Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

poniedziałek, 26 sierpień 2019 19:28

Sucha Beskidzka. Jest już przyjemniej

Przyczółków mostu drogowego już nie szpeci graffiti. Przyczółków mostu drogowego już nie szpeci graffiti. Foto: Edyta Łepkowska

Nasza interwencja w sprawie szlaku prowadzącego na platformę widokową w Suchej Beskidzkiej w dużej mierze okazała się skuteczna. Teraz spacerek niebieskim szlakiem na zbocze Mioduszyny jest zdecydowanie milszym doznaniem niż jeszcze kilka tygodni temu.

 

Jak pisaliśmy na początku tego miesiąca, piesi wybierający się na platformę widokową wznoszącą się nad Suchą Beskidzką, musieli po drodze oglądać niezbyt przyjemne widoki: sterty śmieci, porozrzucane butelki po napojach wyskokowych oraz zabazgrane farbą w sprayu podpory dwóch mostów nad potokiem Stryszawka – kolejowego i drogowego.

Burmistrz Suchej Beskidzkiej Stanisław Lichosyt do dziś nie odpowiedział na nasz e-mail z pytaniem, czy zamierza zadbać o estetykę szlaku turystycznego wiodącego na platformę widokową. Ale, mimo tego milczenia, chyba wziął sobie sprawę do serca, bowiem trasa i jej najbliższe okolice nie są już tak zaśmiecone, jak do niedawna. Można wręcz powiedzieć, że panuje tam niemal idealny porządek.

Zwracaliśmy się również do zarządców obu mostów, czego efekty – przynajmniej częściowo - też już widać. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad usunęła szpecące napisy ze swojego obiektu. Tylko przyczółki mostu kolejowego wciąż są zabazgrane, choć Dorota Szalacha z zespołu prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. obiecywała, iż graffiti zniknie do około połowy sierpnia. Mamy jednak nadzieję, że i te bazgroły wkrótce zostaną zamalowane.

Edyta Łepkowska

 

 

 

 

HomeWydarzeniaSucha BeskidzkaSucha Beskidzka. Jest już przyjemniej