Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

wtorek, 14 luty 2017 07:51

To była prawdziwa masakra piłą spalinową.

 Mieszkańcy Makowa Podhalańskiego w poniedziałek przeżyli szok. Są zbulwersowani i nie ukrywają żalu.

Na ich oczach wzdłuż ulicy 3 Maja zostały wycięte drzewa. Zostały tylko smutne pnie. To nie koniec tej wycinki, ale jest też i dobra informacja.

Od wczoraj masowo napływają do nas od czytelników zdjęcia wyciętych drzew w centrum Makowa Podhalańskiego. „Szok i niedowierzanie”, „Przecież, to zbrodnia”, „Jesteśmy zbulwersowani” – tak piszą do nas mieszkańcy Makowa, którym nie podoba się, że drzewa wzdłuż głównej ulicy zostały całkowicie wycięte.

„To były zdrowe rośliny. Dawały w lecie cień, tłumiły trochę hałas z drogi, pochłaniały szkodliwe spaliny, a przede wszystkim dodawały uroku naszej mieścinie” – pisze jedna z czytelniczek, zaniepokojona całą sytuacją mieszkanka Makowa Podhalańskiego.

Jak się dowiadujemy wycinka drzew wykonywana jest  na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która już od dłuższego czasu starała się o pozwolenie. W tym celu zwróciła się do Urzędu Miasta w Makowie Podhalańskim o wydanie stosownej decyzji.

Paweł Sala, burmistrz Makowa Podhalańskiego, informuje nas, że wycinka ta ma charakter pielęgnacyjny i gmina wydała stosowne zezwolenie, ale pod pewnym warunkiem. „Wystąpiliśmy do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie o opinię w tej sprawie i na jej podstawie zgodziliśmy się na wycinkę drzew pod warunkiem, że GDDKiA dokona nowych nasadzeń” – wyjaśnia burmistrz, który sam przyznaje, że miasto wygląda teraz jak pustynia. Burmistrz jednocześnie uspokaja i mówi, że kiedy zostaną wsadzone nowe drzewka, to od razu zrobi się ładniej. Nasady zaś z każdym rokiem będą większe i piękniejsze ku radości kolejnych pokoleń.

Dla zdenerwowanych tą sytuacją mieszkańców mamy jeszcze jedną informację, otóż oprócz wyciętych w poniedziałek głogów, pod piłę pójdą rosnące dalej w stronę Białki jesiony. Tu też jednak w miejsce starych drzew GDDKiA posadzi nowe.

(tam)

 

HomeWydarzeniaMaków PodhalańskiTo była prawdziwa masakra piłą spalinową.