Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!


Piłka nożna (565)

Bardzo szybko humory po ubiegłotygodniowych porażkach, pierwszych w sezonie, będą mogli poprawić sobie piłkarze BCS Zawoi i Huraganu Skawicy. Rywale, którzy w ten weekend zawitają na ich stadiony, czyli Babia Góra Sucha Beskidzka i Żuraw Krzeszów są co prawda na fali wznoszącej, ale do odważnych świat należy! To zdecydowanie mecze numer jeden w drugi weekend września. Nie derbowo, ale również ciekawie, zapowiadają się mecze w Stryszawie oraz Juszczynie - Orzeł oraz Sokół  nieźle radzą sobie w lidze i mogą swoich rywali... udziobać. Wielka szansa przed Garbarzem Zembrzyce, który może wreszcie zapunktować. Jego rywalem będzie również dołująca Sosnowianka Stanisław, której trenerem jest doskonale znany w naszym powiecie Jarosław Gąstała. Jak dwutygodniowa przerwa wpłynie na Halniaka Maków Podhalański przekonamy się w sobotę w meczu z Arką Babice. Czy strzelecką niemoc bez napastnika numer jeden Bartłomieja Pająka wyleczyło Tempo Białka zobaczymy w niedzielne popołudnie podczas spotkania Tempo-LKS Żarki. Na kolejne punkty liczą w Jordanowie - Jordan pojedzie do Klikuszowej na mini-derby, bo obie miejscowości dzieli ok. 25 km. Ciekawie ułożyła się 6 kolejka wadowickiej B-klasy - wszystkie zespoły z naszego powiatu grają na wyjeździe. Te najwyżej sklasyfikowane - Błyskawica, Bystra i Lachy będą faworytami swoich spotkań. Słaby start zanotowały C-klasowe Tarnawianka oraz Bieńkówka - na pocieszenie, spadek im nie grozi.

Niesamowity przebieg miał mecz w Kluszkowcach, gdzie Zapora zmierzyła się z Jordanem Jordanów. Jeszcze w 90 minucie to gospodarze prowadzili 3:2, ale ostatecznie to piłkarze z Jordanowa cieszyli się z kompletu punktów. Do wyrównania doprowadził... Jakub Jeziorski. Trenera Jordana do wejścia na boisko namówili Tomasz Sum oraz kierownik drużyny Piotr Hanusiak. Najpierw Jeziorski został sfaulowany i goście mieli rzut wolny. Po dośrodkowaniu Szymona Wróbla na krótszy słupek, Jeziorski dostawia głowę i wyrównanie staje się faktem. Zapora wznowiła mecz od połowy, a Jordan ruszył do przodu! W środku pola piłkę przejął Jeziorski, który zagrał do Michała Rysia. Dwójkowa akcja Rysia z Wróblem zakończyła się sytuacją sam na sam tego drugiego z golkiperem Zapory. Wykorzystaną! Nieco długa ta zajawka odnośnie tylko jednego spotkania, ale takie scenariusze pisze czasem piłka wcale nie na najwyższym poziomie. Starsi kibice, piłkarze może pamiętają taki mecz Olympique Marsylia-Montpellier w sezonie 1998/1999, gdy OM przegrywało do przerwy 0:4, ba do 60 minuty jeszcze było bez gola, a ostatecznie zwyciężyło 5:4! Jordan w sumie też wysoko przegrywał, bo po 70 minutach 1:3, a wygrał 4:3. Da się? Da się. Dziewięćdziesiąta minuta była w sobotnie popołudnie błogosławieństwem dla Babiej Góry Sucha Beskidzka i Błyskawicy Marcówka. Podopieczni Grzegorza Kmiecika po świetnej akcji przeprowadzonej w doliczonym czasie gry (Kamil Dyduch przerzuca, Kmiecik zawgrywa, Kacper Burliga podaje, Gabriel Janiczak wstrzeliwuje, Łukasz Mika trafia) wygrywają z Żarkiem Barwałd 1:0. W akcji wartej trzy punkty bierze udział trójka rezerwowych - po raz kolejny suszanie zatem odmieniają losy spotkania za pomocą rezerwowych. A propos rezerwy - z rozwiązanej Iskry Kleczy Dolnej do Babiej Góry trafił Maciej Gajewski i siła rażenia Babiej Góry jeszcze wzrośnie. Także 1:0 w ostatniej minucie zapewniło Błyskawicy wygraną ze Strzelcem Budzów. Fantastycznym strzałem popisał się Kamil Mirek. W sobotę rozegrano okregówkowe derby - Tempo kontra Garbarz. Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 3. minucie za sprawą Jakuba Smagło i... tyle. Potem trwał ich festiwal nieskuteczności, a kolejne strzały bronił albo Józef Kołata, albo trafiały w konstrukcję bramki, albo były niecelne. Z drugiej strony, kto będzie pamiętał o tych niewykorzystanych okazjach za tydzień, dwa? Nikt. A punkty są. Bez punktów z wyjazdowych spotkań wrócił Jałowiec Stryszawa, Huragan Skawica i BCS Zawoja. Ci ostatni ulegli Żurawowi Krzeszów aż 0:3! Jeszcze wyżej w Łączanach poległ Huragan. To pierwsze porażki drużyn z gminy Zawoja w tym sezonie.

Przed nami kolejny weekend i kolejny wyścig po punkty. W przypadku A-klasy i B-klasy i niektórych drużyn z naszej okolicy, do tego dochodzi jeszcze wyścig o pozycję. To, że Naroże Juszczyn będzie w czołówce ligi, nikogo dziwić nie może. To, że jest tam Babia Góra, może nieco zaskakiwać patrząc na rundę wiosenną minionego sezonu, ale ogólnie też bez większej rewelacji. Postawa BCS Zawoja to już jednak miła niespodzianka. W ten weekend zawojanie pojadą do Krzeszowa na mecz z Żurawiem. Naroże Juszczyn uda się na trudny teren do Wieprza. Najłatwiejszego teoretycznie przeciwnika ma Babia Góra, chociaż spotkania z Żarkiem z minionego sezonu były hm baardzo obfitujące w wydarzenia nie tylko boiskowe. Skoro od A-klasy wadowickiej zaczęliśmy, to jeszcze dwa mecze - Jałowiec pojedzie do Wadowic, gdzie wszystko może się zdarzyć i Wisła Łączany - Huragan Skawica - tam swój trafi na swego, bo obu drużynom gra mocno kontaktowa nie jest zupełnie obca. Pozostańmy przy A-klasowym klimacie - po upragnionym zwycięstwie u siebie z Tylmanową, Jordan Jordanów pojedzie po upragnione punkty do Kluszkowców. Szczebel wyżej w okręgówce derby Tempo Białka - Garbarz Zembrzyce. Białczanie muszą odnaleźć się w nowej rzeczywistości bez snajpera numer jeden Bartłomieja Pająka, Garbarz musi nie tyle się odnaleźć, co obudzić, bo na razie po stronie punktów zero. Mecz miał się odbyć pierwotnie w Zembrzycach, ale z powodu remontu boiska został przeniesiony na Białkę. Halniak tymczasem pauzuje - Iskra Klecza Dolna wycofała się z rozgrywek (z tego powodu wszystkie wyniki meczów z udziałem Iskry w tym sezonie zostały anulowane) ... Najbardziej z tej informacji cieszy się trener Sławomir Frączek, bo może spokojnie z zawodnikami popracować nad zaległościami z okresu przygotowawczego. Wśród B-klasowych hitów mecz Błyskawicy Marcówki ze Strzelcem Budzów wyróżnia się zdecydowanie.

Na IV rundzie piłkarskiego Pucharu Polski podokręgu Wadowice zakończyła się przygoda Lachów Lachowice i Błyskawicy Marcówka. Dwaj reprezentanci B-klasowego krajobrazu musieli uznać wyższość wyżej notowanych przeciwników - odpowiednio Orła Ryczów i Sokoła Przytkowice. Lachom udało się strzelić IV-ligowemu przecież Orłowi aż trzy gole - pewnie przed rozpoczęciem meczu taką liczbę w ciemno wziąłby każdy kibic gospodarzy. Niestety, po stronie straconych goli liczba jest jeszcze większa - 7. Tutaj wynik meczu był z góry przesądzony, a najważniejszą sprawą była pomoc rodzinie Dyduchów, której w połowie lipca spłonął dom. Dochód ze sprzedaży biletów na to spotkanie był przeznaczony właśnie na zakup nowego dla nich domu. Obok Lachów z marzeniami o grze w Lidze Europy pożegnała się Błyskawica Marcówka. Podopieczni Dariusza Klimasary zaprezentowali się z korzystnej strony w meczu z Sokołem Przytkowice, stworzyli kilka sytuacji do zdobycia gola, lecz ostatecznie po stronie zdobyczy jest zero, a strat dwa. Pierwsze zwycięstwo w sezonie odniósł Jordan Jordanów, który pokonał Lubań Tylmanową 2:1. O ile w pierwszych dwóch meczach zawodnicy Jordana sprezentowali rywalom 5 z 7 straconych goli, o tyle w środowe popołudnie dwa "wielbłądy" gości zaowocowały trafieniami Jarosława Madziały i Szymona Wróbla.

Lachy Lachowice oraz Błyskawica Marcówka zagrają w środowe popołudnie w spotkaniach w ramach IV rundy piłkarskiego Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Wadowic. Do Lachowic przyjedzie IV-ligowy Orzeł Ryczów, a do Marcówki zawita A-klasowy Sokół Przytkowice. W środę zaległe spotkanie z drugiej kolejki zagra Jordan Jordanów, który podejmie Lubań Tylmanowa.

Stryszawska klątwa przełamana - Babia Góra wygrywa w derbowym pojedynku z Jałowcem 2:1 i po czterech kolejkach ma komplet punktów. Gospodarze bardzo szybko, bo już w piątej minucie wyszli na prowadzenie po bramce zdobytej głową przez Bartłomieja Ićka. Suszanom udało się odwrócić losy spotkania po przerwie - do wyrównania doprowadził Michał Wójtowicz, a zwycięstwo zapewnił Grzegorz Kmiecik. Mecz zakończył się istnie varovą sytuacją - w polu karnym Babiej Góry upadł po starciu z Szymonem Żaczkiem upadł Bartłomiej Iciek, a sędzia nakazuje gramy dalej. Kilka godzin wcześniej niż w Stryszawie, dokładnie 6, w Makowie Podhalańskim Halniak podejmował Relaks Wysoka. Do przerwy po dwóch golach Damiana Kowalczyka prowadzili makowianie 2:0. W doliczonym czasie gry Relaks zdobył trzeciego gola... - Mieliśmy siły tylko na pierwszą połowę. Organizmu nie da się oszukać, chociaż też gole, które traciliśmy, były strasznie kuriozalne - podsumował Sławomir Frączek. O 14 w Juszczynie Naroże podejmowało Skawę Wadowice. Po bramkach Marcina Drobnego i Piotra Kardasia gospodarze zwyciężają 2:1. Skawa w końcówce złapała kontakt, ale do remisu nie była już w stanie doprowadzić. Po dwóch porażkach z rzędu przełamał się Żuraw Krzeszów - najpierw po faulu na Jarosławie Bielarzu sędzia dyktuje karnego, którego na bramkę zamienia Krzysztof Ćwiertnia. Po przerwie Bielarz notuje asystę, a bramkę zdobywa Józef Łuczak. Pierwszej porażki w sezonie doznaje Huragan Skawica. Kolejnej za to Garbarz Zembrzyce. W B-klasie wyjazdowe wygrane notują Lachy Lachowice oraz Błyskawica Marcówka. Z zerowym dorobkiem do Sidziny wraca Dąb z wyjazdowego spotkania w Stryszowie. Sześć goli zobaczyli kibice w Grzechyni, gdzie Grom podejmował Koronę Skawinki - po równo trzy dla każdej ze stron.

Jeżeli ktoś ma dużo czasu, nie w głowach mu Barcelony i Reale Madryt, a może w głowach, ale lubi się zrelaksować oglądając nasze rodzime, lokalne rozgrywki, to sobota 25. sierpnia będzie dla niego ucztą. Bez większego wysiłku śmiało można zobaczyć trzy mecze live. O godzinie 11 w Makowie Halniak gra z Relaksem Wysoka, o godzinie 14 Naroże Juszczyn zmierzy się ze Skawą Wadowice, a potem do wyboru do koloru można obrać kurs czy to na Stryszawę( Jałowiec kontra Babia Góra), Skawicę (Huragan kontra Halniak Targanice), albo Grzechynię (Grom vs Korona). Już z piłkarskiego, prestiżowego też, punktu widzenia mecz numer jeden odbędzie się w Stryszawie. Stadion w Stryszawie jest dla suskiej drużyny niezdobyty od hoho czasu. Sześć ostatnich wizyt Babiej Góry kończyło się porażkami na boisku w Stryszawie, a patrząc szerzej - Jałowiec wygrał pięć ostatnich meczów z suską drużyną, a jeden zremisował (2:2 w Suchej Beskidzkiej w sezonie 2013/2014). Historia zatem i atut swojego boiska zdecydowanie za Jałowcem, aktualna forma za nie wiadomo czym/kim, ale największym plusem dla suskiej drużyny jest to, że w meczu nie zagra największy Babiej Góry kat z tamtych lat, czyli Tomasz Świerkosz, który od tego sezonu gra w Żurawiu Krzeszów. Nie powiemy, że zaskakująco, ale na pewno miło się ułożyły dla naszych drużyn w A-klasie wadowickiej trzy pierwsze kolejki, bo w pierwszej szóstce jest aż pięć powiatowych drużyn. BCS Zawoja może mieć drobne problemy z mocno grającymi fizycznie zawodnikami z Łączan, ale wygrana choćby jednym golem jest jak najbardziej w zasięgu podopiecznych Krzysztofa Jodłowca. Rywal zza miedzy BCS, czyli Huragan Skawica zagra z beniaminkiem z Targanic. Jak się nie da wygrać, to się remisuje i nawet stracone gole (od 0:2 do 5:2 z Żarkiem Barwałd, od 0:1 i 1:2 z Burzą Roczyny do 2:2) nie powodują, że Huragan w obecnych rozgrywkach się załamuje. Na koniec sezonu może się to okazać kluczowe. Naroże Juszczyn powinno wykorzystać słabszy start Skawy Wadowice i poprawić sobie humory po porażce w Suchej Beskidzkiej. Efektowna wygrana na inaugurację Żurawia Krzeszów, następnie dwie derbowe porażki z Narożem i Jałowcem, nieco osłabiły entuzjazm w Krzeszowie. Wizyta w Barwałdzie, grającym niezwykle siłowo, ale z taktyką kick and rush, dla nikogo nie jest łatwa. Skoro A-klasa, to w jej podhalańskiej części Jordan Jordanów w niedzielne późne popołudnie podejmie Czarnych z Czarnego Dunajca. Jordanowie po świętowaniu 95-lecia powstania klubu muszą zejść na ziemię i zmierzyć się z aktualnym wiceliderem. I odrabiać straty punktowe. Szczebel wyżej liderem rozgrywek jest Tempo Białka. W niedzielę do Białki przyjedzie solidna Zatorzanka, więc zapowiada się ciekawe widowisko. Najwcześniej, bo w sobotę o 11 zagra Halniak. Beniaminek z Wysokiej uczy się dopiero ligi, więc bardziej doświadczeni makowianie (ale też ze swoimi kłopotami, żeby nie było tak różowo) mogą wystąpić w roli nauczyciela. Przy okazji wszystkich zapowiedzi czy podsumowań, piszemy o niedobrym starcie Garbarza. Sobotni wyjazd do Nowej Wsi optymizmem nie napawa, ale dopóki piłka w grze... będzie? W B-klasie zapowiadają się same wyrównane, bez derbowe pojedynki, na który mecz by się nie spojrzało. To będzie dopiero druga kolejka zmagań, więc patrzymy, oglądamy. Tydzień temu wystartowała klasa C - w tym sezonie grają w niej m.in. Tarnawianka Tarnawa i LKS Bieńkówka. Właśnie w Tarnawie w niedzielne przedpołudnie odbędzie się mecz gospodarzy z reaktywowanym Spartakiem Skawce. Naprzeciwko siebie dwaj trenerzy młodzieży z Suchej Beskidzkiej - Jakub Nosal i Łukasz Mika, w składzie Spartaka aż roi się od byłych zawodników Babiej Góry (a w kadrze to już w ogóle). Do Bieńkówki przyjedzie Cedron Brody - również reaktywowany przed obecnym sezonem, ale tylko po rocznej nieobecności. Przypomnijmy, że w sezonie 2016/2017 Cedron zajął 10 miejsce w okręgówce.

Była duża dawka piłki nożnej, coś dla ucha, oka i dla podniebienia też - sobota 18 sierpnia upłynęła w Jordanowie pod znakiem 95-lecia powstania Jordana. Punktem kulminacyjnym był mecz oldbojów Jordana i Wisły Kraków - wygrali nie bez problemów ci drudzy 3:2. Gole dla zwycięzców zdobywali: Mirosław Szymkowiak, Grzegorz Pater oraz Krystian Peć, a dla Jordana: Jakub Jeziorski i Michał Kurdas.

Wszystko co najlepsze w spotkaniu Babiej Góry z Narożem Juszczyn działo się po przerwie. Co zadecydowało o końcowym triumfie suszan? Rezerwa. Dwa gole zdobył Grzegorz Kmiecik, jednego dorzucił Piotr Pacyga. W derbach gminy Stryszawa Jałowiec lepszy od Żurawia. Pod nieobecność Tomasza Świerkosza, który przeniósł się za miedzę właśnie do Krzeszowa, ciężar zdobywania bramek wzięli na siebie inni zawodnicy - Mariusz Górny i Robert Głuszek. A za tydzień mecz w Stryszawie - Jałowiec kontra Babia Góra! W trzecim spotkaniu wciąż niepokonany jest beniaminek ze Skawicy - dziś zremisował z solidną Burzą Roczyny 2:2. Falstart Garbarza oficjalnie można ogłosić - trzecia porażka podopiecznych Zdzisława Janika stała się faktem. Pierwszej porażki doznał również Halniak. Tempo Białka za to kompletuje wygrane - w Kalwarii wygrała po dwóch trafieniach Michała Puzika. Niepokonane i bez straty jeszcze gola - brzmi ładnie. W ten weekend nie grał Jordanów - w osobnym newsie napiszemy o 95-leciu powstania klubu, które świętowano właśnie w sobotę 18 sierpnia. Punktem kulminacyjnym był mecz oldbojów Wisły z oldbojami Jordana. Wygrali ci pierwsi 3:2 po bramkach Mirosława Szymkowiaka, Grzegorza Patera i Krystiana Pać. Dla Jordana gole strzelili Jakub Jeziorski i Michał Kurdas. Wystartowały w ten weekend obie B-klasy, w których grają nasze powiatowe drużyny. W wadowickiej klasie B wysoko wygrywa KS Bystra 5:0 z Chełmem Stryszów, oraz Błyskawica Marcówka z Gromem Grzechynia 3:0. Bez punktów z wyjazdowego starcia z Koroną Skawinki wracają lachowickie Lachy. Falstart i to bardzo duży notuje Unia Naprawa, która na swoim stadionie uległa zespołowi Gorce Rdzawka aż 5:0.

TOP Strzelcy- futsal

wyniki -Futsal

09-02-2019 18:00
Gamba Furiosa 0 : 5 Beton 2
09-02-2019 17:00
AKS 5 : 7 Dzik Team
09-02-2019 16:00
BLOK Ekipa 11 : 4 Granda
09-02-2019 15:00
Golden Street 4 : 5 ZrobioneZdrewna.pl
02-02-2019 18:00
ZrobioneZdrewna.pl 2 : 5 Mucharz Team

Tabela - Futsal

Team
Played Points
1 Beton 2 8 22
2 BLOK Ekipa 8 17
3 Gamba Furiosa 8 15
4 ZrobioneZdrewna.pl 8 13
5 AKS 8 12
6 Mucharz Team 8 10
7 Golden Street 8 8
8 Dzik Team 8 6
9 Błekitna Gwiazda 0 0
10 Granda 8 0

zapowiedŹ -Futsal

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPiłka nożna