Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Sucha Beskidzka, Powiat Suski, Maków Podhalański, Jordanów, Zembrzyce, Stryszawa, Budzów, Bystra Sidzina, Zawoja - Sucha24 Twój Portal Lokalny
piątek, 03 lipiec 2020 22:10

Łzy radości Romka Ficka po przebiegnięciu Głównego Szlaku Beskidzkiego

Napisane przez

107 godzin i 25 minut - tyle czasu zajęło przebiegnięcie Głównego Szlaku Beskidzkiego Romkowi Fickowi. Biegacz ze Skawicy wyruszył z Wołosatego w niedzielę o godzinie 9 rano, a w Ustroniu zameldował się w czwartek o godzinie 20:25. Po dobiegnięciu na metę Romek Ficek po prostu się rozpłakał. - Bardzo się cieszyłem, że tego dokonałem, że pobiłem rekord. W ostatnim dniu wiedziałem, że nie zmieszczę się w 100 godzinach, które początkowo zakładałem. Walczyłem o to, żeby skończyć trasę. I udało się - powiedział Roman Ficek.

W czwartek Romek Ficek przebiegł Główny Szlak Beskidzki, a następnego dnia... obchodził 31 urodziny. - Można mi złożyć życzenia dwa w jednym - śmiał się Romek i wszyscy, którzy go znają doskonale wiedzą, że w momencie wypowiadania tych słów towarzyszył mu na twarzy właśnie szeroki uśmiech. 

W trakcie trasy GSB Romek dodawał do internetu filmiki, na których informował o swoich odczuciach związanych z trasą. A te do najszczęśliwszych na pewno nie należały. - Chciałem pokazać, jak to wygląda tak naprawdę. Biegi wysokogórskie to nie są żarty. Dzieliłem się swoimi przemyśleniami, tym co naprawdę odczuwam, co mnie bolało, jak sobie z tym radzę. Jestem naturalny - powiedział Romek Ficek.

- Ostatniego dnia marzyłem tylko o tym, żeby znaleźć się na mecie. Było bardzo ciężko - dodał.

- Ile spałem? Tak naprawdę to 6 godzin, a zakładałem, że będę miał każdego dnia po 3,5 godziny na sen. Pierwszego dnia miałem straszny kryzys, z powodu biegu przez zabłoconą trasę, nie mogłem zasnąć, bolały mnie nogi i ścięgna. Dzisiejszej nocy zasnąłem około 23 i obudziłem się o siódmej, ale w nocy odczuwałem zimno, dreszcze, moja dziewczyna Patrycja musiała masować mi nogi. Moje ciało jest zmęczone, a ja wyczerpany - dodał.

Jak się okazuje, prawdziwym akumulatorem dla Romka były komentarze od kibicujących mu osób, które do biegacza docierały podczas trasy oraz od ludzi spotykanych podczas biegu. - To było niesamowite, czułem wasze wsparcie. Wiem, że wiele osób odświeżało stronę, gdzie można mnie było namierzyć i pchało niebieską kropkę (śmiech). Chciałem za to wszystkim serdecznie podziękować. Dobiegłem do mety dzięki wam - powiedział Romek Ficek.

- To jest wywiad? - usłyszałem w pewnym momencie w słuchawce śmiech Romka, więc mu powiedziałem, że nie. Na prawdziwą pogawędkę o GSB przyjdzie jeszcze czas, a teraz można tylko Romkowi życzyć szybkiej regeneracji i powrotu na górskie drogi.

asdasdasdasdas

wyniki -Futsal PRO

wyniki -Futsal Amator

25-01-2020 18:40
Wodpol 9 : 2 Beton 2
25-01-2020 17:45
Granda 5 : 15 Bad Boys
25-01-2020 16:50
Legion 5 : 7 Woodica
25-01-2020 15:55
Relax 10 : 5 AKS
25-01-2020 15:00
Mucharz Team 5 : 3 Zbóje

Tabela - Futsal PRO

Team
Played Points
1 Nie Z Całej Pety 9 27
2 The Dreamers 9 22
3 Żuraw 9 16
4 Dzikie Wieprze 9 13
5 HUTATA Team 9 11
6 BCS Zawoja 9 10
7 Gamba Furiosa 9 9
8 Świt 9 9
9 KS Bystra 9 7
10 Golden Street 9 7

Tabela - Futsal Amator

Team
Played Points
1 Wodpol 9 24
2 Legion 9 21
3 Relax 9 18
4 Mucharz Team 9 17
5 Beton 2 9 16
6 Woodica 9 15
7 Bad Boys 9 9
8 AKS 9 9
9 Zbóje 9 3
10 Granda 9 1

zapowiedŹ -Futsal PRO

zapowiedŹ -Futsal Amator

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPozostałeŁzy radości Romka Ficka po przebiegnięciu Głównego Szlaku Beskidzkiego