Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Sucha Beskidzka, Powiat Suski, Maków Podhalański, Jordanów, Zembrzyce, Stryszawa, Budzów, Bystra Sidzina, Zawoja - Sucha24 Twój Portal Lokalny
poniedziałek, 19 styczeń 2015 08:57

Maków Podhalański: która obwodnica lepsza

Napisał

Co prawda droga okalająca Maków Podhalański niemal na pewno nie powstanie przed 2020 rokiem, to jednak trasa, którą pobiegnie, budzi wiele emocji i kontrowersji wśród mieszkańców miasta jak i pobliskiej Białki. Chodzi m.in. o to, że część terenów pod budowę obwodnicy została zarezerwowana, a co za tym idzie, właściciele niewiele mogą na nich zrobić.

Problem polega na tym, że w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Maków Podhalański wykreślono dwa warianty przyszłej obwodnicy – krótszy przebiega wzdłuż torów kolejowych zaczynając od "Orlika" w Makowie kończąc na połączeniu z drogą krajową przed nowym mostem na Skawie, oraz dłuższy - zaczynająca się w Makowie Dolnym, przechodząca ponad torami na osiedle Jedzinka aż do Białki.

O przebiegu wariantów pisaliśmy TUTAJ 

Tymczasem grupa mieszkańców Białki zaznacza, że ich działki zostały zablokowane pod budowę drogi, która istnieje tylko na papierze, a co za tym idzie, nie wiadomo, kiedy w ogóle powstanie. Część radnych przychyla się tej argumentacji i odrzuciła złożony przez burmistrza Makowa Podhalańskiego projekt uchwały dotyczący przyjęcia studium dla Białki. Chcą, by w dokumencie widniała tylko krótsza wersja drogi.

- Nikt nie mówi, że obwodnica Makowa nie jest potrzebna – mówi Dariusz Drobny radny makowski. – Ale trzeba przyjąć takie rozwiązanie, które jest realne. Za zachowaniem krótszej obwodnicy przemawiają względy ekonomiczne, jej budowa będzie bowiem tańsza.

A co za tym idzie, być może szybciej znajdą się w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, u inwestora trasy, środki na jej budowę. Jednocześnie „uwolnione” zostaną działki, które zarezerwowano pod budowę dłuższej wersji obwodnicy. Problem w tym, że Dyrekcja jak i Ministerstwo, które środki przekaże, chcą mieć w planie dwa warianty przebiegu drogi.

Co więcej, jak się okazuje, zwolenników budowy dłuższego wariantu w Makowie Podhalańskim nie brakuje.

- To dla miasta przyszłość – zaznacza Jan Sternal . – Dzięki dłuższej obwodnicy zostaną udostępnione kolejne tereny ważne dla rozwoju miasta. Innej drogi tam nie ma. Krótka obwodnica nie rozwiązuje problemów Makowa Podhalańskiego.

W podobnym tonie wypowiada się Henryk Bania. Zauważa, że Maków jest już dość ściśnięty.

- Może jakiś sklep jeszcze uda się otworzyć, ale nie ma już miejsca na przykład na jakiś zakład produkcyjny – mówi. – Ja wiem, że jak powstanie obwodnica, to stracę cześć klientów, ale to są koszty cywilizacji. Dlatego ważne jest to, by dla Generalnej Dyrekcji otworzyć drzwi, pokazać, że u nas jest klimat do budowy drogi, żeby o Makowie nie zapomniano.

Stąd w studium powinny widnieć dwa warianty przebiegu kontrowersyjnej drogi.

Sprawa, jak widać, do prostych nie należy. Trudno odmówić jednej jak i drugiej stronie racji. Jedno jest pewne, mieszkańcy Osiedla 1000-lecia po prostu chcą żyć i wyprowadzić z miasta ogromny ruch, który paraliżuje Maków Podhalański. Pojawiła się nawet propozycja przeprowadzenia protestu, włącznie z blokadą drogi, aby przyspieszyć prace nad budową obwodnicy. Ostatecznie jednak zasugerowano, by sprawę ewentualnego wykreślenia ze studium dłuższego jej wariantu przenieść i przedyskutować z ekspertami. 

Decyzję podejmą radni na najbliższej sesji rady miasta.

 
asdasdasdasdas
klimatyzator

Gazetki Promocyjne

 

HomeWydarzeniaMaków PodhalańskiMaków Podhalański: która obwodnica lepsza