Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Jacek Moćko
piątek, 04 styczeń 2019 09:31

Było spokojniej, ale nie obyło się bez tragedii

Suscy strażacy podsumowali działania, jakie prowadzili w 2018 roku.

Z danych Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej wynika, że w okresie od dnia 1 stycznia 2018 do dnia 31 grudnia 2018 r. na terenie powiatu suskiego powstało ogółem 1033 zdarzeń. W tej liczbie odnotowano 213 pożarów, 783 miejscowych zagrożeń i 37 wyjazdy do alarmów fałszywych.

Dla porównania, w 2017 roku interwencji było 1265, ale w 2016 - 1002.

- W analizowanym okresie zanotowaliśmy spadek ilości pożarów z 295 na 213. W ogólnej liczbie pożarów zanotowaliśmy 12 pożarów średnich oraz 201 pożarów małych. W roku 2018 odnotowaliśmy spadek pożarów traw ze 95 w 2017 do 50 w 2018. Należy tutaj dodać, że aż 40 procent pożarów suchej trawy powstało na terenie miasta i gminy Maków Podhalański - podał st. kpt. Łukasz Białończyk, oficer prasowy KP PSP w Suchej Beskidzkiej.

W wyniku pożarów dwie osoby poniosły śmierć na miejscu pożaru. Rannych zostało 12 osób oraz jeden strażak. Wśród prawdopodobnych przyczyn pożarów najczęściej mamy do czynienia z nieprawidłową eksploatacją urządzeń ogrzewczych na paliwo stałe – 63 przypadki.

W wypadkach drogowych i innych miejscowych zagrożeniach cztery osoby poniosły śmierć na miejscu zdarzenia. Rannych zostało 136 osób - tym 15 dzieci

- W 2018 r. zanotowaliśmy 37 alarmów fałszywych (31 w dobrej wierze, 5 z instalacji wykrywania, 1 alarm złośliwy) - dodał przedstawiciel suskiej komendy straży.

Najwięcej fałszywych wezwań strażaków pochodzi z gminy Stryszawa (7), Jordanów (6) i miasta Jordanów, Sucha Beskidzka i Makowa Podhalańskiego (po 5).

- W omawianym roku szacunkowe straty w mieniu wyniosły ogółem 6 712 300 zł. Jest to mniej o 2 726 900 zł niż w roku 2017. W tym straty podczas pożarów 2 666 600 zł, a podczas miejscowych zagrożeń 4 045 700zł. Ogólna wartość uratowanego mienia szacuje się na poziomie 126 209 000 zł, w tym podczas pożarów uratowano mienie o wartości 117 219 000 zł oraz podczas miejscowych zagrożeń 8 990 000 zł, co świadczy pozytywnie o efektywności akcji ratowniczych – poinformował st. kpt. Białończyk.

 

źródło: KPPSP Sucha Beskidzka

 

HomeWydarzeniaPowiatByło spokojniej, ale nie obyło się bez tragedii