Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Wydrukuj tę stronę
wtorek, 20 sierpień 2019 07:24

Do szkoły z lekkim plecakiem

Do szkoły z lekkim plecakiem Zdjęcie ilustracyjne, źródło: pixabay.com

Co prawda do końca wakacji jeszcze sporo czasu, to inspektorzy Sanepidu już apelują i radzą rodzicom jak kupić dobry plecak, oraz jak go pakować tak, by nie zrobić dziecku krzywdy. Zły plecak szkolny może powodować zaburzenia kręgosłupa czy stawów!

Pracownicy Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej zauważyli, że – mimo iż wakacje w pełni - w sklepach z artykułami biurowymi widać już rodziców kompletujących wyprawki szkolne. Jak podkreślają w specjalnie opublikowanym komunikacie, podstawa to dobry plecak - jego ciężar bowiem wpływa na kształtowanie postawy ciała ucznia. Warto zapamiętać, że źle dobrany tornister może powodować zaburzenia prawidłowego rozwoju kręgosłupa, stawów biodrowych, kolanowych i stóp.

Dlatego Państwowa Inspekcja Sanitarna opracowała zasady dotyczące konstrukcji tornistra, sposobu jego noszenia i właściwego rozmieszczenia ciężaru. Najważniejsze to to, że waga plecaka z jego zawartością nie powinna przekraczać 10–15 procent masy ciała; tornister powinien mieć usztywnioną ścianę przylegającą do pleców a ciężar zawartości tornistra powinien być rozłożony symetrycznie.

— Cięższe rzeczy należy umieszczać na dnie, jeśli plecak ma przegródki to bliżej pleców, a lżejsze wyżej lub dalej od pleców — radzą inspektorzy Sanepidu. — Tornister powinien być wyposażony w równe, szerokie szelki, długość szelek powinna umożliwić swobodne wkładanie i zdejmowanie zapewniając jednocześnie jak najlepsze przyleganie tornistra do pleców, zalecane jest dodatkowe zapięcie spinające szelki z przodu klatki piersiowej. Tornister należy nosić na obu ramionach.

Co niemniej ważne, to rodzice mają również wpływ na ciężar plecaków swoich dzieci. Dlatego powinni starać się wybierać lekkie plecaki, kupować „chudsze” zeszyty z mniejszą ilością kartek i cienkimi okładkami oraz piórniki, które nie zwierają nadmiernie rozbudowanego wyposażenia.

— W roku szkolnym systematycznie kontrolujmy zawartość szkolnego bagażu,  sprawdzajmy czy dziecko nie zabiera zbędnych podręczników, dodatkowych zeszytów z przedmiotów, które w danym dniu nie były ujęte w planie lekcji, innego niepotrzebnego wyposażenia — apelują eksperci. — Nie dawajmy dzieciom drugiego śniadania w ciężkich kanapnikach oraz napojów w dużych butelkach. Nie ma też potrzeby pakowania do tornistrów wody butelkowanej, która dodatkowo obciąża plecak. Woda wodociągowa – tak zwana „kranówka” – może być używana do picia, ponieważ spełnia parametry, o których mowa  w rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie jakości wody przeznaczonej do picia przez ludzi.

Sprawdzajmy również, czy szkoła do której uczęszcza nasze dziecko zapewniła miejsce do przechowywania części podręczników i przyborów szkolnych. Obowiązek ten wynika z rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej.

Odpowiednio dobrany, spakowany, z odpowiednim ciężarem plecak to jednak dopiero „połowa sukcesu”. Inspektorzy Sanepidu podkreślają, że każdemu dziecku należy codziennie zapewnić odpowiednią dawkę aktywności fizycznej.

— Istotną sprawą jest także zorganizowanie prawidłowego stanowiska nauki  zarówno w szkole, jak i w domu oraz wyrobienie właściwych nawyków dotyczących zachowania symetrii ciała przy wykonywaniu czynności ruchowych i statycznych — dodają.

 

 

asdasdasdasdas