Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Wydrukuj tę stronę
czwartek, 06 sierpień 2015 07:50

Miłośnicy Zawoi nie chcą niebezpiecznej zieleni

Napisane przez

Prezes Towarzystwa Przyjaciół Zawoi wezwał władze gminy do zadbania o bezpieczeństwo na drogach. Problemem – nieskoszone trawy. Do akcji wkroczą firmy zewnętrzne.

Rozrastająca się zieleń stanowi w Zawoi i okolicach śmiertelne zagrożenie. Tak przynajmniej uważają miłośnicy tejże miejscowości.

- W związku z zagrożeniem jakie dla wszystkich użytkowników dróg gminnych i wewnętrznych pozostających w administracji Gminy Zawoja stanowią niewykoszone pobocza wnoszę o bezzwłoczne wykoszenie poboczy wzdłuż tych dróg – zaapelował w piśmie skierowanym do władz gminy Michał Bartyzel, prezes Towarzystwa Przyjaciół Zawoi.

Jak zaznaczył, większość wspomnianych wyżej dróg i tak jest wąska, natomiast z powodu bujnej roślinności jest obecnie dodatkowo zawężona. Powoduje to znaczne ograniczenie widoczności zarówno przez osoby kierujące pojazdami jak i pieszych.

- Ma to o tyle istotne znaczenie, że ogromna większość tych dróg pozbawiona jest chodników, wobec czego piesi zmuszeni są do poruszania się po jezdni – wyjaśnił Bartyzel. -  Jest to szczególnie niebezpieczne w Zawoi Górnej, w której wypoczywają tysiące turystów, zwłaszcza, że po wielu odcinkach dróg biegną piesze szlaki turystyczne.

Kolejnym zagrożeniem jakie niosą pobocza to wypadki komunikacyjne z udziałem dzikich zwierząt, które do momentu wtargnięcia na jezdnię pozostają dla kierowców niewidoczne.

- Niedbałość o wykoszenie poboczy naraża na poważne ryzyko utraty zdrowia i życia – nie owija w bawełnę szef TPZ.

Urząd Gminy Zawoja w odpowiedzi na pismo podjął decyzję zlecenia firmom zewnętrznym, posiadającym odpowiedni sprzęt, wykoszenie poboczy niektórych dróg gminnych.

- Są to drogi najbardziej uczęszczane przez turystów oraz te które z uwagi na swoją wąską szerokość utrudniają poruszanie się kierowcom i i pieszym. W poprzednich latach wykaszanie niektórych odcinków dróg odbywało się przez pracowników urzędu, jest to jednak niewystarczające działanie, jak również czasochłonne przy użyciu nieodpowiedniego sprzętu – poinformował Marcin Pająk, wójt Gminy Zawoja.

asdasdasdasdas