Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

środa, 17 grudzień 2014 09:57

Sprawa solarów trafiła do prokuratury

Suskie starostwo nie ma kontaktu z firmą odpowiedzialną za montaż instalacji solarnych.

Tuż przed wyborami samorządowymi wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku w sprawie problemów instalacjami solarnymi. Ówczesny starosta powiatu suskiego, Tadeusz Gancarz oświadczył, że w związku ze sporem pomiędzy powiatem a wykonawcą instalacji solarnych, zawarł  dwie ugody, które „definitywnie, ostatecznie i wyczerpująco uregulowały wszystkie dotychczasowe wzajemne roszczenia”. Sprawa jednak znajdzie finał w prokuraturze.

- Ugody formalnie kończą realizację inwestycji polegającej na dostawie i montażu 2349 instalacji solarnych dla budynków mieszkalnych na terenie powiatu suskiego, jednej instalacji solarnej dla Szpitala Rejonowego w Suchej Beskidzkiej oraz 23 tablic informacyjnych – oświadczył Gancarz. - Powiat zapłacił na rzecz wykonawcy kwotę ryczałtową wynikającą z przedmiotowej umowy, nie ponosząc dodatkowych kosztów na rzecz wykonawcy, regulując tym samym wszystkie należności wobec firmy.

Jednocześnie wykonawca wycofał wszystkie faktury za wykonanie robót dodatkowych obciążające powiat suski oraz wszystkie pozwy sądowe przeciw powiatowi suskiemu o zapłatę kwot z tytułu tych faktur.

- W treści ugody firma oświadczyła, że wszystkie instalacje solarne są wykonane zgodnie z umową i sztuką budowlaną, a także spełniają wszelkie normy bezpieczeństwa, co pozwala na swobodne korzystanie przez użytkowników. Ponadto firma zobowiązała się do prawidłowej realizacji obowiązków wynikających z gwarancji – zaznaczał były już starosta suski.

Sprawa nieco inaczej wygląda w oczach obecnego szefa powiatu Józefa Bałosa.

- Istnieją poważne przesłanki, że firma ma problemy z własnym bytem – poinformował. - Może się nawet zakończyć ogłoszeniem upadłości. W firmie nikt nie odbiera telefonów. Tymczasem sytuacja jest poważna, jest coraz więcej usterek. Problem mają też podwykonawcy, serwisanci sprzętu, którzy nie mogą odzyskać należnych im pieniędzy.

Członków obecnego zarządu powiatu zaniepokoiła też sprawa wypłaty 2 milionów złotych tytułem ugody, która starostwo zawarło z firmą.

- Zaraz po uruchomieniu środków, w firmie nie było już z kim na temat solarów rozmawiać – mówi Bałos.
Między innymi dlatego zarząd powiatu postanowił skierować sprawę do prokuratury.

Pracownicy starostwa natomiast proszą wszystkich beneficjentów programu solarnego, aby w przypadku niemożliwości dodzwonienia się do wykonawcy w sprawie usterek, zgłaszać je do Starostwa Powiatowego w Suchej Beskidzkiej.

 

 

fot. solary.powiatsuski.pl

 

 

HomeWydarzeniaPowiatSprawa solarów trafiła do prokuratury