Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!


Na IV rundzie piłkarskiego Pucharu Polski podokręgu Wadowice zakończyła się przygoda Lachów Lachowice i Błyskawicy Marcówka. Dwaj reprezentanci B-klasowego krajobrazu musieli uznać wyższość wyżej notowanych przeciwników - odpowiednio Orła Ryczów i Sokoła Przytkowice. Lachom udało się strzelić IV-ligowemu przecież Orłowi aż trzy gole - pewnie przed rozpoczęciem meczu taką liczbę w ciemno wziąłby każdy kibic gospodarzy. Niestety, po stronie straconych goli liczba jest jeszcze większa - 7. Tutaj wynik meczu był z góry przesądzony, a najważniejszą sprawą była pomoc rodzinie Dyduchów, której w połowie lipca spłonął dom. Dochód ze sprzedaży biletów na to spotkanie był przeznaczony właśnie na zakup nowego dla nich domu. Obok Lachów z marzeniami o grze w Lidze Europy pożegnała się Błyskawica Marcówka. Podopieczni Dariusza Klimasary zaprezentowali się z korzystnej strony w meczu z Sokołem Przytkowice, stworzyli kilka sytuacji do zdobycia gola, lecz ostatecznie po stronie zdobyczy jest zero, a strat dwa. Pierwsze zwycięstwo w sezonie odniósł Jordan Jordanów, który pokonał Lubań Tylmanową 2:1. O ile w pierwszych dwóch meczach zawodnicy Jordana sprezentowali rywalom 5 z 7 straconych goli, o tyle w środowe popołudnie dwa "wielbłądy" gości zaowocowały trafieniami Jarosława Madziały i Szymona Wróbla.

Lachy Lachowice oraz Błyskawica Marcówka zagrają w środowe popołudnie w spotkaniach w ramach IV rundy piłkarskiego Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Wadowic. Do Lachowic przyjedzie IV-ligowy Orzeł Ryczów, a do Marcówki zawita A-klasowy Sokół Przytkowice. W środę zaległe spotkanie z drugiej kolejki zagra Jordan Jordanów, który podejmie Lubań Tylmanowa.

Cel osiągnięty! Roman Ficek zdobył wszystkie dwutysięczniki w Tatrach. Mieszkaniec Skawicy miał zaplanowane do pokonania około 230 km i 23 000 m przewyższenia, chociaż ostatecznie trasa okazała się dłuższa - wyszło 340 km i 22 000 m przewyższenia. - Tatrzańska przygoda została zakończona pozytywnie - mówi Roman Ficek.

Stryszawska klątwa przełamana - Babia Góra wygrywa w derbowym pojedynku z Jałowcem 2:1 i po czterech kolejkach ma komplet punktów. Gospodarze bardzo szybko, bo już w piątej minucie wyszli na prowadzenie po bramce zdobytej głową przez Bartłomieja Ićka. Suszanom udało się odwrócić losy spotkania po przerwie - do wyrównania doprowadził Michał Wójtowicz, a zwycięstwo zapewnił Grzegorz Kmiecik. Mecz zakończył się istnie varovą sytuacją - w polu karnym Babiej Góry upadł po starciu z Szymonem Żaczkiem upadł Bartłomiej Iciek, a sędzia nakazuje gramy dalej. Kilka godzin wcześniej niż w Stryszawie, dokładnie 6, w Makowie Podhalańskim Halniak podejmował Relaks Wysoka. Do przerwy po dwóch golach Damiana Kowalczyka prowadzili makowianie 2:0. W doliczonym czasie gry Relaks zdobył trzeciego gola... - Mieliśmy siły tylko na pierwszą połowę. Organizmu nie da się oszukać, chociaż też gole, które traciliśmy, były strasznie kuriozalne - podsumował Sławomir Frączek. O 14 w Juszczynie Naroże podejmowało Skawę Wadowice. Po bramkach Marcina Drobnego i Piotra Kardasia gospodarze zwyciężają 2:1. Skawa w końcówce złapała kontakt, ale do remisu nie była już w stanie doprowadzić. Po dwóch porażkach z rzędu przełamał się Żuraw Krzeszów - najpierw po faulu na Jarosławie Bielarzu sędzia dyktuje karnego, którego na bramkę zamienia Krzysztof Ćwiertnia. Po przerwie Bielarz notuje asystę, a bramkę zdobywa Józef Łuczak. Pierwszej porażki w sezonie doznaje Huragan Skawica. Kolejnej za to Garbarz Zembrzyce. W B-klasie wyjazdowe wygrane notują Lachy Lachowice oraz Błyskawica Marcówka. Z zerowym dorobkiem do Sidziny wraca Dąb z wyjazdowego spotkania w Stryszowie. Sześć goli zobaczyli kibice w Grzechyni, gdzie Grom podejmował Koronę Skawinki - po równo trzy dla każdej ze stron.

Jeżeli ktoś ma dużo czasu, nie w głowach mu Barcelony i Reale Madryt, a może w głowach, ale lubi się zrelaksować oglądając nasze rodzime, lokalne rozgrywki, to sobota 25. sierpnia będzie dla niego ucztą. Bez większego wysiłku śmiało można zobaczyć trzy mecze live. O godzinie 11 w Makowie Halniak gra z Relaksem Wysoka, o godzinie 14 Naroże Juszczyn zmierzy się ze Skawą Wadowice, a potem do wyboru do koloru można obrać kurs czy to na Stryszawę( Jałowiec kontra Babia Góra), Skawicę (Huragan kontra Halniak Targanice), albo Grzechynię (Grom vs Korona). Już z piłkarskiego, prestiżowego też, punktu widzenia mecz numer jeden odbędzie się w Stryszawie. Stadion w Stryszawie jest dla suskiej drużyny niezdobyty od hoho czasu. Sześć ostatnich wizyt Babiej Góry kończyło się porażkami na boisku w Stryszawie, a patrząc szerzej - Jałowiec wygrał pięć ostatnich meczów z suską drużyną, a jeden zremisował (2:2 w Suchej Beskidzkiej w sezonie 2013/2014). Historia zatem i atut swojego boiska zdecydowanie za Jałowcem, aktualna forma za nie wiadomo czym/kim, ale największym plusem dla suskiej drużyny jest to, że w meczu nie zagra największy Babiej Góry kat z tamtych lat, czyli Tomasz Świerkosz, który od tego sezonu gra w Żurawiu Krzeszów. Nie powiemy, że zaskakująco, ale na pewno miło się ułożyły dla naszych drużyn w A-klasie wadowickiej trzy pierwsze kolejki, bo w pierwszej szóstce jest aż pięć powiatowych drużyn. BCS Zawoja może mieć drobne problemy z mocno grającymi fizycznie zawodnikami z Łączan, ale wygrana choćby jednym golem jest jak najbardziej w zasięgu podopiecznych Krzysztofa Jodłowca. Rywal zza miedzy BCS, czyli Huragan Skawica zagra z beniaminkiem z Targanic. Jak się nie da wygrać, to się remisuje i nawet stracone gole (od 0:2 do 5:2 z Żarkiem Barwałd, od 0:1 i 1:2 z Burzą Roczyny do 2:2) nie powodują, że Huragan w obecnych rozgrywkach się załamuje. Na koniec sezonu może się to okazać kluczowe. Naroże Juszczyn powinno wykorzystać słabszy start Skawy Wadowice i poprawić sobie humory po porażce w Suchej Beskidzkiej. Efektowna wygrana na inaugurację Żurawia Krzeszów, następnie dwie derbowe porażki z Narożem i Jałowcem, nieco osłabiły entuzjazm w Krzeszowie. Wizyta w Barwałdzie, grającym niezwykle siłowo, ale z taktyką kick and rush, dla nikogo nie jest łatwa. Skoro A-klasa, to w jej podhalańskiej części Jordan Jordanów w niedzielne późne popołudnie podejmie Czarnych z Czarnego Dunajca. Jordanowie po świętowaniu 95-lecia powstania klubu muszą zejść na ziemię i zmierzyć się z aktualnym wiceliderem. I odrabiać straty punktowe. Szczebel wyżej liderem rozgrywek jest Tempo Białka. W niedzielę do Białki przyjedzie solidna Zatorzanka, więc zapowiada się ciekawe widowisko. Najwcześniej, bo w sobotę o 11 zagra Halniak. Beniaminek z Wysokiej uczy się dopiero ligi, więc bardziej doświadczeni makowianie (ale też ze swoimi kłopotami, żeby nie było tak różowo) mogą wystąpić w roli nauczyciela. Przy okazji wszystkich zapowiedzi czy podsumowań, piszemy o niedobrym starcie Garbarza. Sobotni wyjazd do Nowej Wsi optymizmem nie napawa, ale dopóki piłka w grze... będzie? W B-klasie zapowiadają się same wyrównane, bez derbowe pojedynki, na który mecz by się nie spojrzało. To będzie dopiero druga kolejka zmagań, więc patrzymy, oglądamy. Tydzień temu wystartowała klasa C - w tym sezonie grają w niej m.in. Tarnawianka Tarnawa i LKS Bieńkówka. Właśnie w Tarnawie w niedzielne przedpołudnie odbędzie się mecz gospodarzy z reaktywowanym Spartakiem Skawce. Naprzeciwko siebie dwaj trenerzy młodzieży z Suchej Beskidzkiej - Jakub Nosal i Łukasz Mika, w składzie Spartaka aż roi się od byłych zawodników Babiej Góry (a w kadrze to już w ogóle). Do Bieńkówki przyjedzie Cedron Brody - również reaktywowany przed obecnym sezonem, ale tylko po rocznej nieobecności. Przypomnijmy, że w sezonie 2016/2017 Cedron zajął 10 miejsce w okręgówce.

W najbliższy weekend w Kraśniku odbędą się ostatnie w tym sezonie zawody mistrzostw Polski w triathlonie. Na dystansie olimpijskim w Kraśniku zaprezentują się m.in. pochodzące z Juszczyna siostry Sikory - Marta i Ola. W ostatnim czasie obie osiągały bardzo dobre wyniki i w sobotę powinny w swoich kategoriach "namieszać".

Była duża dawka piłki nożnej, coś dla ucha, oka i dla podniebienia też - sobota 18 sierpnia upłynęła w Jordanowie pod znakiem 95-lecia powstania Jordana. Punktem kulminacyjnym był mecz oldbojów Jordana i Wisły Kraków - wygrali nie bez problemów ci drudzy 3:2. Gole dla zwycięzców zdobywali: Mirosław Szymkowiak, Grzegorz Pater oraz Krystian Peć, a dla Jordana: Jakub Jeziorski i Michał Kurdas.

poniedziałek, 20 sierpień 2018 11:39

Motory zaryczą na torze Przykiec!

Napisane przez

Zarząd klubu MTR Osielec serdecznie zaprasza na kolejne zmagania w eliminacjach Mistrzostw Strefy Polski Południowej w Motocrossie, które rozegrane zostaną na Torze Przykiec w Osielcu 26 sierpnia w godzinach od 9-tej dookoło 16-tej.

Wszystko co najlepsze w spotkaniu Babiej Góry z Narożem Juszczyn działo się po przerwie. Co zadecydowało o końcowym triumfie suszan? Rezerwa. Dwa gole zdobył Grzegorz Kmiecik, jednego dorzucił Piotr Pacyga. W derbach gminy Stryszawa Jałowiec lepszy od Żurawia. Pod nieobecność Tomasza Świerkosza, który przeniósł się za miedzę właśnie do Krzeszowa, ciężar zdobywania bramek wzięli na siebie inni zawodnicy - Mariusz Górny i Robert Głuszek. A za tydzień mecz w Stryszawie - Jałowiec kontra Babia Góra! W trzecim spotkaniu wciąż niepokonany jest beniaminek ze Skawicy - dziś zremisował z solidną Burzą Roczyny 2:2. Falstart Garbarza oficjalnie można ogłosić - trzecia porażka podopiecznych Zdzisława Janika stała się faktem. Pierwszej porażki doznał również Halniak. Tempo Białka za to kompletuje wygrane - w Kalwarii wygrała po dwóch trafieniach Michała Puzika. Niepokonane i bez straty jeszcze gola - brzmi ładnie. W ten weekend nie grał Jordanów - w osobnym newsie napiszemy o 95-leciu powstania klubu, które świętowano właśnie w sobotę 18 sierpnia. Punktem kulminacyjnym był mecz oldbojów Wisły z oldbojami Jordana. Wygrali ci pierwsi 3:2 po bramkach Mirosława Szymkowiaka, Grzegorza Patera i Krystiana Pać. Dla Jordana gole strzelili Jakub Jeziorski i Michał Kurdas. Wystartowały w ten weekend obie B-klasy, w których grają nasze powiatowe drużyny. W wadowickiej klasie B wysoko wygrywa KS Bystra 5:0 z Chełmem Stryszów, oraz Błyskawica Marcówka z Gromem Grzechynia 3:0. Bez punktów z wyjazdowego starcia z Koroną Skawinki wracają lachowickie Lachy. Falstart i to bardzo duży notuje Unia Naprawa, która na swoim stadionie uległa zespołowi Gorce Rdzawka aż 5:0.

sobota, 18 sierpień 2018 10:54

ALPS. Spotkania organizacyjne.

Napisał

Coraz większymi krokami zbliża się start nowej edycji Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego. Przed pierwszoligowcami jeszcze spotkanie organizacyjne. 

 

HomeSport