Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

poniedziałek, 18 listopad 2019 21:02

Sucha Beskidzka. Śmieci podrożeją

Sucha Beskidzka. Śmieci podrożeją Foto: Edyta Łepkowska

Są w Polsce gminy, gdzie stawka za odbiór odpadów segregowanych wynosi ponad 30 zł od osoby miesięcznie. Mieszkańcom Suchej Beskidzkiej nie grozi podwyżka do aż tak niebotycznie wysokiej kwoty, ale niewykluczone, że będą płacić dwa razy więcej niż obecnie...

 

Od początku ubiegłego roku suskie rodziny, które zadeklarowały, że będą oddawać posortowane odpady, płacą za wywóz śmieci 8 zł miesięcznie od osoby. Jeśli wszystkie śmieci wrzucają do jednego worka lub kubła, opłata wynosi 16 zł. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, jak bardzo podskoczą do góry obie te stawki od 1 stycznia 2020 roku, ale władze miasta już zapowiadają, iż w przypadku selektywnie zbieranych odpadów opłata wyniesie co najmniej kilkanaście złotych od osoby. Zaś stawka dla tych, którzy nie mają ochoty bawić się w sortowanie, będzie przynajmniej dwukrotnie wyższa.

Z czego będzie wynikać tak duża podwyżka? Miejscy urzędnicy tłumaczą to między innymi słabym stopniem segregacji. Choć 96 % właścicieli domów i mieszkań deklaruje selektywną zbiórkę odpadów, w rzeczywistości wielu z nich ani trochę się do tego nie przykłada, a część w ogóle nie zaprząta sobie głów sortowaniem. Ponoć średni poziom segregacji w blokach wynosi około 22 %, a w domach jednorodzinnych – 60 %. Dodatkowo, od 2020 roku wzrośnie tak zwana opłata marszałkowska, którą musi odprowadzać każdy zakład utylizacji odpadów. Obecnie wynosi ona 170 zł za tonę śmieci zmieszanych i pozostałości po sortowaniu trafiających na składowisko, a od początku przyszłego roku podskoczy do 270 zł.

Do podwyżki stawki za odbiór śmieci przyczyni się również wzrost minimalnej płacy. A także zmiana polityki burmistrza miasta Stanisława Lichosyta. Uważa on, że należy zrezygnować z przyjmowania do Suchej Beskidzkiej śmieci z gmin niezrzeszonych w związku, który wybudował suski zakład przetwarzania odpadów. – Jeśli tego nie zrobimy, zasypiemy nasze składowisko i sami będziemy zmuszeni wywozić śmieci gdzie indziej, ponosząc nieporównywalnie wyższe koszty. Będzie to miało wpływ na podwyżkę opłat, ale w końcowym rozrachunku taka decyzja jest najbardziej racjonalna – twierdzi włodarz.

 

 

HomeWydarzeniaSucha BeskidzkaSucha Beskidzka. Śmieci podrożeją