny wynik niż wygrana Babiej Góry będzie sensacją. Tak samo sensacyjnie możemy określić ewentualną stratę punktów przez Tempo Białkę w meczu z LKS Zgoda Byczyna, chociaż beniaminek z Byczyny potrafił w tym sezonie wywieźć punkty z derbowego pojedynku z Victorią Jaworzno (wygrana 5:4). U siebie Zgoda jest stała - porażki 0:3 z Babią Górą oraz Kalwarianką. Do Jaworzna na stadion Victorii uda się Halniak i w konfrontacji z ostatnią drużyną w tabeli podopieczni Kamila Mrózka nie są bez szans. Victoria notuje falstart przez duże f - trzy mecze i trzy porażki.

wtorek, 25 sierpień 2020 07:25

Puchar Polski: Tempo ma autostradę do finału!

Napisane przez

Beskid Andrychów (IV-liga), Sokół Przytkowice (V-liga), Orzeł Radocza (B-klasa) - jeden z tych zespołów jest rywalem Tempo Białki w półfinale Pucharu Polski podokręgu wadowickiego. Skoro w tytule jest napisane o autostradzie do finałowego spotkania dla białczan, to nie trudno zgadnąć, że podopieczni Marcina Pasionka trafili na B-klasowego rywala. Od razu można napisać, że finał zaplanowany jest na 23 września.

Nie lubimy bezbramkowych meczów, a takim właśnie rezultatem zakończyło się niedzielne derbowe spotkania Halniaka Maków Podhalański z Babią Górą Sucha Beskidzka. To było drugie spotkanie obu drużyn w w tym miesiącu w Makowie - w tym pierwszym, w ramach Pucharu Polski, górą była Babia Góra. Trzeba dodać, że wtedy po błędzie Marcina Kopra Robert Starowicz po podaniu od Gabriela Janiczaka zdobył jedynego gola. W niedzielę Koper był bezbłędny, wybronił dwie sytuacje sam na sam z Przemysławem Burligą w pierwszej i Maciejem Stróżakiem w drugiej połowie, świetnie też dyrygował całą defensywą makowian. To drugi z rzędu mecz na zero Halniaka, co również nie jest przypadkowe.

Początek meczu był jeszcze całkiem niezły - szybki gol dla Żurawia, potem jeszcze stuprocentowa okazja dla gospodarzy... Te dwie sytuacje były jeszcze z akcji, potem jakby obu drużynom zabroniono grać, a tylko wstrzeliwać piłki w pole karne. Stawka meczu Żurawia z Jałowcem też zrobiła swoja - obie drużyny źle wystartowały w lidze i doskonale wiedziały, że ewentualna porażka którejś z nich może ją już po czwartej kolejce może jeszcze nie dobić, ale sponiewierać i skutecznie usadowić w dolnych rejonach tabeli. Ostatecznie po gminnym, derbowym pojedynku mamy dwóch rannych. I jednego zwycięzcę.

W tytule zapowiedzi kolejki wymieniliśmy mecz Żurawia z Jałowcem jako derby, które powinny zelektryzować publiczność, a także zapaść w pamięci może nie na lata, ale chociaż naz kilka tygodni. Z szumnych zapowiedzi niewiele wynikło. Jeżeli ktoś się nastawił na to, że obejrzy mecz walki, w których sytuacji stykowych i fauli będzie wiele, to śmiało mógł pojawić się na jego twarzy uśmiech. Nie było problemu z wyborem najlepszego aktora derbowego pojedynku. Był nim, byli nim kibice Jałowca, którzy równo, cały mecz dopingowali zespół ze Stryszawy. Bardzo szybko, bo już w 2. minucie Tempo  Białka objęło prowadzenie w Przytkowicach po golu Huberta Basiury. Kiedy jeszcze w pierwszej połowie do bramki beniaminka trafił Jarosław Madziała, to losy spotkania wydawały się być przesądzone. W pewnym sensie zostały, bo wynik taki ostatecznie utrzymał się do końca spotkania. Dlaczego skończyło się na 2:0? W koncertowy sposób kilka sytuacji stuprocentowych na początku drugiej połowy nie wykorzystali białczanie. Zwycięzców nie ma jednak co sądzić - druga wygrana Tempo stała się faktem. Trzecią przegraną poniósł za to Garbarz - tym razem uległ przeciętnemu zespołowi z Żarek. Patrzymy na kolejne sobotnie mecze, a tam osiem goli Bystrej w spotkaniu z Czarnymi Koziniec. Zawsze taki wynik budzi podziw. Porażki w sobotę doznały Błyskawica Marcówka oraz Świt Osielec.

klimatyzator

wyniki - i liga

27-09-2020 13:00
Zawojski.pl 2 : 3 Beton 2
27-09-2020 12:00
Granda 0 : 6 Relax
27-09-2020 11:00
RKS Huwdu 8 : 0 Lachy
27-09-2020 10:00
Woodica 4 : 2 Monter
27-09-2020 09:00
Gamba Furiosa 2 : 5 Los Asfaltos
27-09-2020 08:00
Black Shadows 4 : 3 Mucharz Team

Tabela - I Liga

Team
Played Points
1 Los Asfaltos 5 13
2 Relax 5 12
3 Gamba Furiosa 5 10
4 Mucharz Team 5 10
5 Black Shadows 5 9
6 RKS Huwdu 5 7
7 Monter 5 7
8 Woodica 5 7
9 Lachy 5 5
10 Beton 2 5 4
11 Zawojski.pl 5 1
12 Granda 5 0

zapowiedŹ - i liga

04-10-2020 08:00
Lachy - Granda
04-10-2020 09:00
Relax - Gamba Furiosa
04-10-2020 10:00
Black Shadows - Los Asfaltos
04-10-2020 11:00
Monter - RKS Huwdu
04-10-2020 12:00
Beton 2 - Woodica
04-10-2020 13:00
Mucharz Team - Zawojski.pl

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPiłka nożna