Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

niedziela, 28 styczeń 2018 18:09

Spodnie od Sonika, omdlenia kierowcy, czyli Szymon Gospodarczyk o Rajdzie Dakar

Było gromkie "sto lat", wręczenie okolicznościowej statuetki od strażaków OSP i wreszcie ponad godzinna prelekcja, w trakcie której Szymon Gospodarczyk opowiadał ze szczegółami o 40 edycji Rajdu Dakar, w której nie tylko miał możliwość wziąć udział, ale i w swojej klasie SXS do spółki z kierowcą Claudem Fournierem, zajął trzecie miejsce.

Około pięćdziesiąt osób pojawiło się w salce jordanowskiej OSP w niedzielne samo południe, żeby wysłuchać relacji Szymona Gospodarczyka, jordanowianina, z Rajdu Dakar. - Chciałbym za rok znowu tam wystartować - powiedział na koniec Gospodarczyk. Słuchając tego, co i jak tam przeżył, nie trudno go zrozumieć.

A co na początek? - Był czwartek przed sylwestrem i zajmowałem się głównie szukaniem noclegów w całej Polsce na ten dzień i nagle otrzymałem telefon z Francji. Czy jestem w stanie załatwić licencję pilota na jutro? Pytam, o co chodzi, a on mi mówi, że szukają pilota na Dakar. Pilot Claude'a Fourniera na ostatnim treningu złamał obojczyk i miał trzy miesiące z głowy. Od dwóch lat współpracuję z Polarisem, jeździłem tym samochodem w Pucharze Świata, dobrze mnie znali, więc obdarzyli mnie zaufaniem. Zadzwoniłem szybko do Polskiego Związku Motorowego i w piątek rano sam prezes wręczał mi licencję. Po krótkim sylwestrze, w poniedziałek byłem już w samolocie. Przez Madryt dotarłem do Limy - mówi Szymon Gospodarczyk.

Po takim wstępie można było tylko podziwiać pokaz slajdów i słuchać momentami z otwartymi ustami kolejnych relacji, niekiedy i rewelacji, Gospodarczyka na temat Dakaru.

- Nie podchodziłem specjalnie do tego startu. Nie zamierzałem już na starcie robić sobie wielkich planów, że wygramy np. etap. Celem był meta. Polaris jest zresztą takim pojazdem, którym można przejechać Dakar, a nie wygrać za wszelką cenę. Dwa samochody miały napęd turbo i z góry byliśmy skazani z nimi na porażkę - powiedział.

- Nie spodziewałem się, że rajdy są tak popularne w Ameryce Południowej. Można porównać zainteresowanie ludzi, ich liczbę przy drodze do tej, jaką wywoływały wizyty papieża Polaka w naszym kraju - mówił Gospodarczyk.

- W Boliwii było bardzo zimno na pierwszym oesie, przeziębiłem się. Tam mieliśmy dzień przerwy, który przeleżałem w łóżku. Na następny odcinek pewnie też czekało nas spotkanie z wodą i pojawiła się myśl, co tu dalej zrobić? Pożyczyłem spodnie od Rafała Sonika, który był wyższy ode mnie ze trzy razy (śmiech). On już nie jechał, bo wcześniej złamał nogę. Bez problemu wyraził zgodę. To najlepiej pokazuje, jak sobie wszyscy wzajemnie pomagaliśmy - dodaje.

- Zazwyczaj bywało tak, ze koło 4-5 rano, kiedy było jeszcze ciemno, jechaliśmy na trasę. Dojazd do niej czasami zajmował i 300 km. Wracaliśmy koło północy. Na szczęście nigdy nie mieliśmy takiej awarii, żeby gdzieś nocować poza "biwakiem".

-  Nastawiałem się na to, że czeka nas jeden trudny etap, potem łatwy i znowu trudny. Tymczasem było tak - jeden trudny, a po nim jeszcze trudniejszy - wylicza.

- Po pierwszym etapie sam sobie zacząłem zadawać pytanie, że miałem brać udział w czymś wyjątkowym, w Dakarze, a się czuję jak na normalnym rajdzie. Dopiero jak wjechaliśmy do Boliwii i zaczęły się jeszcze inne problemy zrozumiałem, czym ten rajd jest. Byłem szczęśliwy, że mogę tam być. Każdy może wystartować w rajdzie, ale nie w Dakarze - dodaje.

- Cały czas musiałem być czujny, chociaż w Boliwii, ze względu na wysokości ona spadała. Mój kierowca dwukrotnie zemdlał. Raz było to blisko mety i pomogła karetka. Za drugim razem sam opanowałem sytuację. Jak? Polałem mu głowę wodą, dałem colę do picia i jakieś słodycze do jedzenia. Z drugiej strony podczas jednego z dojazdów na wysokości 4800 m widzę, jak facet owce wypasa... - mówi Gospodarczyk.

- Czterokrotnie zakopaliśmy się na wydmie. Claude się tak zatrzymał na szczycie, że 4 koła były w powietrzu, a my na czubku wydmy stoimy. Pół godziny odkopywałem auto, a piasek był gorący. Wiedziałem, że to trudna sytuacja. Ruszamy i 50 m dalej.... znowu to samo (śmiech). I kolejne pół godziny stracone na odkopywanie - opisuje.

- Po ostatnim odcinku mieliśmy do przejechania jeszcze 90 km do Cordoby. Na 40 km urwała się linka od gazu... Gdyby to się stało na oesie, wówczas nie byłoby naszego trzeciego miejsca w naszej klasie. Szczęście sprzyja lepszym, trzeba je mieć i o nie zawsze dbać. Dużo razy się przydało - powiedział Szymon Gospodarczyk.

- Dziękuję wszystkim za wsparcie, zaskoczyła mnie jego skala i to, jak wielu ludzi zaczęło się interesować moim udziałem w Dakarze. To dodawało mi sił tam na trasie, gdy miałem trudniejsze chwile. Wtedy sam się motywowałem, że nie chcę ich zawieść i dam radę! - przyznał.

Przed Dakarem odczuwałem pasję do płaskich rajdów, ale teraz wydaje mi się, że inne rajdy, w których do tej pory jeździłem wydają się być śmieszne. Dakar to jest totalnie co innego. Jak słyszę narzekanie, że 2 dni trwają rajdy w Polsce i to długo, że pojawia się zmęczenie to wiem, że ktoś taki w Dakarze nie miałby czego szukać. To wielka szkoła życia. Mam nadzieję, że w przyszłym roku znowu w nim wystartuję. Za dwa tygodnie będę jechał z Claudem w inauguracji Pucharu Świata w Moskwie. Czeka mnie również normalny sezon z Miko Marczykiem, z którym pojedziemy w samochodowych mistrzostwach Polski. Będziemy jechać samochodem z najwyższej półki, a naszym celem będzie ja najlepsze miejsce w generalce - podsumował Szymon Gospodarczyk.

 

wyniki - i liga

15-09-2019 12:00
Mucharz Team 1 : 2 Black Shadows
15-09-2019 11:00
AKS 1 : 2 Beton 2
15-09-2019 10:00
Los Asfaltos 4 : 2 Gamba Furiosa
15-09-2019 09:00
Monter 3 : 2 Woodica
15-09-2019 08:00
RKS Huwdu 2 : 3 Zawojski.pl

Tabela - I Liga

Team
Played Points
1 Beton 2 3 9
2 Los Asfaltos 3 7
3 Zawojski.pl 3 7
4 Black Shadows 3 5
5 AKS 3 4
6 Gamba Furiosa 3 3
7 Monter 3 3
8 Woodica 3 3
9 RKS Huwdu 3 1
10 Mucharz Team 3 0

zapowiedŹ - i liga

22-09-2019 08:00
Woodica - RKS Huwdu
22-09-2019 09:00
Beton 2 - Mucharz Team
22-09-2019 10:00
Zawojski.pl - AKS
22-09-2019 11:00
Gamba Furiosa - Black Shadows
22-09-2019 12:00
Los Asfaltos - Monter

wyniki -ii liga

15-09-2019 13:00
Granda 5 : 4 Bad Boys
15-09-2019 12:00
Kanonierzy 0 : 13 Relax
15-09-2019 11:00
Propan-Butan 3 : 1 Patosquad
08-09-2019 13:00
Bad Boys 4 : 7 Relax
08-09-2019 11:00
Kanonierzy 1 : 14 Lachy

Tabela - Ii Liga

Team
Played Points
1 Granda 3 7
2 Relax 3 6
3 Propan-Butan 2 4
4 Lachy 2 3
5 Bad Boys 3 3
6 Patosquad 3 3
7 Kanonierzy 2 0

zapowiedŹ - ii liga

22-09-2019 11:00
Lachy - Relax
22-09-2019 12:00
Propan-Butan - Bad Boys
22-09-2019 13:00
Kanonierzy - Granda

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPozostałeSpodnie od Sonika, omdlenia kierowcy, czyli Szymon Gospodarczyk o Rajdzie Dakar