Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Sucha Beskidzka, Powiat Suski, Maków Podhalański, Jordanów, Zembrzyce, Stryszawa, Budzów, Bystra Sidzina, Zawoja - Sucha24 Twój Portal Lokalny
wtorek, 03 lipiec 2018 21:24

Gospodarczyk i Kuśnierz po Rajdzie Śląskim, czyli pech, lekcja i pokora

Napisane przez

Szymon Gospodarczyk oraz Michał Kuśnierz wzięli udział w Rajdzie Śląska, który odbył się w miniony weekend. Obaj piloci rajdowi z naszego powiatu w tym sezonie walczą o zupełnie inne cele - Gospodarczyk wraz z jednym z najbardziej utalentowanych polskich kierowców młodego pokolenia, Miko Marczykiem w debiutanckim sezonie w klasie 2 liczą się w walce o miejsce na podium rajdowych samochodowych mistrzostw Polski. Kuśnierz, który w minionych latach jeździł z Tomaszem Grycem czy Maciejem Oleksowiczem, dopiero w ostatnim tygodniu wystartował w zawodach mistrzostw Polski.

Ogromny pech - tak w dwóch słowach można podsumować start Miko Marczyka i Szymona Gospodarczyka. Nie pierwszy w tym sezonie, bo w Rajdzie Dolnośląskim również duet ŠKODA Polska Motorsport musiał przedwcześnie zakończyć swój udział w rywalizacji. W Rajdzie Śląskim po 7 oesach to oni byli na czele stawki. - Przed startem czuliśmy się bardzo dobrze przygotowani, mieliśmy plan, który realizowaliśmy do 7 odcinka specjalnego. Od początku byliśmy liderami klasyfikacji generalnej, wygraliśmy 4 oesy, wszystko wskazywało na to, że jesteśmy w stanie osiągnąć wymarzony wynik. Tempo naszej jazdy jest powodem do zadowolenia, jednak zabrakło szczęśliwego zakończenia - mówi Gospodarczyk i dodaje: - Na 8 i 9 odcinku musieliśmy odpuścić sportowe tempo, celem stało się samo bezpieczne osiągnięcie mety na czterech kołach. Skupiliśmy się na tym oraz na tym, żeby sprawnie odsuwać się z drogi kiedy doganiały nas ścigające się załogi, ponieważ dla nas rywalizacja przedwcześnie się skończyła.

I tak z pierwszego miejsca, załoga Skody Fabia spadła na ostatnie w swojej klasie z prawie 10 minutową stratą do zwycięzców.

Po czterech rundach, Marczyk i Gospodarczyk zajmują miejsce czwarte w klasyfikacji generalnej. Do włączenia się do walki o miejsce pierwsze szans już nie ma, ale podium jest jak najbardziej. Do zakończenia rywalizacji jeszcze trzy starty.

KLASYFIKACJA GENERALNA RAJDOWYCH SAMOCHODOWYCH MISTRZOSTW POLSKI 2018

W najbliższym czasie Gospodarczyk wystartuje w Rajdzie Estonii, gdzie będzie pilotem Arona Domżały. W Estonii jednym z ich rywali powinna być para Tomasz Kasperczyk i Michał Kuśnierz. Start w Rajdzie Śląskim, w którym zasiadł na fotelu pilota w samochodzie kierowanym przez Roberta Mąsiora, był dopiero drugim w tym roku dla Kuśnierza. - Dwa tygodnie temu wystartował w rajdzie Bocheńskim z Dominikiem Cholewą. To młody chłopak, którego od podstaw uczę tego sportu. Zaproponował mi, czy z nim nie pojadę jako pilot i się zgodziłem. To były moje pierwsze zawody w roli pilota w tym roku, drugie to Rajd Śląski z Robertem Mąsiorem. Po wielu latach startów czy to z Tomkiem Grycem czy Maćkiem Oleksowiczem, odczuwałem pewne zmęczenie. W tym roku wreszcie mam więcej czasu na inne rzeczy, pojadę na wakacje (śmiech). Nie oznacza to jednak, że się od rajdów odciąłem. Byłem na rajdach, żeby na nie popatrzeć z innej perspektywy. Takie obserwacje również mogą rozwijać. Ciężko się wraca do rajdów, kiedy wcześniej jeździło się w zespole, który miał przed sezonem jasny cel do wykonania. Z Tomkiem pojawimy się w tym roku na trasie - nie wiem, czy będzie to rajd Polski czy inny. Mamy też swoje zobowiązania, też wobec ludzi z naszego powiatu, którzy podczas balu charytatywnego w Jordanowie wylicytowali co-drive'y - wylicza Kuśnierz.

Awaria Skody, w której jechał Gospodarczyk spowodowała, że różnica na mecie w klasyfikacji generalnej między nią, a samochodem, który pilotował Kuśnierz (Peugeot 208 VTi), wyniosła tylko 6 sekund na korzyść tego pierwszego.

- Szymek rywalizuje w innej klasie, ma inne cele i występuje w topowym zespole. Mocno mu kibicuję, podobnie jak jego kierowcy, którego uważam za największy talent, jaki pojawił się ostatnio w Polsce. Miko Marczyk przebył fajną drogę - zaczynał od kartingu. Nie wziął się z przypadku w rajdach. Od dziecka był prowadzony, żeby się ścigać - dodaje Michał Kuśnierz.

asdasdasdasdas

wyniki -Futsal PRO

wyniki -Futsal Amator

25-01-2020 18:40
Wodpol 9 : 2 Beton 2
25-01-2020 17:45
Granda 5 : 15 Bad Boys
25-01-2020 16:50
Legion 5 : 7 Woodica
25-01-2020 15:55
Relax 10 : 5 AKS
25-01-2020 15:00
Mucharz Team 5 : 3 Zbóje

Tabela - Futsal PRO

Team
Played Points
1 Nie Z Całej Pety 9 27
2 The Dreamers 9 22
3 Żuraw 9 16
4 Dzikie Wieprze 9 13
5 HUTATA Team 9 11
6 BCS Zawoja 9 10
7 Gamba Furiosa 9 9
8 Świt 9 9
9 KS Bystra 9 7
10 Golden Street 9 7

Tabela - Futsal Amator

Team
Played Points
1 Wodpol 9 24
2 Legion 9 21
3 Relax 9 18
4 Mucharz Team 9 17
5 Beton 2 9 16
6 Woodica 9 15
7 Bad Boys 9 9
8 AKS 9 9
9 Zbóje 9 3
10 Granda 9 1

zapowiedŹ -Futsal PRO

zapowiedŹ -Futsal Amator

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPozostałeGospodarczyk i Kuśnierz po Rajdzie Śląskim, czyli pech, lekcja i pokora