Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

wtorek, 10 marzec 2020 12:18

Schody w rozsypce i góry śmieci

Schody w rozsypce i góry śmieci Foto: Michał Bartyzel

Już od wielu miesięcy schody prowadzące do Urzędu Pocztowego w Zawoi dosłownie się rozpadają i - mimo wywieszki, że realizacja ich remontu została zgłoszona - nadal nikt nie próbuje doprowadzić ich do stanu używalności. Jakby tego było mało, najbliższa okolica budynku wygląda jak jedno wielkie wysypisko śmieci.

 

- I pomyśleć, że Poczta Polska jest w pierwszej trzydziestce największych polskich przedsiębiorstw... Te śmieci zapewne nie gromadziły się ani tydzień, ani dwa, tylko długimi miesiącami... A schody są "nieczynne" bodaj od wakacji zeszłego roku. Fantastyczna wizytówka Zawoi... – komentuje zawojanin Michał Bartyzel. Zbulwersowany takim stanem rzeczy, kilka dni temu w imieniu Towarzystwa Przyjaciół Zawoi, którego jest prezesem, skierował do Dyrekcji Okręgu Poczty w Krakowie pismo z prośbą o niezwłoczny remont schodów i uporządkowanie terenu wokół budynku.

Aby uniemożliwić klientom wstęp na uszkodzone stopnie, zostały one ogrodzone taśmą ostrzegawczą na ostrych, niezabezpieczonych metalowych prętach, które - w moim uznaniu – stanowią o wiele większe zagrożenie niż same schody. W budynku Poczty mieści się także prywatny salon optyczny. Z charakteru działalności tej placówki wprost wynika, że korzystają z niej osoby mające problem ze wzrokiem. Potęguje to tylko prawdopodobieństwo wystąpienia nieszczęśliwego wypadku. Proszę więc nie czekać bezczynnie na ten wypadek, tylko działać!” – napisał Michał Bartyzel w swoim wniosku. Nie wiadomo jeszcze, jaka będzie reakcja Poczty Polskiej na jego pismo.

 

asdasdasdasdas

 

HomeWydarzeniaZawojaSchody w rozsypce i góry śmieci