Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

poniedziałek, 02 wrzesień 2019 13:58

Puchar Polski: Derbowy pojedynek Tempo z Halniakiem w finale?

Napisane przez

Cztery drużyny pozostały w grze o Puchar Polski podokręgu wadowickiego. Dwie z nich - Tempo Białka i Halniak Maków Podhalański to zespoły z naszego powiatu, dwie następne - Orzeł Ryczów i Kalwarianka Kalwaria - już nie. Jeżeli Tempo i Halniak przejdą tą rundę, to zagrają w finale. 

Babia Góra Sucha Beskidzka w trzecim spotkaniu na swoim stadionie w tym sezonie odniosła pierwsze zwycięstwo, na dodatek z najlepszą drużyną, jaka w tym sezonie zawitała na stadion przy ulicy Mickiewicza. Trzy asysty zanotował Maciej Stróżak, dwa gole zdobył Kamil Dyduch, a jedno trafienie Kacper Kubasiak.

niedziela, 01 wrzesień 2019 09:13

Tempo zawstydza / Tempo Białka - MKS Libiąż 11:0

Napisane przez

Tempo Białka ma na rozkładzie drużyny, którym aplikowało tyle goli, że normalny kibic drużyny przeciwnej spokojnie nie mógłby ich przyjąć. Po 9:1 z Narożem Juszczyn (2017/2018) czy 8:1 z Halniakiem Maków Podhalański (2018/2019) , białczanie zawstydzili kolejną drużynę - tym razem beniaminka ligi okręgowej z Libiąża wbijając mu aż 11 goli nie tracąc przy tym żadnego. Oczywiście MKS Libiąż przegrał w tym sezonie z Garbarzem Zembrzyce (0:3) czy Babią Góra Sucha Beskidzka (2:4) i szans na korzystny rezultat w Białce prawdę mówiąc nie miał żadnych, ale stracić aż 11 bramek? Niebywałe.

Co można powiedzieć przy wyniku 11:0? Niewiele, bo słów brak. Tempo Białka właśnie w takich rozmiarach przejechało się po zespołu z Libiąża. Białczanie prowadzili do przerwy 3:0, a mimo to w drugiej połowie ani myśleli zwalniać tempa. Taki smaczek tego meczu to postać Jakuba Korby, czyli grającego trenera zespołu z Libiąża, który taką samą funkcję pełnił i swego czasu w Tempo Białka. - Za nami super mecz, najlepszy odkąd jestem trenerem w Białce - cieszył się po końcowym gwizdku Krzysztof Wądrzyk. - Dziś jest krótka pora na świętowanie, chociaż ja mam już w głowie nasz kolejny mecz z Babią Górą - dodał. Właśnie - Babia Góra w sobotę po raz pierwszy wygrała w tym sezonie przed własną publicznością. W tytule napisaliśmy, że zagrała jak nie Babia Góra w poprzednich spotkaniach i coś w tym jest - gospodarze już do przerwy nastrzelali trzy gole przeciwnikowi (stracili przy tym jedną bramkę), a w drugiej odsłonie umiejętnie się bronili nie pozwalając ofensywnie usposobionej Kalwariance na zbyt wiele. Kalwarianka jedyną dobrą okazję w drugiej połowie stworzyła dopiero w doliczonym czasie gry. Co godne uwagi, nawet w meczowym protokole nie było Grzegorza Kmiecika, więc ciężar gry i zdobywania goli spoczął na innych zawodnikach. Pierwszy punkty nie tyle u siebie, ale w ogóle na wiosnę zdobył Halniak Maków Podhalański. Makowianie zremisowali z LKS Żarki 2:2 - goście, którzy przed meczem dokonali zmiany na stanowisku trenera, również po raz pierwszy punktują tej jesieni. Makowianie otwarli wynik - na listę strzelców wpisał się Tomasz Czubin i wynik też zamknęli - bramkę na 2:2 w 89 minucie zdobył Arkadiusz Piątek. W A-klasie ostre strzelanie z Orłem Wieprz urządziło sobie Naroże Juszczyn. Siedem goli i ani jednego trafienia Marcina Drobnego grającego pełne dziewięćdziesiąt minut? Brzmi jak coś nieprawdopodobnego, a jednak to prawda. Cztery gole dla gospodarzy zdobył Patryk Kwiatek. Wysoko z Błyskawicą Marcówka wygrywa Jałowiec Stryszawa - cały mecz toczył się pod dyktando gospodarzy. Dobry początek z Burzą Roczyny zanotował Żuraw Krzeszów (sytuacje sam na sam z bramkarzem gości mieli Jarosław Bielarz i Paweł Wajdzik), ale z każdą upływającą minutą było tylko gorzej. Skończyło się na czwartej porażce z rzędu. W klasie B po golu Dawida Sumery skromnie, bo skromnie, lecz Huragan Skawica wygrywa na wyjeździe w Kleczy Dolnej. Tymczasem na trzecie miejsce w tabeli, przynajmniej na kilkanaście godzin, awansują Lachy Lachowice - to efekt wygranej z Żarkiem Stronie 4:1.

piątek, 30 sierpień 2019 23:00

ALPS. Zapowiedź orlikowa (1 września)

Napisał

Spotkanie organizacyjne za nami, więc zasady ustalone i można grać. W niedzielę rusza kolejny sezon Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego. I już na początek może iskrzyć.

Będzie się działo - aż 14 spotkań w ostatnią sobotę sierpnia i pierwszą niedzielę września odbędzie się w naszym powiecie. Ze względu na godziny ich rozgrywania zobaczenie nawet 50 procent z nich nie będzie możliwe, ale trzech (w całości, żeby nie było - mecz to mecz) już tak. Gdzie będzie najciekawiej? Może na początku zacznijmy od czegoś nieoczekiwanego. Tak należy uznać premierowy mecz w IV-lidze kobiet Ladies Tempo Białka. W niedzielę na Białkę przyjadą Królowe z Witanowic. Ladies i Królowe - lepszej reklamy ten mecz nie może mieć. Dla zespołu z Witanowic to czwarty sezon w IV-lidze - najpierw było miejsce numer sześc (2016/2017), następnie ósme (2017/2018), a w poprzednim sezonie najniższy stopień na podium. Ladies czeka zatem już na początek trudna przeprawa - powodzenia!!! Kibice w Suchej Beskidzkiej mogą kupić popcorn i czekać na golowe gradobicie. Kalwarianka w dwóch ostatnich spotkaniach zdobyła siedem goli (4 w Makowie, 3 z Beskidem w Pucharze), Babia Góra też siedem. Na przełamanie liczy Halniak, do którego w sobotę przyjedzie przedostatnia drużyna w tabeli - LKS Żarki. Goście mają 19 goli straconych w czterech meczach - to już Babia Góra ze średnią trzech goli straty na mecz nie wygląda źle. W sobotę zagra też Tempo Białka z beniaminkiem z Libiąża, chociaż białczanie pewnie bardziej myślami są i będą przy spotkaniu w następnej kolejce - chodzi o wizytę w stolicy powiatu suskiego. Grę z kontry poćwiczy na boisku w Osieku Garbarz. Brzezina zadziwia - po zmianie trenera na Łukasza Szczepaniaka, dokonaniu małych roszad (Łukasz Zaremba przyszedł z IV-ligowego LKS Czaniec, Mariusza Dziubka z Soły Łęki) ruszyła ostro z kopyta. Niezła skuteczność pod bramką rywala (10 goli), jeszcze lepsza w obronie (1 stracona bramka) wróżą podopiecznym Zdzisława Janika trudną przeprawę. Po ubiegłotygodniowym "radosnym" spotkaniu w Lipnicy Wielkiej (radosnym, bo z naszych źródeł wiemy, że takie 8:3 dla Babiej Góry byłoby w miarę sprawiedliwym wynikiem) na właściwe tory postara się wrócić Jordan Jordanów. AKS Ujanowice są dokładnie w takim samym miejscu punktowym w tabeli jak jordanowianie, stąd mecz jawi się jeszcze ciekawszym. Piętro niżej w klasie A derbowy pojedynek Jałowca z Błyskawicą. Ci pierwsi po pierwszym przełamaniu, ci drugi nadal na niego liczą. Największe nadzieje w Marcówce pokładają w Krystianie Burlidze - przed tygodniem z Narożem pokazał się z dobrej strony, często absorbując uwagę obrońców i pomocników juszczynian. Skoro o Naroże zahaczyliśmy, to podopiecznych Marcina Ferka czeka kolejny mecz z czołowym zespołem - tym razem z Orłem Wieprz. BCS Zawoja i Żuraw Krzeszów ze względu na atut własnego boiska, bo siłowo są zbliżeni do swoich najbliższych rywali - Korony Skawinki i Burzy Roczyny, można uznać za papierowych faworytów tych konfrontacji. Jeszcze piętro niżej mecz kolejki w Sidzinie - Dąb podejmie Skawę Jaroszowice, która podobnie jak zespół z Sidziny ma dwie wygrane na swoim koncie. Trzeci zespół bez straty punktowej po dwóch kolejkach - Huragan Skawica zawita do Kleczy Dolnej. Będzie skład, będą trzy punkty - chciałoby się szepnąć do trenera Huraganu Krzysztofa Kudzi. Oprócz tego dwa derbowe pojedynki - do Tarnawy przyjedzie Bystra, do Grzechyni Strzelec z Budzowa. Derby to zawsze niewiadoma, więc niech tak zostanie do końcowego gwizdka sędziego. W tej lidze Lachy Lachowice zagrają z drużyną ze Stronia - jak Żarek zaprezentuje się jak dwie kolejki temu w Sidzinie, to droga do zwycięstwa Lachów stanie otworem. I na koniec - Świt Osielec, który będzie gospodarzem w meczu z Sokołem Frydrychowice. Goście mają dwie wygrane na koncie, Świt jedną. Niedzielny mecz zapewne bardziej otworzy oczy trenerowi Marcinowi Kopaczowi na to, kim i czym (chodzi o siłę, żeby nie było) w tym sezonie dysponuje. Zapraszamy na stadiony :)

 

środa, 28 sierpień 2019 07:44

Bargiel obrał kurs na Mount Everest

Napisane przez

Rozpoczęła się kolejna wyprawa Andrzeja Bargiela - Everest Ski Challenge.. Tym razem pochodzący z Łętowni Bargiel zamierza zjechać na nartach bez użycia dodatkowego tlenu i bez odpinania nart z najwyższej góry na świecie, Mount Everestu.

To się nazywa sąsiedzka pomoc. Garbarz Zembrzyce zremisował z Chełmkiem 1:1 w najwcześniej rozegranym w sobotę spotkaniu oświęcimskiej okręgówki i tym samym sprawił wiele radości nie tylko sobie i swoim fanom, ale i tym Tempo Białka. Białczanie nie zawiedli - wywieźli trzy punkty z boiska LKS Gorzów i po 4 kolejkach są jedyną drużyną z kompletem punktów. Trzy gole zdobyte przez Dawida Burzyńskiego okazały się niewystarczające do tego, żeby Halniak Maków Podhalański zdobył chociaż punkt w meczu z Kalwarianką Kalwarią. Klasę niżej w derbowym pojedynku Naroże Juszczyn wygrywa na boisku Błyskawicy Marcówka 2:1. Gole dla Naroża zdobyły letnie posiłki rodem z Podhala, czyli Radosław Antolak i Patryk Kwiatek. Nie udało się zapunktować na wyjeździe Żurawiowi Krzeszów oraz BCS Zawoi. W Skawicy Huragan do przerwy prowadził z Tarnawianką 2:0, a po przerwie małe deja vu - również 2:0 i mecz kończy się wynikiem 4:0. Gola zupełnie nie B-klasowego zdobył z rzutu wolnego Piotr Surmiak, ale to było za mało, aby Grom wywiózł chociaż punkt z boiska Bystrej. Do przerwy Bystra prowadziła bowiem 3:0. Drugą wygraną w lidze notuje Dąb Sidzina - tym razem nie było efektownie jak przed tygodniem z zespołem ze Stronia, ale za 1:0 w Izdebniku są także trzy punkty jak i za 6:1. 

 

Po tygodniu pełnych piłkarskich emocji, większość drużyn mogła od poniedziałku do piątku odetchnąć i zbierać siły na ten weekend. Większość, ale nie trio z okręgówki oświęcimskiej: Garbarz, Halniak, Tempo + B-klasowy Strzelec, które jeszcze grały w pucharze Polski. Najwięcej emocji bez wątpienia na starcie sezonu ma Garbarz – najpierw derbowe pojedynki z Babią Górą i Tempo, pucharowe starcie z IV-ligowym Orłem i teraz w sobotę spotkanie z liderem tabeli KS Chełmek. Już samo to, że będzie to lider z niezwykle ofensywnym usposobieniem (17 goli w 3 meczach wow) sprawia, że mecz w Zembrzycach to nasze spotkanie numer jeden. Tempo czeka spotkanie z kolejnym beniaminkiem – tym razem wizyta w Gorzowie u trenera Andrzeja Sermaka. W przeszłości trener ten oferował swoje usługi klubowi z Białki, więc będzie mógł w bezpośrednim starciu zaprezentować działaczom Tempo swoją szkoleniową myśl. Pierwszych punktów w sezonie poszuka Halniak, który zagra z będącym na fali Kalwarianką. Ta fala to dwa wygrane pojedynki w lidze i w środę pozbawienie marzeń Beskidu Andrychów o grze w Lidze Europy (wynik 3:0). W niedzielę zagra na wyjeździe Babia Góra – z trzecim beniaminkiem (więcej nie ma). „Na szczęście” MKS Libiąż trenera przed meczem z suszanami nie zmienia (zrobiły to Arka Babice i LKS Gorzów – efekt to porażka i remis Babiej Góry), więc szanse Babie Góry na pierwszą wygraną w lidze rosną :). W niedzielę zagra w Lipnicy Wielkiej Jordan Jordanów – w poprzednim sezonie obie drużyny występowały w A-klasie, a teraz już czeka ich starcie szczebel wyżej. W tych spotkaniach zazwyczaj sporo się dzieje, nikt się nie oszczędza - taki scenariusz zakładamy i na niedzielne popołudnie. Skoro o A-klasę zahaczyliśmy, to w ten weekend jedno derbowe spotkanie – beniaminka z Marcówki z Narożem Juszczyn. Z jednej strony Błyskawica bez choćby punktu ligowego, czekające na poważne wzmocnienie (chodzi o Krystiana Burligę z Babiej Góry), z drugiej Naroże, które po kompletnym przemeblowaniu szuka właściwego rytmu (na razie po 1 w zwycięstwach, remisach i porażkach). Żuraw, BCS i Jałowiec nie będą faworytami na stadionach, kolejno, w Przytkowicach, Wieprzu i Roczynach, ale co to oznacza dla końcowego wyniku tych spotkań? Absolutnie nic, tak, że do boju! Derby na przełamanie w B-klasie: KS Bystra i Grom Grzechynia w pierwszej kolejce przegrały (Grom to zrobił w iście „mistrzowski sposób”, bo prowadził do przerwy w Lachowicach 3:1!). Na przeciwnych biegunach po 1 kolejce są za to zwycięskie Huragan Skawica i Tarnawianka Tarnawa. Kłopot bogactwa (19 zawodnik gotowych do gry) miał przed tygodniem trener Huraganu Krzysztof Kudzia – zobaczymy czy taki miły problem będzie też miał i w konfrontacji z beniaminkiem z Tarnawy Dolnej. Trzecie derbowe starcie w klasie B to mecz Strzelca Budzów z Lachami Lachowice. Dwie drużyny, które z racji stabilnego składu i stabilnych trenerów (Lachy to w ogóle, bo jak prezes Krzysztof Chorąży ma zwolnić trenera Krzysztofa Chorążego ;) )mogą w lidze namieszać. Na boisku w Izdebniku faworytem będzie Dąb Sidzina – wygrana 6:1 z drużyną ze Stronia budzi nie tylko w zespole Jubilata respekt. W niedzielę pierwszy mecz na własnym stadionie zagra Unia Naprawa – dla większości drużyn to inauguracyjna kolejka, ale nie dla Unii, która ma już za sobą mecz rozegrany awansem z 2. Kolejki z Wierchami Lasek (porażka 2:4). Na boisko w Naprawie zawita Grel Trute. Długa to rozpiska – a od przyszłego tygodnia będzie jeszcze dłuższa, bo sezon zaczną Ladies Tempo Białka – ale już teraz pozostała jeszcze do rozprawienia się drużyna Świtu Osielec. W pierwszej kolejce efektowna wygrana z Leskowcem Rzyki, a jak wyjdzie wizyta na boisku w Radoczy (Orzeł też wygrał i też wysoko, ale nie tak jak Świt, i też bez straty gola) przekonamy się niebawem. Zapraszamy na stadiony i do śledzenia naszych relacji :)

Długo, bo 71 minut Strzelec Budzów bronił się przed faworyzowanym Tempo Białka w spotkaniu w ramach IV rundy Pucharu Polski podokręgu Wadowice. Gościom, którzy wystąpili w nieco okrojonym składzie w porównaniu do spotkań ligowych, udało się jednak przełamać defensywę grającego w klasie B Strzelca.. W końcówce trzy gole zdobył Michał Puzik, z karnego trafił Michał Bisaga i zrobiło się 4:0. Drugą drużyną z naszego powiatu, która gra dalej, jest Halniak Maków Podhalański. W Stanisławiu kibice zobaczyli aż 10 goli - sześć dla przyjezdnych (po dwa trafienia zaliczają Arkadiusz Piątek i Piotr Bagnicki, po jednym dorzucają Przemysław Gałuszka i Tomasz Czubin. Do przerwy w Zembrzycach w meczu Garbarza z Orłem był remis 2:2 - dla gospodarzy trafili Ismalia Balogun i Damian Kowalczyk. Po przerwie Orzeł zdobywa trzeciego, na wagę awansu, gola. Surową lekcję od rezerw 1-ligowej Tarnovii Tarnów dostały zawodniczki Ladies Tempo Białka. W Tarnowie uległy rywalkom aż 0:8. 

TOP Strzelcy- futsal Amator

TOP Strzelcy- futsal PRO

wyniki -Futsal PRO

17-11-2019 12:40
BCS Zawoja 7 : 3 Golden Street
17-11-2019 11:45
KS Bystra 7 : 10 Świt
17-11-2019 10:50
Białka 7 : 3 HUTATA Team
17-11-2019 09:55
Dzikie Wieprze 3 : 3 Maków
17-11-2019 09:00
Żuraw 4 : 6 Gamba Furiosa

wyniki -Futsal Amator

16-11-2019 18:40
Zbóje 7 : 13 Bad Boys
16-11-2019 17:45
Beton 2 3 : 2 Woodica
16-11-2019 16:50
AKS 4 : 2 Granda
16-11-2019 15:55
Legion 10 : 4 Relax
16-11-2019 15:00
Mucharz Team 1 : 4 Wodpol

Tabela - Futsal PRO

Team
Played Points
1 Białka 1 3
2 BCS Zawoja 1 3
3 Świt 1 3
4 Gamba Furiosa 1 3
5 Dzikie Wieprze 1 1
6 Maków 1 1
7 Żuraw 1 0
8 KS Bystra 1 0
9 Golden Street 1 0
10 HUTATA Team 1 0

Tabela - Futsal Amator

Team
Played Points
1 Bad Boys 1 3
2 Legion 1 3
3 Wodpol 1 3
4 AKS 1 3
5 Beton 2 1 3
6 Woodica 1 0
7 Granda 1 0
8 Mucharz Team 1 0
9 Zbóje 1 0
10 Relax 1 0

zapowiedŹ -Futsal PRO

24-11-2019 09:00
HUTATA Team - Golden Street
24-11-2019 09:55
BCS Zawoja - KS Bystra
24-11-2019 10:50
Maków - Żuraw
24-11-2019 11:45
Białka - Dzikie Wieprze
24-11-2019 12:40
Gamba Furiosa - Świt

zapowiedŹ -Futsal Amator

23-11-2019 15:00
Relax - Granda
23-11-2019 15:55
Woodica - Zbóje
23-11-2019 16:50
Wodpol - Bad Boys
23-11-2019 17:45
AKS - Legion
23-11-2019 18:40
Beton 2 - Mucharz Team

Gazetki Promocyjne

 

HomeSport