Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Wydrukuj tę stronę
środa, 23 grudzień 2015 07:59

Zbliża się Kolęda, budzą się kontrowersje

Napisał

Nie wszystkim parafianom podobają się bożonarodzeniowe zwyczaje. Co na to Kościół?

 

Okres Świat Bożego Narodzenia to dla wielu wiernych nie tylko możliwość spędzenia czasu w rodzinnej atmosferze, ale i okazja, by sam na sam porozmawiać z duchownym z miejscowej parafii podczas tradycyjnej wizyty duszpasterskiej. Niestety, jak wynika z jednej z rozmów prowadzonych na łamach portalu sucha24.pl, nie zawsze jest to możliwe. Dlaczego? Chodzi obecność m.in. organisty i kościelnego, którzy wraz z księdzem odwiedzają mieszkańców niektórych parafii. Nie wszystkim to się podoba...

- Jak ja mogę z księdzem porozmawiać o swoich problemach, jak wszystkiemu przysługują się kościelny i organista? - pyta jeden z Czytelników na forum. - Potem mają co opowiadać i plotki roznosić. Proszę naszego proboszcza aby zaprzestał tego chorego zwyczaju. Jeżeli chcą zbierać pieniądze to niech chodzą za księdzem nie mam nic przeciwko temu. Chce tylko aby ich nie było na Kolędzie

Podobnych opinii nie brakuje. Nawet tych dość dosadnych.

- Jestem za tym aby organista z kościelnym nie chodzili razem z plebanem. (...) Niejeden raz jak (…) przyszły to słyszałem, że drzwi się otwierały a ja siedzę z plebanem.  (...) Dlatego Kolęda dla mnie to nie jest wizyta duszpasterska tylko wizyta CBA – nie owija w bawełnę kolejny z internautów.

- I nie chcę tych dwóch domokrążców, żeby wchodzili do mojego domu. Sam ksiądz bez asysty zrozumiane – dołożył do ognia inny.

Co na temat wizyt duszpasterskich w asyście organisty czy kościelnego ma do powiedzenia Kościół? Ksiądz Robert Nęcek, rzecznik prasowy Archidiecezji Krakowskiej, na ten temat wypowiada się krótko:

- Nie ma precyzyjnych wytycznych w sprawie organizacji Kolędy - wizyty duszpasterskiej. Wszystko zależy od miejscowych zwyczajów – kwituje.

A te – można by zaryzykować stwierdzenie – tworzy nie kto inny, jak parafianie wraz ze swym duszpasterzem. Być może właśnie zbliżająca się Kolęda stanie się doskonałą okazją do tego, aby osobiście wyrazić swoje zdanie na temat zwyczajów i ewentualnie ich zmiany?

 

asdasdasdasdas