Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Wydrukuj tę stronę
poniedziałek, 10 październik 2016 14:19

Emilia Tokarz ze Stryszawy zdobyła 3 medale podczas europejskich mistrzostw stylizacji paznokci!

Napisane przez

W prestiżowym konkursie, Nailympia London 2016, uznawanym za jeden z najważniejszych i najtrudniejszych w branży polska drużyna zdobyła aż 37 medali!

 

Polskie stylistki paznokci teamu marki Indigo Nails, do których należy Pani Emilia zdobyły w Londynie mistrzostwo Europy! Początek października zaowocował w stolicy Wielkiej Brytanii sukcesem, który okazał się rekordowy – polska drużyna zdobyła 37 medali, w tym 14 złotych, 10 srebrnych, 10 brązowych i 3 nagrody drużynowe. Polskie stylistki pokonały 759 innych zawodniczek z 21 krajów, pracując w pocie czoła przez 3 dni podczas startów w różnorodnych konkurencjach: paznokci salonowych, hybrydowych, czy też stylizacji żelowych i akrylowych.

Okazuje się, że część tego sukcesu przypadła młodej stryszawiance, Emilii Tokarz. Pani Emilia, która obecnie mieszka w Krakowie, gdzie wkrótce otworzy centrum szkoleniowe Indigo Dreams Come True kompletnie nie spodziewała się osiągnięcia tak wiele podczas pierwszych w swojej karierze zawodowej branżowych mistrzostw:

- Z firmą Indigo współpracę nawiązałam w marcu tego roku, trafiłam do grupy Indigo Young Team, gdzie około roku trwa przygotowanie do roli instruktora. Już niebawem zostanę instruktorem firmy. Nigdy nie startowałam w żadnych mistrzostwach i w Londynie trafiłam do tzw. 1. Dywizji.

Pani Emilia startowała w 5 konkurencjach. Po każdej z nich modelka pochodziła do niezwykle szczegółowej oceny przez 5 sędziów. Po powrocie w tempie ekspresowym trzeba było przygotować paznokcie modelce przed następna konkurencja.

Stylistka zdobyła złoty medal w konkurencji Gel Tip/Overlay, brązowy medal w Salon Nails Style i pierwsze miejsce drużynowo w 1. dywizji.

Jak wspomina:

- Do Londynu przylecieliśmy dzień wcześniej późnym wieczorem, już o 5 rano byliśmy przed halą, aby zdążyć z rejestracją. O 8 rano zaczęła się pierwsza konkurencja. Całe mistrzostwa były przygotowane na najwyższym poziomie. Sędziowie chodzili między stolikami, przyglądali się pracy, kontrolowali czy nie jest łamany regulamin. Zawsze można było liczyć na pomoc organizatorów. Mimo tłumów, każdy problem był rozwiązywany indywidualnie. Regulaminy ustalone przed mistrzostwami jasne do zrozumienia. Między dziewczynami startującymi w konkursie nie było czuć negatywnych emocji, bardzo dużo uśmiechu, życzliwości.

Okazuje się, że wyniki nie były znane od początku, więc zawodniczki nie miały pojęcia, jak zostały ocenione prace. Wyniki zostały ogłoszone trzeciego, ostatniego dnia rywalizacji. Grupa z Polski okazała się najlepsza z wszystkich.

Pani Emilia dopiero zaczyna swoją profesjonalną karierę i wyjazd do Londynu na pierwsze w życiu mistrzostwa, w dodatku o takim prestiżu były ogromne stresujące. Do tego stopnia, że stylistka chciała zrezygnować ze startu:

- Z racji tego, że to były pierwsze moje mistrzostwa stres przed wyjazdem był ogromny. Chwilę przed lotem chciałam zrezygnować, ale wtedy zmotywowała mnie właścicielka firmy. Ona uwierzyła we mnie, moje możliwości i namówiła, żeby się nie poddawać. Na miejscu wiedziałam, że firma dołożyła wszelkich starań i jesteśmy przygotowane przez najlepszych instruktorów na świecie. Stres tłumię w sobie, wyciszam się. Starałam się myśleć, że jestem w Polsce i robię to, co zawsze. Pierwsze minuty były najtrudniejsze, potem szło coraz lepiej. Pojechałam i udało się!

Wygrana Pani Emilii nie jest dziełem przypadku, a efektem połączenia wielkiego talentu z ciężką pracą i zdobytymi umiejętnościami. Sukces przyszedł jednak zupełnie nieoczekiwanie:

- Wygranej nie spodziewałam się w ogóle. Ale fakt wyjścia na środek po medal to był ogromny zaszczyt, wzruszenie zwłaszcza, że od marca szkole się profesjonalnie. Myślałam, że mój pierwszy konkurs będzie jak wycieczka, bym zobaczyła co i jak.

Pani Emilia, dzięki zdobyciu złota awansowała od razu do 3. dywizji, czyli Grupy Mistrzów i wybiera się na kolejne zawody:

- Wkrótce jadę na następne mistrzostwa do Bułgarii i Madrytu. Mimo, że to ogromne wyzwanie dam z siebie wszystko, a w przyszłości będę Wciąż podnosić swoje umiejętności, bo wciąż czuję, że to początek moich możliwości. Mam nadzieję, że to nie ostatnie moje medale. Wiem, że tylko ciężka praca doprowadzi mnie do tego.

 

Życzymy Pani Emilii samych zawodowych sukcesów! 

asdasdasdasdas