Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

czwartek, 08 styczeń 2015 21:09

Były starosta dziękuje, ale nie ukrywa wątpliwości

Tadeusz Gancarz, starosta suski poprzedniej kadencji pracy samorządu, opublikował list otwarty. Przyjmuje w nim wynik wyborów, ale nie omieszkał też wyrazić swoich wątpliwości.

 

Kurz po kampanii wyborczej i wyborczym zamieszaniu, którego świadkami – nieraz z niedowierzaniem – byliśmy świadkami na przełomie listopada i grudnia, opadł. Powracają jednak echa niedawnych wydarzeń, którymi żyła cała Polska. List otwarty opublikował właśnie Tadeusz Gancarz, były starosta powiatu suskiego.

- W związku z zakończeniem IV kadencji samorządu powiatu suskiego oraz pełnienia przeze mnie funkcji starosty, pragnę serdecznie podziękować tysiącom mieszkańców, którzy wspierali mnie w tym okresie. Zakończona kadencja z pewnością przejdzie do historii jako okres unowocześnienia i rozwoju powiatu z niespotykanym wcześniej poziomem nakładów inwestycyjnych – pisze były samorządowiec.

W swym liście przypomina swoje sukcesy, „chociażby przebudowę i modernizację ponad 73 km dróg za kwotę 45 mln. zł oraz budowę 5 dużych mostów za blisko 5 mln. zł. Montaż instalacji solarnych, prace z zakresu termomodernizacji, remonty i budowa obiektów powiatowych, to kolejne zainwestowane 40 mln. zł.”

- Gdy dodamy pozyskane i wydawane 20 mln. zł na zadania w dziedzinie geodezji widać, że w krótkim czasie zainwestowano w infrastrukturę powiatu w sumie ponad 100 mln. zł. Dzięki temu powiat suski zajął VII miejsce wśród 380 powiatów w rankingu podsumowującym wydatki samorządów na infrastrukturę techniczną w latach 2011 – 2013 – stwierdza.

Tadeusz Gancarz wspomina też o tym, jakie miał plany na kolejne cztery lata. To m.in. przeprowadzenie niezbędnych reform i zmian w funkcjonowaniu jednostek powiatu, które pozwoliłyby na konieczne, znaczące zmniejszenie kosztów ich funkcjonowania.

W liście były starosta nie omieszkał też ustosunkować się do niedawnych wyborów samorządowych.

- Przyjmuję wynik wyborów do rady powiatu, bo tak powinien się zachować odpowiedzialny obywatel naszego kraju, choć powszechnie mówi się o zamieszaniu, jakie wywołała tzw. książeczka wyborcza, która preferowała kandydatów umieszczonych na jej pierwszej stronie - w przypadku powiatu lista partii Prawo i Sprawiedliwość. Zastanawiająca jest również niespotykana dotąd duża ilość głosów nieważnych, których w wyborach do rady powiatu było prawie 20 procent, podobnie jak w przypadku wyborów do sejmików w całym kraju – zauważa Gancarz.

Kończąc zapowiada, że wiedzę i doświadczenie zdobyte podczas pełnienia przez dwie kadencje funkcji przewodniczącego rady powiatu oraz funkcji starosty w minionej kadencji będzie się starał wykorzystać do dalszej pracy na rzecz rozwoju naszej lokalnej społeczności.

 

HomeWydarzeniaPowiatByły starosta dziękuje, ale nie ukrywa wątpliwości