Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Jacek Moćko
czwartek, 09 maj 2019 08:31

Z ruiny zrobili sobie imprezownię

Mieszkańcy Zawoi skarżą się na imprezy, które miejscowa młodzież notorycznie organizuje w ruderze znajdującej się przy zjeździe na Wełczę. Policja zapowiada wzmożone kontrolę tego miejsca.

Przy wjeździe Węłczę,  za mostkiem, znajduje się straszący pustostan, a w zasadzie ruiny budynku. Ruiny, które jednak tętnią życiem.

- W budynku tym młodzież zrobiła sobie miejsce, nawet  trudno to nazwać, że schadzek. Tam po prostu imprezy trwają na okrągło. Palą ogniska.  Co jeszcze robią? Tego nie chcę wiedzieć - mówi Tomasz Budzowski, radny gminy Zawoja.

Jak dodaje, na tym nie koniec. Świadkowie bowiem zauważyli, że młodzież pije alkohol i zaraz potem wsiada na skutery i odjeżdża.

Sprawa była zgłaszana na policję. Problem jednak w tym, że gdy policjanci przyjeżdżają na sygnale, imprezowiczów w ruderze już nie ma.

-  Czy w razie interwencji nie można by było podjechać do tego miejsca po cichu? Wtedy udałoby się wyłapać te osoby-  zasugerował  radny. – To miejscowa młodzież, z naszych szkół, w wieku około gimnazjalnym – dodał.

-  Będziemy starać się ten problem rozwiązać - zapewnił komendant Komisariatu Policji w Makowie Podhalańskim Janusz Dyduch.

 

HomeWydarzeniaZawojaZ ruiny zrobili sobie imprezownię