Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Wydrukuj tę stronę
niedziela, 10 czerwiec 2018 15:18

Obwodnica Makowa: rząd wie, że trzeba, ale nie zrobi

Napisane przez

Nie składa broni radny wojewódzki Filip Kaczyński i o budowę obwodnicy Makowa Podhalańskiego zwrócił się aż do Ministerstwa Infrastruktury. Na próżno. Jedyna, wątła nadzieja, w Unii Europejskiej…

O tym, że Maków Podhalański potrzebuje obwodnicy nie trzeba specjalnie nikogo przekonywać, a już na pewno decydentów z resortu infrastruktury. Przedstawiciele w piśmie skierowanym do Filipa Kaczyńskiego, radnego wojewódzkiego przyznali, że ministerstwo rozumie "sytuację na drogach krajowych w okolicach Makowa Podhalańskiego", ale musi mieć na uwadze potrzeby całego kraju. A te "zgodnie z wnioskami i głosami, jakie do resortu docierają, są bardzo duże".

Przedstawiciele rządu nieomieszkali się pochwalić, że limit finansowy Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014 - 2013 zadań inwestycyjnych wzrósł ze 107 mld zł, do 135 mld. Szkoda tylko, że wcześnie samo przyznali, że w tym programie nie ujęto budowy drogi omijającej jedno z najbardziej zatłoczonych i zakorkowanych miast Podbabiogórza.

- Nie oznacza to jednak rezygnacji z tej inwestycji - zapewniła Agnieszka Krupa, zastępca dyrektora Departamentu Dróg Publicznych. - Ministerstwo Infrastruktury będzie dokładało starań, by realizacja przedmiotowej inwestycji była możliwa w kolejnej perspektywie finansowej Unii Europejskiej.

 Innymi słowy,  do 2027 roku obwodnica niemal na pewno nie powstanie. O ile w ogóle, bo w Brukseli trwają dyskusje nad obniżeniem "unijnej pomocy" dla Polski…

asdasdasdasdas