Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!


Ogłoszenia opłacone przez Komitetety Wyborcze w wyborach Parlamentarnych.

wtorek, 07 październik 2014 09:40

Senator prosi o przesłuchanie.

Andrzej Pająk nie ma sobie nic do zarzucenia ws. budowy basenu i licznych niedoróbek.

 

Po tym, jak na sucha24.pl opisaliśmy kontrowersyjną sprawę fatalnie wykonanej budowy pływalni w Suchej Beskidzkiej, którą zbadać ma prokuratura, na reakcję byłego starosty nie trzeba było długo czekać. Obecny senator, Andrzej Pająk, zapowiedział, że dobrowolnie złoży zeznania w tej sprawie.

Procedurze dotyczącej basenowej inwestycji szczegółowo przygląda się prokuratura oraz  Najwyższa Izba Kontroli. Chodzi m.in. o konieczność pokrycia finansowania licznych niedoróbek, za które zapłacić musiało starostwo z własnego budżetu, a które po sobie zostawiła firma wykonująca inwestycje, która upadła.

Za liczne niedopatrzenia, które po sobie zostawiła upadła firma budowlana, z własnej kieszeni płaci samorząd powiatowy. Dodatkowo, jak poinformował Tadeusz Gancarz, starosta suski, w związku z bezpodstawnym zwrotem w roku 2008 złożonego w starostwie zabezpieczenia gwarancyjnego na okres 10 lat tj. do końca grudnia tego roku,  zleceniem wykonania licznych robót dodatkowych, a także innymi uchybieniami w prowadzeniu tej inwestycji, Prokuratura Rejonowa w Suchej Beskidzkiej wszczęła śledztwo.

- Zwrot zabezpieczenia wykonawcy nastąpił w czerwcu 2008 roku, gdy minął ustawowy termin rękojmi wynoszący 3 lata i reguluje go Kodeks Cywilny oraz rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji – wyjaśnia Andrzej Pająk, senator, były starosta suski, za którego kadencji rozpoczęto budowę basenu. -  Rękojmia dla obiektów budowlanych wynosi 3 lata. Wszystko co jest ponad 3 lata, jest dobrowolną umową z wykonawcą, że będzie świadczył naprawy przez okres, który zadeklarował. W przypadku basenu jest to okres 10 lat. Przez 7 lat tej gwarancji, gdy byłem starostą, nie było najmniejszego problemu z usunięciem usterek przez wykonawcę. Problem główny na dzisiaj wynika z tego, że wykonawca zbankrutował.

 

Dodaje, że w toczącej się sprawie nie zamierza się zasłaniać immunitetem.

 

–   Dwa tygodnie temu poprosiłem komendanta policji w Suchej Beskidzkiej, bym  został przesłuchany. Termin przesłuchania został wyznaczony – zapewnia.

 

O kontrowersjach wokół budowy basenu pisaliśmy TUTAJ 

Oświadczenie Senatora Andrzeja Pająka.

  

 

HomeWydarzeniaPowiatSenator prosi o przesłuchanie.