Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

piątek, 20 październik 2017 20:51

Roman Ficek zamierza zdobyć Łuk Karpat zimą!

Bardzo ambitny plan ma mieszkaniec Skawicy, pasjonat górskich wędrówek Roman Ficek. Zamierza przejść cały Łuk Karpat od Orsova po Bratysławę, przemierzając 2000 km biegiem. - Będzie to pierwsza zimowa próba zdobycia tych gór. Zaczynam 1 stycznia 2018 roku - mówi Roman Ficek. Nasza redakcja została patronem medialnym wyprawy mieszkańca Skawicy.
 
Trasa zimowej przeprawy Romana Ficka będzie wiodła przez drugi co do wielkości w Europie łańcuch Górski zaraz po Alpach, ciągnący się przez kilka państw: Rumunię, Ukrainę, Polskę i Słowację. - Cały łańcuch Karpat mam zamiar przebiegnąć sam z minimalnym sprzętem potrzebnym do przetrwania w górach zimą. Będę biegł poprzez granie, przełęcze i ciągnące się kilometrami połoniny. Po drodze mam zamiar zdobyć najwyższe szczyty 4 państw, czyli w Rumuni Moldoveanu (2544 m n.p.m.), na Ukrainie Howerla (2061 m n.p.m.), Polskie Rysy (2499 m n.p.m.) i Słowacki Gerlach (2655 m.n.p.m) najwyższy szczyt całych Karpat. Aktualnie pracuję nad sprawami logistycznymi - mówi Ficek, który zimą 2017 roku ustanowił nowy rekord Polski w zdobyciu Korony Gór Polski zimą. Wbiegł na 28 szczytów niemalże każdego pasma Górskiego w Polsce w 83 godziny. - Jest to mój pierwszy sukces 

- Zdobycie łuku Karpat to nie lada wyzwanie. Do osiągnięcia celu potrzeba wytrzymałości, ostrożności, niezłomności fizycznej i psychicznej. Trzeba zmierzyć się z śniegiem, mrozem, przewyższeniami i 2 tysiącami kilometrów. Dni są krótsze i trzeba zmieścić się w zimie i dojść do Bratysławy przed jej zakończeniem, czyli do 20 marca. To walka nie tylko z pogodą i matka naturą, ale też ze sobą samym i swoim ciałem. Zamierzam dziennie pokonywać kilkadziesiąt kilometrów - mówi Roman Ficek.
 
Jak wyglądają treningi mieszkańca Skawicy na nieco ponad 2,5 miesiąca przed wyruszeniem w trasę? - Trening i przygotowanie fizyczne trwają parę lat. Biegam, ćwiczę i jeżdżę na rowerze angażując się w sport praktycznie każdego dnia. Kiedy pogoda nie dopisuje to trenuję, żeby być przygotowanym na każde warunki w górach. Pokochałem sport i robię to z przyjemności, chociaż nie zawsze mam siłę i czas po pracy. Staram się wykonać plan treningowy w 95% w miesiącu. Minusem takich treningów jest odmówienie sobie innych miłych rzeczy, lecz robię to z satysfakcją robienia czegoś, co naprawdę mnie cieszy i daje niesamowitą energie do życia i robienia extremalnych wyzwań. Góry są moją pasją i jest to jedna z najlepszych rzeczy jakie trafiły się mi w życiu - dodaje Roman Ficek.
 
- Jest to niezwykle wyzwanie, którego nie mogę się już doczekać i zmierzyć się z nim. Tak wiem,  że są to góry do tego zima, dzikość  Karpat Rumuńskich i Ukraińskich,  niebezpiecznie w pojedynkę ale jak się to mówi kto nie ryzykuje nie pije szampana! - podsumowuje Ficek.
 

 

HomeSportPozostałeRoman Ficek zamierza zdobyć Łuk Karpat zimą!