Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Sucha Beskidzka, Powiat Suski, Maków Podhalański, Jordanów, Zembrzyce, Stryszawa, Budzów, Bystra Sidzina, Zawoja - Sucha24 Twój Portal Lokalny
wtorek, 30 lipiec 2019 22:58

Maków. Problematyczne przystanki

Napisał

Dwa przystanki autobusowe w centrum Makowa Podhalańskiego są niezbyt przyjazne dla ludzi. Na jednym nie ma żadnej osłony przed opadami deszczu lub śniegu, żarem lejącym się nieba czy porywami wiatru, zaś na drugim pasażerowie zmuszeni są… uprawiać biegi.

 

Problem, z którym borykają się osoby korzystające z przystanku przy ulicy Wolności w Makowie wydaje się banalnie łatwy do rozwiązania. Jedyne, czego na nim brakuje, to zapewniająca ochronę przed zmiennymi warunkami atmosferycznymi wiata. Zakup takiego zadaszenia nie zrujnuje gminy, a na jego zamontowanie nie potrzeba dużo miejsca. Ale, choć od wybudowania zatoki autobusowej w tym miejscu minęło już prawie pięć lat, wiaty jak nie było, tak nie ma. A jest to przystanek zlokalizowany w ścisłym centrum miasta, około 150-180 metrów od Rynku, na którym od rana do wieczora stoją ludzie. Gdy jedni odjadą, zaraz pojawiają się następni.

Burmistrz Makowa Paweł Sala wyjaśnia, że sprawa nie jest taka prosta, jak mogłaby się wydawać. – Od razu, gdy powstała zatoka, chcieliśmy postawić tam wiatę, jednak właściciele przyległego gruntu nie wyrazili na to zgody. Próbowaliśmy przekonać tych ludzi bezpośrednio, a także przez ich znajomych, jak dotąd bez skutku. Ale ponowimy tę prośbę, bo może teraz mają inne plany, albo zgodzą się na taką niepełną wiatę, jaką mamy w Żarnówce przy budynku Domu Ludowego. Oparta jest na zaledwie dwóch wmurowanych słupkach, ma tylko daszek i praktycznie nie koliduje z otoczeniem. A w sytuacji, gdyby ktoś chciał tam coś wybudować i wykorzystywał ten teren, tego typu wiatę możemy usunąć z dnia na dzień – mówi włodarz.

Drugi przystanek, z którego korzystanie jest utrudnione, znajduje się przy ulicy 3 Maja, obok osiedla Tysiąclecia. Tam wprawdzie nie brakuje wiaty, lecz została ona ustawiona poza zatoką autobusową. Kiedy bus zatrzymuje się na przystanku, pasażerowie, którzy chronią się pod zadaszeniem, muszą pędzić ile sił w nogach, by zdążyć, zanim kierowca zdecyduje się odjechać. A nie każdy jest w stanie szybko biegać.

Przy budowie zatoki pytaliśmy wspólnotę mieszkaniową, czy zgodziłaby się przekazać nam kawałek swojego gruntu, ale nie była tym zainteresowana. Dlatego umieściliśmy wiatę na naszej działce. Doszliśmy do wniosku, że ta odległość nie będzie zbyt uciążliwa. Chyba jeszcze nie zdarzyło się, aby z jej powodu komuś faktycznie uciekł tam autobus. Ale moglibyśmy postawić jakąś ławkę bliżej środka zatoki, tym bardziej, że na tym przystanku zwykle czeka dużo ludzi i miejsc siedzących pod wiatą wystarcza tylko dla części z nich – twierdzi Paweł Sala.

Edyta Łepkowska

asdasdasdasdas
ShowMeble
klimatyzator

Gazetki Promocyjne

 

HomeWydarzeniaMaków PodhalańskiMaków. Problematyczne przystanki