Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!


Piłka nożna (709)

Dwa fatalne w skutkach indywidualne błędy zadecydowały o wyniku derbowego spotkania Babiej Góry Sucha Beskidzka z Tempo Białka. Goście do przerwy prowadzili przy ulicy Mickiewicza 2:0 i w drugiej połowie nie zamierzali forsować tempa. Mogło się to dla nich skończyć stratą punktów, bo oprócz strzelonego gola przez Grzegorza Kmiecika, Babia Góra stworzyła jeszcze kilka niezłych okazji. Koniec końców gol rezerwowego Jakuba Zawady uspokoił nastroje w szeregach gości, czego najlepszym dowodem była ogromna radość wszystkich bez wyjątku osób związanych z białczańskim klubem.

Gol w doliczonym czasie gry zdobyty przez rezerwowego Jakuba Zawadę przypieczętował szóste ligowe zwycięstwo Tempo Białka. Lider oświęcimskiej okręgówki wygrał w Suchej Beskidzkiej 3:1. O wyniku spotkania przesądziła pierwsza połowa zdominowana przez gości i udokumentowana dwoma trafieniami autorstwa Mateusza Balcera i Michała Puzika. Inna też sprawa, że Babia Góra popełniła dwa takie indywidualne błędy, że grzechem byłoby ich niewykorzystanie. Honorowe trafienie dla suszan zdobył Grzegorz Kmiecik, ale działo się to dopiero w 85 minucie. W doliczonym czasie gry gola na wagę wygranej, ale już mowa o meczu Niwy z Garbarzem zdobył Kamil Kwaśniewski i Garbarz odegrał się na Niwie Nowa Wieś za trzy poprzednie mecze w Zembrzycach (Niwa wygrała dwa, jedno zremisowała). To było drugie trafienie w tym meczu Kwaśniewskiego, który pojawił się na murawie w 62. minucie w miejsce strzelca pierwszego gola dla Garbarza - Damiana Kowalczyka. Nie powiodło się Halniakowi, który jedną bramką przegrał w Jaworznie - gospodarze już w 6. minucie zapewnili sobie, jak się później okazało, trzy punkty. Halniak kończy mecz zatem bez punktów i z kontuzjami kolejnych zawodników: Piotra Bagnickiego oraz Michała Pająka. Z punktem z wyjazdu do Czarnego Dunajca wraca Jordan - remis 1:1 zapewnił gościom Hubert Hanusiak. W A-klasie pierwszą wygrana odniosła Błyskawica Marcówka - i to jaką! 5:1 z Żurawiem Krzeszów. Mniej efektownie, ale równie pewnie, zwycięża w Lanckoronie Naroże Juszczyn. Równie dobrze podopieczni Marcina Ferka mogli w tym starciu zdobyć i trzy razy goli więcej! Bramkę w 88 minucie na 2:2 traci Jałowiec Stryszawa i wywozi punkt z Wieprza. T był mecz z... 18 żółtymi kartkami i 3 czerwonymi WOW! W B-klasie hokejowe wyniki - zaczęło się o 15, bo na prośbę Łukasza Miki zmieniono godzinę rozegrania meczu Huraganu Skawica ze Spartakiem Skawce. Goście szybko wyszli na dwubramkowe prowadzenie, ale do przerwy był remis. W drugiej połowie najpierw Przemysław Ogorzałek nie wykorzystał rzutu karnego, kolejnego już tak i zrobiło się 3:2. Goście grali w końcówce w osłabieniu, ale mimo to potrafili doprowadzić do wyrównania. Sześć goli to niezbyt spotykana ilość goli jak na mecz, ale w tych z udziałem Lachów, Strzelca z Bystrą padło ich jeszcze więcej! Lachy Lachowice gromią w Izdebniku miejscowego Jubilata zwyciężając aż 6:2. W Bystrej lepszy Strzelec - wynik bardzo hokejowy, 3:5 dla gości.

Smutne jest to, że mecz na szczycie w powiatowej piłce dotyczy tylko drużyn grających w okręgówce. Całkiem niedawno powiat suski miał przecież swoich przedstawicieli w IV-lidze (ostatni to Garbarz Zembrzyce i Halniak Maków Podhalański w sezonie 2015/2016, rok wcześniej w IV-lidze był jeszcze Jałowiec Stryszawa). Na awans do IV-ligi, pierwszy w swojej historii, nastawiają się białczanie. Dwa poprzednie sezony to dwa wicemistrzostwa. Teraz po raz trzeci Tempo podnosi rękę jak uczeń na lekcji mówiąc "ja chcę". Na razie wygląda to idealnie - komplet punktów w pięciu spotkaniach. Jak się skończy - zobaczymy. Marsz białczan w sobotę zechce zatrzymać, przynajmniej chwilowo, Babia Góra Sucha Beskidzka, która z kolei również niczym uczeń na lekcji odpowiada "już" na pytanie, czy "ogarnęła" już z powrotem grę w okręgówce. Dwa ostatnie wygrane spotkania, osiągnięte w różnych stylach, na to wskazują. 

poniedziałek, 02 wrzesień 2019 13:58

Puchar Polski: Derbowy pojedynek Tempo z Halniakiem w finale?

Napisane przez

Cztery drużyny pozostały w grze o Puchar Polski podokręgu wadowickiego. Dwie z nich - Tempo Białka i Halniak Maków Podhalański to zespoły z naszego powiatu, dwie następne - Orzeł Ryczów i Kalwarianka Kalwaria - już nie. Jeżeli Tempo i Halniak przejdą tą rundę, to zagrają w finale. 

Babia Góra Sucha Beskidzka w trzecim spotkaniu na swoim stadionie w tym sezonie odniosła pierwsze zwycięstwo, na dodatek z najlepszą drużyną, jaka w tym sezonie zawitała na stadion przy ulicy Mickiewicza. Trzy asysty zanotował Maciej Stróżak, dwa gole zdobył Kamil Dyduch, a jedno trafienie Kacper Kubasiak.

niedziela, 01 wrzesień 2019 09:13

Tempo zawstydza / Tempo Białka - MKS Libiąż 11:0

Napisane przez

Tempo Białka ma na rozkładzie drużyny, którym aplikowało tyle goli, że normalny kibic drużyny przeciwnej spokojnie nie mógłby ich przyjąć. Po 9:1 z Narożem Juszczyn (2017/2018) czy 8:1 z Halniakiem Maków Podhalański (2018/2019) , białczanie zawstydzili kolejną drużynę - tym razem beniaminka ligi okręgowej z Libiąża wbijając mu aż 11 goli nie tracąc przy tym żadnego. Oczywiście MKS Libiąż przegrał w tym sezonie z Garbarzem Zembrzyce (0:3) czy Babią Góra Sucha Beskidzka (2:4) i szans na korzystny rezultat w Białce prawdę mówiąc nie miał żadnych, ale stracić aż 11 bramek? Niebywałe.

Co można powiedzieć przy wyniku 11:0? Niewiele, bo słów brak. Tempo Białka właśnie w takich rozmiarach przejechało się po zespołu z Libiąża. Białczanie prowadzili do przerwy 3:0, a mimo to w drugiej połowie ani myśleli zwalniać tempa. Taki smaczek tego meczu to postać Jakuba Korby, czyli grającego trenera zespołu z Libiąża, który taką samą funkcję pełnił i swego czasu w Tempo Białka. - Za nami super mecz, najlepszy odkąd jestem trenerem w Białce - cieszył się po końcowym gwizdku Krzysztof Wądrzyk. - Dziś jest krótka pora na świętowanie, chociaż ja mam już w głowie nasz kolejny mecz z Babią Górą - dodał. Właśnie - Babia Góra w sobotę po raz pierwszy wygrała w tym sezonie przed własną publicznością. W tytule napisaliśmy, że zagrała jak nie Babia Góra w poprzednich spotkaniach i coś w tym jest - gospodarze już do przerwy nastrzelali trzy gole przeciwnikowi (stracili przy tym jedną bramkę), a w drugiej odsłonie umiejętnie się bronili nie pozwalając ofensywnie usposobionej Kalwariance na zbyt wiele. Kalwarianka jedyną dobrą okazję w drugiej połowie stworzyła dopiero w doliczonym czasie gry. Co godne uwagi, nawet w meczowym protokole nie było Grzegorza Kmiecika, więc ciężar gry i zdobywania goli spoczął na innych zawodnikach. Pierwszy punkty nie tyle u siebie, ale w ogóle na wiosnę zdobył Halniak Maków Podhalański. Makowianie zremisowali z LKS Żarki 2:2 - goście, którzy przed meczem dokonali zmiany na stanowisku trenera, również po raz pierwszy punktują tej jesieni. Makowianie otwarli wynik - na listę strzelców wpisał się Tomasz Czubin i wynik też zamknęli - bramkę na 2:2 w 89 minucie zdobył Arkadiusz Piątek. W A-klasie ostre strzelanie z Orłem Wieprz urządziło sobie Naroże Juszczyn. Siedem goli i ani jednego trafienia Marcina Drobnego grającego pełne dziewięćdziesiąt minut? Brzmi jak coś nieprawdopodobnego, a jednak to prawda. Cztery gole dla gospodarzy zdobył Patryk Kwiatek. Wysoko z Błyskawicą Marcówka wygrywa Jałowiec Stryszawa - cały mecz toczył się pod dyktando gospodarzy. Dobry początek z Burzą Roczyny zanotował Żuraw Krzeszów (sytuacje sam na sam z bramkarzem gości mieli Jarosław Bielarz i Paweł Wajdzik), ale z każdą upływającą minutą było tylko gorzej. Skończyło się na czwartej porażce z rzędu. W klasie B po golu Dawida Sumery skromnie, bo skromnie, lecz Huragan Skawica wygrywa na wyjeździe w Kleczy Dolnej. Tymczasem na trzecie miejsce w tabeli, przynajmniej na kilkanaście godzin, awansują Lachy Lachowice - to efekt wygranej z Żarkiem Stronie 4:1.

Będzie się działo - aż 14 spotkań w ostatnią sobotę sierpnia i pierwszą niedzielę września odbędzie się w naszym powiecie. Ze względu na godziny ich rozgrywania zobaczenie nawet 50 procent z nich nie będzie możliwe, ale trzech (w całości, żeby nie było - mecz to mecz) już tak. Gdzie będzie najciekawiej? Może na początku zacznijmy od czegoś nieoczekiwanego. Tak należy uznać premierowy mecz w IV-lidze kobiet Ladies Tempo Białka. W niedzielę na Białkę przyjadą Królowe z Witanowic. Ladies i Królowe - lepszej reklamy ten mecz nie może mieć. Dla zespołu z Witanowic to czwarty sezon w IV-lidze - najpierw było miejsce numer sześc (2016/2017), następnie ósme (2017/2018), a w poprzednim sezonie najniższy stopień na podium. Ladies czeka zatem już na początek trudna przeprawa - powodzenia!!! Kibice w Suchej Beskidzkiej mogą kupić popcorn i czekać na golowe gradobicie. Kalwarianka w dwóch ostatnich spotkaniach zdobyła siedem goli (4 w Makowie, 3 z Beskidem w Pucharze), Babia Góra też siedem. Na przełamanie liczy Halniak, do którego w sobotę przyjedzie przedostatnia drużyna w tabeli - LKS Żarki. Goście mają 19 goli straconych w czterech meczach - to już Babia Góra ze średnią trzech goli straty na mecz nie wygląda źle. W sobotę zagra też Tempo Białka z beniaminkiem z Libiąża, chociaż białczanie pewnie bardziej myślami są i będą przy spotkaniu w następnej kolejce - chodzi o wizytę w stolicy powiatu suskiego. Grę z kontry poćwiczy na boisku w Osieku Garbarz. Brzezina zadziwia - po zmianie trenera na Łukasza Szczepaniaka, dokonaniu małych roszad (Łukasz Zaremba przyszedł z IV-ligowego LKS Czaniec, Mariusza Dziubka z Soły Łęki) ruszyła ostro z kopyta. Niezła skuteczność pod bramką rywala (10 goli), jeszcze lepsza w obronie (1 stracona bramka) wróżą podopiecznym Zdzisława Janika trudną przeprawę. Po ubiegłotygodniowym "radosnym" spotkaniu w Lipnicy Wielkiej (radosnym, bo z naszych źródeł wiemy, że takie 8:3 dla Babiej Góry byłoby w miarę sprawiedliwym wynikiem) na właściwe tory postara się wrócić Jordan Jordanów. AKS Ujanowice są dokładnie w takim samym miejscu punktowym w tabeli jak jordanowianie, stąd mecz jawi się jeszcze ciekawszym. Piętro niżej w klasie A derbowy pojedynek Jałowca z Błyskawicą. Ci pierwsi po pierwszym przełamaniu, ci drugi nadal na niego liczą. Największe nadzieje w Marcówce pokładają w Krystianie Burlidze - przed tygodniem z Narożem pokazał się z dobrej strony, często absorbując uwagę obrońców i pomocników juszczynian. Skoro o Naroże zahaczyliśmy, to podopiecznych Marcina Ferka czeka kolejny mecz z czołowym zespołem - tym razem z Orłem Wieprz. BCS Zawoja i Żuraw Krzeszów ze względu na atut własnego boiska, bo siłowo są zbliżeni do swoich najbliższych rywali - Korony Skawinki i Burzy Roczyny, można uznać za papierowych faworytów tych konfrontacji. Jeszcze piętro niżej mecz kolejki w Sidzinie - Dąb podejmie Skawę Jaroszowice, która podobnie jak zespół z Sidziny ma dwie wygrane na swoim koncie. Trzeci zespół bez straty punktowej po dwóch kolejkach - Huragan Skawica zawita do Kleczy Dolnej. Będzie skład, będą trzy punkty - chciałoby się szepnąć do trenera Huraganu Krzysztofa Kudzi. Oprócz tego dwa derbowe pojedynki - do Tarnawy przyjedzie Bystra, do Grzechyni Strzelec z Budzowa. Derby to zawsze niewiadoma, więc niech tak zostanie do końcowego gwizdka sędziego. W tej lidze Lachy Lachowice zagrają z drużyną ze Stronia - jak Żarek zaprezentuje się jak dwie kolejki temu w Sidzinie, to droga do zwycięstwa Lachów stanie otworem. I na koniec - Świt Osielec, który będzie gospodarzem w meczu z Sokołem Frydrychowice. Goście mają dwie wygrane na koncie, Świt jedną. Niedzielny mecz zapewne bardziej otworzy oczy trenerowi Marcinowi Kopaczowi na to, kim i czym (chodzi o siłę, żeby nie było) w tym sezonie dysponuje. Zapraszamy na stadiony :)

 

To się nazywa sąsiedzka pomoc. Garbarz Zembrzyce zremisował z Chełmkiem 1:1 w najwcześniej rozegranym w sobotę spotkaniu oświęcimskiej okręgówki i tym samym sprawił wiele radości nie tylko sobie i swoim fanom, ale i tym Tempo Białka. Białczanie nie zawiedli - wywieźli trzy punkty z boiska LKS Gorzów i po 4 kolejkach są jedyną drużyną z kompletem punktów. Trzy gole zdobyte przez Dawida Burzyńskiego okazały się niewystarczające do tego, żeby Halniak Maków Podhalański zdobył chociaż punkt w meczu z Kalwarianką Kalwarią. Klasę niżej w derbowym pojedynku Naroże Juszczyn wygrywa na boisku Błyskawicy Marcówka 2:1. Gole dla Naroża zdobyły letnie posiłki rodem z Podhala, czyli Radosław Antolak i Patryk Kwiatek. Nie udało się zapunktować na wyjeździe Żurawiowi Krzeszów oraz BCS Zawoi. W Skawicy Huragan do przerwy prowadził z Tarnawianką 2:0, a po przerwie małe deja vu - również 2:0 i mecz kończy się wynikiem 4:0. Gola zupełnie nie B-klasowego zdobył z rzutu wolnego Piotr Surmiak, ale to było za mało, aby Grom wywiózł chociaż punkt z boiska Bystrej. Do przerwy Bystra prowadziła bowiem 3:0. Drugą wygraną w lidze notuje Dąb Sidzina - tym razem nie było efektownie jak przed tygodniem z zespołem ze Stronia, ale za 1:0 w Izdebniku są także trzy punkty jak i za 6:1. 

TOP Strzelcy- futsal Amator

TOP Strzelcy- futsal PRO

wyniki -Futsal PRO

wyniki -Futsal Amator

Tabela - Futsal PRO

Team
Played Points
1 Gamba Furiosa 0 0
2 Dzikie Wieprze 0 0
3 Golden Street 0 0
4 Świt 0 0
5 KS Bystra 0 0
6 Maków 0 0
7 Białka 0 0
8 BCS Zawoja 0 0
9 HUTATA Team 0 0
10 Żuraw 0 0

Tabela - Futsal Amator

Team
Played Points
1 Granda 0 0
2 Beton 2 0 0
3 Woodica 0 0
4 AKS 0 0
5 Relax 0 0
6 Mucharz Team 0 0
7 Bad Boys 0 0
8 Wodpol 0 0
9 Legion 0 0
10 Zbóje 0 0

zapowiedŹ -Futsal PRO

17-11-2019 09:00
Żuraw - Gamba Furiosa
17-11-2019 09:55
Dzikie Wieprze - Maków
17-11-2019 10:50
Białka - HUTATA Team
17-11-2019 11:45
KS Bystra - Świt
17-11-2019 12:40
BCS Zawoja - Golden Street

zapowiedŹ -Futsal Amator

16-11-2019 15:00
Mucharz Team - Wodpol
16-11-2019 15:55
Legion - Relax
16-11-2019 16:50
AKS - Granda
16-11-2019 17:45
Beton 2 - Woodica
16-11-2019 18:40
Zbóje - Bad Boys

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPiłka nożna