Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!


Piłka nożna (714)

Jedyna reprezentantka powiatu suskiego na najwyższym szczeblu kobiecej piłki może zacząć planować wakacyjne wyjazdy. W miniony weekend zakończyły się zmagania w Ekstralidze. 20-letnia Grzechynianka była ważnym ogniwem akademiczek ze stolicy Małopolski, dla których był to historyczny sezon. Aleksandra Nieciąg z trzema wykorzystanymi karnymi i dwoma bramkami z gry została czwartą najlepszą strzelczynią w składzie AZS UJ Kraków. Wychowanka Halniaka Maków Podhalański pod wodzą Krzysztofa Kroka najczęściej występowała na lewej stronie obrony. Jagiellonki zdobyły mistrzostwo grupy spadkowej, wyprzedzając w punktach nawet dwie drużyny z pierwszej połowy tabeli.

Szansa na obecność w najlepszej ligowej szóstce została przegrana o włos, gdy zabrakło zwycięstw w dwóch ostatnich kolejkach przed podziałem tabeli na dwie grupy. Krakowianki z Aleksandrą Nieciąg w składzie miały jednak znakomity halowy sezon, w którym do rundy finałowej awansowały z kompletem wygranych w 10 spotkaniach grupy południowej. W wielkim finale futsalowej Ekstraligi na pokonanym parkiecie zostawiły zawodniczki Rolnika Głogówek.

Dla Jagiellonek był to wówczas już drugi złoty medal zdobyty na hali w ciągu tygodnia. W ostatni weekend lutego podczas turnieju w Opolu obroniły Akademickie Mistrzostwo Polski w futsalu, gdzie w finale dopiero po rzutach karnych pokonały rywalki z UAM Poznań. Krakowianki w maju przywiozły ze Szczecina pod Wawel jeszcze jedno zdobyte na halowym parkiecie trofeum. W Final Four futsalowego Pucharu Polski wniosły w górę puchar po zwycięskim starciu z Słomniczanką Słomniki.

Aleksandra Nieciąg do Krakowa przeniosła się latem 2017 roku po trzech sezonach spędzonych w Mitech Żywiec, aktualnym spadkowiczu z kobiecej Ekstraligi. Z żywieckim zespołem przed trzema latami zdobyła brązowy medal Mistrzostw Polski, który pozostaje największym sukcesem zawodniczki na trawiastych boiskach poza reprezentowaniem Polski w kadrze młodzieżowej.

Tomasz Mielczarek

wtorek, 11 czerwiec 2019 19:33

Pracowity początek lata u Michała Gronia

Napisane przez

Reprezentacja Polski U-19 w futsalu rozpoczęła obóz przygotowawczy do wrześniowych mistrzostw kontynentu, które odbędą się w stolicy Łotwy. Od wczorajszego poniedziałku młodzi kadrowicze przebywają w Pruszkowie. Wśród czternastoosobowej grupy zawodników nie zabrakło Michała Gronia. Wychowanek makowskiej szkółki piłkarskiej w kolejnym tygodniu przeniesie się do Chorwacji, gdzie nie skorzysta jednak z uroków półwyspu Istria, znanego z białych żwirowych plaż i przejrzystych wód Adriatyku. Polska młodzieżówka weźmie udział w towarzyskim turnieju z letniego cyklu Futsal Week. Rywalami biało-czerwonych w Poreču będą reprezentacje Słowacji, Kosowa, Łotwy i Węgier.

W Suchej Beskidzkiej można już spokojnie dostrzec plakaty zapraszające na sobotni mecz z Astrą Spytkowice. Zanim jednak spotkanie z Astrą, Babią Górę czeka wizyta w środowe późne popołudnie w Wadowicach na boisku niepokonanej od 10 spotkań Skawy. Tabela, liczba punktów mówią wszystko - wygrana czy remis oznacza dla Babiej Góry to, że z Astrą Spytkowice (o ile ta wygra z Halniakiem Targanice) nie może przegrać. Takie kalkulacje czy to w meczu ze Skawą czy Astrą mogą wziąć w łeb - wiadomo jak się zazwyczaj kończy gra na remis. Babia Góra jest 180 minut od okręgówki - tutaj mowy o kalkulacji być nie powinno, tylko gra na całego. Odpoczywać można zacząć do sobotniego wieczora.  Taka ciekawa końcóweczka dla Babiej Góry, jej kibiców, a szczególnie ciekawa dla jej zawodnika i asystenta trenera w jednym czyli Łukasza Miki. Popularny Miklosz może w tym sezonie zaliczyć hattrick. Z juniorami Spartaka Skawce już awansował do małopolskiej emki (Brawo!), a za chwilę może go mieć jeszcze z Babią Górą oraz seniorami Spartaka Skawce. Rywalem Spartaka w C-klasie będzie Tarnawianka Tarnawa (miejsc jest dwa - bo Cedron już awansował, a pretendentów trzech: Spartak, Tarnawianka oraz Sokół Frydrychowice). I jak tu mówić, że lokalne rozgrywki są nudne i tylko dla koneserów. W cieniu spotkań Babiej Góry i Tarnawianki zagrają jeszcze: Jałowiec, Naroże, BCS Zawoja i Żuraw Krzeszów. W oka mgnieniu wygląda to tak - Jałowiec i Naroże są zdecydowanymi faworytami w meczach z Wisłą oraz Żarkiem. BCS może zagrać dla Żurawia Krzeszów wygrywając w Paszkówce, albo remisując i z pewnością ofensywnie grający zawojanie są to w stanie osiągnąć. Pod koniec sezonu i plus zaskakuje Żuraw - wygrana z Sokołem Przytkowice i remis w niesamowitych okolicznościach z Astrą 4:4 już powinien pozwolić im spokojnie myśleć o kolejnym sezonie w A-klasie. I możemy się założyć, że te myśli będą mogły zagościć w Krzeszowie już za kilkadziesiąt godzin.

 

Od 600 do 1000 złotych - tyle wyniosły łapówki dla sędziów, którzy ustawiali mecze w wadowickiej A - klasie - wynika ze śledztwa prokuratury . Trzech sędziów usłyszało zarzuty i zostali wydaleni ze związku piłkarskiego. Nie przyznają się jednak do winy.

poniedziałek, 10 czerwiec 2019 10:03

Jordan blisko, coraz bliżej okręgówki

Napisane przez

Kolejny krok w drodze do powrotu do ligi okręgowej zrobił Jordan Jordanów. Patrząc na przeciwnika, pozycję w tabeli obu drużyn - milowy krok. Piękna pogoda, mnóstwo kibiców (z Jordanowa jak i z Raby Wyżnej), bardzo dobry mecz jak na rozgrywki A-klasy i wreszcie, a może przede wszystkim, zasłużone zwycięstwo Jordana, który w drugiej połowie spotkania z Orkanem Raba Wyżna dokręcił śrubę i wygrał. Dwa gole dla Jordana zostały zdobyte po stałych fragmentach gry. W obu przypadkach asysty zanotował Szymon Wróbel, a dośrodkowania pomocnika z Jordanowa wykańczali Karol Pietrzak (głową) i Grzegorz Ferek (nogą). Na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu, Jordan zrównał się punktami z liderem z Czarnego Dunajca.

Pierwsza akcja po przerwie w spotkaniu Sokoła Przytkowice z Babią Górą Sucha Beskidzka przyniosła suszanom gola na 2:0. Po raz drugi na listę strzelców wpisał się Gabriel Janiczak. Kto wtedy mógł przypuszczać, że w tym spotkaniu piłkarze lidera nie odniosą zwycięstwa? Na pewno piłkarze Sokoła, którzy wykazali stuprocentową skutecznością po przerwie (dwa strzały, dwa gole). W Przytkowicach wielkiego meczu nie było, ale wielkie emocje już tak. Nie wiadomo, jak zatem opisać emocje, które towarzyszyły meczowi, który był rozgrywany przeszło 20 kilometrów dalej w Spytkowicach? Astra, depczącą po piętach Babiej Górze, prowadziło 2:0 i 4:2 z Żurawiem Krzeszów. Goście jednak pokazali, że forma zwyżkowa z ich ostatniego spotkania z Sokołem nie była przypadkowa. Dwa gole zdobył Paweł Wajdzik i drugi remis Żurawia w tym sezonie na wyjeździe stał się faktem. Goście mieli jeszcze niezłą okazję do zdobycia piątego gola, ale... - Cieszymy się z tego jakże ważnego dla nas punktu. Jeżeli w dwóch ostatnich meczach zaprezentujemy się tak, jak z Sokołem i Astrą, to będzie dobrze. 4:4? Uważam, że remis jest sprawiedliwy - powiedział Bartłomiej Sałapatek, trener Żurawia. W A-klasie zatem wyścig o miejsce pierwsze trwa. Zakończył się on tymczasem w klasie okręgowej - Tempo Białka zremisował na wyjeździe w Jaworznie i tym samym na kolejkę przed zakończeniem sezonu LKS Rajsko ma cztery punkty przewagi nad białczanami. Cztery punkty Tempo wywalczył w dwumeczu z zespołem z Rajska - analiza dlaczego nie udało się awansować, wydaje się prosta. Kolejnej porażki przed własną publicznością doznał Garbarz - tym razem trzy punkty z Zembrzyc wywiózł Nadwiślanin Gromiec. Drugie zwycięstwo przed własną publicznością notuje Halniak Maków Podhalański, który wygrywa 2:1 z Sosnowianką Stanisław Dolny. Derbowy pojedynek Naroża z Huraganem zakończył się wynikiem 2:0 dla gospodarzy - dwa gole zdobył Marcin Kuszyk. Mecz odbył się o 15, bo już o 18 obie drużyny wraz z drużynami młodzieżowymi udały się do Bielska-Białej na mecz RPA-Senegal w ramach MŚ U-20. W B-klasie ostre strzelanie w Zebrzydowicach urządziła sobie KS Bystra. Już do przerwy goście prowadzili czterema bramkami. W drugiej połowie dołożyli jeszcze jednego.

Zanim o piłkarskim weekendzie, zaproszenie w niedzielę na godzinę 16 do Białki na pierwszy oficjalny mecz, sparing żeńskiej drużyny Ladies Tempo Białka z Wisłą Brzeźnica. Po latach ktoś będzie mógł powiedzieć wnukom, że był kiedyś na takim meczu w Białce, kiedy to... Kibicujemy dziewczynom (skład jest iście powiatowy, ponad gminny, ale nie tylko dlatego) i życzymy, aby wraz ze startem nowego sezonu gościły w naszych zapowiedziach już jako drużyna grająca w danej klasie rozgrywkowej. Dobra - no to teraz czas na panów. Trzy kroki w przeciągu zaledwie tygodnia dzielą Babią Górę od powrotu do okręgówki. Trzy kroki z możliwie najmocniejszymi rywalami w A-klasie w tym sezonie - Sokołem Przytkowice, Skawą Wadowice i Astrą Spytkowice. Pierwszy krok należy wykonać w sobotę w Przytkowicach. Sokół w tym sezonie przegrał u siebie tylko jeden mecz - oczywiście z Astrą 3:1.  Jeżeli Żuraw Krzeszów walczący o utrzymanie pomógłby sobie i Babiej Górze np. remisują w sobotę w Spytkowicach, to mistrzostwo A-klasy dla Babiej Góry mogłoby stać się faktem już w środę. Science-fiction jest dobre tylko w telewizji, chociaż trener Bartłomiej Sałapatek zapowiedział po ubiegłotygodniowej wygranej z Sokołem Przytkowice (normalnie jak Dynastia - wszystko kręci się wokół kilku drużyn), że muszą szukać punktów w każdym meczu, bo wiele ich do końca nie zostało. Domykając terminarz A-klasy wadowickiej na ten weekend zostają derby w Juszczynie - Naroże zagra z Huraganem Skawica. Ci drudzy  od dwóch kolejek są niepokonani i na luzie żegnają się z A-klasą. Ci pierwsi muszą coś jeszcze ustrzelić, bo zaczęli niebezpiecznie osuwać się w dolne rejony tabeli (a może to dół zaczął się niebezpiecznie zbliżać). Klimaty A-klasowe zostają - na wschodzie powiatu w niedzielne popołudnie szlagierowo zapowiadające się spotkania Jordana Jordanów z Orkanem Raba Wyżna. To będzie zdecydowanie rywal innego kalibru niż Lepietnica Klikuszowa, którą Jordan pogonił w środę 9:0. Oba zespoły walczą o piątą ligę, niewykluczone, że oba się w niej znajdą w przyszłym sezonie. A propos okręgówki - Tempo Białka jedzie do Jaworzna. Victoria niespodziewanie poległa w Makowie Podhalańskim przegrywając 3:1 i może to spowodować, że rozluźnienie pojawi się w szeregach białczan. No, ale takie myślenie będzie się z pewnością starał naprostować trener Krzysztof Wądrzyk. Tempo musi wygrać (tak jak kiedyś musiał odejść pewien minister finansów) i jednocześnie wzrokiem rodem kota ze Shreka spoglądać na mecz w Osieku, gdzie przyjedzie lider z Rajska. Halniak zagra z Sosnowianką, która wreszcie w fajnym stylu żegna się z ligą. Remis w Zatorze, wygrana w Zembrzycach - bez dwóch zdań trener Jarosław Gąstała lubi to. Makowianie także się odmienili - m.in. za sprawą przesunięcia do ataku Piotra Bagnickiego, który w ostatnim czasie był stoperem. W sobotę mecz dwóch drużyn będących na fali - chociaż tabela tego nie pokazuje. Garbarz za to musi się otrząsnąć po porażce, zasłużonej porażce z Sosnowianką. Fajnie się jednak pisze, gorzej jest to do wykonania, gdy najlepszy strzelec i bezsprzeczny lider drużyny Monsuru Adisa musi opuścić plac gry już po pierwszej połowie (tak było w minioną środę). W niedzielę przekonamy się, w jakiej formie jest Błyskawica Marcówka. W formie po świętowaniu awansu do A-klasy oczywiście. Jej rywalem będzie zapewne druga drużyna, która w przyszłym sezonie zamelduje się w A-klasie. Wygrana Korony sprawi, że ta już po meczu z Błyskawicą będzie się cieszyła z awansu. Wygrana Błyskawicy bądź remis zapewnią jej oficjalne mistrzostwo - chociaż w sumie już po ostatnim spotkaniu z Leńczami postawilibyśmy dolary przeciwko orzechom, ze tak się stanie. Pozostałe mecze w tej lidze bez większych emocji - Bystra i Strzelec będą zdecydowanymi faworytami w starciach z zamykającymi tabelę Olimpią i Czarnymi. Jedne derby powiatowe w klasie B - Grom kontra Sidzina. A nie, jest jeden całkiem ciekawy mecz - Lachy grają z Leńczanką. Lachowiczanie dostali srogie lanie w Sidzinie przed tygodniem, stracili tez bramkarza Łukasza Nowaka (życzymy powrotu do zdrowia!) i mają motywację, by wygrać i przy okazji zwycięstwem pożegnać się ze swoimi kibicami. W ligowym meczu, bo Lachy czeka jeszcze towarzyski, charytatywny mecz Babią Górą Sucha Beskidzka. Unia Naprawa wyżej podskoczyć w tabeli już raczej nie zdoła, więc mecz z sąsiadem Janosikiem Sienawa to takie spotkanie o miejsce numer pięć. Tym sposobem doszliśmy do samego końca, a tam Tarnawianka Tarnawa grająca kolejne spotkanie na boisku w Bieńkówce. I to bardzo ciekawe spotkanie, bo wieść gminna niesie, że trzy drużyny z C-klasy mogą w tym sezonie awansować. Sokół Frydrychowice jest bezpośrednio za Tarnawianką - wygrana zespołu z Tarnawy może marzenia Sokoła o promocji wrzucić do niszczarki.

Nasze drużyny w środowe popołudnie nie zawiodły. Zazwyczaj pozytywnie - Błyskawica Marcówka wygrała z Leńczanką Leńcze 3:0 i faktem stał się jej awans do A-klasy. Wysoko, bardzo, bardzo wysoko z Lepietnicą Klikuszowa wygrał Jordan Jordanów. 9:0 to najniższy wymiar kary dla zamykającej tabelę drużyny z Klikuszowej. Lepietnica nie oddała nawet niecelnego strzału przez dziewięćdziesiąt minut - Jordan za to miał 20 celnych i 12 niecelnych uderzeń! Zostajemy w A-klasowych klimatach - BCS Zawoja prowadził do przerwy w Stryszawie 1:0, ale po końcowym gwizdku cieszyli się tylko gospodarze. Bartosz Sala doprowadził do wyrównania, a w doliczonym czasie gry gola na wagę wygranej dla Jałowca zdobył Mariusz Górny. Klasę wyżej grali dzisiaj: Tempo, Halniak i Garbarz. Białczanie nie bez problemów, ale wywieźli z Żarek komplet punktów (gole dla gości zdobył Adam Frączek i Łukasz Rupa). Halniak Maków Podhalański wygrał z Victorią Jaworzno 3:1 - brawo! Nie popisał się za to Garbarz Zembrzyce, który przegrał u siebie z Sosnowianką Stanisław Dolny. Mogło być wyżej - w pierwszej połowie dwukrotnie Garbarza ratowała poprzeczka...

Na dwie kolejki przed końcem B-klasowych zmagań poznaliśmy oficjalnego mistrza ósmej ligi w podokręgu wadowickim. Po pięciu latach nieobecności do przedsionka okręgówki wraca Błyskawica Marcówka. Zawodnikom pod wodzą Dariusza Klimasary do przypieczętowania awansu wystarczyło nie przegrać w zaległym spotkaniu ostatniej majowej kolejki z Leńczanką Leńcze, która wciąż jeszcze miała szansę na miejsce premiowane A-klasą. W środowym starciu zespół z gminy Zembrzyce postawił przysłowiową kropkę nad i po golach Kamila Mirka w 36 minucie, Jakuba Franika w 59 minucie i Krzysztofa Raka na moment przed końcowym gwizdkiem.

TOP Strzelcy- futsal Amator

TOP Strzelcy- futsal PRO

wyniki -Futsal PRO

01-12-2019 12:40
HUTATA Team 7 : 3 Świt
01-12-2019 11:45
Żuraw 5 : 0 Golden Street
01-12-2019 10:50
Gamba Furiosa 2 : 3 Dzikie Wieprze
01-12-2019 09:55
Białka 6 : 4 KS Bystra
01-12-2019 09:00
BCS Zawoja 1 : 15 Maków

wyniki -Futsal Amator

30-11-2019 18:40
Zbóje 8 : 4 Granda
30-11-2019 17:45
Legion 5 : 0 Wodpol
30-11-2019 16:50
Relax 8 : 10 Beton 2
30-11-2019 15:55
AKS 3 : 10 Mucharz Team
30-11-2019 15:00
Bad Boys 5 : 10 Woodica

Tabela - Futsal PRO

Team
Played Points
1 Białka 3 9
2 Maków 3 7
3 Świt 3 6
4 HUTATA Team 3 4
5 Dzikie Wieprze 3 4
6 Żuraw 3 3
7 KS Bystra 3 3
8 Gamba Furiosa 3 3
9 BCS Zawoja 3 3
10 Golden Street 3 1

Tabela - Futsal Amator

Team
Played Points
1 Legion 3 9
2 Beton 2 3 7
3 Woodica 3 6
4 Wodpol 3 6
5 Mucharz Team 3 4
6 Relax 3 3
7 Bad Boys 3 3
8 Zbóje 3 3
9 AKS 3 3
10 Granda 3 0

zapowiedŹ -Futsal PRO

08-12-2019 09:00
Świt - Dzikie Wieprze
08-12-2019 09:55
HUTATA Team - Żuraw
08-12-2019 10:50
Golden Street - KS Bystra
08-12-2019 11:45
BCS Zawoja - Białka
08-12-2019 12:40
Maków - Gamba Furiosa

zapowiedŹ -Futsal Amator

07-12-2019 15:00
Zbóje - Legion
07-12-2019 15:55
Beton 2 - Granda
07-12-2019 16:50
Woodica - Mucharz Team
07-12-2019 17:45
Relax - Bad Boys
07-12-2019 18:40
Wodpol - AKS

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPiłka nożna