Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!


Piłka nożna (565)

Piłka nożna to najprostsza z możliwych gier. Wygrywa ten, który zdobędzie więcej goli. Można wygrać 5:0 i 1:0, a efekt jest ten sam - 3 punkty dopisane i czekamy ma kolejny mecz. Kiedy jednak aplikuje się przeciwnikowi po kilka goli, taki wynik musi budzić jeszcze większy podziw i jakiś tam strach u kolejnych rywali. Pazury w inauguracyjnej kolejce pokazało kilka klubów - Tempo Białka, BCS Zawoja i Huragan Skawicy wbiły rywalowi aż pięć goli. A w środę derbowy pojedynek BCS z Huraganem i oby najwięcej działo się na boisku, a nie jak w poprzednim spotkaniu obu zespołów. Niewiele gorszy, jeżeli chodzi o liczbę zdobytych goli był w ten weekend Żuraw Krzeszów, który pokonał Dąb Paszkówkę 4:1, a kibice w Suchej Beskidzkiej oraz w Juszczynie mają również po pierwszej serii spotkań okazje do zadowolenia. Trochę wybiegamy w przyszłość, ale w środę obok derbów gminy Zawoja także ciekawy mecz w Juszczynie, gdzie Naroże zagra z Żurawiem. Mniej powodów do radości mają w Stryszawie - Jałowiec co prawda udowodnił, że i bez Tomasza Świerkosza może być skuteczny (trzy gole w Targanicach), ale też i wrócił z tego wyjazdowego spotkania z bagażem pięciu goli. Grad bramek spowodował, że niektórzy zawodnicy, którzy w letniej przerwie zmienili barwy klubowe zanotowali premierowe trafienia w nowych zespołach. Tomasz Świerkosz (Żuraw Krzeszów) i Gabriel Janiczak (Babia Góra Sucha Beskidzka) zdobyli po dwie bramki, a Paweł Marek (Huragan Skawica) i Michał Gruca (Tempo Białka) po jednym. Mamy także pierwszy hattrick, którego zaliczył Szymon Pena z BCS Zawoi. 

piątek, 10 sierpień 2018 22:17

Piłkarski weekend: 3,2,1... START!

Napisane przez

Niepowodzenia reprezentacji Polski na MŚ w Rosji, rozczarowującą postawę polskich drużyn w europejskich pucharach można odłożyć do lamusa, bo zaczynając od tego weekendu będzie można się skupić na formie i wynikach naszych powiatowych drużyn. Sezon 2018/2019 zapowiada się bardzo ciekawie. Tempo Białka mierzy w awans do IV-ligi, Garbarz i Halniak Maków raczej będą starali się kontrolować to, co w dole tabeli - tutaj sytuacja niemal jak w minionych rozgrywkach. W A-klasie wadowickiej mamy aż 6 drużyn z naszego powiatu. Niewiadomą są beniaminkowie ze Skawicy oraz Krzeszowa, niewiadomą jest spadające po rocznej grze w klasie wyżej Naroże Juszczyn, wreszcie niewiadomymi są po lekkich liftingach: Babia Góra Sucha Beskidzka, Jałowiec Stryszawa i BCS Zawoja. W ten weekend startuje również podhalańska A-klasa, w której Jordan Jordanów zamierza patrzeć bardziej ku jej górnych, niż dolnych rejonów. W ogóle drużyny z tych lig zaczynają sezon z wysokiego C - następna kolejka już we wtorek, kolejna w przyszły weekend. POWODZENIA!

- Mamy fajnych chłopaków, dobrą drużynę, ale też i jeszcze dużo do poprawy. Z drugiej strony nie ma co ukrywać, że wystartowaliśmy dobrze w nowym sezonie - mówi Mateusz Mak, zawodnik Piasta Gliwice. Po dwóch kolejkach zespół z Gliwic ma na koncie sześć punktów. Bardzo dobrze wypada indywidualnie również wychowanek Babiej Góry Sucha Beskidzka - w spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec zaliczył asystę, a w meczu w Szczecinie zdobył gola na 2:0 pieczętującego zwycięstwo piastunek.

W ten weekend do rozgrywki piłkarskiego Pucharu Polski dołączają Tempo Białka i Halniak Maków Podhalański. Właśnie w Białce dojdzie do najciekawiej zapowiadającego się spotkania gospodarzy z Beskidem Andrychów. Będzie to weryfikacja planów białczan, które sięgają zdecydowanie wyżej niż liga okręgowa. Halniak Maków Podhalański tymczasem pojedzie do Lachowic. W Makowie tradycyjnie lato nie należało do najspokojniejszych, ale ostatecznie zapadła decyzja o nierozwiązaniu seniorów, więc... gramy. W ten weekend Błyskawica Marcówka zagra również z beniaminkiem ligi okręgowej Relaksem Wysoka.

Nie było spodziewanego gradu bramek w dwóch spotkaniach w II rundzie piłkarskiego Pucharu Polski, w którym naprzeciwko siebie stanęły drużyny z naszego powiatu. Gol zdobyty z dystansu przez Jakuba Pindla (piłka odbiła się jeszcze od wewnętrznej strony słupka) zapewnił Błyskawicy Marcówce jednobramkową wygraną z Bystrą. Ciekawiej było w Lachowicach, gdzie Lachy zagrały z Żurawiem Krzeszów. Do przerwy prowadzili goście po celnym uderzeniu głową Jarosława Bielarza. Gospodarze wyrównali w drugiej połowie po bardzo ładnym uderzeniu z 20 metrów Dominika Kachla. W regulaminowym czasie gry był zatem remis 1:1 i konkurs rzutów karnych miał rozstrzygnąć losy rywalizacji. Tutaj lepsi okazali się gospodarze, którzy zwyciężyli 5:4.

Z bardzo dobrej strony pokazali się w pierwszej kolejce ekstraklasy bracia Mak. Najpierw w piątek Lechia Gdańsk z Michałem Makiem w składzie pokonała na wyjeździe Jagiellonię Białystok 1:0 (w barwach Jagielloni wystąpił Łukasz Burliga). W poniedziałek w Sosnowcu Piast Gliwice wygrał z Zagłębiem Sosnowiec 2:1. 90 minut na murawie spędził Mateusz Mak i zanotował asystę przy zwycięskim trafieniu Tomasza Jodłowca.

Po pierwszej rundzie piłkarskiego pucharu Polski podokręgu Wadowice, w grze pozostały cztery drużyny z naszego powiatu. Geograficzne kojarzenie zespołów spowodowało, że w najbliższą niedzielę odbędą się dwa derbowe spotkania. Do Bystrej przyjedzie Błyskawica Marcówka. W poprzedniej rundzie zarówno Bystra, jak i Błyskawica, zdobyły sporo goli (4 Bystra, 5 Błyskawica), więc kibice, którzy wybiorą się w niedzielne popołudnie na stadion w Bystrej powinni się nastawić na ofensywne widowisko. Ciekawie będzie także w Lachowicach, gdzie w gminnych derbach Lachy podejmą Żurawia Krzeszów. Tam również kibice mogą zacierać ręce na samą myśl o strzeleckich dokonaniach obu drużyn. I jeszcze smaczek dodatkowy, czyli derby gminy Stryszawa.

wtorek, 24 lipiec 2018 08:10

Wnętrzak ponownie trenuje seniorów

Napisane przez

Po dwuletniej przerwie na stanowisko trenera seniorów wraca Marcin Wnętrzak. W sezonie 2018/2019 będzie trenerem B-klasowej KS Bystra. To powrót na trenerską ławkę byłego grającego trenera Tempo Białka, którego ostatnim klubem była właśnie... Bystra.

W sobotę wystartowały rozgrywki Pucharu Polski na szczeblu wadowickiego OZPN. Pierwsi na murawie zameldowali się zawodnicy Babiej Góry Sucha Beskidzka i Huraganu Inwałd (mecz rozpoczął się o godzinie 11). Dla gospodarzy mecz ten był podsumowaniem tygodnia wytężonej pracy (poniedziałek-piątek) i było to bardzo widoczne w tym spotkaniu. Co prawda w drugiej połowie to Babia Góra wyszła na prowadzenie 2:1, lecz ostatecznie do kolejnej rundy awansował Huragan Inwałd. W Tarnawie doszło do pojedynku Tarnawianki z Żurawiem Krzeszów. Goście bardzo szybko, bo już w 4. minucie wyszli na prowadzenie. Pół godziny później za sprawą trafienia Bartłomieja Burego był już remis. Po przerwie gol zdobyty z rzutu karnego przez Krzysztofa Ćwiertnię ustawił losy rywalizacji. Tarnawianka już się nie podniosła, a Żuraw konsekwentnie punktował gospodarzy.

TOP Strzelcy- futsal

wyniki -Futsal

09-02-2019 18:00
Gamba Furiosa 0 : 5 Beton 2
09-02-2019 17:00
AKS 5 : 7 Dzik Team
09-02-2019 16:00
BLOK Ekipa 11 : 4 Granda
09-02-2019 15:00
Golden Street 4 : 5 ZrobioneZdrewna.pl
02-02-2019 18:00
ZrobioneZdrewna.pl 2 : 5 Mucharz Team

Tabela - Futsal

Team
Played Points
1 Beton 2 8 22
2 BLOK Ekipa 8 17
3 Gamba Furiosa 8 15
4 ZrobioneZdrewna.pl 8 13
5 AKS 8 12
6 Mucharz Team 8 10
7 Golden Street 8 8
8 Dzik Team 8 6
9 Błekitna Gwiazda 0 0
10 Granda 8 0

zapowiedŹ -Futsal

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPiłka nożna