Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

poniedziałek, 05 sierpień 2019 21:35

Graffiti pod mostem podoba się mieszkańcom?

Graffiti pod mostem podoba się mieszkańcom? Foto: Edyta Łepkowska

Podpory dwóch mostów w Suchej Beskidzkiej są zabazgrane napisami wykonanymi farbami w sprayu i pisakami. Przyczółki jednego zostaną w najbliższych dniach oczyszczone i odmalowane, ale drugi prawdopodobnie pozostanie w takim stanie, w jakim jest obecnie...

 

W ubiegłym tygodniu napisaliśmy o szpecącym graffiti na przyczółkach dwóch mostów nad potokiem Stryszawka w Suchej Beskidzkiej - kolejowego i drogowego. Być może nikogo by te malunki nie raziły, gdyby nie fakt, że przechodzi tamtędy szlak turystyczny na platformę widokową. Bazgroły w tym uczęszczanym przez miejscowych i turystów miejscu są dla wielu widokiem bardzo przykrym dla oka, choć podobno nie dla wszystkich. Ponoć są nawet osoby, którym to graffiti się podoba… 

Tak przynajmniej twierdzi Iwona Mikrut, rzeczniczka prasowa krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Zanim opublikowaliśmy poprzedni artykuł, nie udało nam się skontaktować z nią telefonicznie ani mailowo. W końcu jednak dostaliśmy odpowiedź na wysłaną do niej wiadomość. - Części mieszkańców Suchej Beskidzkiej most na Stryszawce podoba się akurat w takim kolorowym wydaniu, choć nie brak jest też osób, które mają odmienne zdanie. Pomalowanie podpór czy innych elementów mostów nie ma wpływu na ich stan techniczny i jest dopuszczalne, pod warunkiem, że jest estetyczne i nie przedstawia treści obraźliwych – napisała Iwona Mikrut. 

Jak nas zapewniła, napisy oraz malunki o przekazie wulgarnym lub faszystowskim są zamalowywane i pokrywane powłoką antygraffiti. Nigdy jednak nie przynosi to trwałych rezultatów, bowiem dla amatorów pisania po murach czyste ściany są zachętą, by znów je „ozdobić”. Są też tacy, którzy usiłują bronić swoich dzieł… - Taki problem mieliśmy na przykład w Oświęcimiu. Miesiąc temu, podczas zamalowywania graffiti na przyczółkach mostu na Sole, pojawili się autorzy malunków i niewiele brakowało, by doszło do rękoczynów pomiędzy nimi a pracownikami firmy, która usuwała ich twórczość z mostu – relacjonowała rzeczniczka GDDKiA.

Nam dość trudno jest uwierzyć w to, że zabazgrany most drogowy na Stryszawce komukolwiek może się podobać. Graffiti czasem miewa niemałe walory artystyczne, ale to, które widać na prezentowanych zdjęciach, bynajmniej nie zalicza się do tej kategorii. To napisy o różnych treściach, niektóre z nich zdecydowanie wulgarne. Żaden z nich nie jest wykonany ozdobnymi literami i nie aspiruje do miana sztuki. 

Edyta Łepkowska

 

HomeWydarzeniaSucha BeskidzkaGraffiti pod mostem podoba się mieszkańcom?