Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Sucha Beskidzka, Powiat Suski, Maków Podhalański, Jordanów, Zembrzyce, Stryszawa, Budzów, Bystra Sidzina, Zawoja - Sucha24 Twój Portal Lokalny
środa, 11 grudzień 2019 15:06

Skargi pacjentów

Napisane przez
Skargi pacjentów Foto: Edyta Łepkowska

Nasi czytelnicy nierzadko narzekają na sposób, w jak zostali potraktowani w Zespole Opieki Zdrowotnej w Suchej Beskidzkiej, gdy próbowali ustalić termin wizyty u lekarza specjalisty lub dowiedzieć się o stanie zdrowia kogoś z rodziny. Szczególnie skarżą się na pracę rejestratorek.

 

- Moim zdaniem to nie do przyjęcia, żeby te panie plotkowały między sobą, gdy przed okienkiem stoją pacjenci. A z takim traktowaniem się spotkałem, kiedy musiałem zarejestrować się na chirurgię. Rejestratorka bynajmniej nie spieszyła się, żeby obsłużyć pacjentów, bo wolała wymieniać opinie z koleżanką – denerwuje się jeden z naszych czytelników. Inny wspomina wydarzenie sprzed dwóch lat, gdy udał się do suskiego Zespołu Opieki Zdrowotnej ze złamaniem barku i ramienia oraz skierowaniem do poradni ortopedycznej wystawionym przez lekarza rodzinnego. - Pani w rejestracji powiedziała, że mogę przyjść jutro, pojutrze albo za trzy dni i zapytać ortopedę, czy zechce mnie zbadać. Poprosiłem, aby podała mi konkretną datę, kiedy na pewno zostanę przyjęty. Wtedy odparła, że najbliższy wolny termin ma za pół roku... To jest chory system, w którym każe się pacjentowi ze złamaniem czekać tak długo na specjalistyczną konsultację. Przecież kości zrastają się kilka tygodni. Bez ich właściwego złożenia pacjent stanie się kaleką. Ale najbardziej szokujący jest dla mnie fakt, że o tym, kiedy człowiek może otrzymać pomoc, decyduje rejestratorka – mówi mężczyzna, który ostatecznie udał się do ortopedy prywatnie. Niektórzy twierdzą też, że uprzejmość niektórych rejestratorek pozostawia sporo do życzenia

Rzeczniczka prasowa suskiego Zespołu Opieki Zdrowotnej Monika Wróblewska-Polak zapewnia, iż każdy niezadowolony z obsługi pacjent może skierować do dyrekcji placówki oficjalne pismo z opisem sytuacji, która go spotkała i konkretnymi zarzutami. - Wyłącznie takie działania pozwalają nam wdrożyć właściwe wewnętrzne postępowanie wyjaśniające i wtedy możemy zająć odpowiednie stanowisko. Zapewniam, że każda notyfikacja pacjentów stanowi dla nas niezwykle wartościową wytyczną do poprawy i dalszego doskonalenia procesu świadczonych usług zdrowotnych – twierdzi Monika Wróblewska-Polak.

 

asdasdasdasdas

 

HomeWydarzeniaPowiatSkargi pacjentów