Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

poniedziałek, 02 wrzesień 2019 21:22

Sucha Beskidzka. Nici z budowy

W Suchej Beskidzkiej miała w tym roku powstać nowa droga. Okazuje się jednak, że inwestycja będzie musiała poczekać. W trzech kolejnych przetargach nie udało się wyłonić wykonawcy. Firmy, które składały oferty, wyceniały prace na zbyt wysoką kwotę.

 

Planowana droga to długi na 123 metry łącznik pomiędzy ulicami Kościelną (od strony budynku Starostwa Powiatowego) i Szpitalną. Inwestorem budowy miała być gmina, ale wspomagana finansowo przez powiat suski. Obie strony zgodziły się pokryć po połowie wkładu własnego do kosztów inwestycji. Ale wspólne plany spaliły na panewce. Na każdy ogłoszony przetarg na budowę drogi wpłynęła tylko jedna oferta, zawsze opiewająca na kwotę dużo wyższą niż ta, którą miasto i powiat zamierzały przeznaczyć na realizację zamówienia. Szczególnie niekorzystne były ceny proponowane w pierwszym i drugim postępowaniu. Najpierw było to prawie 2,1 mln zł, potem niecałe 2 mln zł, podczas gdy inwestor szacował koszty zadania na niespełna 1,1 mln zł. Dlatego oba przetargi zostały unieważnione.

Firma, którzy przystąpiła do trzeciego przetargu, wyceniła prace na zdecydowanie niższą, ale wciąż za wysoką kwotę, wynoszącą około 1,6 mln zł. – Wartość dofinansowania uzyskanego na ten cel w ramach Funduszu Dróg Samorządowych to nieco mniej niż pięćset pięćdziesiąt tysięcy złotych. Miało to być pięćdziesiąt procent kosztów zadania. Jego realizacja za cenę wskazaną w złożonej ofercie wiązałaby się z koniecznością zwiększenia wkładu własnego gminy oraz powiatu suskiego do kwoty ponad miliona złotych, co na obecnym etapie realizacji budżetu obu jednostek samorządowych nie jest możliwe – tłumaczył burmistrz Suchej Beskidzkiej Stanisław Lichosyt podczas ostatniej sesji Rady Miasta.

Trzeci przetarg podzielił losy poprzednich dwu, a czwarty nie został już ogłoszony, ponieważ po jego rozstrzygnięciu zostałoby zbyt mało czasu na przeprowadzenie prac, które miały być zrealizowane do końca października. Niewielka też była szansa na to, by padła w nim kwota taka, na jaką oba zainteresowane samorządy mogły się zgodzić. Burmistrz miasta złożył już kolejny wniosek o dofinasowanie tej inwestycji z Funduszu Dróg Samorządowych, tym razem w ramach puli środków przeznaczonych na 2020 rok.

Edyta Łepkowska

 

 

 

HomeWydarzeniaSucha BeskidzkaSucha Beskidzka. Nici z budowy