Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

wtorek, 17 marzec 2015 10:10

Sucha Beskidzka: Krakowski Alarm Smogowy bada jakość powietrza

Na suskim Rynku stanął pyłomierz Polskiego Alarmu Smogowego. Wraz z Radiem Kraków członkowie tego ruchu społecznego chcą się dowiedzieć, czy w Suchej Beskidzkiej naprawdę jakość powietrza jest fatalna.

 Postawienie pyłomierza na Rynku w Suchej Beskidzkiej to efekt swoistego konfliktu pomiędzy władzami miasta a dyrekcją Wojewódzkiego Inspektoratu ochrony Środowiska. Ci pierwsi uważają że jakość powietrza nad stolica regionu wcale nie jest w tak bardzo złym stanie, jak to podaje WIOŚ, ci drudzy – wręcz przeciwnie, bronią swoich racji i wyników pomiarów.

Teraz członkowie Ruchu społecznego Krakowski Alarm Smogowy chcą sprawdzić jakie jest natężenie pyłu PM10 w powietrzu i porównać te dane z danymi stacji monitoringu.

Pierwsze wyniki pomiarów nie są optymistyczne. W 2014 roku średnia zawartość pyłu zawieszonego w Suchej Beskidzkiej PM 10 wyniosła 47 μg/m3. Jak podaje Radio Kraków, - to tyle samo, ile wykazała stacja w Nowej Hucie i więcej niż w krakowskim Kurdwanowie. Natomiast z podanych dziś danych rano stężenie przy Karczmie Rzym 170 ug/m3. Dla porównania, według danych WIOŚ w Krakowie na Alejach Krasińskiego wynosiła 98 ug/m3.

 

 

HomeWydarzeniaSucha BeskidzkaSucha Beskidzka: Krakowski Alarm Smogowy bada jakość powietrza