Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Wydrukuj tę stronę
wtorek, 10 wrzesień 2019 14:54

Jordanów. Burmistrz wyjaśnia

Burmistrz Jordanowa Andrzej Malczewski. Burmistrz Jordanowa Andrzej Malczewski. Foto: Edyta Łepkowska

Wczoraj (9 września) opublikowaliśmy artykuł o nowym stanowisku pracy w jordanowskim ratuszu, stworzonym jakby specjalnie dla konkretnej osoby, a także o powiązanych z tym wyborach uzupełniających do Rady Miasta, które – naszym zdaniem – zostały zbyt słabo nagłośnione. Dziś burmistrz Jordanowa Andrzej Malczewski zgodził się wreszcie wyjaśnić te kwestie.

 

Włodarz miasta twierdzi, że utworzenie nowego, kierowniczego stanowiska w urzędzie stało się konieczne z dwóch powodów. Po pierwsze nie udało się zatrudnić nikogo, kto zechciałby zająć się sprawami związanymi z prowadzeniem i nadzorowaniem miejskich inwestycji. Wyłoniony w konkursie kandydat nie zgodził się bowiem na zaproponowane mu warunki pracy i płacy. Po drugie sekretarz miasta przez pół roku nie mógł wykonywać swoich obowiązków z powodu choroby, a kiedy wrócił do sił, rozpoczął pracę na tym samym stanowisku, ale w Rabce-Zdroju. Został przeniesiony na podstawie porozumienia między burmistrzami. - Automatycznie zwolniło się jego stanowisko i dlatego stworzyliśmy inne, łączące sprawy inwestycyjne z referatem administracyjnym – tłumaczy Andrzej Malczewski.

Nie jest to do końca przekonujące wyjaśnienie, bowiem miasto musi mieć sekretarza. Nie można go zastąpić innym stanowiskiem kierowniczym. Gdy więc sekretarz rezygnuje z pracy, przechodzi na emeryturę lub przenosi się do innego urzędu, burmistrz ma obowiązek w ciągu trzech miesięcy od jego odejścia ogłosić konkurs, który pozwoli zapełnić wakat. Termin ten upłynie z końcem października. Pojawiły się spekulacje, że Piotr Pudo został zatrudniony na nowo utworzonym stanowisku kierownika Referatu Organizacyjno-Administracyjnego i Gospodarki Przestrzennej, aby z czasem mógł przejąć stołek drugiej po burmistrzu osoby w mieście. Nie będzie to jednak możliwe wcześniej niż za dwa lata, bo tyle stażu na kierowniczym stanowisku musi mieć kandydat na sekretarza. A włodarz nie może tak długo zwlekać z zapełnieniem wakatu.

Zatrudnienie Piotra Pudo w jordanowskim ratuszu wiązało się z jego rezygnacją z mandatu miejskiego radnego. Jak pisaliśmy we wczorajszym artykule, w związku z tym wojewoda małopolski ogłosił wybory uzupełniające do Rady Miasta Jordanowa, ale informacje na ich temat zostały opublikowane na miejskim portalu w taki sposób, że bardzo trudno je zauważyć. Burmistrz Andrzej Malczewski nie zgadza się z naszą oceną. Jak uważa, wystarczające było zamieszczenie ich w mało widocznej zakładce „Wybory” na samym dole internetowej strony Urzędu Miasta oraz w Biuletynie Informacji Publicznej. – Informacje zostały również wydrukowane i wywieszone na tablicach ogłoszeniowych. Ale jeżeli ktoś nie chce przeczytać, to tego nigdy nie przeczyta – mówi włodarz.

Edyta Łepkowska

asdasdasdasdas