Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Sucha Beskidzka, Powiat Suski, Maków Podhalański, Jordanów, Zembrzyce, Stryszawa, Budzów, Bystra Sidzina, Zawoja - Sucha24 Twój Portal Lokalny
wtorek, 31 grudzień 2019 17:14

Burmistrz się chwali, choć nie ma czym

Napisane przez
Burmistrz się chwali, choć nie ma czym Foto: Pixabay

Gdy przed rokiem w Jordanowie drastycznie wzrosła opłata za odbiór śmieci od mieszkańców, burmistrz miasta zapowiadał wdrożenie programu naprawczego, aby w przyszłości stawki nie musiały być aż tak wysokie. Teraz, po przyjęciu przez Radę Miasta kolejnej znacznej podwyżki, włodarz z dumą zapewnia o skuteczności owego programu…

 

W jego ramach wprowadzono między innymi weryfikację realizowania przez jordanowian obowiązku naklejania kodów kreskowych na worki i pojemniki ze śmieciami, a dzięki temu również ilości oddawanych odpadów komunalnych, z podziałem na poszczególne ich frakcje. Jak twierdzi burmistrz Andrzej Malczewski, poprzednie władze miasta w ogóle o to nie dbały, co skutkowało w kolejnych latach wyższą kwotą za odbiór śmieci. - Kolejnym elementem programu naprawczego było wprowadzenie początkiem 2019 roku ważenia w obecności pracownika urzędu samochodów do odbioru odpadów komunalnych, które zostały zgłoszone przez wykonawcę, co nigdy wcześniej nie miało miejsca. Jednocześnie w dniach, w których odbywał się odbiór odpadów od mieszkańców, losowo kontrolowano firmę wykonawczą, czego skutkiem było kilkukrotne nałożenie na nią kary – relacjonuje burmistrz na stronie internetowej Urzędu Miasta Jordanowa.

Włodarz zapewnia również, że w poprzednich latach brak było jakiejkolwiek kontroli nad dostarczaniem odpadów do punktu ich selektywnej zbiórki, co w efekcie doprowadziło to tego, iż ich ilość drastycznie wzrosła. W 2015 roku były to 64 tony, a w trzy lata później 221 jeden ton. W tym roku podjęto próbę „zoptymalizowania ilości” tych odpadów, cokolwiek  miałoby to znaczyć. Zaczęto również kontrolować deklaracje składane przez mieszkańców, dzięki czemu wyszło na jaw, iż nie wszystkie osoby zamieszkujące na terenie miasta były w nich wymienione. Andrzej Malczewski podkreśla, że działania te doprowadziły do ustalenia faktycznej wagi oddawanych przez jordanowian odpadów, co zostało uwzględnione w przetargu na ich odbiór.

Jakimś cudem jednak nie wpłynęło to na obniżenie opłat. Wręcz przeciwnie - stawka za wywóz śmieci oddawanych przez mieszkańców po raz kolejny bardzo wzrosła i w 2020 roku znów będzie najwyższa w powiecie suskim. Burmistrz tłumaczy to zjawisko czynnikami, na które nie miał wpływu – wzrostem cen energii, minimalnego wynagrodzenia i opłaty marszałkowskiej za składowanie odpadów, częstotliwością ich odbioru, zwiększoną ceną za tonę śmieci w punktach odbioru i zaniedbaniami z poprzednich lat. - Jednakże podejmowane decyzje i realizowane działania mogą w perspektywie kolejnego roku przynieść wymierne efekty skutkujące ustabilizowaniem ceny dla mieszkańców – dodaje. Czy przyniosą, okaże się za 12 miesięcy…

 

asdasdasdasdas
klimatyzator

Gazetki Promocyjne

 

HomeWydarzeniaJordanówBurmistrz się chwali, choć nie ma czym