Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!


Piłka nożna (642)

Za nami totalnie szalona sobota, w których drużyny z naszego powiatu udowodniły starą piłkarską mądrość (z lepszym lub gorszym skutkiem) - skoncentrowanym należy być od pierwszej do ostatniej minuty. Niby proste, a jednak. W pierwszej akcji, w pierwszej minucie spotkania Babiej Góry z Huraganem Skawica gola zdobywa Gabriel Janiczak. Jak się potem okazało, jedynego w całym meczu. W ostatniej akcji pierwszej połowy Jordan Jordanów wykonuje rzut karny w spotkaniu z Babią Górą Lipnica Wielka i zdobywa gola na 3:1 (faul na Pawle Romaniaku, jedenastkę wykorzystuje Maciej Czubin). W pierwszej akcji drugiej połowy bramkę dla Jordana zdobywa Paweł Samek i jest 4:1. Ostatecznie mecz - prze szalony, z dwoma czerwonymi kartkami dla zawodników z Lipnicy Wielkiej, z dziewięcioma golami, po którym ogromne pretensje do trójki sędziowskiej mieli trenerzy i zawodnicy kończy się wygraną gospodarzy 5:4. I na deser coś o ostatnich minutach meczu -  Naroże Juszczyn straciło gola na 3:3 w doliczonym czasie gry w spotkaniu z Astrą Spytkowice, tak samo Garbarz Zembrzyce w starciu z LKS Żarki, a Jałowiec Stryszawa z kolei go zdobywa (dośrodkowanie Mateusza Locińskiego i główka Mariusza Górnego) i remisuje 1:1 z Sokołem Przytkowice. W Garbarzu zagrał... Zdzisław Janik, który po kontuzji Jonasza Burligi pojawił się na placu gry w 37. minucie. Wracając do Naroża - po pierwszej połowie prowadzi z Astrą 2:0 po dwóch golach Marcina Drobnego, po przerwie w 85 minucie wychodzi na prowadzenie 3:2 po golu Marcina Ferka. Bez większych emocji, bo klasa rywala co najmniej wątpliwa, no ale rezultat robi swoje, więc warto zwrócić na mecz Błyskawicy Marcówki z Jubilatem Izdebnik. 8:0 w obojętnie jakiej klasie rozgrywkowej musi budzić respekt - brawo. Co by nie mówić - wiele, wiele w sobotę się działo. Czekamy z niecierpliwością na niedzielę!

Tempo Białka kontra Halniak Maków Podhalański - obojętnie na którym miejscu nie byłyby oba zespoły, to można spodziewać się ciekawego pojedynku. Mamy nadzieję, że tym razem na pierwszy plan wysuną się sprawy czysto piłkarskie i na tym skupi się nasza pomeczowa relacja. Tabela pokazuje, że faworytem jest Tempo, ale to są derby, do tego gminne - wszystko jest możliwe. Tak samo jak w pojedynku Dębu Sidziny z Bystrą. Jeżeli jest mecz, gdy zawodnicy mają wykrzesać z siebie wszystkie siły, to właśnie nadchodzi ten dzień i czas - niedzielne popołudnie. Nie dość, że drużyny dzielą w tabeli ledwie dwa punkty, to jeszcze oba zespoły realnie mogą myśleć o włączeniu się do walki o klasę A (o ile chcą). Ominęliśmy rozgrywki w klasie A, a tam każdy pojedynek może nie takiego emocjonalnego kalibru, ale kalibru. Babia Góra zmierzy się z kolejna drużyną z zawojskiej gminy - po BCS przyjdzie czas na Huragan Skawica. Czy z takim samym, czyli zwycięskim skutkiem, to się okaże. Trener Huraganu Krzysztof Kudzia marzy o tym, żeby jego podopieczni sprawili mu idealny prezent ślubny (a propos - powodzenia na nowej drodze :) ) czyli trzy punkty. Wymagania zatem duże. Skoro było o BCS, to zawojanie w niedzielę podejmą Skawę Wadowice bardzo równą w tej rundzie Skawę Wadowice. Zdecydowanie trudne zadanie czeka BCS. Jeszcze trudniejsza przeprawa szykuje się dla Naroża Juszczyn - w sobotę do Juszczyna przyjedzie Astra Spytkowice. Każda zdobycz punktowa gospodarzy będzie dla nich sukcesem i... prezentem dla Babiej Góry, która z Astrą walczy o awans do okręgówki. Trochę uprzedzimy fakty, bo formę Astry kilka dni później, 1 maja sprawdzi także Jałowiec Stryszawa. Zanim Astra, Jałowca czeka trudny mecz z Sokołem Przytkowice. Do gry po światęcznej, przymusowej przerwie wraca Jordan Jordanów. Jego rywalem w sobotę (początek godz. 18 - wow!) będzie Babia Góra, ale ta z Lipnicy Wielkiej. Całkiem niedawno obie drużyny zmierzyły się ze sobą i wyszedł z tego podział punktów. Gospodarzy taki obrót sprawy na pewno w sobotę nie zadowoli. 

 

Na ulicy Mickiewicza... nudno nie jest! Babia Góra Sucha Beskidzka przegrywała do przerwy 1:0 z BCS Zawoja i co zrobiła w drugiej połowie? Odmieniła losy spotkania. Nie pierwszy raz w tym sezonie. Gole dla suszan zdobyli: Michał Wójtowicz, Gabriel Janiczak oraz w doliczonym czasie gry Tomasz Szarlej. Zawoja zdobył gola w piątej minucie (Bartłomiej Ficek), podobnie jak Huragan Skawica (Sebastian Kozina) w spotkaniu w Krzeszowie. Liczy się jednak efekt końcowy, a tutaj zawodnicy ze Skawicy zdali egzamin zwyciężając 2:0. Trzy punkty z boiska Orła Wieprz wywozi Jałowiec Stryszawa - dwa gole dla Jałowca zdobywa Bartłomiej Iciek, który przed tygodniem pauzował z powodu żółtych kartek. Jedno trafienie dokłada Bartosz Sala. Podział punktów w Przytkowicach, gdzie grało Naroże Juszczyn. Zaczęliśmy od A-klasy, więc teraz czas na okręgówkę. Niespodzianka w Zatorze, gdzie Tempo Białka dzieli się punktem z Zatorzanką. Goście prowadzili 1:0 po bramce Łukasza Rupy, ale w drugiej połowie dali sobie wbić gola. - Tragedii nie robimy, tylko gramy dalej - komentuje Krzysztof Wądrzyk, trener Tempo. Niespodzianki za to nie było w Zembrzycach, gdzie gościł lider z Rajska. I wygrał 2:0. Halniak notuje kolejny mecz bez porażki - tym razem dopisuje do swojego dorobku punkt w wyjazdowym spotkaniu z Arką Babice. W klasie B porażki doznaje Błyskawica Marcówka - drugiej w sezonie (w Stryszowie 0:2). Skawa Jaroszowice w tych rozgrywkach lepsza w bezpośrednim pojedynku z Błyskawicą - w Marcówce zanotowała remis. Gro Grzechynia ostatecznie pogrąża Olimpię Zebrzydowice wygrywając 3:2, a Dąb Sidzina wraca z kompletem punktów z Kozińca. Pozostałe mecze z udziałem naszych drużyn - w tym derby Strzelca z Lachami, na remis. W klasie C drugie zwycięstwo na wiosnę odnosi Tarnawianka Tarnawa - podopieczni Kuby Nosala okazali się lepsi od rezerw Orła Wieprz. Mecz rozegrano w Bieńkówce.

O spokojne święta i unikania pytań w stylu "jak mogliście z nimi przegrać" zagrają w świąteczną sobotę drużyny w lokalnych ligach. Tym razem terminarz jest łaskawy i zapalony kibic będzie miał możliwość zobaczenia przynajmniej dwóch spotkań w tym dniu i wyboru, jakie to mecze będę. O godzinie 11 lider okręgówki LKS Rajsko rozpocznie pojedynek z Garbarzem Zembrzyce. To spotkanie ze szczególną uwagą będą śledzić sympatycy Tempo Białka, które rywalizuje z Rajskiem o awans do IV-ligi. Faworyt meczu jest jeden i zapewne będzie to jednostronne widowisko, ale gra z kontry w wykonaniu zawodników z Zembrzyc może sprawić niespodziankę - szybkich zawodników w Garbarzu przecież mają. A propos Tempo to białczanie udadzą się do Zatora po trzy punkty. Inna opcja nie wchodzi w grę. Kończąc wątek ligi piątej, Halniak pojedzie do Babic i jeżeli nie po trzy, to po jeden punkt jest w stanie sięgnąć na boisku Arki. Zaglądamy ligę niżej, a tam dwa derbowe spotkania. Babia Góra Sucha Beskidzka podejmie BCS Zawoję, czyli Babia Góra musi, BCS co najwyżej może spróbować. Kilkanaście kilometrów dalej Żuraw Krzeszów zagra z Huraganem Skawica. Obu drużynom nie wiedzie się w tej rundzie - oczywiście bardziej Huraganowi niż Żurawowi, a derbowy pojedynek to sposób na chwilowe poprawienie humorów. Wyjazdowe potyczki z trudnymi przeciwnikami czekają Jałowca Stryszawa (Orzeł Wieprz) i Naroże Juszczyn (Jałowiec Stryszawa). Formy Błyskawicy Marcówki nie trzeba sprawdzać, bo jest ona stabilna i wysoka, a mecz ze Skawą Jaroszowice, która liczy się w walce o awans do A-klasy, to najciekawsza pozycja w klasie B na sobotnie popołudnie. Co jeszcze? Bystra uda się z wizytą na boisko Żarka Stronie. Jedyne powiatowe derby w tym dniu to mecz Strzelca z Lachami - atut własnego boiska przemawia za gospodarzami, a Lachy w tej rundzie za mocne okazały się tylko dla okupujących dól tabeli Gromu Grzechyni oraz Olimpii Zebrzydowice. W sobotę Olimpia podejmie również Grom - goście po wygranej przed tygodniem z Żarkiem zapewne pójdą za ciosem i zdobędą komplet punktów. Faworytem na boisku Czarnych Koziniec będzie również Dąb Sidzina. W klasie C na boisku w Bieńkówce Tarnawianka zmierzy się z rezerwami Orła Wieprz i powinna ten mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść.

Pachniało niespodzianką do przerwy w Zembrzycach, gdzie Garbarz podejmował Tempo Białka. Ale tylko do przerwy. W drugiej odsłonie Tempo zdobyło trzy gole i wywozi z Zembrzyc właśnie taką liczbę oczek. Czarna sobota prawie dla wszystkich naszych wadowickich A-klasowców. Prawie, bo Babia Góra bez większych problemów sięga po trzy punkty w wyjazdowym spotkaniu w Barwałdzie Górnym. Domowe porażki Jałowca Stryszawa, Naroża Juszczyn oraz Huraganu Skawica. Po szalonym meczu w Tylmanowej trzy oczka zdobywa Jordan Jordanów. Lubań prowadził 3:1, ale ostatecznie trzy punkty jadą do Jordanowa. Gole decydujące o wygranej Jordana zdobywa rezerwowy Kamil Kalemba!

Przed nami kolejny weekend ligowych zmagań. Śmiało można ogłosić, że grają już wszyscy - rozgrywki wznawia bowiem B-klasa podhalańska, w której gra powiatowy rodzynek Unia Naprawa. Gdzie będzie najciekawiej? Do Zembrzyc przyjeżdża Tempo Białka. Garbarz gra dla siebie, bez większej idei, Tempo tymczasem wie, że każde potknięcie może go słono kosztować. Ciekawie zapowiada się również mecz w Makowie, gdzie zdziesiątkowany kontuzjami i karencjami za żółte kartki Halniak podejmie rozpędzoną Kalwariankę (dwa zwycięstwa i remis na wiosnę). W A-klasie wadowickiej BCS Zawoja podejmie Żurawia Krzeszów. BCS po porażce w Łączanach liczy na zdecydowanie lepszy wynik w starciu z lokalnym przeciwnikiem. Skoro o Łączanach mowa, to Wisła przyjedzie do Skawicy. Obie drużyny słyną ze swojej zaciętości, więc nogi nikt tam nie odłoży - co najwyżej, może przyłożyć. Huragan w poprzedniej kolejce wreszcie zapunktował i nie jest bez szans na powiększenie swojego dorobku punktowego także i w sobotnie popołudnie. Po wysokich porażkach mogą się odkuć Jałowiec Stryszawa i Naroże Juszczyn, chociaż rywale z pewnością im tego nie ułatwią. Orzeł Wieprz i Skawa Wadowice to dobre, solidne drużyny. Na koniec Babia Góra Sucha Beskidzka, którą czeka teoretycznie łatwe zadanie, bowiem wyjazd do plączącego się w ogonie tabeli Żarka Barwałd powinien taki być. Patrząc na poprzedni sezon, to tylko teoretycznie. Duże emocje towarzyszyły spotkaniu obu drużyn w poprzednim sezonie w Suchej Beskidzkiej wygranym przez Babią Górę w samej końcówce 3:1 (pamięć można odświeżyć TUTAJ), ale też i w Barwałdzie, gdzie Żarek wygrał, a przez cały mecz niemiłosiernie poniewierany słownie był grający trener suszan Grzegorz Kmiecik (TUTAJ). Smaczki meczu zatem są, zobaczymy jak się przełoży to na sytuację na murawie. Drugi wyjazdowy mecz czeka naszego jedynaka w podhalańskiej A-klasie, czyli Jordana Jordanów. Z Lipnicy Wielkiej udało się wywieźć punkt dzięki bramce zdobytej w samej końcówce, w Tylmanowej (która w tym sezonie przegrała u siebie tylko z Babią Górą) nie będzie wcale łatwiej. Odpoczynek od derbów czeka nas w B-klasie wadowickiej. Wszystkie mecze w niedzielę o tej samej porze, wszystkie powiatowe drużyny grają u siebie. Wyniki w tej lidze są tyle warte, co wróżenie z fusów, za wyjątkiem pędzącej do A-klasy Błyskawicy Marcówki (11 zwycięstw z rzędu), więc nie zdziwimy się, jak wszystkie wygrają, albo przegrają (za wyjątkiem oczywiście Błyskawicy). W ten weekend do boju rusza Unia Naprawa, która podejmie Wierchy Lasek. Drugi mecz z rzędu w rolę "gospodarza na wyjeździe" wcieli się w C-klasie Tarnawianka. Tydzień temu gospodarzyła w Sidzinie, gdzie uległa Cedronowi Brody 3:7, a w najbliższą niedzielę będzie pełniła rolę gospodarza w Lanckoronie, gdzie zagra z tamtejszym Zrywem. 

Po pierwszej połowie spotkania Babiej Góry z Jałowcem Stryszawa chyba tylko najwięksi optymiści mogli przeczuwać, że gospodarze są w stanie odnieść przekonywujące zwycięstwo. W ogóle, że są w stanie odnieść zwycięstwo. A jednak - Babia Góra wygrywa po twardym, jak na derby przystało spotkaniu z Jałowcem Stryszawa 6:3. Wysoko wygrywa w sobotnie popołudnie Garbarz Zembrzyce z Arką Babice - w zapowiedzi wspominaliśmy o meczu za sześć punktów i trzeba przyznać, że gospodarze ciśnienie wytrzymali. Po dwóch derbowych porażkach przełamuje się Żuraw Krzeszów wygrywając z Żarkiem Barwałd Górny 2:0. Wysokie porażki na wyjeździe doznają BCS Zawoja oraz Skawa Wadowice. 

Zapowiada się wielkie widowisko w Suchej Beskidzkiej, gdzie Babia Góra Sucha Beskidzka podejmie Jałowca Stryszawę. Obie drużyny świetnie wystartowały w tej rundzie notując trzy zwycięstwa. W tym samym czasie Żuraw Krzeszów będzie chciał zmazać plamę po dwóch derbowych porażkach z Narożem oraz Jałowcem - rywal ku temu rysuje się idealny, czyli Żarek Barwałd Górny.

W meczu o wszystko, czyli o awans do tegorocznych mistrzostw Europy w futsalu, reprezentacja Polski wygrała z Francją 2:1. W spotkaniu tym wystąpił Michał Groń. - Mecz był niesamowity, a radość po końcowym gwizdku ogromna - mówi Michał Groń.

wyniki - i liga

23-06-2019 12:00
Monter 5 : 2 AKS
23-06-2019 11:00
Kanonierzy 3 : 4 Gamba Furiosa
23-06-2019 10:00
Zawojski.pl 4 : 4 ZrobioneZdrewna.pl
23-06-2019 09:00
Beton 2 5 : 7 Los Asfaltos
23-06-2019 08:00
Lachy 2 : 4 RKS Huwdu

Tabela - I Liga

Team
Played Points
1 Los Asfaltos 9 27
2 RKS Huwdu 9 19
3 Monter 9 15
4 AKS 9 15
5 Zawojski.pl 9 14
6 Gamba Furiosa 9 13
7 ZrobioneZdrewna.pl 9 9
8 Beton 2 9 9
9 Lachy 9 5
10 Kanonierzy 9 4

zapowiedŹ - i liga

wyniki -ii liga

16-06-2019 13:00
Relax 5 : 4 Bad Boys
16-06-2019 12:00
Granda 2 : 0 Wolves
16-06-2019 11:00
Świt 1 : 7 Mucharz Team
16-06-2019 10:00
Gang Albanii reaktywacja 4 : 6 Black Shadows
16-06-2019 09:00
Golden Street 2 : 5 Bienia

Tabela - Ii Liga

Team
Played Points
1 Mucharz Team 8 24
2 Black Shadows 8 16
3 Relax 8 15
4 Granda 8 13
5 Bienia 8 13
6 Bad Boys 8 12
7 Gang Albanii reaktywacja 8 9
8 Golden Street 8 9
9 Wolves 8 7
10 Świt 8 0

zapowiedŹ - ii liga

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPiłka nożna