Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

czwartek, 02 maj 2019 19:13

„Kocham Babią Górę - nie śmiecę”- wywiad z Ewą Wachowicz

Akcja edukacyjna „Kocham Babią Górę - nie śmiecę” przyciągnęła licznie miłośników aktywnego spędzania czasu w górach. Do akcji dołączyła także podróżniczka i prezenterka programów kulinarnych – Ewa Wachowicz, która na Krowiarkach będzie promowała odpowiednie zachowanie na szlakach aż do 5 maja! Pracownicy Parku, ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR oraz Ewa Wachowicz będą apelowali aby nie niszczyć górskiego środowiska.

 

Akcja zaczęła się 1 maja. Jak ona wygląda? Czy jest w nią zaangażowanych więcej osób?

- Są to przede wszystkim pracownicy Babiogórskiego Parku Narodowego są mocno zaangażowani w akcje. Rozdajemy ulotki oraz naklejki, staramy się jak najwięcej uświadamiać turystów o zagrożeniu jakie niesie zaśmiecanie Babiej Góry. Wszystko co ze sobą wnosimy w plecakach, torbach powinno z nami wrócić z powrotem. Robimy także wspólne zdjęcia dzięki nim rozpowszechniamy akcję także w portalach społecznościowych.

Czy spotkała się już Pani gdzieś ze zmianą dokonaną po uświadomieniu ludzi z zaśmiecaniem środowiska?

- Ja bardzo dużo chodzę po górach i mam bardzo dużo doświadczeń z różnych Parków Narodowych na świecie. Podstawa to jest świadomość ludzi, rocznie z Babiej Góry jest zwożonych 40 tys litrów śmieci. Gdy 2012 roku po raz pierwszy weszłam na Kilimandżaro, a cztery lata temu po raz kolejny zobaczyłam różnicę. Wtedy szlaki były zaśmiecone okrutnie, a teraz zupełnie inaczej. Świadomość ludzi, a także nowe przepisy sprawiły, że środowisko jest bardziej zadbane.

Jest Pani ściśle związana z gotowaniem, czy zapoznała się już Pani z naszymi regionalnymi potrawami?

- Powolutku się uczę. Miałam już kontakt z Panią, która tradycyjnie wypieka kołacz na słono. Generalnie, gdy myślimy o kołaczu, to na myśl przychodzi nam smak słodki lub słony. Tutaj jest inaczej. Wypieka się go razem z serem i dobrze przyprawia. Miałam już okazję takiego spróbować i myślę, że kiedyś w programie taki zrobię.

W naszym powiecie działają Koła Gospodyń. Czy byłaby możliwość w przyszłości przeprowadzenia wspólnych warsztatów?

- Myślę, że tak. Ja uwielbiam Koła Gospodyń są to fantastyczne osoby mocno zaangażowane w to co robią i z miłości do gotowania. Sama chodziłam na kursy gotowania, pieczenia, robienia różnego typu sałatek do takich właśnie Pań. Mam do nich ogromny sentyment dlatego, że pielęgnują tradycje i starają się aby ona nie zanikła. Również modyfikują potrawy, dzielą się nimi z innymi więc jest to bezcenne dziedzictwo kulturowe.

Magdalena Włosiak         

 

 

HomeWydarzeniaPowiat„Kocham Babią Górę - nie śmiecę”- wywiad z Ewą Wachowicz