Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!


Piłka nożna (578)

Z dużym rozmachem do obchodów 95-lecia i 100-lecia powstania klubu przygotowują się, odpowiednio, w Jordanie Jordanów oraz Babiej Górze Sucha Beskidzka. Zarówno Jordanów, jak i Suchą Beskidzką, odwiedzi drużyna Wisły Kraków. Do stolicy powiatu suskiego przyjedzie pierwsza drużyna Białej Gwiazdy. Z kolei Jordanów odwiedzi drużyna oldbojów Wisły.

Miały być emocje i były. Na boisku i poza nim. Naroże prowadziło 2:0 z Halniakiem Maków Podhalański, żeby przegrać 2:3! Naroże zatem na pewno zajmie trzecie miejsce od końca w sezonie 2017/2018. Halniak jeszcze może przeskoczyć w tabeli Zatorzankę Zator (Kalwariankę niby też, ale jest to bardzo wątpliwe patrząc na ilość spotkań do końca sezonu i rozkład jazdy Kalwarianki). Kolejną serię notuje tymczasem Tomasz Świerkosz - w sobotę zdobył aż pięć goli w Tomicach, a Jałowiec wygrał 8:0. Jeszcze wyżej (WOW) zwyciężył Huragan Skawica, który pokonał Tarnawiankę Tarnawę Dolną w rozmiarach 11:0. Do Zaskala udał się Jordan Jordanów i wrócił bez rozegrania ani jednej minuty. Powodem nie był jednak walkower, lecz intensywne opady deszczu, które zalały miejscowy stadion. Mecz pomiędzy Skalnymi i Jordanem zostanie rozegrany w środę 6 czerwca o godz. 18.

Naroże Juszczyn nie ma wyjścia - musi pokonać lokalnego, gminnego rywala z Makowa Podhalańskiego, następnie w ostatniej kolejce sezonu (w przedostatniej pauzuje) przywieźć trzy punkty z Zembrzyc i jeszcze liczyć na potknięcia makowian. Brzmi jak science-fiction? Może i tak, ale dopóki piłka w grze. Wygrana Halniaka w sobotę sprawi, że powyższe rozważania będą nic nie warte. To bez wątpienia spotkanie numer jeden tego weekendu. Garbarz na boisku w Jaworznie poćwiczy grę z kontry, a Tempo powinno udzielić lekcji gry zamykającej tabelę Zagórzance. Ciekawie robi się w dolnych rejonach A-klasy, bo Strzelec Budzów nie pogodził się z rolą czerwonej latarni i ma szansę w końcówce sezonu namieszać. Najpierw trzeba wygrać obowiązkowo w Choczni, liczyć, że Babia Góra się nie odwoła od decyzji OZPN (chociaż ta jest uzasadniona lekko kabaretowo), która anulowała walkower 3:0 dla suszan za grę nieuprawnionego Marka Madejczyka i punktować w meczach w Barwałdzie oraz Astrą u siebie. Czy zajęcie trzeciego miejsca od końca w A-klasie może oznaczać utrzymanie? Może, ale nie musi. Na pewno podopieczni Sławomira Bączka mają jeszcze o co grać. W B-klasie aż cztery derbowe pojedynki, z których dwa - w Skawicy oraz Bieńkówce z murowanymi faworytami Huraganem oraz Błyskawicą. ZAPRASZAMY NA STADIONY I DO CZYTANIA NASZYCH RELACJI Z WYBRANYCH SPOTKAŃ :)

W ciągu trzech dni Babia Góra Sucha Beskidzka, czyli jeden z przedsezonowych faworytów do awansu, grała z liderem i wiceliderem tabeli.  I na własnej skórze przekonała się, jak daleko jej na chwilę obecną do drużyn z Przytkowic oraz z Wysokiej. W środę do stolicy powiatu suskiego zawitał Relaks Wysoka i bez większego problemu wywiózł trzy punkty, które przy porażce Sokoła w Wieprzu, praktycznie zapewniają mu promocję do okręgówki. Wysoko - bo aż 5:2 wygrywa Jałowiec Stryszawa ze Zniczem Sułkowice-Bolęcina. Na końcówkę sezonu formę przygotował Tomasz Świerkosz. Ze Zniczem popisał się hattrickiem. Z wyprawy do Barwałdu Górnego z trzema punktami wraca BCS Zawoja. I chyba z najpiękniejszą bramką sezonu, którą zdobył Piotr Basiura. Gol z cyklu stadiony świata, czyli... przewrotką, coś jak Gareth Bale z Realu Madryt na 1:0 w niedawnym finale LM z Liverpoolem. Drugiego gola dołożył Grzegorz Jodłowiec - po akcji z bratem, trenerem Krzysztofem.

 

Dwa gole zdobyte w końcówkach, w sumie to w doliczonych czasach gry na boiskach w Makowie Podhalańskim oraz w Kalwarii Zebrzydowskiej spowodowały, że Halniak Maków Podhalański i Naroże Juszczyn nadal toczą korespondencyjny pojedynek o utrzymanie w lidze. Za tydzień Naroże zagra z Halniakiem... Tempo Białka po przerwie rozstrzygnęło losy pojedynku z Niwą Nową Wieś, a w roli głównej wystąpił Bartłomiej Pająk (dwa gole, asysta). Sześć goli zdobyli zawodnicy w spotkaniu Garbarza Zembrzyce z Brzeziną Osiek, a jeden punkt dopisały do swojego dorobku obie drużyny. To była sztuka, bo Garbarz od 60 minuty przegrywał 2:1, a w bramce musiał stanąć Łukasz Puda po czerwonej kartce dla Józefa Kołaty! W B-klasie wysokie zwycięstwa odnieśli Grom Grzechynia, który pokonał KS Bystra (na które w pierwszej połowie w ogóle się nie zanosiło) oraz Błyskawica Marcówka z Olimpią Zebrzydowice. W mniejszych rozmiarach, ale trzy punkty to trzy punkty przecież, wygrywają z Dębem Sidzina Lachy Lachowice.

Śluby, inne uroczystości, decyzja rywali - wszystko to powoduje, że już o godzinie 11 w sobotę do boju o ligowe punkty ruszą zawodnicy Halniaka Maków Podhalański, Tempo Białka oraz Naroża Juszczyn. Niezwykle ważne spotkania (w sumie każde takie będzie do końca sezonu) czeka zwłaszcza Halniak - z Zatorzanką Zator i Naroże na wyjeździe w Kalwarii. W tym samym czasie Tempo sprawdzi formę Niwy Nowa Wieś - bo formy Tempo nie trzeba sprawdzać. A-klasowcy mają sobotę wolną - dopiero w niedzielę derbowy mecz dwóch beniaminków z Zawoi oraz Budzowa oraz ciekawe wyjazdy Babiej Góry (do wicelidera z Przytkowic) i Jałowca (do Roczyn). Jordan podejmie na własnym stadionie sąsiada z tabeli, w sumie to z niedalekiej też miejscowości - z Jabłonki. Żuraw i Huragan zmierzą się z grupą pościgową, czyli Żarkiem oraz Leńczami. O przełamanie w tej fatalnej wiośnie zagra Tarnawianka z Bieńkówką. Błyskawica powinna urządzić sobie strzelecki popis z Olimpią z Zebrzydowic. Dwa ostatnie mecze z udziałem drużyn z naszego powiatu to derbowe pojedynki - Lachów z Dębem i Gromu z Bystrą. Atut własnego boiska przemawia za gospodarzami, no ale... Trudny wyjazd czeka naprawską Unię na boisko do Klikuszowej, podobnie jak klasę niżej osielecki Świt, który pojedzie do aspirującej do wejścia do B-klasy Zaskawianki Wadowice.

 

sobota, 19 maj 2018 21:54

Mak strzela, Piast zostaje!

Napisane przez

W ostatniej kolejce ekstraklasy w grupie spadkowej doszło do spotkania, które zadecydowało o być albo nie być w przyszłym sezonie ekstraklasy dla Piasta Gliwice oraz Bruk Betu Termaliki Nieciecza. Ostatecznie być okazuje się dla Piasta Gliwice, a nie być dla beniaminka z Niecieczy. Udział w efektownej (4:0) wygranej miał Mateusz Mak.

Tydzień temu Przemysław Gałuszka miał piłkę meczową w spotkaniu z Brzeziną Osiek, ale nie wykorzystał świetnej okazji. Mija tydzień i Gałuszka jest już bohaterem Halniaka - to jego gol, zresztą bardzo ładnej urody, zapewnił makowianom wyjazdową, sensacyjną wygraną w Jaworznie 1:0. Drugi z zespołów z naszego powiatu walczący o utrzymanie w okręgówce, czyli Naroże Juszczyn, przegrywa u siebie z liderem LKS Jawiszowice. Naroże już pod wodzą Marcina Ferka zaprezentowało się całkiem nieźle - w pierwszej połowie poprzeczka i kilka akcji, którym zazwyczaj brakowało wykończenia, a w drugiej sytuacja sam na sam Pawła Romaniaka. Zgodnie z przewidywaniami wysoko wygrał Garbarz Zembrzyce - 8:0 zawsze wywołuje respekt, a tyle właśnie goli zdobyli podopieczni Zdzisława Janika w Paszkówce. Trzy punkty z Chełmka wywozi Tempo Białka - zaczęło się niefortunnie, bo od swojaka Karola Jędrzejczyka, lecz potem dwa gole dla gości zdobył Bartłomiej Pająk. W A-klasie pewne, wysokie zwycięstwo odnosi Babia Góra. Gospodarze wykorzystali brak należytej koncentracji u zawodników Skawy, bo trafiali do bramki na początku pierwszej (Piotr Pacyga) i drugiej (Patryk Wójcik - gol z cyklu stadiony świata). Trzecie trafienie to już brak koncentracji u bramkarza Skawy, który zaczął się kiwać z Dawidem Choczyńskim... W Stryszawie swoją siłę pokazał lider z Wysokiej. Gospodarze zdobyli tylko gola honorowego autorstwa Mariusza Górnego. W A-klasie, ale podhalańskiej, bardzo cenne zwycięstwo w Tylmanowej odnosi Jordan Jordanów. Ten mecz odbył się w piątek - na prośbę gości, bo jeden z zawodników Gaweł Tyrpa (Najlepszego dla Młodej Pary) na sobotę miał zaplanowany ślub. Prezent się udał - dwa gole Jarosława Madziały, jeden Dominika Kulaka i boisko czwartej siły w lidze zdobyte. Mecz na szczycie w B-klasie wadowickiej dla Żurawia Krzeszów. Dwa gole zdobył Krzysztof Ćwiertnia, jednego Jarosław Bielarz, a gospodarze honorowe trafienie zaliczają w końcówce.

Na taki piłkarski weekendy czekaliśmy długo! Dawno nie było takiej kolejki, w której kolejne drużyny z naszego powiatu miałyby tak atrakcyjnych, ciekawych rywali. A kiedy takich rywali spoza powiatu nie mają, to mają ciekawych rywali zza miedzy - tak jak Huragan Skawica, który w sobotę podejmie Żurawia Krzeszów. Piłkarski weekend rozpocznie się już w piątek, kiedy to zagra Jordan Jordanów, który z kolei ostatni mecz rozegrał w miniony poniedziałek. Jordan czeka wyjazdowy mecz z kolejną czołową drużyną - Lubaniem Tylmanowa. Dzień później do Juszczyna przyjedzie lider rozgrywek LKS Jawiszowice. Po przegranej 1:9 z Tempo Białka czy 1:7 z Nadwiślaninem Gromiec, na cud w Juszczynie trudno liczyć. Garbarz po niespodziewanej porażce z LKS Żarki "otrzymał" idealny zespół do zrehabilitowania się za ubiegłotygodniową wpadkę - Dąb Paszkówka. Kolejny mecz z czołową drużyną czeka Tempo Białka. W kontekście przyszłego sezonu i planów walki o awans drużyny z Białki, materiał szkoleniowy dla trenera Krzysztofa Wądrzyka po spotkaniu w Chełmku może być bezcenny. Do Jaworzna zawita Halniak - faworytem nie będzie i będzie musiał się zmierzyć z huraganowymi atakami gospodarzy. W A-klasie Jałowiec Stryszawa zobaczy jak daleko mu do lidera rozgrywek, czyli Relaksu Wysoka. A może wcale niedaleko? Kilka kilometrów wcześniej/dalej, konkretnie w Suchej Beskidzkiej, mecz dwóch drużyn (Babia Góra kontra Skawa Wadowice), które w przerwie zimowej miały mocarne plany, ale wiele z nich nie wyszło. Ogromna szansa na pierwsze punktowane zwycięstwo przed Strzelcem Budzów - z kim jak nie Dąbem Tomice i to jeszcze u siebie trzeba wygrywać? Ostatni z naszych A-klasowców, czyli BCS Zawoja pojedzie do Rzyk... Na samą nazwę tej miejscowości, stan boiska i styl gry gospodarzy już się staje na baczność, a co dopiero wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego? Klasę niżej mecz dwóch drużyn, które za kilka tygodni będą już... klasę wyżej. Bezpośredni mecz Huraganu z Żurawiem nie ma zdecydowanego faworyta. Pozostałe, przynajmniej dwa, za to już tak - Błyskawica nie powinna mieć problemu z pokonaniem Tarnawianki, Dąb Sidzina z Koroną Skawinki. Bieńkówka gra z Leńczami i jak udało się nam ustalić, może to być ostatni mecz tej drużyny w tym sezoniroe (albo w ogóle może się to spotkanie nie odbyć, jak gospodarze się nie zbiorą). Niezwykle ważny mecz w Lachowicach, gdzie Lachy podejmą Bystrą. I ostatni mecz - Grom Grzechynia zagra w Stroniu, gdzie gra z kontry z użyciem szybkich napastników może przynieść gościom punkty. Mecz o sześć punktów w Naprawie (to już B-klasa podhalańska), gdzie przyjedzie Skałka Rogoźnik. Unia, podobnie jak C-klasowy Świt Osielec, w minionej kolejce po raz pierwszy wygrała więc apetyty w Naprawie są duże. W Osielcu na pewno mniejsze, bo z C-klasy spaść nie można - można za to zmierzyć się drużyną, która walczy o awans czyli Groniem Zagórnik.

 

 

HomeSportPiłka nożna