Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!


Ogłoszenia opłacone przez Komitetety Wyborcze w wyborach Parlamentarnych.

środa, 08 lipiec 2015 14:24

Sezon letni zbiera śmiertelnie żniwo, a głównym powodem utonięć jest niezmiennie alkohol

Polacy wciąż nie potrafią korzystać z uroków wypoczynku nad wodą. Z tego powodu jesteśmy w niechlubnej czołówce utonięć w Europie. Mimo wielu akcji edukacyjnych, rokrocznie w polskich wodach tonie ponad pół tysiąca osób.  W tym, od początku maja, zginęło już 135. W miniony weekend aż 41! Wiele osób do wody wchodzi wciąż pod wpływem alkoholu. Naprzeciw problemowi, jak co roku wychodzi kampania „Pływam bez Promili”.

Mimo że Polska jest w Unii Europejskiej, nasze statystyki utonięć są jednymi z najgorszych w Europie. Utrzymująca się wysoka liczba utonięć oznacza, że jesteśmy nadal nieuważni i nieodpowiedzialni przy spotkaniu z żywiołem, jakim jest woda. Według statystyk Komendy Głównej Policji w 2014 roku utonęło 646 osób w tym157 w stanie nietrzeźwości. Są to jednak tylko dane osób przebadanych pod kątem spożywania alkoholu. Problem jest dużo większy, niż podają statystyki.

W związku z wciąż wysoką liczbą utonięć, trwa już DZIEWIĄTA edycja kampanii społecznej „Pływam bez promili”. Akcja nie tylko ostrzega przed ryzykiem, ale przede wszystkim edukuje Polaków. Dzięki partnerom kampanii plakaty akcji zostały rozwieszona na wielu pływalniach, kąpieliskach strzeżonych i przystaniach. Jednak tam problem jest marginalny, bo ludzie toną głównie w miejscach niestrzeżonych przez ratowników. Dotarcie do świadomości takich osób, które są wychowywane w przekonaniu, że można pić alkohol nad wodą jest bardzo trudne. To zmiana mentalności wielu osób.

W czarnych statystykach przodują mężczyźni, którzy stanowią aż 80% ofiar utonięć. Ze statystyk przygotowanych przez KGP, wynika, że od kilku lat lipiec jest miesiącem, kiedy najczęściej dochodzi do wypadków na obszarach wodnych ze skutkiem śmiertelnym (126 – 2014 r.). O czym świadczy chociażby miniony weekend, kiedy utonęło aż 41 osób. Sprzyja temu oczywiście doskonała pogoda a większość zbadanych ofiar wypadków utonięcia to osoby spożywające wcześniej alkohol.

Rokrocznie w Polsce jest organizowanych wiele kąpielisk strzeżonych. Bezpiecznie można kąpać się, pływać i uprawiać sporty wodne tam, gdzie są ratownicy.

Jakie błędy popełniamy najczęściej?


Najczęstsze okoliczności wypadków utonięcia (liczba osób, które utonęły wg KGP):


• alkohol - 154

• kąpiel w miejscu niestrzeżonym, lecz niezabronionym - 104
• kąpiel w miejscu zabronionym - 36
• nieostrożność podczas łowienia ryb - 41
• nieostrożność podczas przebywania nad wodą – 56

Do najczęściej popełnianych błędów zaliczyć musimy wchodzenie do wody po spożyciu alkoholu, a także kąpanie się w miejscach niestrzeżonych przez ratowników. Brak wyobraźni i brawura – wchodzenie do wody (np. rzeka o silnym prądzie, wzburzone morze, wypływanie na środek jeziora) – przecenianie swoich umiejętności pływackich i kondycji fizycznej oraz skoki w szczególności "na główkę" do nieznanej, często płytkiej wody.

Jakich zasad bezpieczeństwa należy przestrzegać nad wodą? 

Podstawowe zasady bezpieczeństwa są identyczne dla wszystkich obszarów wodnych – jezior, rzek, mórz etc. By nie stała się tragedia przede wszystkim należy myśleć nad tym, co się robi i obserwować zmiany pogody, które mogą następować dynamiczne.

Na obszarach wodnych powinno się przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa:

  1. Nie wchodzić do wody po spożyciu alkoholu;
  2. Pływać i kąpać się tylko w wodach strzeżonych przez ratowników;
  3. Przestrzegać przepisów – znaki zakazu i ostrzegawcze;
  4. Nauczyć się pływać, doskonalić tę umiejętność; 
  5. Na otwarte wody wypływać tylko z asekuracją;
  6. Pamiętać, że dno morskie i rzeczne może się zmieniać;
  7. Nie skakać – w szczególności na głowę – do nieznanej, płytkiej wody;
  8. Pływać z prądem, nie pod prąd;
  9. Nie wskakiwać do wody po nagrzaniu promieniami słonecznymi;
  10. Pilnować kąpiących się małych dzieci.

Co możemy zrobić widząc, tonącego? Czy każdy powinien udzielać pomocy?

Podstawą działania w czasie sytuacji kryzysowej jest wezwanie pomocy, czyli dzwonienie pod numer 112 lub 601 100 100. Osobom zagrożonym w wodzie należy pomagać! Udzielać pomocy bez jednoczesnego narażania własnego życia lub zdrowia. O ile to możliwe powinno się udzielić pomocy nie wchodząc do wody – podać gałąź, rzucić linę, rzucić coś,
co unosi się na wodzie i będzie w stanie utrzymać osobę tonącą. W przypadku, gdy osoba jest za daleko, można podpłynąć na desce, kajaku, pontonie. Do wody wchodzi się TYLKO W OSTATECZNOŚCI, ale nigdy bez asekuracji, nie należy wchodzić
w bezpośredni kontakt z osobą zagrożoną, należy podać wiosło, deskę, gałąź itp. Udzielając pomocy trzeba być szczególnie ostrożnym – uważać żeby z ratownika nie stać się ofiarą.

Dziewiąta edycja akcji „Pływam bez promili”.

Alkohol może stać się powodem utonięcia. Akcja społeczna „Pływam bez promili” organizowana przez Stowarzyszenie Polska Wódka przy współpracy WOPR, Polskiego Związku Żeglarskiego, Polskiego Związku Wędkarskiego i innych promuje społeczną odpowiedzialność w tym aspekcie. W 2015 roku jest prowadzona po raz dziewiąty. To najdłużej prowadzona w Polsce akcja w zakresie profilaktyki i edukacji osób korzystających z wypoczynku nad wodą.

Celem kampanii jest rozpowszechnianie wiedzy o niebezpieczeństwach, jakie wiążą się z kąpielą, pływaniem i uprawianiem sportów na obszarach wodnych po spożyciu alkoholu. Akcję aktywnie wspierają sportowcy, m.in. Przemysław Stańczyk, Paweł Korzeniowski czy Otylia Jędrzejczak. Najsłynniejsza Polska pływaczka radzi - Należy pamiętać, że wchodzenie do wody po spożyciu alkoholu niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw, które zagrażają życiu i zdrowiu. Można źle ocenić swoje siły i odpłynąć za daleko od brzegu, zachłysnąć się wodą lub może nas złapać skurcz. Należy pamiętać, że woda to żywioł, z którym nie ma żartów. Niezależnie od umiejętności pływackich, pływanie w połączeniu z alkoholem potrafi skończyć się tragicznie – podsumowuje Otylia Jędrzejczak.

Natomiast Aleksander Doba, kajakarz, zdobywca nagrody Podróżnika Roku 2014 National Geographic, przekonuje, że „Pływając po alkoholu bardzo łatwo możemy stracić to, co najcenniejsze, a przecież nie mamy nic cenniejszego od życia! U mnie nie ma w tym żadnego fałszu - nie pływam po alkoholu, dlatego z całego serca poopieram akcję "Pływam bez promili".

Ambasadorzy „Pływam bez promili”:

Otylia Jędrzejczak (polska pływaczka, mistrzyni olimpijska, mistrzyni świata, mistrzyni Europy, trzykrotna rekordzistka świata, rekordzistka Europy, trzykrotnie wybierana najlepszym sportowcem Polski.),

Paweł Korzeniowski (pływak, wielokrotny rekordzista, mistrz Polski, mistrz i wicemistrz świata, mistrz Europy, olimpijczyk),

Karol Okrasa (szef kuchni),

Ks. Rafał Chwałkowski (kapelan żeglarzy na Mazurach, MOPR)

Aleksander Doba (kajakarz, samotnie przepłynął Atlantyk),

Przemysław Stańczyk (pływak, mistrz świata na 800m),

Aleksandra Urbańczyk (polska pływaczka, medalistka mistrzostw Europy),

Katarzyna Baranowska (była polska pływaczka, mistrzyni Europy),

Izabela Dylewska (kajakarka, dwukrotna brązowa medalistka igrzysk olimpijskich, medalistka mistrzostw świata i Europy),

Wojciech Kudlik (kajakarz, medalista mistrzostw świata w kajakarstwie),

Sebastian Szczęsny (dziennikarz sportowy TVP),

Andrzej Pągowski (artysta plastyk, autor około tysiąc plakatów zapowiadających sztuki teatralne i filmy),

Piotr Markiewicz (kajakarz, brązowy medalista olimpijski z Atlanty i dwukrotny mistrz świata z 1995).

 

 Partnerzy kampanii:

 •  Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe – WOPR

•  Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe - MOPR

•  Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Kajakarstwa - SITK

•  Polski Związek Wędkarski – PZW

•  Polski Związek Żeglarski – PZŻ

•  Polski Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego – PZMWiNW.

•  Stowarzyszenie Polska Wódka – PVA (organizator kampanii)

 

 

 

HomeWydarzeniaPowiatSezon letni zbiera śmiertelnie żniwo, a głównym powodem utonięć jest niezmiennie alkohol