Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Sucha Beskidzka, Powiat Suski, Maków Podhalański, Jordanów, Zembrzyce, Stryszawa, Budzów, Bystra Sidzina, Zawoja - Sucha24 Twój Portal Lokalny
czwartek, 18 czerwiec 2015 18:48

Zawoja: „Wójt ogranicza mi dostęp do informacji publicznej” mówi Michał Bartyzel

W związku z wypowiedzią Wójta Gminy Zawoja na majowej sesji Rady Gminy Zawoja w sprawie wniosków o udzielenie informacji publicznej i publikacją „Wójt zasypany anonimami”  pragnę wyjaśnić kilka kwestii. 

Prawo do żądania informacji publicznej stanowi jeden z filarów demokracji i mechanizm kontroli władzy przez społeczeństwo. O wadze tego uprawnienia najlepiej świadczy fakt, że zagwarantowane zostało w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Szczegółowe regulacje w tej sprawie wprowadzono w ustawie o dostępie do informacji publicznej (…)

Prawo do wnioskowania o udzielenie informacji publicznej posiada każdy. Proces dostępu do informacji jest odformalizowany, a pytany organ ma 14 dni by udzielić odpowiedzi (a w uzasadnionych przypadkach wydać decyzje o odmowie udzielenia informacji). 

Mimo poważnej choroby, z którą od jakiegoś czasu przyszło mi się zmagać pozostaję aktywnym obywatelem. Zgodnie z przysługującym każdemu uprawnieniem wysłałem do UG Zawoja kilka wniosków o udzielenie informacji publicznej, w sprawach dotyczących funkcjonowania Gminy.

Zgodnie z ustawą, a ponadto zgodnie z instrukcją zawartą na stronach Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Gminy Zawoja wnioski przesłałem mailem na adres urzędu. Nie jest prawdą jakoby moje wnioski były anonimowe. Podpisane były moim nazwiskiem. Ponadto wysłane zostały z adresu mailowego zawierającego w nazwie moje nazwisko, adresem tym posługuję się od kilkunastu lat. Nie miałem ani zamiaru, ani powodu by pytać anonimowo – choć oczywiście ustawa dopuszcza taką formę. Także na BIP- e UG Zawoja znajduje się do pobrania wniosek, w którym zaznaczono, że podawanie imienia, nazwiska i adresu wnioskodawcy nie jest konieczne. Gdyby Wójt zaglądał czasem na strony Urzędu to pewnie by o tym wiedział. 

Niestety, mimo upływu ustawowego terminu żaden z moich kilku wniosków nie doczekał się odpowiedzi wobec czego zmuszony byłem skierować skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na bezczynność Wójta. Skarga taka – zgodnie z prawem – składana jest za pośrednictwem organu, którego dotyczy – w tym przypadku był to Wójt Zawoi. Wbrew temu co można by wywnioskować ze słów Marcina Pająka na sesji Rady Gminy, to ja złożyłem skargi do Sądu na Wójta, a nie odwrotnie.

Niestety i tym razem Wójt Marcin Pająk nie stanął na wysokości zadania i nie przesłał mojej skargi do WSA w ustawowym terminie (15 dni, to widocznie za mało by ze zrozumieniem przeczytać skargę i wysłać ją do Sądu). W tych okolicznościach zmuszony byłem osobiście złożyć do WSA wniosek o wymierzenie Wójtowi grzywny. Okazało  się, że dopiero wówczas Wójt przesłał moje skargi do Sądu, niestety było już za późno – Sąd wymierzył Wójtowi grzywnę (wyrok nie jest prawomocny, Wójt ma jeszcze parę dni by się odwołać). Ponadto nieudostępnienie informacji publicznej stanowi przestępstwo karne, w związku z czym w Suskiej Prokuraturze Rejonowej toczy się w tej sprawie postępowanie. 

Prawdopodobnie zupełnie nie znając (lub nie rozumiejąc) ustawy o dostępie do informacji  publicznej Wójt próbuje się ratować twierdzeniami, że nie można składać wniosków mailowo, że trzeba podać imię, nazwisko i adres wnioskodawcy. Niestety jest  w błędzie. Odsyłam ponownie do lektury urzędowej strony w BIP – e. 

Pozostaje zadać sobie jeszcze pytanie, dlaczego tak zaciekle Wójt próbuje „utajnić” informacje, które każdemu się należą? Czy są tam informacje, które go kompromitują?? A może po prostu, celowo – wbrew konstytucji - chce ograniczyć mieszkańcom dostęp do informacji publicznej?

 

Wiem, że gdy inne osoby składały wnioski nie podając swoich danych Wójt bez problemu odpowiadał i to w dodatku w ustawowym terminie.  Dlatego też uważam, że nieudzielenie mi odpowiedzi było świadomym i celowym, nieprawnym działaniem mającym ograniczyć  moje prawa obywatelskie. Dlatego też przekonany jestem, że WSA nakaże Wójtowi udostępnić mi wnioskowane informacje. 

Czy Wójt, ma  świadomość tego, że jak się wydaje  stoi na przegranej pozycji, czy wytłumaczyli mu to prawnicy – tego nie wiem, ale wiem, że  postanowił sięgnąć po kolejną „sztuczkę”. Podejrzewam, że po to  by zniechęcić do zadawania pytań - kilka tygodni temu wydał Zarządzenie regulujące kwestię odpłatności za udostępnienie informacji publicznej. 

Zgodnie z ustawą organ, w uzasadnionych przypadkach może żądać zwrotu rzeczywiście poniesionych dodatkowych kosztów w związku z udzieleniem informacji publicznej. Koszty te jednak mają odnosić się każdorazowo do danego przypadku i nie mogą przekraczać rzeczywistych kosztów poniesionych przez urząd. Przyjmuje się, że koszty te powinny być niższe od takich usług świadczonych komercyjnie, gdyż działalność komercyjna nastawiona jest na  zysk, którego nie może generować urząd.

 

Za wykonanie kserokopii  1 strony A4 Wójt chce kasować 90 groszy, za wykonanie skanu 1 strony A4 – złotówkę.

Ten cennik sam w sobie jest sprzeczny z zapisami ustawy, a proponowane przez Wójta stawki są zupełnie kosmiczne. Dotychczas wykonanie skanu było bezpłatne, a kserokopia 1 strony A4 kosztowała 20 groszy.  Wspomnianym Zarządzeniem zajmuje się Biuro Prawne Wojewody Małopolskiego i należy się spodziewać jego uchylenia.

 

Szkoda tylko, że zamiast zająć się rzeczywistymi problemami Gminy Zawoja wójt próbuje wszelkimi sposobami ograniczyć mieszkańcom konstytucyjne prawo do informacji publicznej.

Z wyrazami szacunku

Michał Bartyzel

 

Zarządzenie w sprawie opłat, wniosek o udostępnienie inf publicznej pobrany z BIPu UG Zawoja http://bip.malopolska.pl/ugzawoja/Article/id,282900.html

Strona BIPu UG Zawoja z podanymi sposobami wnioskowania o inf. publiczną - także w załączeniu http://bip.malopolska.pl/ugzawoja/Article/id,251229.html


 

 

asdasdasdasdas

 

HomeWydarzeniaZawojaZawoja: „Wójt ogranicza mi dostęp do informacji publicznej” mówi Michał Bartyzel