Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Wydrukuj tę stronę
niedziela, 07 lipiec 2019 19:42

Złoty, srebrny i brązowy medal dla Grzegorza Guzika

Po mistrzostwach Polski w biathlonowym crossie w Dusznikach-Zdroju, Grzegorz Guzik najbliższe dwa tygodnie spędzi w Juszczynie. - Mam rozpisane treningi, a do tego będę spać w namiocie tlenowym - mówi reprezentant Polski w biathlonie.

Okres przygotowawczy przed startem zimowego sezonu jest w pełni dla polskich biathlonistów. W maju Grzegorz Guzik przebywał z kadrą na zgrupowaniu w Chorwacji (TUTAJ) i nad polskim morzem (TUTAJ). Tydzień temu Guzik i reszta reprezentantów Polski wystartował w mistrzostwach Polski w biathlonie letnim. Po tych zawodach kolekcja medali pochodzącego z Juszczyna Guzika wzbogaciła się o trzy krążki . - Od półtora tygodnia przed startem zmagałem się z kontuzją nogi i z tego powody musiałem bardzo mocno uszczuplić repertuar treningowy. Mimo to udało się trzykrotnie stanąć na podium - mówi Guzik.

W pierwszym biegu było najtrudniej z racji bardzo małej ilości treningów szybkościowych, co dało się odczuć. W tym biegu liczyło się również strzelanie, które w połączeniu z biegiem dało 3 miejsce - przyznaje.

Z dnia na dzień czułem się lepiej biegowo i już na drugi dzień w sprincie udało mi się wywalczyć kolejny krążek, tym razem srebrny - dodaje Guzik.

Na koniec, jak co roku, odbyły się biegi masowe. Po cichu liczyłem na dobry wynik. Pierwsze strzelanie nie poszło po mojej myśli, ale dwie karne rundy nie zrzuciły mnie daleko w klasyfikacji. W kolejnych 15 strzałach pomyliłem się tylko raz, co pozwoliło mi na kolejna (piątą - przyp. red.) obronę tytułu Mistrza Polski w biegu masowym. Mimo ciężkiego początku, były to dla mnie bardzo udane mistrzostwa - mówi Guzik.

Teraz przed zgrupowaniem we włoskim Bormio, Guzik przebywa w Juszczynie. - Trenuję i śpię w namiocie tlenowym, który w połączeniu ze specjalnym agregatem wtłaczającym powietrze stwarza warunki jak bym przebywał na wysokości 2700 m. Za dziesięć dni "przeniosę się" na wysokość 3500 m - podsumowuje reprezentant Polski.

BIEG INDYWIDUALNY - MISTRZOSTWA POLSKI W BIATHLONIE LETNIM - 28.06.2019 - DUSZNIKI-ZDRÓJ

BIEG SPRINTERSKI - MISTRZOSTWA POLSKI W BIATHLONIE LETNIM - 29.06.2019 - DUSZNIKI-ZDRÓJ

BIEG MASOWY - MISTRZOSTWA POLSKI W BIATHLONIE LETNIM - 30.06.2019 - DUSZNIKI-ZDRÓJ

 

asdasdasdasdas